Prawda o Kościele Katolickim – Filip Blicharczyk

Jako wstęp do tego artykułu, głównie skierowanego do Katolików, zaznaczam, że mogą to być informacje bardzo wstrząsające.Były takie dla mnie, jednak zacząłem szukać więcej na ten temat i je sprawdzać, pomimo że większość z nich to wiedza powszechnie dostępna, jednak przemilczana w szkołach i kościołach.
Staram się być jak najlepszym chrześcijaninem i nauki Chrystusa uważam bardziej jako właśnie nauki niż religię, jako że to czego naucza można łatwo zweryfikować logicznie i doświadczalnie. W razie jakichkolwiek niejasności i wątpliwości związanych z tym artykułem, proszę o samodzielne sprawdzenie podanych tutaj informacji. Proszę nie wierzyć mi na słowo ani nie odrzucać ich ze względu na emocje. Wystarczy wejść na google.pl i wpisać szukaną frazę, np. „boże narodzenie a pogańskie tradycje” i już mamy kilka źródeł do weryfikacji.
Celem tego artykułu nie jest zmienianie niczyich wierzeń, bądź narzucenie interpretacji przytoczonych tu faktów historycznych. Mam nadzieję, iż pomoże on każdemu szukającemu prawdy chrześcijaninowi i nie tylko. I być może zainspiruje do samodzielnego czytania Biblii ze słowami Chrystusa bez odgórnie narzuconych interpretacji. Z góry dziękuję za chęć poznania prawdy i pozwalam sobię zacząć od cytatu Billa Coopera:
„Prawdziwy kościół nie istnieje dzisiaj nigdzie, poza małymi grupkami osób, które spotykają się razem w imię Chrystusa.” -Milton William Cooper (1943-2001)
Czy prawdziwy Kościół był kiedykolwiek instytucją?
Zacznijmy od podstaw, które niestety od wieków są usilnie ukrywane głównie przed katolikami, a i sami duchowni często nie mają na nie odpowiedzi.
Powstanie kościoła rzymsko-katolickiego.
Jak dobrze wiemy z historii, w Rzymie panowały kulty pogańskie, co potwierdza również sama Biblia:
„Grozi niebezpieczeństwo, że nie tylko rzemiosło nasze upadnie, ale i świątynia wielkiej bogini Artemidy będzie za nic miana, a ona sama, której cześć oddaje cała Azja i świat cały, zostanie odarta z majestatu.
Gdy to usłyszeli, ogarnął ich gniew i zaczęli krzyczeć: Wielka Artemida Efeska!
Zamieszanie objęło całe miasto. Porwawszy Gajusa i Arystarcha, Macedończyków, towarzyszy Pawła, ruszono gromadnie do teatru.” Dz 19:27-29
Chrześcijan okrutnie torturowano i mordowano nie tylko w Rzymie. Za monoteizm i za pokojowe nastawienie. Chrześcijanie odmawiali służby w wojsku i walki o utrzymanie imperium. Z prawdziwym chrześcijaństwem zaborcza władza walczyła zawsze i robi to również dzisiaj. Pomimo to chrześcijan przybywało, gdy słowa Chrystusa rozprzestrzeniały się jak pożar nie do powstrzymania. Pomimo prześladowań i masowych mordów, chrześcijanie stanowili już ok. 10% społeczeństwa w Rzymie.
Prawdziwych chrześcijan(bo i tacy masowi mordercy jak templariusze się nimi nazywali, ale zimnokrwisty zabójca może się nazywać pacyfistą ile zechce, a i tak nim nie będzie) nie da się kontrolować ani strachem, ani pogańsimi bożkami, ani kłamstwami których ‚nie wolno’ kwestionować, więc jedynym wyjściem do opanowania sytuacji było przekręcenie ewangelii, by mieszając chrześcijaństwo z pogaństwem w skali 1:10 utrzymać władzę nad całym ludem, nie drażniąc przy tym pogan, a zjednując sobię chrześcijan.
Co Jezus mówił o takich pseudokompromisach?
„Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.” Mt5:37
I tak oto w 381r. oficjalnie powstał kościół uwaga… RZYMSKO-katolicki. W tym momencie Konstantyn I nie tylko odzyskał pełnię władzy nad ludem, ale nawet ją powiększył po przez narzucenie jednej uniwersalnej religii, centralizacjąc władzę duchowieństwa.
Zmiany prawa.
„Każde słowo Boga w ogniu wypróbowane, tarczą jest dla tych, co Doń się uciekają.
Do słów Jego nic nie dodawaj, by cię nie skarał: nie uznał za kłamcę.” Prz.30:5-6
„Jak możecie mówić: Jesteśmy mądrzy i mamy Prawo Pańskie? Prawda, lecz w kłamstwo je obróciło kłamliwe pióro pisarzy.” Jer.8:8
„Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą.” Mt.23:14
Więc przyjmując, że w Apokalipsie Jana owa instytucja nazwana została ‚nierządnicą’, przytoczmy jej końcówkę:
„Ja świadczę każdemu, kto słucha słów proroctwa tej księgi: jeśliby ktoś do nich cokolwiek dołożył, Bóg mu dołoży plag zapisanych w tej księdze.
A jeśliby ktoś odjął co ze słów księgi tego proroctwa, to Bóg odejmie jego udział w drzewie życia i w Mieście Świętym – które są opisane w tej księdze.” Apo.22:18-19
Nie zostało to napisane bezcelowo. KrK(Kościół Rzymsko-Katolicki i reszta pseudochrześcijańskich kościołów) wiele dodaje i odejmuje ze słów Biblii tworząc własne prawa. Np…
Dogmat o nieomylności papieża.
Zacznijmy od powszechnego nazywania papieża ‚Ojcem Świętym”.
„Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie.
Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus.
Największy z was niech będzie waszym sługą.
Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.” Mt.23:9-13
Pierwszy papież – Damazy I, był biskupem Rzymu, któremu nadano zwierzchnictwo nad resztą biskupów KrK mianując go na „najwyższego kapłana”(„Pontifex Maximus”), co znowu, zostało zaczerpnięte z kultów pogańskich.
Ale, czy to nie Piotr był pierwszym papieżem? Sprawdźmy co mówi o tym Pismo Święte:
„A kiedy Piotr wchodził, Korneliusz wyszedł mu na spotkanie, padł mu do nóg i oddał mu pokłon.
Piotr podniósł go ze słowami: Wstań, ja też jestem człowiekiem.” Dz.10:25-26
Niestety spora część ludzi zamiast wierzyć Chrystusowi i czytać Biblię, woli wierzyć papieżowi, który uważa dziecięcą pornografię za normę, pedofilię księży za nic wielkiego, a prezerwatywy w Afryce za niepotrzebne do obrony przed HIV. Czy ktoś chroniący pedofili i świadomie umożliwiający im dalsze gwałty na dzieciach nie jest równie zły, a nawet gorszy i okrutniejszy od nich samych?
Historia KrK.
Mówi się, że instytucja kościoła katolickiego jest kierowana przez Ducha Świętego. Zastanówmy się… Czy sprzedawanie odpustów, krwawe krucjaty, tortury, mordy i inkwizycja, tłamszenie nauki, bogacenie się kosztem biednych i surowe karanie za posiadanie własnej Biblii jest działaniem Ducha Świętego? Wątpię. Ale przecież papież za to przeprosił… To wszystko zmienia, prawda? Niestety ślepa wiara(czyt. ignorancja) w instytucję KrK często wygrywa tutaj z faktami, logiką, zdrowym rozumem i słowami Chrystusa, które zawierają w sobie powyższe.
Szabat a niedziela.
Siódmy dzień tygodnia, uświęcony i przeznaczony na odpoczynek przez samego Boga w Prawie jest to sobota. No, ale momencik, więc co symbolizuje pierwszy dzień tygodnia – niedziela? Kult słońca występujący niemalże w każdej tradycji pogańskiej, głównie jako kult Lucyfera pod różnymi imionami, np. „niosącego światło”. Skąd to się wzięło w Krk, omówione zostało na początku tego artykułu. Ale w jaki sposób KrK się usprawiedliwia tą zmianą prawa boskiego? Tutaj zaczyna się zabawa… KrK twierdzi, iż Jezus umarł w piątek i po trzech dniach zmartwychwstał w niedzielę. Pomijając, że nie znamy dokładnego roku ukrzyżowania Chrystusa, a co dopiero dnia, ktoś ma tutaj poważne problemy z matematyką.Nawet gdyby niedzielę od piątku dzieliły trzy dni, to nijak ma się twierdzenie KrK, iż zmiana dnia świętego w prawie bożym z soboty na niedzielę jest spowodowana nowym przymieżem przyniesionym nam przez Chrystusa:
„Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić.
Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim.
Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.” Mt.5:17-21
Same daty i uroczystości nie wydają mi się być tak istotne jak samo życie w miłości do Boga i bliźniego, jednak warto znać ich genezę. Pozostawiłbym niedomówienie gdybym nie przytoczył też poniższego cytatu, który wydaje mi się nie negować samego szabatu a opisywać oddzielną tradycję, która mogła być praktykowana przez apostołów codziennie:
„W pierwszym dniu po szabacie, kiedy zebraliśmy się na łamanie chleba, Paweł, który nazajutrz zamierzał odjechać, przemawiał do nich i przedłużył mowę aż do północy.” Dz.20:7
Ale to nie koniec.
„Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram. W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty.” 1Moj.20:8-11
Jest to tak naprawdę 4 przykazanie a nie trzecie, o czym za moment.
„3. Pamiętaj aby dzięń święty święcić.”
„Odpowiedział im: Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi.
Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji, /dokonujecie obmywania dzbanków i kubków. I wiele innych podobnych rzeczy czynicie/.
I mówił do nich: Umiecie dobrze uchylać przykazanie Boże, aby swoją tradycję zachować.” Mk.7:6-9
Jak widzimy z Ewangelii Marka, próby wmieszania pogaństwa w chrześcijaństwo miały miejsce jeszcze długo przed oficjalnym powstaniem rzymskiej instytucji kościelnej.
Świętych obcowanie.
Kulty zmarłych, kulty maryjne, Maryja Jasnogórska, Maryja Świętokrzyska, Maryja Królowa Nieba, Maryja Królowa Polski, Maryja Częstochowska… Po pierwsze Maryja była jedna, a po drugie nie była nigdy czczona przez chrześcijan, co potwierdzają słowa apostołów w Nowym Testamencie.
Inanna, Artemida, Astarte, Erziule, … Niemalże we wszystkich kulturach pogańskich występowała jakaś bogini zwana ‚królową nieba”. W zależności od „nawracanego na katolicyzm” terenu, kult maryjny przybierał różne formy.
Dla przykładu „czarna Madonna jasnogórska”:

A oto ‚umaryjniona’ Erziule – francuska patronka lesbijek, rozwiązła, heteroseksualna pasjonatka kobiet i noży. Pod jej posążkami odprawiano liczne orgie. Na obrazku, ze swoją córką na rękach. Blizn na policzku nabawiła się podczas próby zabójstwa własnej siostry.:
A jak Biblia przedstawia Maryję? Jak mówi o niej Chrystus?
„Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać.
Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie.
Odpowiedział im: Któż jest moją matką i /którzy/ są braćmi?
I spoglądając na siedzących dokoła Niego rzekł: Oto moja matka i moi bracia.
Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką.” Mk.3:33-35
„Gdy On to mówił, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś.
Lecz On rzekł: Owszem, ale przecież błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je.” Lu.11:27-28
„A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: Nie mają już wina.
Jezus Jej odpowiedział: Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?” J.1:3-4
„Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój.
Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.” J.19:26-27
A co mówi Biblia o czczeniu czegokolwiek oprócz jedynego Boga?
Zacznijmy od 10 przykazań:
„Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!
Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!
Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.” Ex.20:3-5
Ale żadnej rzeźby i obrazu? I nie kłaniać się przed nimi? To co zrobić z tymi wszystkimi obrazami i posążkami pogańskich „królowych niebios” w przejętych pogańskich świątyniach? Na to KrK nie mógł sobię pozwolić, jako że pogańskie wierzenia były nadal powszechnie praktykowane wśród ludzi, tyle że pod innymi nazwami. Zrobiliby rewolucje dla swych bożków.
Z resztą wygląda mi to jak dwa przykazania.
Ale skoro KrK redukuje je tylko do pierwszego „Nie będziesz miał bogów códzych przede mną.” wycinając drugie „Nie będziesz czynił sobie posążków i oddawał im pokłonu.” to skąd mamy ich nadal 10? Wycinając jedno przykazanie z początku, podzielili ostatnie przykazanie na dwa oddzielne.
„Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego.” Ex.20:17
Nie ma pomiędzy owymi domniemanymi dwoma różnymi przykazaniami nawet kropki.
W uproszczeniu ‚Nie pożądaj domu, żony i całej reszty.’ zamieniono na ‚Nie pożądaj żony bliźniego.'(które samo jest już zawarte w ‚Nie cudzołóż’) i ‚Nie pożądaj całej reszty bliźniego.’.Nawet oznaczenie wersów jednoznacznie pokazuje właściwe rozgraniczenie przykazań. Ale kontynuując o bałwochwalstwie, czyli tworzeniu sobie idoli:
„abyście nie postąpili niegodziwie i nie uczynili sobie rzeźby przedstawiającej podobiznę mężczyzny lub kobiety,” Pwt.4:16
„Synowie zbierają drewno, ojcowie rozpalają ogień, a kobiety ugniatają ciasto, by robić pieczywo ofiarne dla królowej nieba, a nadto wylewają ofiary z płynów dla obcych bogów, by Mnie obrażać.
Czy Mnie obrażają – wyrocznia Pana – czy raczej siebie samych, na własną hańbę?” Jer.7:18-19
„I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów.
Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał.
Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.” Rz.1:23-25
A co do modlitw do Maryi i świętych (zmarłych).
„Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus,
który wydał siebie samego na okup za wszystkich jako świadectwo we właściwym czasie.
Ze względu na nie, ja zostałem ustanowiony głosicielem i apostołem – mówię prawdę, nie kłamię – nauczycielem pogan we wierze i prawdzie.” 1Tym.2:6-7
To samo tyczy się różańca:
„Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani.
Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie:
Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje!” Mt.6:7-9
Pomijając już, że w wielu rzeźbach i na wielu obrazach nie jest przedstawiany Chrystus, a postacie z hinduistycznymi mudrami (okultystycznymi ułożeniami dłoni) na wzór przedstawienia trzech szóstek lub na wzór obrazów baphometa(antychrześcijańskiego bożka / diabła).
Celibat.
Nie jestem psychologiem, ale zastanówmy się skąd bierze się tyle pedofilii wśród księży KrK.
Czyżby narzucony im celibat generował tak wysokie sfrustrowanie seksualnie, za każdym razem gdy wzbierają w nich pożądliwości wymagające od duchownych, by natychmiast skierowali tą energię na myślenie nie o ciele, a o tym że to wszystko dzieci boże i nie wolno patrzeć na to inaczej? Pożądliwość i dzieci boże, niebezpieczne przekierowanie. Czyżby umyślne? Czy Biblia faktycznie nakazuje celibat?
„Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity,
gościnny, sposobny do nauczania, nieprzebierający miary w piciu wina, nieskłonny do
bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, dobrze rządzący własnym domem,
trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele
własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? Duch zaś otwarcie mówi, że
w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym
i ku naukom demonów. [Stanie się to] przez takich, którzy obłudnie kłamią, mają własne
sumienie napiętnowane. Zabraniają oni wchodzić w związki małżeńskie, [nakazują]
powstrzymywać się od pokarmów, które Bóg stworzył, aby je przyjmowali z dziękczynieniem
wierzący i ci, którzy poznali prawdę.” 1Tym3:2-5,4:1-3
I od razu mamy pogląd również na piątkowe posty bezmięsne i nie tylko, które pochodzą od tych jeżdżących Maybah’ami i BMW.
Dają świetny przykład swoim życiem.
Jednoczenie?
A czy ‚głowa kościoła katolickiego’ (bo głową chrześcijańskiego jest TYLKO Chrystus) dążąc do zjednoczenia religii światowych poprzez rezygnację z coraz to kolejnych nauk Chrystusa, działa w Jego imię? Moment. Jednoczenie religijne kosztem prawdy, centralizacja władzy duchowieństwa – historia się powtarza.
„Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami.” Mt.23:15
Tak jak kiedyś stolica pogaństwa razem ze swoimi posążkami bożków i demonów stała się stolicą katolicyzmu, tak też nadal prawdziwa ich symbolika zdaje się być ignorowana.
Oto obelisk – pogański symbol siły phallicznej (symbol penisa) na środku placu świętego Piotra w Rzymie.
Pogańskie święta.
Czy Chrystus kazał świętować swoje narodzenie?
Czy kazał ustanowić konkretne święto na pamiątkę zmartwychwstania?
Wiele świąt katolickich jest w zdecydowanej większości zaczerpniętych z tradycji pogańskich, jedyne zmiany nastąpiły w ich nazewnictwie. Jest to ogólnie dostępna wiedza z historii, że Boże narodzenie trwające od 21-22.XII jest ‚magicznym’ przesileniem zimowym. U Rzymian te święta nazywało się Saturnaliami – ku czci Saturna, podczas których składano podarki w ofierze bogom, również elita rządząca wymieniała się w tym czasie podarkami, czasem obdarowując biednych.
Plemiona germańskie czciły w tym czasie narodziny boga Jule, w persji Mitry – boga Słońca. We wszystkicj tych świętach kluczową rolę odgrywały symbole ognia i światła na cześć Słońca (I już wiemy skąd te światełka na choince.). Wśród ludów słowiańskich wierzono, iż w tym czasie dusze zmarłych mogą przemawiać przez zwierzęta ludzkim głosem. Przebierano się, odwiedzano sąsiadów i śpiewano pieśni. Całowano się pod jemiołą, ustawiano snop zboża w kącie izby.
Oczywiście, dziś nie oddaje się czci Saturnowi i nie modli się do choinki. Dziś „boże narodzenie” to w pewnym stopniu święta rodzinne, jednak zdają się zbyt mocno promować obżarstwo i upajanie się dobrobytem. To samo tyczy się wielkanocy i wielu innych świąt rzymsko-katolickich, nie mających nic wspólnego z tradycjami chrześcijańskimi. Oczywiście nie zaprzecza to temu, iż każda okazja jest dobra do chwalenia Boga, jednak warto znać pierwotną symbolikę świąt i jej pochodzenie. Zając zawsze był pogańskim symbolem płodności. Wielkanoc przypada na wiosnę jako święto nowego życia ku czci bogini światła i wiosny – Eastre. (Easter?) W tym czasie jajka zdobiono w celach magicznych.
Co Biblia mówi o mieszaniu chrześcijaństwa z pogaństwem?
„Nie wprzęgajcie się z niewierzącymi w jedno jarzmo. Cóż bowiem na wspólnego sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo cóż ma wspólnego światło z ciemnością?
Albo jakaż jest wspólnota Chrystusa z Beliarem lub wierzącego z niewiernym?
Co wreszcie łączy świątynię Boga z bożkami? Bo my jesteśmy świątynią Boga żywego – według tego, co mówi Bóg: Zamieszkam z nimi i będę chodził wśród nich, i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem.
Przeto wyjdźcie spośród nich i odłączcie się od nich, mówi Pan, i nie tykajcie tego, co nieczyste, a Ja was przyjmę
i będę wam Ojcem, a wy będziecie moimi synami i córkami – mówi Pan wszechmogący.” 2Kor.6:14-18
Walka z chrześcijaństwem.
Na koniec tego artykułu chciałbym jeszcze tylko wspomnieć o najistotniejszym – o walce rządzących z chrześcijaństwem. Jak już wspomniano, elity rządzące nie mają władzy na chrześcijanami. Ani poprzez strach, ani poprzez demoralizację, ani poprzez kłamstwa. W słowach Jezusa jest na to wszystko recepta. Właśnie dlatego prowadzi się wojnę z prawdziwym chrześcijaństwem na wszystkich frontach. W wielu okultystycznych i geopolitycznych książkach autorstwa rządzących elit, satanistów i okultystów bardzo często powtarza się, iż chrześcijaństwo to największa przeszkoda dla ustanowienia utopijnego Nowego Porządku Świata (New World Order). Nawet ONZ’towska elita otwarcie stwierdziła iż „Nikt, kto nie przyjmie doktryny Lucyfera nie wejdzie do Nowego Porządku Świata.”. Pomijając, że jedną z najszczodrzej wspieranych przez ONZ i najbardziej w niej wpływowych organizacji jest wydawnictwo Lucis Trust (początkowo Lucifer Trust) założonej przez Alice Bailey – okultystkę promującą doktrynę Lucyfera – „nową” światową religię NWO – New Age w książkach Heleny Blavatzky i Aleistera Crowley’a. Religia ta dopuszcza masowe mordy (głównie chrześcijan) na rzecz ‚nowego wspaniałego świata’ tak na prawdę bardziej na obraz Orwell’oweskiego „1984”. Taka kolejna „wojna o pokój”.
Nie trudno też zauważyć aktualnych poczynań okultystycznych elit (potwierdzone) w unii europejskiej odnośnie zabroniena wieszania krzyży w szkołach. Głównym trendem odciągania ludzi od nauk Chrystusa jest stara rzymska zasada stosowana tak powszechnie przez illuminackie elity – „dziel i rządź”. Z jednej strony atakując konserwatystów w kościele katolickim poprzez wbijanie im do głowy, że to czego uczy i co wyprawia kościół było zawsze i nadal jest właściwe. A z drugiej strony atakując ludzi szukających („truthseekerów”), widzących, że coś jest nie tak i próbujących odkryć prawdę coraz to kolejnymi doktrynami New Age jako zamiennik nauk kościoła. Kościoła, który sami stworzyli, a teraz sami wskazują na niego palcami powołując się na przedstawione przed momentem powiązania za pogaństwem. Oczywiście oni zręcznie podklejają własne niecne uczynki w KrK pod Chrystusa.
Ekstremizuje to obie strony w walce ze sobą, podczas gdy oko wielkiego brata patrzy z góry jak ludzie kierowani niepotrzebnymi emocjami zamiast rozumu nie dostrzegają prawdy leżącej w centrum – w słowach samego Chrystusa. Więc jeśli ktokolwiek głosi ekstrema takie jak „jesteś niczym”, lub „jesteś bogiem”, automatycznie zapala nam się czerwona lampka. Poproszę jeszcze, by nie biec z tymi ‚odkryciami’ od razu do babci, by nie przyprawić jej o zawał serca. Wspólnota w kościele katolickim ma również dobre strony. ‚Nawracanie’ ludzi na siłę mija się z celem. Lepiej dawać przykład własnym zachowaniem. W moim przypadku zmieniło się tylko tyle, że zacząłem starać się chodzić do kościoła raczej w sobotę niż w niedzielę, zdecydowałem się milczeć podczas modlitw do zmarłych podczas mszy i zacząłem szukać prawdy, również częściej zaglądając do Biblii.
Pozwolę sobię też na podsumowującą opinię, iż jedynym rozwiązaniem jest samodzielne myślenie/zdrowy rozsądek/czysta logika, miłość do naszego Jedynego Boga Ojca czyli zatem również miłość i zrozumienie do drugiego człowieka i co najważniejsze znajomość nauk Chrystusa, które zawierają w sobie wszystkie powyższe. :)
„Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują.
Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami.
Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi?
Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce.
Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców.
Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone.
A więc: poznacie ich po ich owocach.” Mt.7:14-20
Namaściak :]
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej w tym temacie, polecam poniższe materiały:
Bill Cooper o prawdziwym chrześcijaństwie – http://www.youtube.com/watch?v=miMAsKihih8
Lista zmian dogmatów KrK z datami – http://www.eioba.pl/a69902/o_czym_90_katolik_w_nie_wie
Chris White o planowanych masowych mordach w New Age
- http://www.youtube.com/watch?v=YH14bPcbolU
Świetny artykuł o psychomanipulacji w kościele i massmediach
- http://www.chlebznieba.pl/index.php?id=288
Artykulik o wczesnym chrześcijaństwie – http://nickycruz.ovh.org/dzieje_kosciola.html
-Filip ‚Zimny144k’ Blicharczyk / filip-blich@o2.pl

104 odpowiedzi na „Prawda o Kościele Katolickim – Filip Blicharczyk

  1. Baldwin pisze:

    Wyprawy krzyżowe są przedstawiane jako nieusprawiedliwiona agresja państw chrześcijańskich na pokojowo nastawiony świat islamu. To historyczne kłamstwo.

    Wyprawy krzyżowe przez stulecia były dla świata arabskiego zapomnianym epizodem. „Odkryto” go dopiero w XIX w., przedstawiając jako przejaw europejskiego kolonializmu. Tymczasem to właśnie kraje chrześcijańskie, poczynając od VII w., stały się celem agresywnych poczynań muzułmanów. Znalazły się, nie licząc krótkich przerw spowodowanych waśniami wśród najeźdźców, w stałej i głębokiej defensywie. Trudno w krótkim tekście przedstawić całą historię muzułmańskiej inwazji, która w czasach Turcji osmańskiej sięgnęła południowej Europy i z trudem została powstrzymana pod Wiedniem w 1683 r. Ale warto przypomnieć, w jakiej sytuacji znajdował się świat chrześcijański w przededniu krucjat i czy rzeczywiście strach przed muzułmańską inwazją pozbawiony był podstaw. Tym bardziej że w powszechnej świadomości wyprawy krzyżowe funkcjonują jako „czarna karta” w historii Kościoła. A przecież idea krucjat, podobnie jak rekonkwista w podbitej przez Arabów Hiszpanii, narodziła się wskutek muzułmańskich podbojów ziem chrześcijańskich. Już w pierwszej połowie VIII w. kraje zachodniej Europy musiały liczyć się z arabską inwazją. Po podbiciu Półwyspu Iberyjskiego ich oddziały wyprawiały się poza Pireneje, kierując się w samo serce Europy. Tę inwazję przyhamowało zwycięstwo Karola Młota, króla Franków, w słynnej bitwie pod Poitiers w 732 r. Odzyskiwanie Półwyspu Iberyjskiego przez chrześcijan trwało kilkaset lat.

    Pierwsze podboje

    Pogląd, że idea dżihadu narodziła się dopiero w związku z krucjatami, nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością. Według Andrew Jotischky’ego, brytyjskiego historyka, była żywa już w ciągu dwóch pierwszych stuleci historii islamu. I to m.in. ona uzasadniała podboje terytorialne, które miały na celu podporządkowanie wszystkich ludzi woli Allacha, zgodnie z objawieniem zesłanym Mahometowi.

    Nawet Steven Runciman, którego trudno posądzać o sympatię dla krucjat, w swoich „Dziejach wypraw krzyżowych” pisał, że „w przeciwieństwie do chrześcijaństwa, które głosiło pokój, ale nigdy go nie osiągnęło, islam bez skrupułów wystąpił z mieczem”. W tradycyjnej myśli muzułmańskiej świat dzielił się na Dar al-islam, czyli „obszar islamu”, i Dar al-harb, czyli „obszar wojny”. Dar al-harb, obejmujący świat chrześcijański, stanowił teren, na którym muzułmanie powinni toczyć dżihad przeciwko niewierzącym, zdobywając ich ziemie i podbijając ich ludy. Wierzono, że w ten sposób sfera Dar al-harb będzie się kurczyć, zaś Dar al-islam powiększać, aż obejmie cały świat. Warto przypomnieć, że mieszkańcy zdecydowanej większości terenów Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej byli chrześcijanami. To oni stali się celem pierwszych najazdów muzułmanów, podejmowanych jeszcze za życia proroka. Ta agresja nabrała rozmachu w czasach następców zmarłego w 632 r. twórcy islamu. Trzy lata po śmierci Mahometa, w 635 r., muzułmanie uderzyli na Palestynę. Ofiarą pierwszego ataku stała się Gaza, znajdująca się wówczas w granicach Cesarstwa Bizantyjskiego. Żołnierze chrześcijańskiego garnizonu miasta byli pierwszymi męczennikami, którzy zginęli z rąk muzułmanów. W błyskawicznym tempie muzułmanie podbili potem Syrię, Palestynę, Egipt i Afrykę Północną. Bizancjum, jedyna siła zdolna przeciwstawić się najeźdźcom, cały czas znajdowało się w defensywie. Tylko wewnętrznym konfliktom wśród muzułmanów cesarstwo zawdzięczało chwile wytchnienia. Nie na długo, bo już w 674 r. gigantyczna arabska armada dotarła pod mury Konstantynopola. Wydawało się, że koniec chrześcijańskiego imperium na Wschodzie jest bliski.

    Mury Konstantynopola

    Obrońcy Konstantynopola zastosowali po raz pierwszy ówczesną wunderwaffe, czyli tzw. grecki ogień. Był to wynalazek greckiego architekta z Syrii, Kallinikosa, który niedługo przed arabską inwazją przedstawił ją doradcom cesarza Konstantyna IV. Tę łatwopalną ciecz można było miotać przez metalowe rury. Nie tylko mogła zapalić okręt, ale także wodę wokół niego, co uniemożliwiało ratunek skaczącym do morza marynarzom. Bizantyjczycy pilnie strzegli tajemnicy tej mieszanki. Do dzisiaj nie znamy jej dokładnego składu. Bohaterska obrona miasta trwała 4 lata. Jesienią 678 r. muzułmanie zdali sobie sprawę, że nie są w stanie zdobyć miasta i wycofali się. Historycy nie mają wątpliwości, że znaczenie porażki muzułmanów pod Konstantynopolem było kolosalne. „Dotychczas posuwali się naprzód jak lawina, która zmiata wszystko na swej drodze, i nie na napotykali niemal żadnego oporu. Ten triumfalny pochód został po raz pierwszy zatrzymany… Nie ulega wątpliwości, że żaden atak Arabów na świat chrześcijański nie był tak potężny i uporczywy, jak owo uderzenie na Konstantynopol.

    Stolica bizantyjska była wówczas ostatnią zaporą, która wstrzymywała inwazję arabską; dzięki temu ocaliła nie tylko cesarstwo, ale i całą kulturę europejską” – pisał w swoich „Dziejach Bizancjum” Georg Ostrogórski. Według historyka, było to „pierwsze chronologicznie, ale i najbardziej doniosłe w skutkach zwycięstwo, które uratowało Europę przed zalewem muzułmańskim”. Jednak Arabowie nie zrezygnowali i w 717 r. znowu stanęli pod bizantyjską stolicą ze swoją flotą i armią lądową. Bizantyjczycy, podobnie jak 40 lat wcześniej, za pomocą ognia greckiego spalili statki nieprzyjacielskie, a szturmy rozbiły się o mury Konstantynopola. Po rocznym oblężeniu atak Arabów po raz drugi załamał się na progu Europy. Później Arabów zastąpili Turcy Seldżuccy, którzy wdarli się do Azji Mniejszej. Po straszliwej klęsce bizantyjskich wojsk pod Manzikertem w 1071 r. droga do dalszego podboju cesarstwa leżała przed Seldżukami otworem. Azja Mniejsza, najbogatszy i najludniejszy region państwa bizantyńskiego, prawie w całości znalazła się w rękach muzułmanów.

    Obywatele drugiej kategorii

    Droga lądowa umożliwiająca pielgrzymki na Bliski Wschód po sukcesach Turków stała się jeszcze bardziej niebezpieczna. Najeźdźcy mordowali i bezlitośnie łupili pielgrzymów, a pobierane od nich w Palestynie opłaty kolosalnie wzrosły. W świecie zachodnim sytuacja chrześcijan w Jerozolimie i Palestynie była dobrze znana z relacji pielgrzymów. Na terenach zajętych przez muzułmanów chrześcijanie byli, podobnie jak dzisiaj, obywatelami drugiej kategorii. Okresy względnej tolerancji przeplatały się z okresami brutalnych represji. W latach 1004–1014 kalif Al-Hakim konfiskował majątki kościelne, palił krzyże i kościoły. W 1009 r. zburzył bazylikę Świętego Grobu. Do 1014 r. muzułmanie złupili lub spalili około 30 tys. kościołów, wielu chrześcijan w obawie o życie pozorowało przejście na islam. Bizancjum nie miało sił, by samodzielnie odbić Azję Mniejszą, dlatego też cesarz Aleksy zwrócił się o pomoc wojskową do papieża Urbana II. Ta prośba stała się bezpośrednią przyczyną wystąpienia papieża w listopadzie 1095 r. na synodzie w Clermont, gdzie wezwał do krucjaty. Według Andrew Jotischky’ego, autora „Wypraw krzyżowych i państwa krzyżowców”, nic nie wskazuje na to, że krzyżowcy starali się nawracać muzułmanów siłą. Pierwsza krucjata nie miała na celu ich wytępienia. W Królestwie Jerozolimskim, będącym owocem pierwszej krucjaty, nie podejmowano prób narzucania miejscowym ludom zunifikowanych praktyk religijnych.

    Miejscowi chrześcijanie, muzułmanie i żydzi mogli na ogół swobodnie kultywować swoje tradycje. Zdarzało się nawet, że muzułmanie modlili się w miejscach przeznaczonych dla chrześcijan. Założyciele Królestwa Jerozolimskiego nie dzielili również podbitych ludów według kryteriów religijnych pod względem prawnym. Pogłówne pod panowaniem islamskim musieli płacić tylko niemuzułmanie, teraz zobowiązani byli je płacić wszyscy, niezależnie od religii. Ibn Dżubajra, muzułmański poeta, który odbył podróż po ówczesnej Galilei, napisał w swojej relacji, że muzułmańscy wieśniacy wydawali się bogatsi i bardziej zadowoleni niż żyjący pod rządami islamskimi.

    Co było potem?

    Potem muzułmanom udało się rozbić Królestwo Jerozolimskie i inne katolickie enklawy w Azji Mniejszej. Krucjaty poszły w zapomnienie, a w XV w. Turcy zdobyli Konstantynopol. Podbili całe Bałkany, podporządkowując sobie nawet część Węgier. Atakowali Polskę i cesarstwo. Na ironię historii zakrawa fakt, że oczekują teraz od chrześcijan przeprosin za krucjaty, choć sami nie mają zamiaru przepraszać za swoje powtarzające się przez setki lat agresywne wyprawy.

  2. Kazimierz pisze:

    PRAWDZIWA I FAŁSZYWE RELIGIE – Chrześcijaństwo.

    Prawdziwą religią jest religia żydowska uznająca żydowskiego Mesjasza Jeszua (Jezusa). Do tej religii judaizmu mesjanicznego, od czasów nawrócenia się rzymskiego setnika Korneliusza wraz z jego rodziną, zaczęli się przyłączać nie-Żydzi, którzy uwierzyli w żydowskiego Mesjasza. Wg informacji zawartych w Piśmie Świętym byli oni wszczepiani w żydowską religię uznającą Mesjasza w miejsce tych Żydów, którzy go nie uznali. Apostoł Paweł pisał, że po jego śmierci zaczną się odstępstwa i nawet z Żydów mesjanicznych powstaną fałszywi nauczyciele, którzy będą uczyć ludzi przewrotnych nauk i zgodnie z jego zapowiedzią tak też się stało. Te odstępstwa zaczęły się już w pierwszym wieku. (W pierwszym wieku n. e. nie było katolików, prawosławia, luteranów, świadków Brooklynu, czy jakiejkolwiek innej organizacji religijnej pod nazwą chrześcijaństwa). W czwartym wieku dokonało się totalne odstępstwo. Za czasów cesarza Konstantyna wykluła się ORGANIZACJA katolicka, ogłosiła się tzw. Kościołem Powszechnym i dopuściła się HANIEBNEGO czynu FAŁSZUJĄC Dziesięć Przykazań Bożych, i na przestrzeni wieków sukcesywnie fałszowała nauki Mesjasza i jego uczniów. W rzeczywistości była to i do dzisiaj jest organizacją POGAŃSKĄ podszywającą się pod, że tak powiem chrześcijaństwo, i ABSOLUTNIE nie ma prawa nazywać się Kościołem, jeżeli już to tylko Kościołem FAŁSZYWYM i WSZETECZNYM. Sfałszowanie Dekalogu dyskwalifikuje katolicyzm jako wyznanie chrześcijańskie. Fałsz polegał na usunięciu z Dekalogu drugiego przykazania, które zabrania czczenia OBRAZÓW, KRUCYFIKSÓW, KRZYŻY, oraz różnej maści POSĄGÓW, BAŁWANÓW – dzieło rąk ludzkich. Organizacja ta sfałszowała również czwarte przykazanie nakazujące uświęcania święta siódmego dnia tygodnia szabatu, a w to miejsce ustanowiła jako święto dzień roboczy, pierwszy dzień tygodnia niedzielę, rzekomo na pamiątkę zmartwychwstania Jezusa, co jest WIERUTNYM kłamstwem. (Nigdzie w Piśmie Świętym nie ma informacji, kiedy Jezus zmartwychwstał, natomiast jest napisane, że gdy pierwszego dnia tygodnia w niedzielę, gdy jeszcze było ciemno, niewiasty przyszły do grobu, wówczas Jezusa już w grobie nie było. Nawet gdyby Jezus zmartwychwstał w niedzielę to i tak nikt nie miałby ABSOLUTNIE prawa ustanawiać tego dnia świętem w miejsce szabatu ustanowionego przez Pana Boga). Dziesiąte przykazanie rozdzielili na dwa odrębne przykazania, żeby ogólna liczba dziesięć zgadzała się z oryginałem. W 966 r. nie było żadnego chrztu Polski. W tym czasie w Polsce nastąpiła inwazja bałwochwalczej, pogańskiej, rzymskiej religii katolickiej, podszywającej się pod chrześcijaństwo. Notabene fałszywa organizacja katolicka nie ma uprawnień do udzielania chrztu, między innymi dlatego, że sfałszowała Dekalog i tym samym wyniosła się ponad Boga, a chrzest niemowląt to szyderstwo i kpiny z Pana Boga. Niemowlę nie spełnia podstawowych kryteriów chrztu, ponieważ nie posiada wiary w prawdziwego Boga, Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba, oraz Mesjasza Jeszua i nie może samo decydować – brak świadomości. Zastąpienie tych kryteriów tzw. rodzicami chrzestnymi, jest TOTALNĄ ŚCIEMĄ i KŁAMSTWEM. W późniejszych wiekach dokonało się można by rzec coś pozytywnego, ponieważ powstała reformacja, jednak jeszcze szybciej katolicyzm, żeby nie być zdemaskowanym wprowadził kontrreformację i się narobiło. W większości reformacja praktycznie niewiele zmieniła, ponieważ wytykała katolicyzmowi sprawy choć istotne to jednak zasadniczego fałszu nie wytknęli za nielicznymi wyjątkami, co w konsekwencji zaowocowało dzisiejszą ekumenią, czyli pojednaniem się różnych wyznań w KŁAMSTWIE. Phillip Goble, nieżydowski autor kilku książek na temat judaizmu mesjanicznego, a także sztuki teatralnej o Szaulu (Pawle), powiedział: „Chrześcijaństwo to nic innego jak trans-kulturowy judaizm”. I to jest prawdziwe chrześcijaństwo. Chrześcijaństwo, które akceptuje prawdziwy niesfałszowany Dekalog, oraz uznaje Torę – Prawo Boże, przestrzega to Prawo i uznaje Jeszua (Jezusa) Mesjaszem.

  3. Robert Jarosz pisze:

    JAK WATYKAN ZNISZCZYŁ POLSKĘ:

    Koścół katolicki a rozbiory Polski
    Cyt. „Nie mam za bardzo czasu na pisanie, ale nie mogę już dłużej słuchać Kurskich, Jurków, Terlikowskich, Romaszewskich i im podobnych. Żałuję, że adwersarze tych panów nie posiadają odpowiedniej wiedzy historycznej ażeby móc odpierać ich „bezsporne i niezaprzeczalne fakty” odnośnie zasług Kościoła rzymskokatolickiego dla naszego bytu państwowego i niepodległości. Oni tego nie przeczytają, ale internet ma to do siebie, że wiadomość puszczona w sieć przetacza się przez wiele, wiele PCetów, laptopów… i może jakiś młody miłośnik historii czytający poniższy tekst zostanie kiedyś politykiem lokalnym, krajowym, czy może dziennikarzem i podobne bzdety o „zasługach” Kościoła będzie mógł gładko zripostować.
    KOŚCIELNE „ZASŁUGI” DLA POLSKI
    Od zarania dziejów Kościół dążył do supremacji władzy religijnej nad świecką. Cel był prosty: podporządkować władzę świecką Kościołowi by objąć niepodzielnie rządy dusz i wyłudzać kasę. Kościół zawsze będzie zwalczał silną władzę, bo od słabych, zmuszonych do szukania poparcia z ambony da się wyłudzić więcej. Polska była areną, poligonem tej walki. Niestety, w naszym przypadku wygrał ten Kościół. Za osłabienie państwa i podporządkowanie go temu Kościołowi zapłaciliśmy cenę straszliwą, najwyższą w Europie.
    W roku 1079 Bolesław Śmiały odbudował potęgę Chrobrego. Z powodzeniem interweniował na Węgrzech i na Rusi, zdobył Kijów, koronował się na króla. Był sojusznikiem papieża, skutecznie bił Niemca. Ale duchowieństwo było wtedy w 80% niemieckie. Śmiały nie walczył z Kościołem, wręcz przeciwnie — umacniał go. Jego władza była jednak dla Kościoła zbyt silna. Gal Anonim, przecież zakonnik, w swojej kronice nazywa biskupa traditor — zdrajca. Oto fragment:
    „Jako król Bolesław był z Polski wyrzucony długo byłoby o tym mówić tyle jednak ujdzie powiedzieć, że nie godziło się pomazańcowi karać pomazańca cieleśnie, za jaki bądź grzech. To, bowiem zaszkodziło mu wielce, że gdy biskupa za zdradę skazał na obcięcie członków, więc do grzechu dodał grzech My jednak ani biskupa zdrajcę uniewinniamy,ani brzydką zemstę królewską pochwalajmy, lecz ostawmy te sprawę i opowiedzmy, jak przyjęto króla Bolesława na Węgrach.”
    Tak, więc krótko mówiąc przywrócenie tytułu królewskiego i wzmocnienie władzy Bolesława musiało budzić niezadowolenie u przywódców państw ościennych, przede wszystkim Niemiec i Czech, oni to za pomocą niektórych polskich rodów możnowładczych starali się zbudować opozycję przeciwko Królowi. Uczestniczył w tym Biskup Krakowski Stanisław, Gall uczynek Stanisława nazywa grzechem i zdradą, albowiem biskup złamał przysięgę wierności, którą ślubował Bolesławowi, kiedy brał od niego inwestyturę.
    Wbrew kłamstwom Kościoła — zdrajca w sutannie nie został zamordowany, tylko zgodnie z prawem skazany przez sąd za zdradę i stracony. Gdyby było inaczej, to natychmiast w glorii męczennika zostałby świętym — wszak każdy kult jest złotodajny dla kleru. Taki św. Wojciech został kanonizowany zaledwie dwa lata po śmierci! W przypadku Stanisława okazji zwyczajnie nie było, bo ludzie zdrajcę pamiętali. Wymazywanie zdrady z pamięci narodu zajęło oszustom w sutannach aż 174 lata. Wydatnie pomógł najazd tatarski w 1241 r., który spustoszył Polskę.
    Podczas rozbicia dzielnicowego. Kościół wszelkimi sposobami osłabiał państwo, szczuł na siebie książąt dzielnicowych. Za poparcie jednych przeciw drugim wyłudzał kolejne nadania i przywileje. W ten sposób zupełnie zanarchizował Polskę i stała się ona areną nieustannej wojny domowej. Osłabiona, straciła Śląsk, Pomorze, Ziemię Lubuską, płaciła Niemcom daninę lenną. Nie była w stanie uporać się z najazdami Prusów i ściągnęła sobie na kark zakon krzyżacki.
    Spośród plejady zdrajców w sutannach, wymienić trzeba takich jak arcybiskupi gnieźnieńscy: Jakub ze Żnina, Janik, Henryk Kietlicz; biskupi krakowscy: Gedko, Paweł z Przemankowa i Muskata; wrocławscy: Wawrzyniec, Tomasz I i Tomasz II oraz biskup poznański Andrzej. Posługiwali się zdradą, fałszerstwem i klątwą. Wyklęli http://m.in. Władysława Wygnańca, Mieszka Starego, Henryka Brodatego, Konrada Mazowieckiego, Leszka Czarnego, Henryka Probusa, Władysława Łokietka, potem Kazimierza Wielkiego, pomijając pomniejszych książąt. Klątwa oznaczała faktyczną utratę władzy, gdyż poddanych władcy zwalniano z posłuszeństwa wobec niego. O zdjęcie klątwy trzeba było zabiegać w Rzymie, a trwało to długo i kosztowało słono. Jak w tych warunkach Polska mogła normalnie funkcjonować?
    Na zjazdach w Łęczycy (1180 r.) w Borzykowej (1210 r.) i w Wolborzu (1215 r.) Kościół, wygrywając książąt przeciw sobie, wyłudził przywileje osłabiające cały kraj i całkowicie uniezależniając się od polskiego państwa. Kiedy Łokietek jednoczył Polskę i potrzebował złota na wojsko i zabiegi dyplomatyczne, papież zmusił go do… zwiększenia „świętopietrza”.
    W r. 1515 w czasie zjazdu wiedeńskiego. Zawarto wtedy układ, na mocy którego Zygmunt Stary i Kazimierz Jagiellończyk, król Czech i Węgier, oddali Habsburgom Czechy i Węgry. Za darmo! Tylko za zerwanie przez Habsburgów sojuszu z Moskwą.
    W polskiej dyplomacji rej wówczas wodzili biskupi Drzewiecki i Tomicki, papiescy niemieccy agenci. Kościół popierał wtedy Niemców, bo Polska słusznie nie kwapiła się do planowanej przez papieża wojny z Turcją. Dwa lata później Marcin Luter ogłosił swoje tezy. Niemców czekał wstrząs reformacyjny i wojny domowe…
    W 1582 roku, kiedy pobita przez Batorego Moskwa prosiła o pokój. Car Iwan Groźny w obliczu całkowitej klęski w toczonej od czterech lat wojnie zaczął mamić papieża obietnicami zawarcia unii prawosławia z Rzymem i swego udziału w wojnie z Turcją. Papież wysłał do Moskwy swego legata, jezuitę Possevina, który pośredniczył w rokowaniach pokojowych. Ten działał ze szkodą dla Polski i zmarnował Batoremu owoce wielkiego zwycięstwa. Można było uzyskać znaczne lepsze warunki pokoju.
    Po zawarciu rozejmu w Jamie Zapolskim car zaczął grać na zwłokę. Gdy Kościół zrozumiał że został wystawiony do wiatru, zaczął namawiać Batorego do kolejnej wojny obiecując 25 tys. dukatów subsydiów miesięcznie. Jednak plany wojenne pokrzyżowała śmierć króla Stefana.
    Kolejny raz Kościół katolicki „zasłużył” się dla Polski w 1596 r., zawiązując unię brzeską. Unia ostatecznie zburzyła w Rzeczypospolitej pokój religijny, który był podstawą jej potęgi. Gwarantowała go konfederacja warszawska, uchwalona przez sejm w 1573 r. Ten pokój religijny był solą w oku Kościoła katolickiego, gdyż zbory protestanckie rozwijały się o wiele prężniej niż katolickie parafie. Toteż biskupi na synodzie w Piotrkowie w 1577 r. rzucili na akt konfederacji klątwę. Papież potwierdził tę klątwę bullą z 1578 r.
    Konfederacja warszawska, akt bezprzykładnej tolerancji religijnej w ówczesnej Europie, został przez UNESCO wciągnięty na listę Pamięć Świata. Tomasz Jefferson przyznawał, że pisząc konstytucję amerykańską, wzorował się na konfederacji warszawskiej. Smaczku temu dodaje, że jest to akt przez Kościół nadal wyklęty, co daje obraz „tolerancyjnego i miłosiernego” Kościoła.
    Kościół dążył do podporządkowania prawosławia. W 1589 r., wykorzystując utworzenie patriarchatu moskiewskiego, Kościół przy pomocy jezuitów przekonał Zygmunta III do zawiązania unii i uznania jej za jedyną reprezentację „religii greckiej” w Rzeczypospolitej. Skutki, dokładając do tego wyjątkowo partackie wykonanie, były dla Polski straszliwe.
    W czasie synodu w Brześciu, w którym brało udział aż 44 jezuitów, hierarchowie uniccy i prawosławni obrzucili się nawzajem klątwami. Dzięki uznaniu unii przez Wazę — „króla jezuitów” — i faktycznej delegalizacji prawosławia, unici, korzystając ze wsparcia władzy państwowej, siłą odbierali prawosławnym cerkwie, klasztory i majątki. Dochodziło do najazdów, morderstw, regularnych bitew. Nienawiść ludu ruskiego do Polski i Kościoła rosła, aż wybuchła w okrucieństwie słynnych rzezi w czasie powstań kozackich. Kozacy ogłosili się obrońcami prawosławia, a stałym punktem ich żądań była likwidacja unii. Ich powstania z czasem przekształciły się w wojny religijne. Zaczęli przy tym szukać poparcia w Moskwie.
    Unia brzeska dała Moskwie pretekst do ingerencji w sprawy polskie. Powstanie Chmielnickiego wykrwawiło Polskę i złamało jej potęgę, a wykorzystały to Rosja i Szwecja. To Kościołowi Polska zawdzięcza wszystkie swoje klęski w XVII wieku, które były przyczyną późniejszej utraty niepodległości. Wszystkie wojny w XVII wieku Polska toczyła z państwami innych wyznań. Kolejną okazję podporządkowania prawosławia Kościół dostrzegł po pojawieniu się Dymitra Samozwańca.
    To nuncjusz papieski Rangoni w 1604 r. osobiście wprowadził Samozwańca do „króla jezuitów” i zapewnił jego poparcie dla moskiewskiej awantury. Włączyli się biskupi i jezuici, tym bardziej że oszust potajemnie przyjął katolicyzm i obiecał go krzewić w Rosji. Wyprawę w 1609 roku papież Paweł V ogłosił krucjatą, nawet pobłogosławił dla Zygmunta III miecz i kapelusz — atrybuty „rycerza Kościoła”.
    Skończyło się katastrofą. Polacy zostali z Moskwy przegnani, Wielka Smuta do dziś jest dla Rosji pretekstem do poczynań nieprzyjaznych wobec Polski, a rocznica wygnania polskich interwentów jest świętem narodowym Rosji. Wojsko po powrocie zażądało zapłaty żołdu w wysokości… 20 milionów złotych! Zawiązało konfederację i zanim sejm uchwalił podatki, zaczęło łupić kraj. Kler katolicki dał na krucjatę aż… 300 tys. zł! Straszliwy to rachunek za chodzenie na pasku Kościoła.
    Na sejmie w 1605 r. Zygmunt III chciał wzmocnić władzę królewską, wprowadzić stałe podatki, powiększyć armię. Wszystko upadło, ponieważ król, będąc pod przemożnym wpływem jezuitów, nuncjusza i biskupów, odmówił podpisania uchwał sejmu, w tym potwierdzenia konfederacji warszawskiej.
    Oburzona szlachta, jasno widząc dążenie do rządów absolutnych, pełnej katolicyzacji kraju i ograniczenia uprawnień sejmu, podjęła program obrony tolerancji religijnej, niezbędnej w państwie wielowyznaniowym. Na sejmie w 1606 r. stanął projekt „konstytucji przeciw tumultom”. Chodziło o ukrócenie inicjowanych przez jezuitów pogromów religijnych poprzez karanie ich sprawców. Dotychczas zbrodniarze, osłaniani przez kler, byli bezkarni. Uzgodniony już projekt król dał do oceny… jezuitom — Skardze i Bartschowi. Ci uznali, że jest szkodliwy dla wiary katolickiej. Po ich nocnej akcji biskupi, z urzędu senatorowie, mimo uprzedniej zgody, zablokowali ustawę w senacie. Przepadły także uchwały o podatkach na wojsko.
    Osobistym, specjalnym listem za pobożność i obronę wiary katolickiej dziękował „królowi jezuitów” papież. Wybuchł bunt — rokosz kierowany przez katolika Zebrzydowskiego. Wojska królewskie zwyciężyły rokoszan w bratobójczej bitwie pod Guzowem.
    Program reform i wzmocnienia władzy królewskiej jednak upadł. Zwyciężyła idea „złotej wolności” której piewcami stali się jezuici, wychowawcy młodzieży. Kościołowi słabe państwo i anarchia zawsze najbardziej odpowiadały.
    Kolejny raz Kościół katolicki „zasłużył” się dla Polski w roku 1619, sprowadzając na kraj najazd turecki i szwedzki. Węgrzy powstali przeciw katolickiemu terrorowi Habsburgów, wsparł ich książę Siedmiogrodu, lennik turecki Bethlen i obległ Wiedeń. Czesi zdetronizowali Habsburgów i przysłali mu posiłki. Rozpalała się wojna 30-letnia.
    „Król jezuitów” Zygmunt III wysłał „braciom katolikom” Niemcom na pomoc korpus 10 tys. lisowczyków. Bez zgody sejmu, wbrew protestom kanclerza i hetmana Stanisława Żółkiewskiego! Za darmo! Naciskał na króla Kościół: nuncjusz papieski Ruini, prymas Gembicki — przewodniczący senatu — i podkanclerzy biskup Lipski. Lisowczycy rozbili Węgrów pod Humiennem. Pobity Bethlen zdał relację sułtanowi Osmanowi II. Jak ostrzegał hetman, na Polskę spadł najazd turecki. Ale właśnie o wplątanie Polski w wojnę z Turcją chodziło Kościołowi. Cel osiągnęli.
    Szczupłe siły polskie przegrały pod Cecorą w 1620 r. Głowa Żółkiewskiego zawisła na bramie w Stambule, a hetman polny Koniecpolski dostał się do niewoli. Tatarzy spustoszyli Podole aż po Lwów. Nie było komu bronić… Miesiąc po Cecorze wojska Habsburgów pobiły Czechów pod Białą Górą. Czechy na 300 lat straciły niepodległość. Główną rolę w bitwie odegrali lisowczycy — ci, których zabrakło w Polsce.
    W następnym roku, przewidując ponowny najazd, sejm uchwalił podatki aż osiem razy większe! Połowę wojska mieli stanowić prawosławni Kozacy prześladowani przez unię brzeską. Ani trochę nie otrzeźwiło to katolickich fanatyków. Obrona Chocimia zatrzymała najazd, ale Polska straciła Mołdawię. Czyli wojna przegrana. Najgorsze, że został zerwany pokój z Turcją trwający od ponad 100 lat. Polska stała się celem ataku tureckiego.
    Okazji nie przepuścili Szwedzi i uderzyli na osłabioną Polskę. Nie miał jej kto bronić, bo wojska poszły na Turków. „Bracia katolicy” Niemcy na pomoc nie przyszli. Na domiar złego ludność miała już dość katolickiego terroru jezuitów i otworzyła Szwedom bramy Rygi. Wojna była niepotrzebna, bo Szwedzi gotowi byli zawrzeć pokój, byle król zrezygnował z pretensji do ich tronu. Ale była w interesie Kościoła i katolickich Habsburgów, którzy chcieli, aby Szwedzi bili się w Polsce, z dala od teatru wojny 30-letniej.
    W czasie powstania Chmielnickiego w 1648 r. po klęsce pod Korsuniem do niewoli dostali się hetmani. Mimo krytycznej sytuacji interrex prymas Łubieński (trwało bezkrólewie po śmierci Władysława IV) i podkanclerzy biskup Andrzej Leszczyński (ten miłosierny po katolicku biskup, przywódca partii wojennej, chciał utopić powstanie kozackie we krwi), sterowani przez nuncjusza papieskiego de Torres, nie dopuścili do oddania dowództwa wojsk wybitnym wodzom Radziwiłłowi i Firlejowi, bo… byli oni ewangelikami. Bali się wzrostu znaczenia ewangelików po zwycięstwie ewangelickiego wodza. Złamali zasadę, że pod nieobecność hetmanów koronnych dowodzą litewscy. Kalwin Radziwiłł był polnym litewskim. Kościół jest zatem pośrednim sprawcą haniebnej klęski pod Piławcami i rozpalenia powstania na całej Ukrainie.
    Potem Kościół rękoma nuncjusza, biskupów (z urzędu senatorów) i jezuitów nie dopuszczał do wejścia w życie zawartych z Kozakami ugód zborowskiej i białocerkiewskiej.
    W efekcie po każdej wybuchała kolejna wojna. Nienawiść tak narastała, że w kolejną ugodę hadziacką nikt już nie wierzył. Kościół szkodził Polsce, by nie dopuścić do uszczuplenia swoich przywilejów — do wejścia hierarchów prawosławnych do senatu i przywrócenia praw prawosławiu. Z osłabiania Polski przez Kościół skorzystała Rosja.
    W roku 1660 na sejmie stanęła sprawa reformy państwa, w tym wyplenienia liberum veto. Po tragedii potopu była powszechna zgoda posłów na reformę. Zniesienie liberum veto było krokiem najważniejszym, jak pokazała przyszłość. Sprzeciwili się tej uchwale biskup krakowski Trzebicki i prymas Wacław Leszczyński wraz z bratem Janem, agenci habsburscy. Sterował nimi poseł habsburski de Lisola.
    Dla Kościoła i obcych mocarstw liberum veto było instrumentem bardzo wygodnym — łapówki brali pojedynczy posłowie, zamiast całych stronnictw. Jezuici, wychowawcy szlacheckiej młodzieży, wpajali jej, iż jest to fundament szlacheckiej wolności. Wkrótce liberum veto zupełnie zanarchizowało Polskę, pozostało symbolem polskiej głupoty i warcholstwa. Między innymi dzięki niemu szczuci przez Kościół katoliccy fanatycy w roku 1658 odstępstwo od katolicyzmu zaczęli karać banicją z kraju (wygnanie Braci Polskich), a w 1733 r. odebrali ewangelikom i prawosławnym prawa publiczne.
    Ta nietolerancja dała pretekst ościennym, innowierczym mocarstwom do ingerencji w sprawy Polski.
    Po raz kolejny Kościół katolicki zabłysnął na sejmie niemym w 1717 r.
    Zdetronizowanemu Augustowi II w roku 1709 pomogły powrócić na tron Rosja i Kościół. Dążąc do zaprowadzenia rządów absolutnych, Niemiec w roku 1713 wprowadził do Polski wojska saskie, które poczynały sobie jak w kraju okupowanym. Gdy Sasi zamordowali kilku szlachciców, wybuchła wojna domowa — szlachta zawiązała konfederację tarnogrodzką przeciw królowi.
    Konfederaci nie zgodzili się na mediację nuncjusza papieskiego, pamiętając, kto Niemca posadził na tronie i popierał nawet po detronizacji. Wobec tego biskup Szaniawski i hetman Pociej wystąpili z propozycją mediacji… cara Piotra I. Poszło łatwo, bo kanclerzem był wówczas Jan Szembek, płatny agent Rosji, senatowi przewodniczył jego brat prymas Krzysztof.
    Rosja, oczywiście, wprowadziła swoje wojska do Polski, a gen. Dołgoruki narzucił porozumienie. Pod rosyjskimi bagnetami odbył się sejm, na którym nikogo nie dopuszczono do głosu, stąd nazwa: sejm niemy. Głosowano wcześniej uzgodnione ustawy. Kościół w porozumieniu z Rosją uzyskał, co tylko chciał. Przede wszystkim innowiercom zakazano publicznego odprawiania nabożeństw ewangelickich i prawosławnych. Wymusiło to zamykanie kościołów ewangelickich, a cerkwie przejmowali unici. Rosja i Niemcy godziły się na szykany względem własnych braci w wierze, gdyż był to zawsze konieczny wymóg Kościoła w zamian za zdradę i osłabienie Polski — utrzymanie silnego katolicyzmu było priorytetem, skutkiem zaś — zawsze słabe państwo.
    Rosja poczuła się zwolniona z zobowiązania oddania Polsce zdobytych na Szwedach Inflant, co zagwarantowała w traktacie narewskim. Czyli na udziale w III wojnie północnej, i to w zwycięskiej koalicji, Polska nie zyskała nic, poza ruiną kraju i utratą suwerenności.
    Na sejmie biskup Łubieński spowodował ograniczenie liczebności wojska polskiego maksymalnie do 18 tys. w Koronie i 6 tys. na Litwie. Uchwalono jednak tak niskie porcje żołnierskie, że starczało zaledwie dla 12 tys. wojska. Jak to się miało do ponadstutysięcznych armii sąsiadów, przyszłych zaborców? W ten sposób ukrócono żądania szlachty, by Kościół płacił podatki na obronę Polski. Kraj był zniszczony licznymi wojnami i zarazami. Kwitły jedynie ogromne majątki biskupie i zakonne. Zdrajcy w sutannach rozwiązali problem wraz z polskim wojskiem. Polska zastała przez nich rozbrojona i rzucona na łup zaborcom.
    Gwarantem ustaw sejmowych uchwalonych na życzenie biskupów została Rosja i w ten sposób z Polski zrobiono rosyjski protektorat. Tak Kościół przyczynił się do utraty przez Polskę suwerenności i rzucenia jej w szpony Rosji.
    Dołgoruki został pierwszym ambasadorem, a właściwie wielkorządcą Rosji w Polsce. „Osiągnięcia” sejmu niemego są porównywalne w skutkach do sejmów rozbiorowych.
    Kolejny raz nieocenioną rolę w naszej historii Kościół katolicki odegrał w roku 1767, pomagając Rosji zmontować konfederację radomską, aby obalić reformy Stanisława Augusta. Dążąc do powstrzymania reformatorskich poczynań króla, ambasador Repnin postanowił wykorzystać tępotę katolickich fanatyków, kołtunów szlacheckich wychowanych przez jezuitów. Wywołał sprawę równouprawnienia innowierczej szlachty.
    Trafił w dziesiątkę. Za rosyjskie pieniądze zawiązano dwie konfederacje innowierców. Ten sam Repnin podpuścił zdrajców nuncjusza i biskupów. Ci użyli księży oraz jezuitów do poszczucia z ambon katolickich fanatyków, którzy „w odpowiedzi” na te konfederacje, zawiązali katolicką konfederację radomską. Znowu krążyło rosyjskie złoto. Skaczące sobie do oczu konfederacje, katolicka i innowiercze, kotłowały się w… przedpokojach ambasady rosyjskiej. Ogłupienie zapierające dech w piersiach.
    Oszalałych z nienawiści katolickich fanatyków Kościół podszczuwał poparciem samego papieża poprzez nuncjusza Duriniego oraz propagandą z ambon. Przywódcami fanatyków byli biskupi: niebywały warchoł Sołtyk (na sejmie komenderował tłumem rozwścieczonej szlachty), Załuski i Krasiński. Repnin obiecywał im detronizację króla i… niedopuszczenie do równouprawnienia innowierców. W tej iście makiawelistycznej intrydze pomagał Repninowi ksiądz Podoski.
    Na czele konfederacji radomskiej Repnin postawił księcia Karola Radziwiłła „Panie Kochanku”. Francuz, gen. Dumouriez tak określił tego katolickiego fanatyka, wychowanka jezuitów: „Najbogatszy pan w Polsce, ale głupie bydlę”. Toteż nietrudno było Repninowi wystawić całą tę zgraję oczadziałych kadzidłem wychowanków jezuitów, kołtunów szlacheckich, do wiatru.
    Na „sejmie repninowskim” w 1768 roku podpisano traktat z Rosją. Szlachcie prawosławnej i ewangelickiej przyznano pełnię praw politycznych, Rosja ponownie stała się gwarantem „praw kardynalnych”, w tym liberum veto i wolnej elekcji. Przywrócono rosyjski protektorat nad Polską. Podoskiemu za zdradę zapłacono nie tylko złotem, ale i godnością prymasa Polski — na prośbę Rosji obdarzył go nią papież, wbrew protestom króla Polski.
    Zdrajca biskup Sołtyk żalił się w czasie sejmu w liście do kumpla w sutannie Podoskiego: „Zawiedzeni zostaliśmy, jak ptaszęta na lep wzięte. Chcieliśmy wzmocnić wolność, a staliśmy się niewolnikami.” Wkrótce pojechał kibitką do Kaługi, gdzie na zesłaniu spędził pięć lat. Prorok?…
    Tak to kolejny raz Kościół uniemożliwił reformy w Polsce, pomagając przy tym prawosławnej Rosji.
    Kolejny raz Kościół katolicki zasłużył się Polsce, doprowadzając do wybuchu konfederacji barskiej w 1768 roku. Po równouprawnieniu innowierców kler przystąpił do kontrataku, chcąc je cofnąć. Papież Klemens XIV polecił nuncjuszowi Duriniemu napomnieć biskupów, „(…) że są w pierwszym rzędzie katolikami, a dopiero potem Polakami”. Nuncjusz użył jezuitów i ambon do zaciekłej akcji propagandowej, skierowanej przeciwko Rosji, która równouprawnienie przeforsowała. Wykorzystał powszechne oburzenie wywiezieniem przez Repnina do Kaługi czterech senatorów, w tym biskupów Sołtyka i Załuskiego. Prawą ręką Duriniego był biskup Krasiński, który został przywódcą konfederacji barskiej. Duchowym jej patronem był „ksiądz Marek” Jandołowicz.
    Ta nieprzytomna ruchawka katolickich fanatyków w ciągu pięciu lat zrujnowała i wykrwawiła kraj, stała się bezpośrednią przyczyną I rozbioru i pozbawiła Polskę możliwości oporu. Chaos był taki, że przez pięć lat nie mógł zebrać się sejm! Powstanie chłopskie („koliszczyzna”) spustoszyło Ukrainę. Powstańcy wyrżnęli ok. 200 tys. Polaków i Żydów, nikt nie liczył ofiar odwetowego ludobójstwa.
    Durini został z Polski odwołany na żądanie Rosji. Jak pisze prof. Łukasz Kurdybacha, rola nuncjusza papieskiego Duriniego w rozpętaniu tej wojny domowej nie została do końca odkryta. Następca Duriniego, Garampi, nawiązał ponownie bliską współpracę z Rosją. Oczywiście, przeciwko Polsce, a raczej tego, co z niej zostało…
    W czasie sejmu rozbiorowego w 1773 r. po stłumieniu konfederacji barskiej, idiotycznej ultrakatolickiej ruchawki, zaborcy przystąpili do rozbioru Polski. Zrujnowana i wykrwawiona nie miała szans się przeciwstawić. Król Stanisław August Poniatowski błagał o pomoc Kościół, który miał świetne układy ze wszystkimi sąsiadami Rzeczypospolitej. Nuncjusz Garampi odpowiedział mu: „Gdybym zaprotestował, rozgniewałbym i obraził dwór wiedeński”.
    Gdy cesarzowa Maria Teresa zwróciła się do papieża Klemensa XIV z wątpliwościami moralnymi co do rozbioru, „Ojciec Święty, któremu Polacy zawsze ślepo wierzyli, pospieszył jej odpowiedzieć, w imieniu nieba i ziemi, że inwazja i rozbiór były nie tylko właściwe politycznie, ale i w interesie religii; że w Polsce Moskale mnożą się niebywale; że wprowadzają tam po kryjomu religię schizmatycką; i że dla duchowego dobra Kościoła było konieczne, ażeby dwór wiedeński rozciągnął swe panowanie możliwie daleko” (wg Lelewela). Jeśli Kościół, potężna siła w Europie, moralny autorytet przynajmniej dla państw katolickich, nie zaprotestował, to kto miał zaprotestować? Po za Turkami — nikt w Europie… Nic więc dziwnego, że głównymi sprawcami ratyfikacji traktatów rozbiorowych przez polski sejm byli biskupi: Młodziejowski — jako kanclerz — był organizatorem sejmu, Ostrowski przewodniczył senatowi i delegacji podpisującej traktaty rozbiorowe, Massalski płomiennymi mowami za rozbiorem zyskał dla Kościoła miano „czwartej potencji rozbiorowej”. Za „zasługi dla Polski” biskupowi Ostrowskiemu papież na prośbę Rosji i Austrii zapłacił złotodajną godnością prymasa Polski i Litwy.
    Historia pokazała, jak obca była Polakom narzucona przez Kościół nietolerancja. Już w kilka lat po wymuszonym przez Rosję równouprawnieniu prawosławnych i ewangelików nikt ich w Polsce nie dyskryminował. Gdyby nie prawne ramy kontrreformacji — nietolerancji i prześladowań narzuconych Polakom przez kler — Polska pozostałaby potęgą, a z pewnością nie byłoby rozbiorów.
    Kolejny raz Kościół zasłużył się Polsce — i to po wielokroć — po I rozbiorze, kolaborując z zaborcami w zabranych prowincjach. Zaraz po rozbiorze biskupi złożyli przysięgę nowym władcom, podjęli z zaborcami aktywną współpracę i wezwali lud do posłuszeństwa: „Przysięgamy Jego Mości królowi Prus i jego prawnym następcom w rządach, jako nam najłaskawszemu królowi i władcy kraju być poddanym i wiernym, posłusznym i oddanym. Dbać o uczucia wierności dla króla, o miłość ojczyzny, posłuszeństwo wobec praw”. To fragment roty przysięgi biskupów polskich (?) królowi Prus po I rozbiorze.
    Wymienić tu trzeba szczególne „zasłużonych”: arcybiskupa Sierakowskiego, biskupów Sołtyka (pochowany w katedrze wawelskiej!), Massalskiego, Ostrowskiego, a nawet Krasickiego. Toteż oporu nie było żadnego, kler nie ustawał w ukłonach dla nowych władców i w przekonywaniu Polaków, że muszą teraz służyć nowym panom. Upewniło to zaborców, że dalsze rozbiory też zakończą się sukcesem. Byle głaskać purpurowe i czarne suknie…
    Zaborcy zagarnęli część wielu diecezji, reszta ich obszaru pozostała w okrojonej Polsce. Zupełną katastrofą było, że większość z tych zdrajców biskupów nadal zasiadała w polskim senacie, będąc jednocześnie poddanymi zaborców i im się wysługując.
    Kiedy Katarzyna II zaczęła tworzyć nową strukturę Kościoła katolickiego na terenach I rozbioru, i to bez zgody papieża, nie natrafiła na opór, a wręcz przeciwnie. Kler kolaborował masowo z urzędasami carskimi, a zdrajcy Siestrzeńcewicz, Benisławski, Sierakowski i inni mianowani przez carycę „biskupami” ochoczo przyjęli sakry biskupie i pensje. Wkrótce wsparł ich i papież Pius VI — przysłał nuncjusza Archettiego, zatwierdził nową rosyjską strukturę Kościoła katolickiego, całkowicie niezależną od polskiej, i sam wyświęcił „biskupów” Katarzyny.
    Karty szczególnej zdrady i hańby zapisali jezuici. Mimo kasaty zakonu przez papieża w 1773 r., Prusacy i Rosjanie pozwolili im działać i nadal wychować młodzież. Warunek był prosty: wychowywać polską młodzież w duchu posłuszeństwa zaborcom. Jezuici gorliwie to wypełniali. Komisja Edukacji Narodowej nie objęła swym działaniem terenów I rozbioru. To powinno nam uświadomić, jakie „zasługi” Kościół i jezuici wyrządzili Polsce.
    Następnym przyczynkiem dla „wzmacniania” naszej niepodległości przez Kościół katolicki było obalenie Kodeksu Zamojskiego w 1780 roku. Kolejny raz Kościół uniemożliwił naprawę państwa. Po wstrząsie wywołanym przez I rozbiór panowała zgoda co do konieczności reform i ratowania pomniejszonego kraju. Zadanie opracowania zbioru praw sejm pod wpływem króla Stanisława Augusta powierzył w 1776 r. byłemu kanclerzowi koronnemu Andrzejowi Zamojskiemu. Wśród twórców Kodeksu był http://m.in. Józef Wybicki. Nuncjusz papieski Archetti nasłał swego agenta biskupa sufragana płockiego Krzysztofa Szembeka, by go o wszystkim informował. Po dwóch latach pracy, w roku 1778 Kodeks był gotowy do przedstawienia sejmowi.
    Kodeks Zamojskiego miał umocnić państwo, przede wszystkim więc ograniczał przywileje Kościoła. Wprowadzał też pewne zmiany polityczne i ujednolicał prawo. Biskupi nie chcieli jednak zgodzić się na jakiekolwiek ograniczenie swoich przywilejów. Nuncjusz Archetti na polecenie papieża przystąpił do kontrakcji. Szukał sojusznika nawet w rosyjskim ambasadorze Stackelbergu. Kardynał Pallavicini w imieniu papieża zalecał szczególną ostrożność: „Porozumienie i współpraca nasza z państwem heretyckim nie powinna tam wyjść na jaw, gdyż to przyniosłoby nam szkodę, jakkolwiek Opatrzność posługuje się nieraz takimi środkami celem pokrzyżowania ludzkiej polityki dla dobra Kościoła i jego głowy”. Ale nawet naciskany przez nuncjusza Stackelberg odmówił bezpośredniego poparcia.
    Król usiłował przekonać Kościół do konieczności reform — pytał o powody sprzeciwu, skoro proponowane rozwiązania były od dawna stosowane w innych krajach katolickich: „Dlaczego Polska ma być niżej ceniona? Czyż nie zasługuje ona na te same łaski i względy?”. — Naiwniak… Przypominał też, że nasz kraj był przez wieki przedmurzem chrześcijaństwa… Król nie zaniedbał nawet wysłania do Rzymu do papieża swego posła, zaufanego księdza, Włocha Ghigiottiego. Bezskutecznie. Widząc, że nuncjusz zamierza użyć liberum veto i zerwać sejm, aby obalić Kodeks, król — chcąc ratować reformy — wycofał projekt spod obrad i przeniósł na sejm 1780 r.
    Archetti działał zza kulis „przy pomocy wrzawy, intryg, gróźb i złota”. Na sejmiki ruszyli zakonnicy, sączyć jad do uszu pijanej szlachty, swoje robili kapelani i spowiednicy magnatów. Urzędnikom tłumaczyli, że Kodeks wprowadzi ich odpowiedzialność karną; magnatom, że pozbawi ich tytułów książąt i hrabiów; szlachcie, że ograniczy jej władzę nad chłopami; hołocie szlacheckiej, że straci prawa polityczne. Na sejmiku w Środzie przygotowano zamach na życie Wybickiego. W ogóle nie podnoszono najważniejszej sprawy — ograniczenia przywilejów Kościoła — z obawy, że szlachta mogłaby to poprzeć. Ponieważ nikt nie czytał Kodeksu, ta intryga Kościoła trafiła na podatny grunt.
    W tej sytuacji król postanowił powołać komisję sejmową do zbadania Kodeksu i wprowadzenia jakichś zmian. Zgodził się na to nawet… Stackelberg, ale… nie Kościół! Pallavicini pisał do Archettiego: „Ojciec Święty ufa Waszej Przewielebności i wierzy, że W.P. użyje wszelkich środków dla obalenia kodeksu”.
    Na sejmie przekupieni przez nuncjusza posłowie wśród wrzawy zaczęli demonstracyjnie Kodeks drzeć i rzucać na ziemię. Sejm podjął uchwałę: „(…) tenże Zbiór Praw na zawsze uchylamy i na żadnym sejmie aby nie był wskrzeszany, mieć chcemy”. Wspaniałą okazję naprawy państwa 13 lat przed Konstytucją 3 maja zmarnował Polsce Kościół. Takie to są „zasługi Kościoła dla Polski”.
    Chyba jednak największym udziałem Kościoła katolickiego w zachowaniu naszej niepodległości i przetrwaniu jako narodu dokonał popierając targowicę i wskazując drogę do drugiego rozbioru. Dużo obszerniej pisałem już o tym w osobnym wątku — „Konstytucja 3 maja a Kościół katolicki”, więc tylko w wielkim skrócie bo nijak pominąć takiej „zasługi” nie można.
    Kler aktywnie popierał targowickich zdrajców, bo nie mógł się pogodzić z „bezbożnym, jakobińskim dziełem Konstytucji 3 maja”, postępowymi hasłami oraz utratą majątków, które Sejm Wielki przeznaczył na odbudowę wojska. Intrygował nuncjusz Saluzzo, który w listach do Rzymu przedstawiał Kołłątaja i Staszica jako jakobinów.
    To papież Pius VI dał Rosji zielone światło do wojny z Polską i jej rozbioru, kierując 24.02.1792 r. brewe dziękczynne do Katarzyny II, w którym nazwał ją heroiną stulecia i sławił jej podboje. Wśród nich wymienił I rozbiór Polski. Wszak było tuż po uchwaleniu Konstytucji 3 maja, którą Kościół zwalczał jako jakobińską. Papież dążył też do wciągnięcia Rosji do wojny z rewolucją francuską. Nikt nie idzie na wojnę bez nadziei zdobyczy, najlepiej terytorialnych. Papież dał carycy jasny sygnał, że zapłaty należy szukać w Polsce. Toteż za trzy miesiące Rosja, pewna swego, uderzyła na Polskę.
    To wróg Polski papież Pius VI pobłogosławił targowicę, „aby stworzenie konfederacji stało się początkiem spokojności i szczęścia Rzeczypospolitej”. Wspomniany nuncjusz Saluzzo namawiał króla do przystąpienia do targowicy. Nic dziwnego, że wielu biskupów aktywnie działało wśród targowickich zdrajców. Ich kapelanem był biskup Sierakowski; przywódcą na Litwie — Kossakowski; Skarszewski zwolnił Polaków z przysięgi na wierność Konstytucji 3 maja; biskup Okęcki listem pasterskim zarządził modły o powodzenie targowicy i został cenzorem wydawnictw; działali bp. Massalski i Adam Naruszewicz.
    Wdzięczna targowica przywróciła Kościołowi majątki, cenzurę wydawnictw i zwróciła oświatę. Tenże nuncjusz Saluzzo czynił starania o wysłanie polskiej kawalerii narodowej na wojnę z… rewolucyjną Francją!
    Kolejny raz pomocną dłoń Kościół katolicki podał Polsce na „sejmie hańby” w Grodnie w 1793 r., pomagając Rosji i Prusom zalegalizować II rozbiór.
    Po klęsce Polski w wojnie w 1792 r. i zaprowadzeniu rządów targowicy Rosja przysłała do Warszawy ambasadora Sieversa z zadaniem doprowadzenia do II rozbioru i ratyfikacji traktatów rozbiorowych przez polski sejm. Koszty, czyli łapówki, pokrywała do spółki z Prusami. Kościół był wdzięczny targowicy i Rosji za obalenie jakobińskiej Konstytucji 3 maja, przywrócenie mu edukacji młodzieży i majątków zabranych przez Sejm Wielki na odbudowę wojska polskiego. Toteż wśród głównych aktorów „sejmu hańby” byli biskupi:
    Skarszewski, targowicki podkanclerzy, ten sejm organizował.
    Kossakowski rosyjskim złotem przekupywał i dobierał posłów (67 dukatów od głowy)
    Massalski wygłaszał prorosyjskie mowy „o nieograniczonej ufności we wspaniałomyślność cesarzowej.”
    W kościołach warszawskich czytano list pasterski bpa Okęckiego z 2.09.1792 r., w którym wzywał do modłów, „ażeby Bóg błogosławił pracom konfederacji generalnej dla dobra ojczyzny podjętym.”
    Kiedy już po II rozbiorze uproszony przez króla Stanisława Augusta kardynał protektor Polski Antici błagał papieża Piusa VI o interwencję na rzecz Polski, papież odpowiedział, że uważa ją za nieodpowiednią w obecnych okolicznościach, i radził kapitulację przed zaborcami. Ważniejsze dla Kościoła było utopienie we krwi rewolucji francuskiej.
    Przedstawiłem tylko te największe klęski w naszej historii do czasu rozbiorów. Ja już pomijam takie drobnostki historyczne, które nie miały żadnego, bądź większego znaczenia dla historii Polski, takich choćby jak np. to, że w słynnym strajku dzieci we Wrześni przeciw nauczaniu modlitwy „Ojcze Nasz” po niemiecku zaprotestowali rodzice poprzez swoje dzieci a nie Kościół poprzez swoich funkcjonariuszy. Temat ich nie interesował i nie byli stroną w sporze — skąd my to znamy…
    Do doprowadzenia do rozbiorów walnie przyczynił się Kościół katolicki. Fałszerze historii w sutannach czynią wszystko, by wymazać z pamięci narodu rolę Kościoła w rozbiorach. Wymazać, że katolicki kler sterował polską polityką i podporządkowywał ją interesom obcego państwa — Państwa Kościelnego. Przecież kanclerzem lub podkanclerzym zawsze był duchowny, prymas przewodniczył senatowi i był interreksem, a kościelne awanse zależały od wysługiwania się interesom Kościoła i cesarzy niemieckich.
    Wychowawcami dzieci władców (także magnatów) byli prawie zawsze duchowni. Do tego Kościół dzierżył oświatę i jedyne wówczas masowe medium — ambonę. Kościół przez wieki miał monopol w edukacji Polaków, tylko na krótko przerwany epizodem wspaniałych szkół ewangelickich doby reformacji. „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie” — proroczo napisał Jan Zamojski w akcie fundacyjnym swojej Akademii. To Kościół był piewcą złotej wolności, obrońcą wolnej elekcji i liberum veto. Potrzebował ich, aby utrzymać Polskę w stanie anarchii, by móc ją grabić bez przeszkód. To Kościół katolicki wychowywał polską młodzież, zaszczepiał jej fanatyzm katolicki, kołtuństwo i anarchię. To Kościół katolicki zamordował Polskę. Najwięksi zdrajcy w naszej historii to http://m.in. kardynał Radziejowski, biskupi: św. Stanisław, Kossakowski, Massalski, Młodziejowski, Ostrowski, Trzebicki. Cywilni zdrajcy: Hieronim Radziejowski, Adam Poniński, Ksawery Branicki, Szczęsny Potocki i inni byli wychowankami szkół katolickich, w ogromnej większości jezuickich. To Kościół siał nietolerancję, pogardę. Efekt tego katolickiego ogłupiania był taki, że Polska od połowy XVII wieku nie wniosła do kultury europejskiej NIC! Nie mówiąc o nauce, zlikwidowanej zupełnie, wyciętej równo z trawą.
    Wydarto Kościołowi edukację właściwie przypadkiem: papież w 1773 roku skasował zakon jezuitów. Z dnia na dzień w polskiej oświacie powstała pustka. Wykorzystał to król Stanisław August i doprowadził do powołania przez sejm Komisji Edukacji Narodowej. Dzieło KEN cofnęła targowica, która w 1792 roku zwróciła edukację Kościołowi. Trochę tego ziarna jednak wykiełkowało, mimo wysiłków kleru, by wszelką wolną myśl wytępić.
    Odrębna kwestia to oświata ludu. Nawet KEN nie zrobiła tu wiele, bo nie zajmowali się nią jezuici, ale proboszczowie, a w praktyce organiści, często niepiśmienni. Katolicki program nauczania dla ludu to wkuwanie na pamięć katechizmu i śpiew kościelny. Jedynym awansem społecznym dla przywiązanego do ziemi pańszczyźnianego chłopa była ministrantura, potem stanowisko kościelnego lub organisty. Polski robotnik potrafił wykonać tylko prace proste, a na stanowiska techniczne sprowadzano Niemców, Czechów, nawet Holendrów, niemal zawsze ewangelików. Zaś o edukacji dziewcząt nie było w ogóle mowy! Trudno się dziwić, że polscy emigranci do USA w XIX w., ogłupieni przez Kościół analfabeci, zapracowali na słynne „Polish jokes”.
    Dlatego budzi przerażenie, że mimo tych doświadczeń ponownie wpuszczono Kościół do szkół. Jest nadzieja (choć mała), że katolicki kamień u szyi, który topił polską oświatę przez wieki i opóźniał rozwój kraju, będzie w końcu odcięty.
    Równocześnie Kościół praktycznie nie płacił podatków, nawet na obronę Polski. Wysilał się tylko czasem na subsidium charitativum, czyli podatek dobrowolny. Zawsze były to ochłapy. W roku 1775 (już po I rozbiorze) Kościół zaczął płacić 600 tys. zł rocznie. Zmusił ich do tego… rosyjski ambasador Stackelberg!
    Tu ukazała się bezmyślność Kościoła. Pazerność odjęła mu rozum: skarby jakie sobie nagromadził zagrabili mu w czasie potopu Szwedzi. Owo doświadczenie niczego go nie nauczyło. Nachapał się ponownie, ale nadal nie chciał płacić podatków na obronę Polski i… znów Kościół został obrabowany podczas III wojny północnej przez Szwedów, Rosjan i Sasów.
    Kler znowu zabrał się do wyłudzania pieniędzy od ogłupionych Polaków, nachapał się i… — dwie lekcje powinny wystarczyć — pewnie płacił wreszcie podatki? Ale przecież toż to Kościół katolicki, to i trzeci raz go oskubali — tym razem zaborcy. Potem jeszcze bolszewicy i hitlerowcy. Kościół przywilejami podatkowymi cieszy się nadal. Mało tego — Kościół jest jedynym podmiotem na który można przekazać darowiznę w nielimitowanej kwocie! Czy mam wyjaśniać jakie to niesie za sobą podatkowe nadużycia? Może w osobnym wątku…
    Powyższe „zasługi” pomniejszyłem o wszelkie kościelne manipulacje przy obieraniu króli elekcyjnych, oraz związaną z tym stronniczością polityczną i konsekwencjami tych działań na dalsze losy naszego kraju, ponieważ opisałem już to w osobnym wątku:

    http://forum.ioh.pl/viewtopic.php?t=13557

    O tym jak Kościół zwalczał Konstytucję 3 maja, aktywnie popierał Targowicę — za co kilku biskupów zawisło też już pisałem:

    http://forum.ioh.pl/viewtopic.php?t=13374

    A o tym jak Kościół pozbawiał nas szans na odzyskanie Prus Książęcych jeszcze napiszę. W sumie od dawna mam już to gotowe ale muszę zweryfikować jeden dość bardzo istotny aczkolwiek na pierwszy rzut oka niewiarygodny szczegół. Dlatego muszę się upewnić o czym piszę aby móc odpierać ewentualne ataki. Na które mam nadzieję, że będę miał czas.
    Mam ogromny żal do tzw. komuny, że przez choćby część okresu swoich rządów (np. na początku kiedy była jawnie wroga Kościołowi) nie nauczała w szkołach o powyższych jego „ZASŁUGACH”. Nijak nie mogę tego zrozumieć. Po co zabiegać o poparcie Kościoła w systemie totalitarnym mającego wszelkie atrybuty siły, którego nie wybrało i nie popiera społeczeństwo? A może właśnie to tu jest pies pogrzebany…?
    Kardynał Dziwisz niedawno powiedział, że „Kościół nie zasłużył na to aby czuć się w Polsce obco” — czyżby? ”
    Źródło: https://forum.ioh.pl/viewtopic.php?t=17525

  4. smutny pisze:

    Wszystko dobrze, jednak Bóg był Bogiem tylko dla żydów, wszystkie pozostałe narody były fuj, popierał mordowanie nawet dzieci i zwierząt ( zdobycie Jerycha) Jezus przyszedł uzupełnić nie zmienić prawo Boga i sam stwierdził, że inne narody nie mają prawa do Jego łaski ( uzdrowienie córki kobiety Kanaejskiej) ani do nawrócenia – «Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! 6 Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela4. 7 Idźcie i głoście: „Bliskie już jest królestwo niebieskie”. 8 Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie! Ta religia zdobyła poważanie cesarza rzymskiego bu była idealna do manipulacji klas niższych – często buntujących się!, można było ich użyć jako mięso armatnie w bitwach ! Do straszących Islamem: Jak wszyscy poznają prawdę odwrócą się od przemocy, dlaczego religie wchodzą do przedszkoli i są przeciwne nauce ? Bo mądrych ludzi nie zmanipulują

  5. miszechu pisze:

    Posluchajcie i ogladnijcie na youtube ” Piotra Listkiewicza ”
    1.Religia
    2.Ewangelia Jana . Interpretacja
    3.PRZYPOWIEŚCI
    4.REINKARNACJA
    5.MISTYCYZM
    6.GODOWA SZATA

  6. Rafał pisze:

    Teraz kwestia samego zjawiska jakim jest religia. Mam ogromny brak zaufania do wszystkiego co łączy się z religią, Bogiem, bogami, praktyką, a co za tym idzie, obietnicami, grozbami, pouczeniami, itd. Każda religia wpiera swoim wyznawcom, że jest jedynie słuszną opcją w celu osiągnięcia szczęścia wiecznego czy też innego profitu. I co mam robić? Zapoznać się z każdą, przeanalizować plusy i minusy, dokonać podliczenia i wybrać najlepszą? Moje zdanie na ten temat sprowadza się do jednego: żadna religia nie pochodzi od Boga, bo jeśli Bóg chce kogoś do siebie przekonać, nie musi grozić, obiecywać, manipulować. Osobną kwestią jest sam Bóg (czym lub kim jest).

  7. Rafał pisze:

    Wszystko byłoby cacy gdyby nie pewna kwestia… Dlaczego mam wierzyć w to co jest napisane w Biblii? Bo jest napisane? W dawnych czasach, kiedy znakomita większość ludzi nie potrafiła pisać/czytać, pismo, księga, grafika zawarte w niej tworzyły coś niemal mistycznego, boskiego, tajemniczego i ciemny lud widząc pismo był przekonany i przekonywany, że to słowo boże. W jednym z filmów Monthy Pythona jest odpowiedni fragment piętnujący tą paranoję: A: „Dlaczego kobietom nie wolno?” B: „Bo tak jest napisane”. Napisane jest to, napisane jest tamto… I co z tego? Dlaczego mam wierzyć, że właśnie Biblia, a nie inna „święta” księga, pochodząca naturalnie od jakiegoś boga, jest tą właściwą, jedynie słuszną? Od tego trzeba zacząć.

  8. suchy pisze:

    Czemu niektórzy się tak pienią kiedy wszystko jest podparte cytatami z Biblii lub Pisma Świętego? prawda jest taka że KK istnieje tylko dzięki ciemnocie i niewiedzy i strachem przed piekłem, ot i tyle,
    Czytajcie Pismo Święte to zauważycie różnice pomiędzy nauką KK a tym co tam jest napisane, pomimo tego że nauka KK opiera się właśnie na Biblii :) nie pouczajcie i nie krytykujcie innych, sami szukajcie prawdy :) pozdrawiam.

  9. Skromny pisze:

    Sz czekacie jak głupi pies na swojego Europa dostanie się niedługo w ręce muzumanow a wtedy kretyni będziecie pukac allachy 5razy dziennie

  10. Tomek pisze:

    Przeczytałem artykuł i Wasze wypowiedzi tak różne w emocjach i „miłości bliźniego”, że utwierdziło mnie to po raz n-ty, że wszelkie religie, zwłaszcza monoteistyczne, są jednym z głównych problemów człowieka od zawsze. Nie mogąc znaleźć odpowiedzi na fundamentalne pytania „Skąd się wziąłem?” „Jaki jest cel wszystkiego, co mnie otacza?” człowiek próbuje zmniejszyć ten dysonans tworząc sobie różne iluzje :wyimaginowane duchy, bogów, ufoludki, równoległe światy, reinkarnacje i potwora spaghetti.
    Każdy chodził do szkoły i poznał pojęcie nieskończoności. Czy na pewno? Dlaczego więc uparcie doszukujecie się początku wszechrzeczy? Może wszechświat nie ma początku a jedynie nauka nie potrafi jeszcze na to pytanie odpowiedzieć a nam przyzwyczajonym do tego, że wszystko się zaczyna i kończy nie mieści się w głowie nieskończoność?

    To, że wszystkie ZINSTYTUCJONALIZOWANE religie dążą do władzy, bogactwa „po trupach” jest oczywiste: z ST wiemy, że Żydzi dokonywali czystek etnicznych w zamierzchłych czasach, chrześcijanie zwłaszcza KK przez ostanie dwa tysiąclecia, islam obecnie się „rozkręca”…
    Smutne jest to, że wiedząc co te organizacje czyniły, wciąż są chętni by do nich należeć? Jak można chcieć zostać członkiem wspólnoty, która ma w swojej historii tak „krwawe karty”? To trochę tak, jakby chcieć wstąpić do reaktywowanej NSDAP z wiarą, że kiedyś robili złe rzeczy, ale się poprawią i teraz będą dobrzy, zwłaszcza że ich przywódca ,”cudem ocalony” prawnuczek Adolfa H. obiecuje, że będzie orędownikiem pokoju i szczerze w to wierzy? Dla mnie w takiej postawie nie ma ni krzty rozumu, samodzielnego myślenia a przede wszystkim odwagi wzięcia odpowiedzialności za swoje życie.
    By było jasne, jestem ateistą. Zastanawiam się jak wiele dziwacznych wyjaśnień i pokrętnych historii musicie sobie tworzyć by uzasadnić istnienie nadprzyrodzonych bóstw, które się wami opiekują, straszą was, nagradzają? A co z jednorożcami? Podobnie niedorzeczne.
    Czy brak 10 przykazań spowodowałby, że zabijalibyście swoich sąsiadów, gwałcili przechodzące ulicą ładne dziewczyny i kiedy naszłaby was ochota wchodzili do sklepu i kradli? We wszystkich społecznościach kradzież, zabójstwo czy gwałt był potępiany a większość z nich nie słyszała o dekalogu. Czy do bycia dobrym, porządny, człowiekiem musicie mieć „Wielkiego Brata”, który nonstop was obserwuje, śledzi wasze myśli, sprawdza co jecie, z kim śpicie i w jakiej pozycji? Nie czujecie w tym absurdu? Nie jest to potworny ciężar dla świadomości, że będę potępiony, skazany na niebyt, tylko dlatego, że nie zastosowałem się do jakichś wskazówek zawartych w apokryficznych pismach sprzed 2000 lat? Gdzie jest w tym sens dla ludzi, którzy pokończyli szkoły (bo każdy z was umie pisać), dla ludzi których nauczono myślenia, analizy, wyciągania wniosków…? Dlaczego bóg odpowiada na modlitwy tylko wybiórczo i uzdrawia nielicznych, innych pozostawiając w chorobie? Trzeba stworzyć sobie tajemniczą, skomplikowaną i metafizyczną odpowiedź – wyjaśnić tę tajemnicę przy pomocy innej tajemniczy. Bo mają za mało wiary? Bo niezbadane są wyroki boskie? Bo za cierpienie w życiu doczesnym otrzymają wielką nagrodę? Czy to was uspokaja, satysfakcjonuje? Czy może jednak nie istnieją jednorożce, a w związku z tym nie ma „cudownych” ozdrowień, a sporadyczne przypadki powrotu do zdrowia nie mogą być wyjaśnione przy obecnej wiedzy medycznej? Co się bardziej trzyma rozumu ludzi myślących: jednorożec, czy pokora wobec złożoności świata, którego jeszcze nie poznaliśmy i być może nigdy nie poznamy?
    Zgubne dla wszystkich religii jest to, że uzurpują sobie prawo do odpowiedzi na wszystkie pytania, nie znając tych odpowiedzi. Konfabulują legendy, historie by… utrzymać władzę i zachować autorytet. Wszak mój przywódca duchowy nie może być głupi i nie znać odpowiedzi na takie czy inne pytanie. Jest w tym wielka buta, pycha i kłamstwo.
    Nie będę pisał tu książki czy „nawracał” kogokolwiek na ateizm, jedynie postarajcie się zauważyć sprzeczność pomiędzy „wierzyć – bo kto zwątpi, a jego wiara małą jest i podatną na pokusy, ten nie dostąpi nagrody pana naszego w wieczystej rajskiej szczęśliwości” a „dociekać, szukać, pytać, szanować innych, dawać najbliższym szczęście i radość – w ten sposób realizować się w życiu, by umierają niczego nie żałować i nie dręczyć się wątpliwościami, co będzie za chwilę … gdy zgasną światła.
    Pozdrawiam wszytkich

  11. Co tu komentować, można dodać iż papież Grzegorz Wielki z Marii Magdaleny zrobił nałożnicę!

  12. Ander pisze:

    Kościół katolicki jest organizacją przestępczą, tyle krwi i niewinnych ludzi zginęło na przestrzeni wieków. Całymi wiekami ludzi okłamywali wciskali ciemnotę i robią to do tej pory. Ale przyjdzie dzień zapłaty od Boga oj przyjdzie.

  13. Jacek pisze:

    Ale brednie !

  14. Rób Veggett pisze:

    Eriuzele – chyba powinno być homoseksualna pasjonatka kobiet.

  15. Jaś Fasola pisze:

    „(…) Erziule – francuska patronka lesbijek, rozwiązła, heteroseksualna pasjonatka kobiet i noży. (…)”

    Heteroseksualna pasjonatka kobiet? Chyba się coś komuś pomyliło.

  16. Rob Veggett pisze:

    Poczytajcie historie KRK i historię przeprowadzanych przez nich prześladowań na Albigensach czy Waldensach, Noc Św. Bartłomieja w Paryżu, Krwawa Mary w Anglii itd. Tu nie chodzi o atak na katolików, ale o niebiblijne nauki KRK.

  17. Rob Veggett pisze:

    Jezus Chrystus urodził się w czasie Święta Sukkot (Święta Namiotów), na przełomie września i października, nie w grudniu, bo wtedy jest zbyt chłodno w Palestynie dla pasterzy, a jak wiadomo, gdy Jezus się urodził, pasterze byli na polu.

  18. Rob Veggett pisze:

    Religia KRK to zakamuflowany Mitraizm.

  19. Anonim pisze:

    ale długie

  20. czesław śpiewający pisze:

    żałosny bełkot protestanta żonglującego faktami pod swoje z góry przyjęte tezy:) nawet momentami /bo całością szkoda sobie d…y zawracać/ zabawne:)

  21. Alfred pisze:

    Dlaczego moje komentarze giną z tej rubryki?

  22. Alfred pisze:

    Z pisma św. jasno wynika ze Bog nienawidzi wręcz brzydzi się religią fałszywą mającą podłoże babilońskie

  23. Marcin Południkiewicz pisze:

    Nie zgadzam się w wielu momentach, zwłaszcza doszukiwania się walki z krzyżami działań satanistycznych. Jestem ateistą i wypraszam sobie określanie mnie jako satanisty. Szkoła czy szpital to nie świątynia a no właśnie…a pro po, większy kontekst cytatu co zapodałeś: „Mt 6, 5-7

    ” 5 Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. 6 Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. 7 Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. „

  24. Ludzie w prawdzie potrafio oddzielic plewy od ZIARNA.JEZUS jest BOGIEM.

  25. Sebastian Gałkowicz pisze:

    @Daniel893
    Jeśli już mowa o kochaniu samego siebie, warto przytoczyć słowa dr Albonisty:
    „Kto trenuje codzień rano,
    Ten ma kondycję doskonałą
    Wali w dobrym stylu wszystkie piękne panie
    I nie ma problemów, że chvj mu nie stanie”

  26. Hi there, the whole thing is going nicely here and ofcourse every
    one is sharing facts, that’s actually good, keep up writing.

  27. Cool blog! Is your theme custom made or did you download it from
    somewhere? A theme like yours with a few simple
    adjustements would really make my blog jump out.
    Please let me know where you got your design. Thanks a lot

  28. Narcysia pisze:

    Prawda? Prawda jest wzgledna. Ciekawe co napisza o naszych czasach za pare wiekow.

  29. hamavanti pisze:

    też uważam, że z kanibalizmem to przesada, nie chodzi o żadne „bogożerstwo”, co do oka Horusa, to chyba prawda, na youtubie polecam obejrzeć sobie Tajemnica Tajemnych Stowarzyszeń ponad półtorej godzinny wykład bardzo interesujący, ja z kolei chciałbym pokazać mój fanpage facebook.com/poszukiwaczeprawdy tam również znajdziecie ten wykład :)

  30. rudy pisze:

    @Radzik59
    Co do Eucharystii:
    „Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc: To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę! Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana.” Łk 22,19-20/.
    „Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto pożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim.” J 6,54-56/
    Z tym kanibalizmem to trochę przesadziłeś. A pamiątka to część ofiary palonej dla Boga. „Miła woń dla Pana”. Jest trochę odwołań do tego w Księdze Kapłańskiej. Przypomnijmy, że Jezus to Baranek, ofiarowany za nasze grzechy. Ofiara absolutna, pełna, nie wymagająca powtórzeń.
    Boskość Jezusa to temat znacznie trudniejszy, bo są w PŚ również fragmenty gdzie Jezus sam ją potwierdza. Poza tym Jezus przyjmuje postawę człowieka podległego Woli Ojca, skromnego i nie przypisującego sobie żadnych zasług. Postawa do naśladowania. Tylko taki mógł być Mesjasz. Natomiast relacja Syna z Ojcem, na czym miała polegać, Biblia tego wyraźnie nie tłumaczy. Do zbawienia nam jest potrzebna jedynie wiedza, że tylko przez Syna możemy dojść do Ojca i tylko Syn może nam Ojca objawić (stąd też pytanie kto objawiał się w ST prorokom? i czemu w ogrodzie oliwnym Jezus odpowiedział strażnikom, którzy przyszli Go pojmać „Ja jestem” J 18, 4-6). Niemniej jednak Syn Boży, przez którego Ojciec wszystko stworzył, dobrowolnie złożył Siebie w ofierze dla naszego zbawienia, by zmazać grzechy, które wg Prawa skazywały nas na śmierć. Jest to akt najwyższego Miłosierdzia i największej Miłości, które są jednymi z wielu doskonałych przymiotów Boga! Nie wyrażaj się więc lekceważąco na temat tego czy Jezus jest Bogiem czy nie, bo skoro nie uważasz się za Chrześcijanina, to znaczy, że nie starasz się tego odpowiednio zrozumieć.

    Co do całego tekstu, to niestety autor może mieć rację, choć przyjąłbym bardziej pokorne stanowisko, które prezentuje hamavanti. Zwłaszcza w sprawie świąt, choć należy pamiętać, iż faryzeusze właśnie tradycji się oddali, zapominając o istocie obrządków i samego Prawa. A mam wrażenie, że święta z choinką, prezentami, obżarstwem i pijaństwem to właśnie tradycja, która odciąga ludzi od Boga, mimo słów księży, którzy nawołują do opamiętania.

    Pościć jeden dzień w tygodniu też nikomu nie zaszkodzi. Zwłaszcza, iż człowiek w raju miał dietę owoców i nasion przewidzianą i dopiero grzech wprowadził mięsożerność do świata.

    Podsumowując krk, to jego idea została wypaczona i służy pewnym ludziom z elity, którzy sami ją zniszczą jak to jest prawdopodobnie przewidziane w Apokalipsie. Natomiast należy pamiętać, jak to sam autor podkreślił, że Kościół to też wspólnota zbudowana na wierze w Chrystusa i nie należy tych dwóch spraw wiązać ze sobą. Celibat być może nie powinien mieć miejsca. Wstrzemięźliwość seksualna nie jest łatwa, ale dzięki silnej wierze kontrolowalna. Natomiast nie czyni ona z człowieka pedofila. Pedofilia to wynaturzenie, z którego uzdrowić może jedynie Bóg, ale tu znowu potrzebna jest silna wiara. Księża jako służący Najwyższemu powinni ją posiadać. Stąd oburzenie gdy to wynaturzenie u nich się objawia. Pytanie czy ludzie ci nie są kontrolowani przez tych, którym zależy na odwróceniu się od Kościoła.

    Czytajcie Pismo Święte! Czytajcie Boga, On do Was mówi! I rozmawiajcie o nim z innymi. Ale nie tak, jak to robią Świadkowie Jehowy. Tam nie ma wolności myśli, a poza tym jej źródła wskazują na kolejną sektę założoną w celu kontrolowania dobrych i szukających Boga Chrześcijan. .A ich nawoływanie do przygotowania rządu światowego pod ponowne przyjście Jezusa jest bardzo podejrzliwe. Jezus przyjdzie jako skała, która zburzy porządek tego świata i On sam założy Królestwo, które nigdy nie przeminie. Żadni pośrednicy do tego celu Mu nie są potrzebni. „dziel i rządź” tyczy się również dawania alternatyw, które wydają się być idealną opozycją dla istniejącego zła.

    @hamavanti
    A propos „oka”, to jest to symbol oka Horusa – kolejnego, tym razem egipskiego „wcielenia” Lucyfera.

  31. Radzik59 Polak Nie katolik pisze:

    Do hamavanti.Ta zamiana symboli ma sens tylko dla najwyższych hierarchów kościoła katolickiego.Katolicy zostali oszukani,od 4 wieku myślą że czczą Boga,ale katolicy tak naprawdę obrażają Boga rytuałami czarnej magii jak np kanibalistyczna eucharystia tzw bogożerstwo.Nie jestem chrześcijaninem ale widzę dobrze że kościół katolicki nie ma nic wspólnego z Jezusem,tylko się na Jezusa powołują. Zresztą Jezus miał być jedynym pośrednikiem do Boga,a tu katolicy mają Miriam jako wspólodkupicielkę ludzkości i pośredniczkę do Jezusa,i jeszcze te modlitwy do tabunów świętych,których świętość budzi wątpliwości (np Jose De Anchieta). Katolicyzm jest niezgodny z biblią,nie można modlić się do krzyża i obrazów.A Jezus nie był bogiem tylko Synem Bożym, sam się tak nazywał,i sam modlił się do Boga,chyba nie sądzicie że Jezus miał schizofrenię i modlił się sam do siebie.To tylko kilka przykładów na to że katolicy nie czczą Boga,ale ja nie jestem chrześcijaninem i już nie uczestniczę w tym oszustwie.

  32. hamavanti pisze:

    Zgłębiając się: podałeś fragment: „Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie.” zwróć uwagę na pisownię – Ojciec wasz, Ojciec pisany dużą literą, oznacza on Boga, podam inny fragment jako argument: „Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, ojca, matki, dzieci i pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym” (Łk 10,29n) tutaj jest napisane ojciec z małej litery, to oznacza po prostu tatę. Zresztą piszemy Bóg Ojciec, a nie Bóg ojciec. Zatem jeśli ktoś pisze odnośnie papieża Ojciec święty z dużej litery czyni niezgodnie z Pismem Św., winno pisać się ojciec święty. Tutaj się z Tobą zgadzam – w kościele katolickim jak teraz wyszukałem w necie, Papież zwany jest Ojcem Świętym – moim zdaniem jest to niezgodne z Biblią. Swoją drogą ja zawsze pisałem papież, ojciec św. Dobrze, że podałeś bardzo dobry argument.

  33. hamavanti pisze:

    Kilka sprostowań, które niezgadzają się w Twoim artykule:
    1.Erziule to nie francuska patronka lecz haitańska (w Haiti mówi się po francusku może stąd Twa teoria) bogini m.in. seksu i prostytunek, także obecna patronka lesbijek i jest ona kopią Matki Boskiej Częstochowskiej. Wystarczy sobie troszkę poczytać skąd obraz Matki Bożej bierze się w Afryce czy Ameryce Południowej wśród wyznawców voodoo.
    2.Większość osób patrzy tylko na słowa, nie rozumiejąc ich przekazu. Ex.20:3-5 mówi nie o wszystkich rzeźbach czy obrazach, ale jak można wywnioskować chodzi tutaj o robienie rzeźb czy malowanie obrazów czemukolwiek co byłoby obiektem naszego kultu. Chodzi tutaj o fakt, że Bóg jest jeden, nie możemy mieć innych bożków. Nie możemy np. czcić krowy czy posągu bożka z wiar azjatyckich. W innym fragmencie Biblii, którego nie potrafię dosłownie zacytować, Jezus rzecze o czczeniu Boga, robieniu rzeźb i ubieraniu je w złoto na znak czci. Polecam też przeczytać sobie list do Barnaby i poszukaniu słów Mojżesza o owym przykazaniu.
    Rz.1:23-25 w tym fragmencie ewidentnie widać, że zamienieli cześć Boga, na cześć oddawaną wymyślonym figurom.
    3.Ciekaw jestem symboliki niechrześcijańskiej, wręcz odwrotnie, w obrazach katolickich. Jeśli masz jakieś szersze informacje na ten temat to chętnie się zapoznam. Ważne też jest, aby zapoznać się z chronologią. Przykład: pacyfka – najpierw stworzona jako symbol pokoju, później przekształcona w symbol satanistyczny. Taka zamiana symboli w jakieś swoje głupie pomysły jest bezsensu. Ciekawi mnie fakt, że symbolem Boga jest oko w trójkącie tzw. wszechwiedzące oko, które było kiedyś także w moim kościele, dlaczego jest ono traktowane przeważnie jako symbol zła? Tego też nie zawsze rozumiem.
    4.Przykład celibatu jak najbardziej słuszny. Przeczytaj sobie o genezie powstania celibatu, który kiedyś był zakazany i surowo karany. Co do postu, to jest wiele wzmianek o poście, także z tradycji żydowskiej, zatem jeden fragment nie może świadczyć o całości.
    5.Mieszanie jakiś słowiańskich, pogańskich zwyczajów w katolickie święta jest bezsensu, lecz to „tylko” lub „aż” tradycja, która jest ważna dla ludzi. Najistotniejszą rzeczą jest fakt, że wtedy wspólnie spotykamy się w kościele by modlić się do Boga. Narodzenie Chrystusa, czy Jego śmierć na krzyżu, Zmartwychwstanie to piękne obyczaje w naszej religii. Co prawda nie ma tego w Piśmie Św., ale Jezus sam dał władzę Piotrowi, przekazując mu Kościół. Piotr mógł sam decydować. Nasze święta nie są bałwochwalstwem. Podobni jak święta maryjne czy męczenników lub świętych. Nie możemy zapominać o tak ważnych osobach, które wybrał Pan. Nie uważam zatem, żeby święta, choinki, święconki były czymś złym. Musimy oddzielić to co tradycja ludzka, a to co najistotniejsze – łączność z Bogiem w święto, które tak jak wcześniej napisałeś powinno być w sobotę. Jednak nie wyobrażam sobie nagle zmienić ndz na sb, bo jak?
    6.Co do zdejmowania krzyży ze szkół itp, przeczytaj sobie o objawieniach Maryjnych odnośnie właśnie tych rzeczy. Zresztą w jednym z objawień znalazłem też informację o obrazach i kulcie Maryjnym. Same cuda w sobie też są wielką tajemnicą.
    Ja sam uważałem, że miejsce krzyża jest w kościele, nie w szkole. Wojenka krzyżem jak moherowe berety jest bluźnierstwem. Teraz sam nie wiem co myśleć o zdejmowaniu krzyży.
    7.Modlitwa za zmarłych nie musi być czymś niezgodnym z Pismem Św. Ciężko to zrozumieć. Zgłębianie się też nie przynosi efektów by jednomyślnie rozwiązać tę zagadkę. Skoro Pismo mówi by modlić się za żyjących, nie za zmarłych to tak winno być. Ogólnie bardzo fajny artykuł :)

  34. Radzik59 Polak Nie katolik pisze:

    Do anonima któregoś tam,to ja ci proponuję żebyś pouczył się historii zamiast czytać katechizm kk,bo Polska jest katolicka dopiero od 966 roku, a wcześniej Polska była Słowiańska Pogańska.Chyba nie sugerujesz mi katoliku że Polska powstała z dnia na dzień w momencie chrztu,haha,Polska istniała na długo przed domniemanym chrztem Mieszka,i ta Polska nie była katolicka.Powrócimy do korzeni,a wy robiąc się na katolików próbujecie być bardziej polskimi od nas Polaków,ale wy katolicy nie jesteście Polakami, wy jesteście watykańczykami, żydłakami,katolakami, wolakami,ale przywilej bycia Polakiem was katolicy nie dotyczy.Nie nazywajcie się Polakami,bo nimi nie jesteście zdrajcy.

  35. tomas pisze:

    dzięęęęęęękuję, prawda mnie wyzwoliła!JAHUSZUA HA MASZIJACH na wieki.

  36. andre pisze:

    Ciesze sie ze szukasz prawdy bo kto szuka ten znajdzie.czytajac niekore komentarze musze przyznac ze zrobilo mi sie przykro z powodu niewiedzy i zaslepienia niektorych komentujacych.mam obowiazek jako chrzescijanin stanac w obronie prawdy.podpieram to faktem ktory jest nie do obalenia.gejostwo,homoseksualizm jak i ich zwiazki malzenskie zalegalizowane przez kosciol sa obrzydliwoscia dla jezusa sam Bog to mowi w pismie.tak wiec moi drodzy i zwiedzeni chodzac do kosciola lub uwazajac sie za katolikow oddajecie poklon falszywemu jezusowi . Stalo sie tak bo nie szukacie prawdy slepo wierzycie a przeciez Bog nas wszystkich obdarzyl swoim podobienstwem . Kazdy moze znalesc boga jesli tylko zechce . Szukac nie znaczy sluchac.oby wam sie oczy otworzyly zagubione izwodzone duszyczki.

  37. andre pisze:

    Ciesze sie ze szukasz prawdy bo kto szuka ten znajdzie.czytajac niekore komentarze musze przyznac ze zrobilo mi sie przykro z powodu niewiedzy i zaslepienia niektorych komentujacych.mam obowiazek jako chrzescijanin stanac w obronie prawdy.podpieram to faktem ktory jest nie do obalenia.gejostwo,homoseksualizm jak i ich zwiazki malzenskie zalegalizowane przez kosciol sa obrzydliwoscia dla jezusa sam Bog to mowi w pismie.tak wiec moi drodzy i zwiedzeni chodzac do kosciola lub uwazajac sie za katolikow oddajecie poklon falszywemu jezusowi .

  38. Anonim pisze:

    Co za bełkot nawiedzonych fanatyków. Gorsi jesteście niż muzułmani.Zaraz zaczniecie przywracać inkwizycje i wuwływać krucjaty religijne.A wystarczy znieś celibat by zło wygonić z koćscioła., dla mnie ksiądz jest kapłanem tylko i wyłącznie w momencie odprawiania liturgi. A nauczanie w kościele to pranie mózgów łatwowiernym.

  39. Told pisze:

    Ulala, jest szał. Cóż, niech każdy ocenia wedle siebie, mi tam daleko to oświecania kogokolwiek :P a wiecie, że jak się komuś nie podoba, całkiem prosto może sobie założyć swój kościół, o proszę bardzo: http://www.eporady24.pl/seo/szukaj.html może to jest wyjście??

  40. nina pisze:

    Dziekuje za te slowa :) pomagasz otwierac ludziom oczy … bylam katoliczka przez 17 lat az wkoncu sie budzilam .. niech wszyscy teraz poznaja prawde..

  41. Anonim pisze:

    Ty radzik czy tam jakis inny mozesz sobie ublizac katolikom chociaz nie wiem jakim prawem!? Sam jestes popieprzony i nawiedzony cholera wie przez kogo albo co? ! I jesli masz troche chociaz oleju w glowie bo rozumu to nie masz napewno to musisz wiedziec ze Polska byla jest i bedzie krajem katolickim i chrzescijanskim !!Jestesmy tolerancyjnym krajem ale osobiscie uwazam ze Polacy dobrze robia ze nie chca u nas w kraju takich zawistnych niechrzescijankich drani jak ty, bo trudno sobie wyobraxic pokoj w naszym kraju z takimi nawiedzonymi diablami jak ty. To przez takich debili nawiedzonych jak ty sa wojny domowe w innych krajach , gdzie morduja sie bracia w imie przekonan religijnych. Nastepnym razem udez sie mocno w twoja pusta glowr zanim zaczniesz obrazac innych , kazdy czlowiek i kazda religia zasluguje na tolerancje czubie!!!!!

  42. Anonim pisze:

    Nie wiem skad Ty sie wziales facet ale nie zapominaj ze niektorzy ludzie tez czytaja pismo i interpretuja po swojemu Twoja interpretscja wyglada mi na jechowych – gosciu to tez religia Lazicie po domavh zagluszajac spokoj ludzi , placzecie sie na internecie rozszezajac swoje teorie a to ze nie wierzycie w Maryje to kazdy glupi wie i po tym Was rozpozna JA OSOBISCIE TAKICH NAUCZYCIELI JAK TY CO MI CIAGLE WALA DO DRZWI EYGANIAM BO SA NACHALNI DO BOLU I JESZCZE MAJA INNE PISMA PRZY SOBIE I SA NATRETNI I TEZ BIORA KASE ZA TO – BEZNADXIEJA TO CO NAPISALES – Z MALYMI WYJATKAMI KAXDY KTO ZROBI KRZYWDE DRUGIEMU POWINIEN ZA TO ODPOWIEDZIEC ODNOSZE SIE TU DO MOLESTOWANIA , PEDOFILII I INNYCH ZLYCH RZECZY

  43. Grzegorz K. pisze:

    „(…) Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą (…)” Mateusza 16:18
    Jak już wierzymy Bogu, to może w całość Jego przesłania. Kościół jest czymś chcianym przez Zbawiciela. Jest pełen grzeszników, ale również Ducha świętego. To Święty Kościół grzesznych ludzi. Mnie fascynuje to, że mimo tego zła, które się mu przypisuje – nie wspominając o dobru które wprowadził: szpitale, opieka nad sierotami i biednymi, szkolnictwo i wiele innych rzeczy, nie mówiąc już o głoszeniu Dobrej Nowiny o Jezusie Chrystusie i dawaniu nadziei – on ciągle trwa.

  44. merida pisze:

    bardzo dobre dużo prawdy ,,prawdziwi czciciele będą czcić Boga duchem i prawda”

  45. Stefan pisze:

    Niestety ale to prawda, ponadto krk nie ma nic wspólnego z Bogiem a wręcz przeciwnie. Jak sama nazwa Vatican wskazuje jest to siedziba prorokini, wieszczki smoka.

  46. Rafal pisze:

    Do Radzik: wow… to już szatan jest bardziej wierzący niż ty. A skoro szatan jest twoim ojcem, to chociaż wypadałoby wierzyć w Jedynego, Wszechmogącego Boga.

  47. Ewa pisze:

    Nie podoba mi się na jakich zasadach opiera się mój Kościół Katolicki, nie podoba mi się, że Księża rzadko, a czasami w ogóle nie zachęcają do czytania Pisma Świętego. Ja przez czytanie Pisma Świętego zauważyłam wiele różnic. Wierzę w Boga i w jego słowo. Dla mnie życie bez wiary nie miałoby sensu, a nadzieja zmartwychwstania i życia wiecznego daje mi siłę i wiarę, że może życie tu na ziemi ma znaczenie, ma znaczenie to jak je przeżyje i jak ponownie będę mogła je przeżyć. Nie powinniśmy się wzajemnie sprzeczać szykanować i przebijać jak na targu. Powinniśmy żyć zgodnie z własnym sumieniem. Ja szukam prawdy bo prawda ma dla mnie wartość bezcenną. Inni mają inne wartości jesteśmy różni, ale powinniśmy się szanować nie narzucać własnego zdania, każdy ma prawo kroczyć swoją drogą i każdy na końcu swej drogi dowie się jaki był jego cel. Pozdrawiam.

  48. Anonim pisze:

    Prawdy nie trzeba bronić, jeśli się jej nie zna trzeba ją w sobie odnaleźć. Ci co znają prawdę są odpowiedzialni za jej przekazywanie tym którzy jej poszukują

  49. Radzik59 Polak Nie katolik pisze:

    A ten wasz chrześcijański bożek ojciec jahwe to jest demiurg szatan.Wasz miłosierny bożek jahwe jest ludobójcą bo wybił całe narody, zabijał ludzi tysiącami bez mrugnięcia okiem za byle głupotę,jahwe stosował odpowiedzialność zbiorową i przy tym waszym bożku jahwe to hitler i stalin są święci.Wy kretyni czcicie mordercę i diabła jahwe, zrobiliście ze zbrodniarza jahwe miłosiernego bożka. Wy katole nawet w Korei Północnej postawiliście swoje pieprzone stopy,ale za to sporo waszych pieprzonych misjonarzy siedzi tam w obozach pracy,i dobrze wam tak ścierwa,nikt was tam nie zapraszał,wy katole sami pojechaliście tam nawracać Koreańczyków na waszą gówno wartą wiarę w obrzezanego cieślę,w trupa żydówki miriam,i w zbrodniarza jahwe który razem z wami zmierza do piekła.Jahwe nie uratuje was katole przed piekłem,bo jahwe sam siebie nie umie uratować od piekła.My w odróżnieniu od was katole nie będziemy was zabijać jak wy zabijaliście miliony pogan,my tylko was deportujemy z naszej Polski.

  50. Radzik59 Polak Nie katolik pisze:

    Nadejdzie ten dzień kiedy my poganie wyjdziemy z podziemia do którego wy chrześcijańscy mordercy nas zapędziliście,i teraz to my zapędzimy was do waszej ojczyzny do watykanu a nawet do jerozolimy. Odbierzemy od was nasze Święte Miejsca Kultu,zburzymy kościoły,i spalimy wszystkie wasze krzyże.Nie chcemy ukrzyżowanej Polski,i mówimy wam wy morderczy jahwiści won stąd,bo polska ziemia nie jest waszym domem,a na naszej ziemi wy szatanśkie ścierwa ukradliście nasze pogańskie miejsca kultu,i nas dyskryminujecie do tej pory.Na domiar złego z trupa żydówki miriam zrobiliście królową Polski,a na obraz matki boskiej częstochowskiej niech naleje pies,to odprawicie znowu mszę przebłagalną za ojczyznę.Ja pieprzę waszą żydówkę miriam,pieprzę waszą śmierdzącą wiarę, 300 lat temu za te słowa wy katole byście spalili mnie na stosie,ale tera to pies na was leje wy zdrajcy naszej Polski, ave satan wy mordercy

  51. Radzik59 Polak Nie katolik pisze:

    W ogóle ja się pytam, jak to jest możliwe że Polak Słowianin wierzy w izraelskich pustynnych bożków? Nie uważajcie się za Polaków,jesteście zwykłymi zdrajcami, przez takich idiotów jak wy watykański pasożyt w 966 roku przyczepił się do polskiego korzenia,i tera ten watykański pasożyt krzyczy że to on jest tym korzeniem Polski.Na szczęście już niedługo

  52. Radzik59 Polak Nie katolik pisze:

    Haha,jak ja uwielbiam te wojenki katolicko protestanckie, protestant wyjaśnia katolikowi że nie można modlić się do obrazów,a katolik objaśnia że on modli się do osoby na obrazie.Prawda jest taka że nikt z was nie ma racji,licytujcie się na cytaty z biblii która de facto jest bezczelnie spisana ze starożytnych kultur,i dodatkowo papieże przez wieki cenzurowali biblię. Nikt z was nie ma racji,a wiecie czemu? Bo Jezus prawdopodobnie nigdy nie istniał,nie ma wiarygodnych dowodów na istnienie Jezusa,tylko nie mówcie że biblia jest tym dowodem, haha.

  53. Alber pisze:

    Hоla!
    No est mal ese articulo. Hay otros artiϲulos nno me cnvencen tanto,
    en cualqսier caso, la graո mаyora ѕon buenos.

    Saludos!

  54. ŁZy pisze:

    Kościół rzymsko-Katolicki już z nazwy wynika, że jest to połączenie tego i tego w jedno. Ale interpretacja tej nazwy może prowadzić do bardzo ciekawych wniosków.

    Kościół jako sam Kościół byłby normalny, „dobry”. Problemem u nas, chrześcijan była zawsze interpretacja Słowa Bożego.

    Weźmy przykład:
    Jezus mówi do św. Piotra, że na nim zbuduje swój Kościół. Gdy wszyscy Apostołowie oprócz niego giną, Piotr zostaje ukrzyżowany głową w dół. I teraz niektórzy myślą, że muszą być wytrwali jak Piotr w nauczaniu niewiernych. Inni znowu, że muszą umierać w Imię Boga. Trzeci pomyślą o jednym i drugim. Tak powstawały i wciąż powstają sekty religijne. A Bóg wcale nie mówił o przemocy i śmierci wobec innych. Czynnik ludzki przeszkadza zawsze i wszędzie.

    Bóg mówił,aby wyjść z ludu niewiernego, ażeby nie doznać plag mu obiecanych.

    Możemy zmienić tok rozumowania. Usunąć czynnik ludzki. Wtedy pozostanie nam sam Bóg. Czasami marze o odizolowniu się od tego wszystkiego. Uważam, że trudno jest znaleźć sens życia. Jaki wy macie? Ot zaspokojenie swoich potrzeb, np. zjedzeniu steku i popicie piwem :-) Myśle, że jest to potrzeba ciała. Oglądnięcie jakiegoś „niezłego” filmu, lub przejście poziomu w grze. To wszystko przeminie. Stek zostanie rozłożony na białka i tłuszcze, film się skończy, a po przejściu „levela” pojawi się następny. Potrzeby duszy są „lepsze”. To dusza idzie do nieba a ciało pozostaje tu, na Ziemi. Myśle, że ciało jest tylko skorupką, przystanią dla duszy. To dusze musimy rozwijać, a nie ciało.

    Kościół jest wciąż atakowany, bo zatajał różne rzeczy. Zresztą pomyślmy, że jest to jedne wielkie państwo. W takim państwie, zresztą jak w każdym były intrygi. Czasami małe igraszki, a czasem ciche bomby, mogące zniszczyć całe takie państwo. Kościół musiał zamiatać je pod dywan.

    Pytam się w myślach jak Bóg chce uporządkować taki chaos. Nowe Jeruzalem nie będzie cierpiało z powodu przeludnienia, jeżeli Najwyższy zastosuje wszystko co nam powiedział.

    P.S.
    Ateiści wy musicie czuć takie coś w sobie. Jest nad nami moc wyższa, kóra kieruje wszystkimi ludźmi. Ciężko jest wytłumaczyć nasze istnienie poprzez wybuch. Na początku było coś, bo nic nie dzieje się z niczego. Coś

  55. ŁZy pisze:

    Kościół rzymsko-Katolicki już z samej nazwy wynika, że jest to połączenie tego i tego w jedno. Ale interpretacja tej nazwy może prowadzić do bardzo ciekawych wniosków.

    Kościół jako sam Kościół byłby normalny, „dobry”. Problemem u nas, chrześcijan była zawsze interpretacja Słowa Bożego.

    Weźmy przykład:
    Jezus mówi do św. Piotra, że na nim zbuduje swój Kościół. Gdy wszyscy Apostołowie oprócz niego giną, Piotr zostaje ukrzyżowany głową w dół. I teraz niektórzy myślą, że muszą być wytrwali jak Piotr w nauczaniu niewiernych. Inni znowu, że muszą umierać w Imię Boga. Trzeci pomyślą o jednym i drugim. Tak powstawały i wciąż powstają sekty religijne. A Bóg wcale nie mówił o przemocy i śmierci wobec innych. Czynnik ludzki przeszkadza zawsze i wszędzie.

    Bóg mówił,aby wyjść z ludu niewiernego, ażeby nie doznać plag mu obiecanych.

    Możemy zmienić tok rozumowania. Usunąć czynnik ludzki. Wtedy pozostanie nam sam Bóg. Czasami marze o odizolowniu się od tego wszystkiego. Uważam, że trudno jest znaleźć sens życia. Jaki wy macie? Ot zaspokojenie swoich potrzeb, np. zjedzeniu steku i popicie piwem :-) Myśle, że jest to potrzeba ciała. Oglądnięcie jakiegoś „niezłego” filmu, lub przejście poziomu w grze. To wszystko przeminie. Stek zostanie rozłożony na białka i tłuszcze, film się skończy, a po przejściu „levela” pojawi się następny. Potrzeby duszy są „lepsze”. To dusza idzie do nieba a ciało pozostaje tu, na Ziemi. Myśle, że ciało jest tylko skorupką, przystanią dla duszy. To dusze musimy rozwijać, a nie ciało.

    Kościół jest wciąż atakowany, bo zatajał różne rzeczy. Zresztą pomyślmy, że jest to jedne wielkie państwo. W takim państwie, zresztą jak w każdym były intrygi. Czasami małe igraszki, a czasem ciche bomby, mogące zniszczyć całe takie państwo. Kościół musiał zamiatać je pod dywan.

    Pytam się w myślach jak Bóg chce uporządkować taki chaos. Nowe Jeruzalem nie będzie cierpiało z powodu przeludnienia, jeżeli Najwyższy zastosuje wszystko co nam powiedział.

    P.S.
    Ateiści wy musicie czuć takie coś w sobie. Jest nad nami moc wyższa, kóra kieruje wszystkimi ludźmi. Ciężko jest wytłumaczyć nasze istnienie poprzez wybuch. Na początku było coś, bo nic nie dzieje się z niczego. Coś

  56. panheras pisze:

    Brawo Filip, pasujesz tutaj:” Wy jesteście solą dla ziemi……… ” – Mt 5, 13-16
    Pieniacze,krzykacze i inni niepokorni niech dokładnie rozważą ten ROZKAZ :
    ” I usłyszałem inny głos z nieba mówiący:
    „Ludu mój, wyjdźcie z niej,
    byście nie mieli udziału w jej grzechach
    i żadnej z jej plag nie ponieśli: …………

    ( Objawienie Jezusa Chrystusa 18,4-8 )

    pozdrawiam !

  57. Anonim pisze:

    Jezus Chrystus zmartwychwstał trzeciego dnia a nie po trzech dniach i niedziela jest dniem zmartwychwstania Jezusa a nie dniem siódmym odpoczynkowym, niedziela jest dniem pierwszym a sobota siódmym, jeśli już na początku tekstu są takie nieprawidłowości to szkoda mi czasu na dalsze czytanie, lepiej popraw człowieku te błędy echh…

  58. kler pisze:

    każda władza kocha, a religie też kochają

  59. kler pisze:

    średniowiecze i zabobon połączone z ciemniactwem

  60. mc pisze:

    kościół rzymsko katolickim jest jedynym który przykrył wszystkie pogańskie święta ,ponieważ JEZUS CHRYSTUS zwyciężył ich wszystkich .To że Konstantyn założył kościół Jezusa ze wszystkimi elementami pogaństwa to co innego, trzeba spojrzeć na to z tej strony że mając na swoim dworze różnych wyznawców którzy wciąż się kłócili,,po części pozwolił na wprowadzenie ich starych przyzwyczajeń.Dzięki temu ludzie się uspokoili, a Jezusa imię i tak zagórowało nad wszystkimi religiami i wyznawcami.Historycy sugerują nam że kult mitry ,czy innych bogów solarnych było 25 grudnia ,więc znowu Jezus wygrał.To pod tym imieniem dał nam BÓG JEDYNY ZBAWIENIE,NIE POD mitrą czy setem.Ludzie w popełniają błędy ,dla tego jesteśmy zbawieni po przez wiarę w Jezusa.Idąc do kościoła modlę się do Jezusa nie jakiegoś bożka,nic nie znaczącego, ponieważ i tak zwycięży Jezus.Sam się trochę pogubiłem,ale jedna wiara zwycięża wszystko .Jak powiedział Jezus. Wy małej wiary,uwierzcie a tak się stanie.Stare Polskie powiedzenie Wiara góry przenosi.Jezus jest jedynym ZBAWICIELEM gatunku ludzkiego ,a nie new age
    Pozdrawiam
    Mirek Czarkowski

  61. Aragorn pisze:

    Jeszcze o prawdzie …

    Tytuł artykułu i jego aspiracje do zmierzenia się z tajemniczą i zarazem jedyną najbardziej „prawdziwą” prawdą o kościele powszechnym, może budzić niepokój u każdego, kto ma cień świadomości jak łatwo pobłądzić w poszukiwaniu prawdy. Szczególnie gdy „prowadzi ślepy kulawego”. Przez ślepego rozumiem tego kto przeczytał tylko Arystotelesa i Augustyna. Przez kulawego tego kto poznał tylko dzieła Platona i Akwinaty. Autor ma ambicje wyższe. Niestety te jego poszukiwania „prawdziwszej” prawdy przypominają filozoficzne rozważania Bacy z „Historii Filozofii po Góralsku”: „Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda.” Ważne jest aby szukając prawdy w gwiazdach, nie wpaść w gówno.

    PS.
    A swoją drogą zdumiewające jest co ludzi oświeconych, zmusza do poświęcania bezcennego czasu swojego jedynego tu i krótkiego życia „obcemu” zacofanemu i nędznemu kościołowi. Albo wymyślonemu przez ludzi pierwotnych bogu którego jak wiadomo nie ma. A któż to widział aby marnować czas na rzeczy których nie ma ? A czyż to nie lepiej zjeść w tym czasie golonkę która JEST ? I napić się piwa zamiast tracić czas na zajmowanie się czymś co nie istnieje. A po cóż to tracić czas na ciemnogród wokoło kościoła, skoro tyle jeszcze niepoznanych praw nauki a dla bardziej praktycznych, tyle wspaniałych lunaparów wesoło mruga neonami, o tej jedynej „prawdziwej” prawdzie która JEST. Przyznaję że zrozumieć tego nie potarafię, chociaż sam kiedyś należałem do grona tych „oświeconych” . A poglądy Sartra u kresu życia ? Zmyliła go demencja ? Nie sądzę. Cóż niezbadane są wyroki Boże, lub mówiąc naukowo o tym co będzie jutro wiedzą tylko gwiazdy.

  62. Aragorn pisze:

    Jak na „prawdziwą” prawdę tytuł artykułu jest przewrotny. Człowiek może poznawać wiedzę. Ale żaden człowiek nie jest w stanie poznać prawdy. Nawet o drugim człowieku. Wszelką prawdę zna tylko Bóg który sam jest Prawdą. A my tu męczymy się za autorem aby sprostać jego nadludzkim aspiracjom w poszukiwaniu najbardziej „PRAWDZIWEJ” … prawdy o kościele powszechnym.. Czy ma sens tytuł artykułu „Prawda o wodzie do picia w Babilonie i dziś” Czy prawda o kościele katolickim z którego bracia i siostry są pośród nas, jest na szczytach Himalajów albo w głębinie Pacyfiku ? Odwrotnie jest to prawda dostępna jak woda do picia. Prosta i jasna jak światło. Niezmienna od 2000 lat od daty słów jego Założyciela: „Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie” (J 18,37). „Ja jestem Drogą PRAWDĄ i życiem” .”…..Piotrze ty jesteś opoką i Ja na tej opoce zbuduję kościół MÓJ, a bramy piekielne nie zwyciężą go” Jak długo? Aż zgaśnie słońce, aż po krańce czasu. Apk :”Ja jestem Alfa i Omega pierwszy i ostatni.” . Prawdą o kościele jest sam kościół. Jego bramy są nieustannie otwarte dla każdego – tak samo jak bramy wieczności. Tylko tyle ? ? Aż tyle. Chyba że zależy nam na głębszej prawdzie dotyczącej roli męczenników w kościele. Albo tylko roli nierządnic w historii kościoła. Albo historii grzechu w kościele. Albo historii biurek lub latryn w kościele. Ale wtedy nie jest to żadna „prawda” o kościele. Kościół jest z ludzi którzy są grzesznikami a święty jest mocą jego Założyciela. „ Któż zatem może zostać zbawiony ? Co nie jest możliwe u ludzi jest możliwe u Boga „

  63. Sammy pisze:

    Też jakiś czas temu zacząłem interesować się Kościołem Katolickim i zauważyłem, że coś jest nie tak. Z jednej strony jest atak medialny na KRK i wiele rzeczy jest przesadzonych, ale z drugiej strony w KRK jest naprawdę wiele nieprawidłowości, które zaczynają być coraz jaskrawsze, jeśli się w to zacząć wgłębiać. Mi od pewnego czasu fascynuje Kościół Ewangelicki (protestanci). Kościół Ewangelicki odrzuca wszelkie pogańskie zwyczaje, celibat, kult świętych, czyściec (niebezpieczny ‚wymysl’ Kościoła Katolickiego) i inne rzeczy wymyślone zazwyczaj podczas soborów papieskich. Prędzej czy później przejdę na wyznanie ewangelickie, bo bez wątpienia jest bliższe Bogu niż Katolicyzm.

  64. Anonim pisze:

    Czy święcić sobotę czy niedzielę? Przecież to nie jest istotne jak się będzie ten siódmy dzień tygodnia nazywał. Po prostu mamy jeden dzień na siedem święcić i powstrzymać się od pracy. A czy nazwiemy go szabat, czy niedziela, albo np. Zeprzak. co to za różnica? Wybraliśmy niedzielę na pamiątkę Zmartwychwstania i w ten sposób Stary Testament jest zachowany (jeden dzień w tygodniu świętujemy) i wspominamy Zmartwychwstanie (istotę wiary). I jeszcze negować z tego powodu Kościół Katolicki i jego naukę??

  65. Andrzej pisze:

    Tyle razy już mówiono o tym w Kościele przez 2000 lat heretykom wszelkiej maści, tłumaczono, pisano, wyjaśniano i NIC… Jak w starym polskim przysłowiu: ”mówić chłopu święte słowa, a chłop na to – moja krowa” …

  66. 33 pisze:

    Nie nalezy niewierzyc w boga mozna gouwazac za kogos innego bug ma moc ktora moze byc tehnologia kosmitow o tym wszystkim mowi nam teoria starozytnyh kosmitow .
    Ja jestem ta sama osobom co napisala o goze piekielko.
    Pragnem tego by ludzie uwiezyli w teorie starozytnyh kosmitow i obalili koscul.

  67. Anonim pisze:

    Nie daleko mojej wsi znajduje sie goraa piekielko legenda muwi ze to pozostalosci nie dokonczo
    nego piekla gora ta jest dosc stroma a na jej szczycie sa skaly ktorych niema nigdzie w okolicy gora przypomina dawne kopce kture znajduja sie na calym swiecie

    Polska wojewudzctwo lubelskie gmina juzefuw wies stanislawow

  68. Anonim pisze:

    Kosciul zmienil nasza historie od czasow starozytnych prubuje zataic wszystko co ma spulnego z nauka i z kosmitami naszczenscie sa ludzie ktuzy prubuja to zmienic

  69. Anonim pisze:

    piszesz tylko po to, zeby oskarzac kosciol, !!!
    jestes pewnie newierzacy !!!
    mam nadzieje, ze otrzezwiejesz

  70. Roma locuta causa finita pisze:

    Nic nowego. Te rewelacje słyszałem wielokrotnie. Wielokrotnie były prostowane i wyjaśniane przez Kościół, ojców i doktorów Kościoła. Niestety ściana i groch. Co chwile jakiś gówniarz ulega tym manipulacjom podniecony ze poznał prawdę. Nie dajcie sie manipulować. Nie czytajcie jednostronnych wersji ale sprawdzajcie co druga strona ma na ten temat do powiedzenia.

  71. Anonim pisze:

    Nie dziwie sie tobie filipie ze zwatpiles w kosciol katolicki, poniewaz dlugo sam przez to przechodzilem. Ale na poczatku chcialbym ci wyjasnic dlaczego krk dopuszcza modlitwy do maryi.
    Z argumentow oprocz objawien Matki Boskiej wielu ludziom przytocze ci fragment z pisma swietego, nie bedzie to dokladny cytat ale z pamieci go napisze mniej wiecej, ale nie przestawiajac sensu. Kiedy maria przychodzi do elzbiety, w lonie elzbiety porusza sie jej dziecko po czym mowi: ,,Coz mi to, ze MATKA MOJEGO PANA PRZYCHODZI DO MNIE…” Zauwaz ze ona tu podkresla ze maria jest matka jej pana, a zatem kogo? Jezusa. Dlatego mowimy matka boska.Dlaczego sie doniej modlimy? A no dlatego, ze kazda modlitwa do niej jest prosba. Nie ma modlitwy do matki boskiej gdzie prosimy ja o zbawienie. W modlitwach zwracamy sie do matki boskiej o jej modlitwy. Bo jezeli my tu na ziemi czasami prosimy inne osoby by sie za nas pomodlily, bo to nam pomoze,przynajmniej w to wierzymy, a wiec jakby wstawiamy sie w modlitwach za te osoby ktore nas o tę modlitwe prosily, to dlaczego bysmy nie mieli prosic o modlitwe za nas do Boga kogos kto zajmuje sie wylacznie sprawami boskimi, osoby ktora znalazla szczegolna laske u Pana, co mozemy znalezc w biblii. A jak sie modlimy: Modl sie za nami, wstaw sie za nami itp. A wiec u kogo? U samego Boga.

    Druga sprawa to obrazy. W ST mozemy znalezc jak Bog karze ludzi ktorzy modla sie do posagu. Jezeli rzezbiszsobie posag i modlisz sie do niego z mysla ze ten posag ci pomoze, to faktycznie jest to grzech. Nie rzezbimy ani nie malujemy Boga(stworcy naszego), ale Jezusa czy matke boska.Jakbysmy rzezbili boga to bylby to grzech bo bylyby to rzezby z glowy wymyslone calkowicie. W NT Bog zsyla nam „obraz” Jezusa ktory byl czlowiekiem, a wiec jaki to grzech jesli chcemy wyrzezbic kogos kto jest dla nas najwazniejszy, kto umarl za mnie na krzyzu. Nie mamy zdjecia Jezusa bo w tamtych czasach nie bylo aparatow ;-) dlatego chcemy miec jego obraz, tak samo jak chcesz miec zdjecie swojej dziewczyny ktora ci sie podoba,bo chcesz czasami sie na to zdjecie spojrzec. Oczywiscie idealnego obrazu nie ma, ale staramy sie wg opisow z pokolenia na pokolenie, wykorzystujac coraz to nowsze technologie na zrobienie coraz to doskonalszego obrazu Jezusa czy matki boskiej. Modlimy sie do jezusa tylko spogladajac na ten obraz ktory nigdy nie bedzie idealny, ale tak jak spogladajac na zdjecie dziewczyny ja wspominasz, tak wspominamy jezusa spogladajac na obraz ktory go przerdstawia. Gdyby nie aparaty, to pewnie do dzis bysmy rzezbili posagi czy malowali obrazy swoich bliskich. Wiele spraw jeszcze bym mogl tu starac sie wytlumaczyc, ale szkoda duzo pisac w komentarzach bo im wiecej sie pisze tym mniej ludzi to czyta. Niech was wszystkich Bog blogoslawi. Nie chce nikogo nawracac bo to nie godzi sie z pismem swietym, ale chce pokazac prawde, starajac sie obalic pomowienia.

  72. pacynka pisze:

    do anonima_ może i wiele z tych rzeczy jest w podręcznikach lecz niestety 99,99% katolików o tym nie wie .Mam dwoje dzieci obecnie już na studiach, w szkole musiały uczęszczać na religię na której w kółko mówiono o aborcji natomiast zero o historii kościoła. Mam wielu znajomych ludzi po studiach ,którzy uważają się za „prawdziwych”katolików ale cała ich religijność to tylko chodzenie na mszę i odklepanie paru zdrowasiek gdy są w potrzebie na zasadzie – jak trwoga to do boga.Nie można z nimi rozmawiać na temat religii bo wszystko odbierają jako atak .Tak jak mówienie o pedofilii wśród księży jest odbierane jako atak na Kościół.

  73. Dzikus pisze:

    masakra, jakie tu głupoty piszesz :D
    Ludzie, szkoda czasu na ten artykuł ;)
    Jeśli macie wątpliwości to radze spytać się ludzi wykształconych a nie przeglądać tego typu strony;)
    pozdrawiam;)

  74. stjd pisze:

    Dziękuję za artykuł. Od kilkunastu lat czułam, iz chodząc do kościoła wracałam do domu z lekka melancholia. Im byłam starsza to więcej rzeczy przeszkadzało mi w kościele. W tej chwili w ogole nie uczęszczam na msze święte. Prsze napisz mi w jaki sposób mogłabym zostać prawdziwym katolikiem. Gdzie mogę szukać innych ludzi, prawdziwego kosciola katolickiego a nie rzymsko katolickiego.

  75. Grace pisze:

    czytalam Twoj tekst do momentu kiedy zaczales pisac o pedofilii w kosciele i ze kosciol nie widzi w tym nic zlego, by wyrobic sobie poglad na Twoj temat i uswiadomic do czego zmierzasz

  76. Anonim pisze:

    Śmiać mi sie chce jak to czytam. Piszesz to jakby faktycznie to było odkrycie wielkich tajemnic. Tak sie składa, ze studiowałem teologię katolicka i wiele z przytoczonych faktów znajdziesz bez problemu w podstawowych podręcznikach. Twoim problemem jest to, ze oceniasz fakty w sposób powierzchowne i tendencyjny. Niektóre z twoich argumentow przeciw KrK są wręcz żenujące. Np. Liczba dni miedzy śmiercią a zmartwychwstaniem. Przeczytalbys dobrze ewangelie to byś sie zorientował, ze jest napisane: trzeciego dnia zmartwychwstał. A nie: po trzech dniach. A to różnica. A to, ze niektórzy używają tych sformułowań zamiennie, to chyba nie wina KrK. Podobnie z celibatem, kto mówi, ze go nakazuje biblia? Chyba ty. Co nie zmienia faktu, że Chrystus odnosi sie do celibatu, ale ty ten fakt przemilczales. Podejrzewam jednak, ze ten brak wynika z niewiedzy i braku pogłębienia poszukiwań. Ale tak to jest, jak Internet jest jedynym źródłem, a Google jedynym katalogiem. Pozdrawiam.

  77. Anonim pisze:

    Śmiać mi sie chce jak to czytam. Piszesz to jakby faktycznie to było odkrycie wielkich tajemnic.

  78. Anonim pisze:

    Ave Atheism !!!

  79. Anonim pisze:

    prawda jest jedna:nic nie ma! nie ma nieba nie ma piekla …,zyjmy swoim zyciem ,niczego sie nie bojcie!!

  80. Dawid Wiktor pisze:

    Kościół odrzucił wiele ewangelii m.in. Ewangelię Św.Filipa z tego oto powodu:
    „A towarzyszką Zbawiciela jest Maria Magdalena. A Chrystus miłował ją bardziej od innych uczniów i całował ją często w usta. Pozostali byli tym zgorszeni i okazywali niezadowolenie. Mówili doń: Dlaczego miłujesz ją bardziej niż nas? Zbawiciel odpowiadał im mówiąc: Dlaczego nie miłuję was tak jak ją?”.

  81. Andrzej Damm pisze:

    OT I CALA PRAWDA O KLAMSTWACH PAPIERZY

  82. aleksander pisze:

    Hah bzdury ? Prawda w oczy kole zagorzałych katolików którzy nigdy nie czytali ani nowego ani starego testamentu a ich wiedza opiera się jedynie na bredniach ich ksiedza z wiejskiej parafii … Nieraz czuje się jak w sredniowieczu durny slepy motloch kierowany i manipulowany pieknymi slowami …. Do gara nie maja co wlozyc ale żeby pokazac się jacy to oni wierzący setki na tacę rzucaja i napędzają ta największą na świecie fabrykę pieniędzy . Czyż to nie sam jezus przewrócił tacę z”ofiara” za co później o ukrzyżowali ? Teraz to już nie jest słowo boże a słowo watykanu i inteligencji przykazania dopasowane do własnych przyziemnych potrzeb . Ludzie inteligentni może dalej wierzą w boga ale już nie w nauki kościoła

  83. Anonim pisze:

    Bzdury itp itd, tak ? gdyby każdy katolik patrzył przede wszystkim w Biblie a głównie Nowy Nestament a nie ślepo słuchał i przyjmował do siebie co klepią – rzekomo nauczając to przejrzałby na oczy. Który z was zagorzałych katolików kiedykolwiek przeczytał Stary i Nowy Testament ??? Więc jakim prawem to podważacie ? Jeżeli ktokolwiek żyje patrząc w Słowo Boże, jest to dobre, jeżeli ktoś ślepo słucha nawet nie znając Słowa Bożego i nie próbując wysłuchac tego co ktoś inny ma do powiedzenia to przykro mi ale to już mówi samo za siebie. Czy wy wogóle znacie historie religii rzymsko katolickiej ? By nie było sama wychowałam się w takiej wierze, przy czym osoby dookoła mnie nie były złe, nie przeżyłam traumy, wszystko było w porzadku, jednak czytając Biblię sama doszłam do wniosku, że najważniejsze jest słuchanie Słowa Bożego które pochodzi od Boga tylko. Czy chcecie powiedzieć że osoba która żyje Biblią robi coś złego ? Jeśli tak bardzo mi was żal, ale tak szczerze. Mam nadzieje że kiedyś będzie wam dane poznać Prawde którą Jezus przekazał nam wszystkim poprzez Nowy Testament.
    Pozwolę przytoczyć sobie fragment z Pisma Świętego
    „Ja świadczę każdemu, kto słucha proroctwa tej księgi: jeśliby ktoś do nich cokolwiek dołożył, Bóg mu dołoży plag zapisanych w tej księdze. A jeśliby ktoś odjął co ze słów księgi tego proroctwa, to Bóg odejmie jego udział w drzewie życia i w Mieście świętym”.
    („Apokalipsa” 22, 18–19).
    Podpiszę się pod tym imieniem i nazwiskiem
    z poważaniem
    Kaja Kiszka

  84. Anonim pisze:

    sorry ile wam placa za te bzdury co tu wypisujecie.?

  85. Olszewscy pisze:

    Kilka lat temu opuściliśmy KK na zawsze, ale żeby być wiarygodnym, nie trzeba powtarzać głupstw, a trochę tu się znalazło. Ale dzięki, bo wywiązała się ciekawa dyskusja. Miejmy nadzieje, ze prawdziwa Miłość w końcu pokona wszelkie zło.

  86. Idzcie wąską drogą pisze:

    Oj Niemądry grzeszniku tym wilkiem w owczej skórze jesteś właśnie ty czy na darmo Pan powiedział: W czasach ostatecznych nastanie wielu fałszywych proroków którzy będą głosić fałszywe nauki zmieniając je i interpretując je według swego błędnego rozumowania aby wielu zwieść aby odstąpili od prawdziwej wiary i szli na zgubę.Powtarzam Kościół Rzymsko-Katolicki to jedyny prawdziwy kościół,nie wprowadzajcie ludzi na złą drogę w życiu aby szli szeroką drogą która prowadzi do zguby a wielu jest takich którzy nią idą. Tu sprawdzają się słowa proroka Izajasza które wypowiedział Pan Jezus:Obłudnicy dobrze powiedział o was prorok Izajasz:
    Ten lud czci Mnie wargami,lecz sercem swym daleko jest ode mnie.

  87. mars pisze:

    Tak powstala „biblia”, zlozona z zydowskich mitow ST i politycznie poprawnego NT.
    Zas apostol Piotr, na ktorym Jezus zbudowal Swoj Kosciol (Kosciol Chrystusowy) i tworczosc ewangeliczna, apokalipsy Piotra etc, zostaly calkowicie odrzucone przez judeo-katolicka sekte, podobnie jak ewangelie innych apostolow Jezusa.
    Te tematy sa poruszane na forum:

    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2012/12/15/zydomasonska-rewolucja-w-pseudo-kosciele-katolickim-wyznania-judeochrzescijanskiego-duchowniaka/comment-page-1/#comments

  88. mars pisze:

    DSS – Dead Sea Scrolls (Zwoje Morza Martwego) znalezione po II wojnie swiatowej, a pochodzace z II-III wieku n.e. rzucaja nowe swiatlo na wydarzenia sprzed 2 tysiecy lat oraz dowodza, ze mitologia ST zawiera nieprawdziwe informacje i byla wymyslona na potrzeby Zydow, co jest latwo zweryfikowac w oparciu o kroniki egipskie, assyryjskie, rzymskie i greckie.
    Podobnie jest z komponowaniem NT, w sklad ktorego weszly tylko 4 ewangelie sposrod okolo 20 opisow z zycia Jezusa, a reszte odrzucili cenzorzy, przy czym te 4 ewangelie, ktore powstawaly juz w II wieku n.e. rowniez byly w jakims sensie dopasowywane do mitologii ST.
    c.d.

  89. TMT pisze:

    Wzięli sobie znamię jego i się go nie wyzbyli powód wojny głodu niesprawiedliwości i mordu braterstwa nie oczekujcie na kapłanów bowiem oni już są straceni niewierni sprzeniewierzyli naukę tak cenną oddali cześć bożkom i cielcom dusze powierzyli Mamonie która serca i języki im zamknęła i każdy kto nie porzuci mamony córki pychy chciwości i zawiści będzie potępiony Ja jestem już gotowy stanąć z nim w oręży po raz ostatni zwyciężony drżyjcie narody strącę to znamię w ogień czas jego już jest przesądzony oto otworzę wam Nową Drogę a kto słuchać będzie pokorny usłyszy swoje imię w Świętej Księdze Życia uwiecznione.Ja Jestem 33lata na Ziemi człowiek z Krwi i Kości przeżyłem tu wszystko co dane mi poznać było i czas już wielki język mój płonący jak ogień ostry i sprawiedliwy niczym miecz rycerski dobyć i wyrwać słowa do prawdy dążące i kłamców nim ściąć i w otchłań zapomnienia cisnąć.Już tylko dni się liczą do momentu Naszego spotkania zróbcie rachunek sumienia żebyście mogli uczciwie być osądzeni i mogli swoich racji bronić albowiem nikt mnie nie okłamie i prawdy nie zatai.

  90. rekin oceanu pisze:

    Gdy się wejdzie w tor drogi prawd
    Wszystko się w jedno układa.
    Czyż nie jest napisane nikt nikogo nie będzie uczył Boga
    Wszyscy będą mnie znali
    Po co te przekomarzanie
    Duch Prawdy wprowadzi nas we wszelką prawdę
    Z taką misją występował Jezus Chrystus
    Czyż to takie trudne
    Nie można służyć Narodowi który jest intruzem i pasożytem.
    Nie można łgać z człowieczeństwa gdyż ono jest drogie.
    Nie każdy ma wysoki poziom intelektualny na wysokim poziomie.
    Ale do uczciwości się ma inaczej.
    Ludzie którzy ukrzyżowali Jezusa Chrystusa mieli fałszywe i wysokie oczytanie wiedzy.
    Lecz z uczciwością żyli na bakier.
    Ależ to Uczciwość daje wysoką tolerancje wysokiej cywilizacji.
    Podnosząc rozwój i kulturę na wysoki poziom.
    Zapominamy że nami rządzą ludzie sekty
    Co im blisko kultury Lucyfera Ojca Nieczystości i śmierci.
    Czyż masoneria nie uprawia Okultyzm.
    Nie robić krzywdy innym co nie miłe tobie.
    A kryzys moment by się zażegnał.
    Lecz nasz egocentryzm jest tak wielki
    Że przerasta wszelkie granice.
    Choćby afera alkoholowa w Czechach.
    Ten człowiek był świadom że może unieszczęśliwić tysiące istot i uśmiercić.
    By osiągnąć wygodne życie.
    Wielość ludzi takich tuzinkowa czyniła by i czyni Horror.
    Czy to takie trudne że sam przestępca zabija innych i siebie.
    Gdyż on zabija innych
    A kto inny jego
    Kij ma dwa końce.
    Czy o takie życie nam chodzi

    Rekin

  91. rekin oceanu pisze:

    No cóż nie sposób tylko znać prawdę
    Ale i tych i to przez co się upada.
    Gdyby nasi pierwsi rodzice którzy byli szlachetnego
    Rodu podobnego Bogu
    Znali by zasadzki diabła tak nie upadli by do nizin nad którymi mieli panować.
    Tak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
    Walka ze złem wzmaga siłę ducha
    Nasycanie się Pokojem wzmaga mądrość prawdy zrozumienia.
    Toteż Salomonowi brakło tego pierwszego i upadł.
    Odwrotnością tego był Eliasz.
    Co utorował słowo posłuchu dla Narodu.
    Który wzniecił Pożar wiary pierwszych Chrześcijan.
    Głoszone przez Mesjasza Jezusa Chrystusa
    Tak dobrze się uczyć na błędach czyichś
    Ale i swoje głębiej doświadczają dając głęboki wyłom
    Przekonania wiary w swych postępkach.
    Dlatego wiara chrześcijańska jest piękna w budowaniu jej
    Ale niemiła w jej utwierdzaniu,sprawdzaniu przez Stwórcę
    I hartowaniu która wymaga poddawania się
    Torturowaniu tego świata
    Tak i nasz Mesjasz nie był wolny od tego.
    Tak dopiero owoc tej drogi zwycięskiej pokazuje prawdziwe
    Diamenty naszej pracy
    Tak niewielu na to stać.
    O to co piszę na tej stronie
    O czarnej białej magi
    Tak te rzeczy też musimy znać
    Bez poznania masonerii i ich zamierzeń ślepymi się stajemy.
    Oni sukcesywnie informacje o sobie niszczą i zacierają.
    Gorliwe szukanie po internecie można wiele się o tej
    Sekcie dowiedzieć co pochodził
    i uprawiał też nią Hitler jak okultyzm.
    To się dzieje dzisiaj w kraju naszym.
    Lucyfer tylko może na ile mu pozwoli i dopuści Bóg.
    Tak w innym wypadku straciliśmy by wiarę.
    Ależ słowa moje mogą być mało zrozumiane.
    To wy sami musicie do tego dojść.
    W ten Duch Prawdy doprowadzi was do całej Prawdy.
    Inaczej po ludzku badajcie uczucia swoje
    Które posuwają nam myśli
    Z skąd pochodzą
    Aż przyzwyczajenia wasze – nasze staną się piękne.
    I prawem naszym stanie się nasze sumienie.
    Jak mawiał Piotr gdy nas ono nie będzie oskarżać.
    rekin oceanu

    Oto przedstawiam wam stronę w której naświetlam ten problem
    ____________________________________________

    https://sites.google.com/site/czarnabialamagia/

  92. rekin oceanu pisze:

    Ta strona jest dobrym komentarzem.
    Jak sama mówi prawdy trza nam szukać samemu.
    Ależ potrzebny jest nam żar żarliwości i gorliwości wytrwania.
    Nie sztuką jest tylko poznać prawdę ale trza nam siłę wytrwania.
    Która wznosi w nas wiarę.

    https://sites.google.com/site/infoprawdy/

    sites.google.com/site/poezjapolska/
    rekin oceanu
    Jeśli szukacie
    Moich spostrzeżeń.
    Pamiętając że to nie ja nauczycielem
    Ale duch prawdy który doprowadzi nas do całej prawdy.

  93. SK pisze:

    brawo dla autora artykułu, w pełni sie zgadzam z wszystkim co napisał. Wystarczy dokladnie czytac Biblie…wielu ludzi ślepo slucha kościola katolickiego, są zaślepieni. Kościół zmierza ku upadkowi..

  94. ufol pisze:

    wez sie gosciu puknij w czolko i otworz 3 oko.
    po pierwsze jakie sa dowody na istnienie chrystusa???(naukowe dowody)
    po drugie nawet jezeki chrystus istnial, to co stworzyl kosciol katolicki w imie boga jest ohydne i wszyscy o tym wiemy tylko sie boimy o tym glosno mowic
    po trzecie kosciol katolicki sam zabija sie powoli i niszczy wspolnote wiary prawdziwej, wiary pochodzacej z serca i umyslu a nie z zabobonow koscielnych stworzonych przez zadnych wladzy kaplanow religii ktora jest czystym zlem.i pomaga tylko w manipulowaniu spoleczenstw.
    po czwarte jezeli chodzi o fakty historyczne to jak widac nie masz zadnego pojecia o czym mowisz, powtarzasz tylko to co mowia slepi.
    po piate dla ciebie chyba jest juz za pozno zeby cokolwiek zrozumiec (choc nadzieja jest zawsze) ale tobie po prostu nie zalezy na tym zeby zrozumiec ze bog (albo cokolwiek to jest, lub ktokolwiek to jest) jest tylko w sercu a nie w kosciele ktory wykorzystuje imie boga.
    reasumujac ty tez jestes bogiem wyobraz to sobie sobie
    a kosciol katolicki jest jedna z sekt ktore karmia sie takimi jak ty (bez urazy ale jestes naprawde osoba slepa)
    pozdrawiam
    ps poczytaj sobie to (bez emocji i pomysl gdzie w tym wszystkim jest prawdziwa wiara)

    ~Grzegorz: Tajny dokument Watykanu

    Crimen Sollicitationis – to tajny dokument, datowany na 16 marca 1962 r., opracowany przez watykanskich urzedników, zatwierdzony przez papieza Jana XXIII i podpisany przez kardynala Alfredo Ottaviani, sekretarza Swietego Oficjum ( obecna nazwa : Kongregacja Nauki Wiary, dawniej Swieta Inkwizycja ).W rzeczy samej dokument ten byl szczególowym planem, zawierajacym instrukcje w kwestii postepowania w przypadkach oskarzen ksiezy o seksualne wykorzystywanie maloletnich. Przepisy dotyczyly tez przypadków zoofilii i homoseksualizmu. Owe scisle instrukcje postepowania obowiazywaly kler katolicki na calym swiecie. W roku 2001, nakazem kard. Josefa Ratzingera, Crimen Sollicitationis zostal miedzy innymi wzbogacony o klauzule, w której Watykan zastrzegl sobie prawo do wylacznosci. Po objeciu przez kard. Ratzingera stanowiska papieza, nie ustalono nastepcy, odpowiedzialnego za wykonywanie rozporzadzen tego dokumentu. Oznacza to, iz kwestie seksualnych przestepstw wsród kleru podlegaja bezposrednio papiezowi, czyli w chwili obecnej Benedyktowi XVI. O czym mówi tajna instrukcja ? Crimen Sollicitationis jest dokumentem, który pod kara ekskomuniki nakazuje trzymanie w najwiekszej tajemnicy przestepstw seksualnych ksiezy; nakazuje bezkompromisowa walke z poszkodowanymi i tymi, którzy ich popieraja; zakazuje wspólpracy w tych sprawach z organami scigania; nakazuje niszczenie dowodów przestepstw i utrudnianie pociagniecia do odpowiedzialnosci osób duchownych ( poprzez np. przeniesienie ksiedza-pedofila do innej parafii ). Klauzula dodana w 2001 roku przez kard. Ratzingera oznaczala, ze wszystkie przypadki seksualnych przestepstw maja byc badane tajnie tylko przez duchownych, musza byc przekazywane bezposrednio do Watykanu, czyli do papieza. Niedostosowanie sie do tego polecenia grozi ekskomunika tzn., wykluczeniem z Kosciola. Podkreslmy: nie ma w Crimen Sollicitationis mowy o zglaszaniu przestepstw prokuraturze. Ów tajny watykanski dokument milczy na temat zadoscuczynienia ofiarom przestepstw seksualnych popelnianych przez duchownych. Stwierdza za to wyraznie, ze opieka maja byc objeci oskarzeni ksieza. Celem najwyzszym i jedynym jest tu zatem dobro Kosciola: ohydne przestepstwa dokonywane na dzieciach, i ich nastepstwa – skandale – maja byc starannie tuszowane. Kosciól pozostaje obojetny na tragedie gwalconych dzieci. W jaki sposób wykryto istnienie Crimen Sollicitationis ? Dokument obowiazuje wszystkich biskupów katolickich na calym swiecie, co powoduje, ze postepowanie kurii diecezjalnych w przypadkach przestepstw seksualnego wykorzystywania dzieci przez ksiezy jest podobne. Fakt ten wzbudzil u organów sledczych podejrzenie, ze w kosciele musza istniec jakies wspólne ustalenia dotyczace tego zjawiska. Efektem dochodzenia bylo ujawnienie sie osób, które udostepnily lacinskojezyczna kopie dokumentu. Uwaza sie, ze do odkrycia kompromitujacego kosciól tajnego dokumentu doprowadzilo dochodzenie panstwowej komisji w sprawie masowego wykorzystywania seksualnego maloletnich w Irlandii. A Jan Pawel II tzw. „Wielki” byl – co nie ulega najmniejszej watpliwosci – jako glowa kosciola watykanskiego, doskonale poinformowany o istnieniu owego haniebnego dokumentu. Nie uczynil jednak nic, by go anulowac i poprzez to zapobiec tysiacom tragedii molestowanych seksualnie, gwalconych przez zboczenców w sutannach dzieciaków. Nie kiwnal nawet swym upierscienionym palcem, aby nie dopuscic do kontynuacji koszmaru, dla wielu ofiar konczacego sie samobójstwem. Za to lubil blogoslawic najmlodszych, z dobrotliwym usmiechem brac ich rece i przytulac. Santo subito ! Ponoc tak bardzo kochal dzieci… Hipokryzja…!!!

    P.S. Jan Pawel II czynil wszystko, by ukrywac przed opinia publiczna fakty pedofilii wsród ksiezy i bynajmniej nie chodzilo tu o tajemnice spowiedzi. Znamiennym jest fakt, ze nie jest znany ani jeden przypadek przyjecia przez Jan Pawla II ofiar pedofilii ksiezy, które o to zabiegaly, zas gdy prokurator okregowy stanu Arizona Rick Romley domagal sie, aby Watykan kazal wrócic do Stanów Zjednoczonych ksiezom, którzy zostali oskarzeni w Arizonie o wykorzystywanie dzieci, jego listy wrócily nieotwarte z adnotacja, ze adresat odmówil przyjecia ( informacja za dziennikarzem sledczym, Davidem Yallopem ).
    Slowo „kosciól” pisze swiadomie z malej litery. zwin
    dzisiaj, 20:21 | ocena: 79% | odpowiedzi: 52 odpowiedz ocen: -1 +1
    ~Oto wypowiedz: 178 r. Rzymski filozof Celsus poswiadcza falszowanie i modyfikowanie tresci Ewangelii, które i tak, w jego opinii, dalej sa pelne sprzecznosci. (`Przepisywali i przerabiali Pisma Swiete z ich pierwotnej postaci i usuneli wszystko, co pozwalalo [rewizjonistom] na odparcie zarzutów’) [Alethes logos/ Orygenes]

    II w. – Wyznawcy chrystianizmu zaczynaja glosic nauki o wiecznym dziewictwie Maryi. Wczesniej nikt o tym nie slyszal.

    III w. – Przez wprowadzenie ordynacji ustanawia sie „stan duchowny”. Chrzescijanie zostali podzieleni na duchownych i laików – przedtem wszyscy byli równi, bedac jednoczesnie wyznawcami i kaplanami.

    220 r. – Przyjeto dogmat o koniecznosci wykonania pewnych czynnosci koscielnych, niezbednych do zbawienia. Chrzest okazal sie niewystarczajacy.

    250 r. – Wprowadzono nauke o wiecznych mekach.

    IV w. Sw. Augustyn (twórca pierwszej doktryny filozoficznej kosciola katolickiego) naucza, ze niewolnictwo to stan zgodny z natura (czyli odwrotnie niz prawnicy i mysliciele rzymscy) i przekonuje niewolników chrzescijanskich, ze ich polozenie jest zgodne z wola Boza. Jednoczesnie karci `nieuswiadomionych” chrzescijan stanu niewolnego powolujacych sie na Stary Testament (który przewidywal wyzwolenie po szesciu latach niewoli). Panom zas mówi o doczesnym pozytku z Kosciola, który w taki sposób wplywa na swiadomosc niewolników (In Psalmos 124, 7).

    312 r. – Bitwa pod mostem mulwijskim, w której Cesarz Konstantyn zwyciezyl i zabil Maksencjusza. Z powodu wizji sennej, która ujrzal przed bitwa Konstanty (mial wygrac dzieki symbolowi krzyza), rok pózniej wydal edykt zrównujacy religie chrzescijanska z religiami poganskimi.

    314 r. – Uchwalono ekskomunike dla dezerterów. Dotad koscioly chrzescijanskie zabranialy zabijania nawet w obronie koniecznej.

    321 r. – Rzymski Cesarz Konstantyn nakazuje swiecic niedziele zamiast dotychczasowej soboty.

    325 r. – Sobór nicejski. W wyniku glosowania 250 biskupów sprowokowanych naukami ksiedza Arrio z Aleksandrii (który glosil ze Jezus nie jest Bogiem, tylko bóstwem nizszej klasy) ustala sie ze przyslany na ziemie Jezus i Bóg, który go przyslal, to ta sama osoba. Zostaje wprowadzona wiara w Dwójce Swieta. Jezus z Betlejem ma zastapic dotychczas czczonego Mitre. Wniebowziecie Mitry w okresie równonocy wiosennej staje sie chrzescijanskim swietem Wielkanocy. Narodziny Jezusa (6 stycznia) by wyprzec z rynku konkurencyjnego Mitre zostaja przesuniete na 25 grudnia (narodziny Mitry). W Rzymie na Wzgórzach Watykanskich, chrzescijanie przejmuja swieta grote Mitry, czyniac z niej siedzibe Kosciola katolickiego (pózniejszy Lateran). Nowe koscioly stawiane sa w miejscach kultu Mitry. (Podziemne sanktuaria Mitry mozna dzis zwiedzac min. pod kosciolem Santa Prisca i San Clemente) . Wystepowanie wyraznych podobienstw do mitryzmu, ojcowie chrzescijanstwa tlumacza dzialalnoscia diabla. Podstawa kultu Mitry byla wiara w niesmiertelnosc duszy oraz 10 podobnych do zydowskich przykazan. Mitrze poswiecano chleb i wino lub wode (oraz ofiary ze zwierzat) a jego wyznawcy laczyli sie w gminy, na czele których stali ojcowie. W odroznieniu od chrzescijan wyznawcy Mitry nie uwazali niewolnictwa za stan zgodny z wola Boza, lecz skutek przemocy.

    357 – Rzym wprowadza podatek od wyzwalanych niewolników. W odpowiedzi biskupi wydaja zakaz wyzwalania niewolników stanowiacych wlasnosc Kosciola. Kaplani wprawdzie nadal wieszcza niewolnikom perspektywe szczesliwego zycia pozagrobowego, ale moga na nie liczyc tylko niewolnicy posluszni i ulegli. Kary dla nieposlusznych niewolników przewidywalo Objawienie Piotra (w II i III w. przez chrzescijan uwazane za pismo kanoniczne), które zapowiadalo, ze tacy „beda niespokojnie gryzc sie w jezyk i cierpiec od wiecznego ognia” (Ap. P 11). Oraz nauka dwunastu apostolów która poucza niewolników, aby odnosili sie do swych panów tak jak do samego Boga oraz aby okazywali im „pokore i bojazn” (Didache 4, 11).

    364 r. – Na synodzie w Laodycei Kosciól zabronil swietowania soboty. „Chrzescijanie nie powinni judaizowac i próznowac w sobote, ale powinni pracowac w tym dniu; (..) Jesli jednak beda judaizowac w tym dniu, zostana odlaczeni od Chrystusa” (Kanon XXIX) (C. J. Hefele, History of the Councils of the Church).

    380r – po wstapieniu na tron cesarski Teodozjusza I, chrzescijanstwo staje sie oficjalna religia Imperium, zas Kosciól organizacja polityczna, zawsze popierajaca dzialania Cesarzy. Kosciól rzymski staje sie podpora istniejacego ustroju politycznego, spolecznego i gospodarczego, mimo ze przez wielu chrzescijan bylo to uznane za odstepstwo od zasad gloszonych przez Jezusa i tradycje apostolska

    381r. – Na soborze w Konstantynopolu cesarz Teodozjusz do „Dwójcy Swietej” dolacza trzecia osobe tzw.” Ducha Swietego”. Mamy swieta trójce.

    382 r. – Synod w Rzymie zwolany przez Damazego ustanawia zwierzchnictwo Kosciola rzymskiego nad pozostalymi. Uchwala glosi: „kosciól rzymski zostal wywyzszony ponad wszystkie koscioly. Przez Boga”. Dotad nie istnial jeden, wielki Kosciól katolicki, tylko wiele pomniejszych kosciolów chrzescijanskich, nieraz konkurujacych ze soba. Cesarz zyskuje posrednio wladze nad wszystkimi chrzescijanami.

    385 r. – Po raz pierwszy katoliccy biskupi polecili sciac innych chrzescijan z powodów wyznaniowych. Mialo to miejsce w Trewirze.

    390 i 393 r. – Synody w Hipponie i Kartaginie dobieraja odpowiednie ewangelie i podania tworzac kanon „Pisma Swietego”.

    391 r. W Aleksandrii w najwiekszej na Ziemi bibliotece, w której od stuleci przechowywano okolo 700 000 starozytnych zwojów, katolicy spalili `niechrzescijanskie’ pisma i ksiegi. Wkrótce zamknieto starozytne akademie, skonczylo sie nauczanie kogokolwiek poza murami kosciolów. Zastój spowodowany dzialaniami swietego kosciola zahamowal rozwój cywilizacji i opóznil postep naukowy o tysiac piecset lat

    IV w. – Pierwsza uroczystosc Wszystkich Swietych zainicjowana przez kosciól w Antiochii.

    IV w. – Poczatek okresu mordowania pogan i pladrowania ich swiatyn przez chrzescijan podjudzanych przez biskupów, opatów i mnichów. W 347 r. Ojciec Kosciola Firmicus Maternus zacheca wladców: „Niechaj ogien mennicy albo plomien pieca hutniczego roztopi posagi owych bozków, obróccie wszystkie dary wotywne na swój pozytek i przejmijcie je na wlasnosc. Po zniszczeniu swiatyn zostaniecie przez Boga wywyzszeni”.

    431 r. – Sobór w Efezie potwierdza zasade wiary w boska nature Jezusa i uznaje ze czlowiek urodzil Boga. Xristo Tokos – Matka Chrystusa – zostaje zastapione na Teo Tokos – Boga Rodzica.

    449 r. – Cesarz Leon I umacniajac swoja wladze nad chrzescijanami wprowadza prymat biskupa Rzymu nad innymi biskupami. Dotad istnialo wiele rozproszonych tez o prymacie, a kazdy biskup wiekszego miasta nazywany byl papiezem, czyli „papa”.

    Vw. sw. Augustyn twierdzi, ze aborcja nie stanowi aktu zabójstwa. Aborcja zatem wymaga pokuty jedynie z powodu seksualnego aspektu grzechu.. Augustyn pisze: ” nie mozna jeszcze stwierdzic z cala pewnoscia, ze istnieje dusza w ciele pozbawionym czucia, gdyz nie jest ono w pelni uformowane, a zatem nie obdarzone zmyslami”.

    V w. – W polowie V wieku dzien 15 sierpnia staje sie swietem M.B., a cesarz Maurycjusz ustanawia ten dzien swietem dla calego Cesarstwa.

    593 r. – dla uzdrowienia finansów kurii poprzez sprzedaz odpustów, papiez Grzegorz I wymysla czysciec. Od tej pory bóg na sadzie ostatecznym nie stawia dusz po prawicy i po lewicy lecz po prawicy, po lewicy i po srodku. W czysccu dusze zmarlych cierpia, dopóki nie splaca dlugu lub nie zostana wykupione przez ofiary zywych. Poczatkowo niesmialo, rozpoczyna sie handel zbawieniem.

    VI wiek – na synodzie w Macon biskupi glosowali nad problemem, czy kobiety maja dusze. Ustalili ze jednak tak.

    VI w. – Za sprawa mnichów irlandzkich spowiedz „na ucho” zaczyna rozprzestrzeniac sie po Europie. Do tego czasu spowiedz na ogól odbywano publicznie i to bardzo rzadko w ciagu calego zycia.

    VI w. – Na mocy cesarskiego dekretu, wszyscy poganie zostali uznani za ludzi bez majatku i praw: „izby ograbieni z mienia, popadli w nedze”. Dekret ten dawal prawo bezkarnego mordowania i grabienia niechrzescijan.

    600 r. – Wprowadzenie laciny do liturgii oraz „godzinki” do M.B.

    665 r. Dziewiaty sobór w Toledo wydaje postanowienie, które bylo zródlem doplywu niewolników dla Kosciola: „Kto tedy, od biskupa po subdiakona, plodzi synów z kobieta wolna lub niewolnica, ten powinien podlegac karze kanonicznej; dzieci z takiego haniebnego zwiazku nie tylko nie powinny otrzymac spadku po rodzicach, lecz na zawsze, jako niewolnicy, stanowic wlasnosc Kosciola, gdyz ci splodzili ich w nagannych okolicznosciach” (kanon 10).

    694 r. – Siedemnasty sobór toledanski uznaje wszystkich Zydów za niewolników. Ich kapitaly ulegaja konfiskacie, zostaja im tez odebrane dzieci od siódmego roku zycia.

    715 r. – Wprowadzono modlitwy do swietych.

    726 r. -z Dziesieciu Boskich Przykazan usunieto drugie, które brzmi:
    „Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani zadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które sa w wodach i pod ziemia. Nie bedziesz sie im klanial ani sluzyl” Otwarlo to droge do handlu obrazami, szkaplerzami, krzyzami, posagami itp. Przykazan jednak musialo pozostac dziesiec. Kosciól podzielil wiec ostatnie przykazanie, mówiace o niepozadaniu ani zony, ani osla, ani wolu, na dwie czesci.

    „Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna litera, ani jedna kreska nie moze byc zmieniona w Prawie” [Jezus]
    „Nawet gdybym ja przyszedl i próbowal wprowadzic mala zmiane do tego, co podalem pierwotnie, niechaj bede przeklety’ [sw. Pawel]

    769 Sobór na Lateranie ustanowil nowy dekret dotyczacy wyboru papiezy. O prawo wyboru moze ubiegac sie wylacznie duchowny. Od elekcji calkowicie odsunieto osoby swieckie, a przede wszystkim oligarchów rzymskich.

    835 r. – Papiez Jan XI ustanawia osobne swieto ku czci Wszystkich Swietych, wyznaczajac na dzien im poswiecony 1 listopada.

    897 – synod trupii. Papiez Stefana VII wykopuje z grobu jednego z ze swoich poprzedników (z którym rywalizowal o papiestwo) i urzadza mu kilkudniowy proces. Akt oskarzenia zawiera trzy zarzuty: krzywoprzysiestwo, niezdrowe ambicje, naruszenie kanonów. Za kare martwemu papiezowi Formozusowi kat odrabuje mu trzy palce, nastepnie zrzuca trupa z tronu, przebiera w zwyczajne szaty i wlecze ulicami Rzymu, po czym wrzuca do zbiorowego grobu z biedakami. Po kilku dniach papiez Stefan dochodzi jednak do wniosku, ze to za malo i nakazuje ponowne wydobycie szczatków Formozusa i wrzucenie ich do Tybru. Kilka dni pozniej Stefan umiera `nagla smiercia’ a lud Rzymu wydobywa zwloki Formozusa z rzeki.

    X w. – Odo z Cluny glosi: „Obejmowac kobiete to tak, jak obejmowac wór gnoju…” Cala Europa znajduje sie pod panowaniem papiezy. 95 procent ludnosci nie umie ani czytac, ani pisac; ludzie zyja w ciemnocie i brudzie; wode uwazano za szkodliwa dla zdrowia, a mycie sie za grzech; kwitna przesady i gusla. Zalamuje sie aktywnosc na polu medycyny, techniki, nauki, edukacji, sztuki i handlu. Trwa mroczny okres w historii Europy.

    904 – w kosciele zaczyna sie tzw. okres pornokracji, obejmujacy 12 kolejnych papiezy, który walnie przyczynia sie do definitywnego rozpadu chrzescijanstwa na czesc wschodnia i zachodnia. Kilka kobiet na kilkadziesiat lat opanowuje Lateran. Nie mogac osobiscie zalozyc korony papieskiej, rzadza Kosciolem za posrednictwem swych kochanków i synów, stajac sie de facto papiezycami. Za glówna bohaterke okresu pornokracji uwazana jest Marozja Mariuccia, senatorka i patrycjuszka Rzymu ur. ok. 890 r., córka Teodory, kochanka Sergiusza III, matka Jana XI, babka Jana XII, ciotka Jana XIII, prababka Benedykta VIII (1012-24) oraz Jana XIX (1024-32). Czescia jej polityki byly tez zmiany mezów, przy czym dwaj z nich Gwidon i Hugon byli jej rodzonymi bracmi (kolejni papieze legalizowali te zwiazki).

    904 papiez Sergiusz III morduje swoich poprzedników (Leona V i Krzysztofa) i dzieki protekcji Teodory Starszej obejmuje papiestwo. Sergiusz wkrótce uwiódl córke swej mecenaski i kochanki, pietnastoletnia piekna Marozje, która dala mu syna, jednego z przyszlych `ojców swietych” Jana XI.

    911 papiez Sergiusz umiera `nagla smiercia’ a jego miejsce zajmuja kolejno trzej figuranci z nadania Teodory, a zarazem, jej kochankowie: Anastazy III (911-913), Lando (913-914) i Jan X (914-928). Po tym pontyfikacie glównie skrzypce w polityce papieskiej naleza juz wylacznie do Marozji (jej matka zmarla).

    955 na tron papieski wstepuje osiemnastoletni Oktawian (wnuk Marozji), który przybral imie Jana XII. Mlody Oktawian, w przeciwienstwie do swych poprzedników, pelni w Rzymie zarówno wladze duchowna, jak i swiecka. Oktawian wierzy w boga Jupitera i boginie Wenus, a na szyi nosi woreczek z amuletami ochronnymi. Za jego pontyfikatu rozpusta i rozpasanie siega zenitu. Z palacu lateranskiego czyni dom publiczny dla `zlotej mlodziezy rzymskiej” (synów i córek patrycjuszy) oraz `czarnoksieska swiatynie’. Za uslugi kurtyzan i wrózek Jan XII placi kielichami do mszalnego wina i innymi dewocjonaliami. Ma bzika na punkcie koni. W stajniach odprawia msze, dziesiecioletniego chlopca stajennego czyni diakonem. Niczym Kaligula, swa ulubiona klacz mianowal senatorem. Jan XII ukoronowal króla Niemiec Ottona I na cesarza. Zginal z reki meza swojej kochanki.

    966 – wprowadzenie chrzescijanstwa w Polsce. Chrzescijanstwo nie toleruje wspólistnienia innych religii, wierzen i bogów. Zrazu spotyka sie to ze zdziwieniem tolerancyjnego politeizmu Slowian. Niszczone sa wszelkie oznaki rodzimej wiary. Na miejscach palonych swietych gajów i burzonych swiatyn stawiano koscioly, w dniach swiat tradycyjnych wprowadzano swieta koscielne, lokalne bóstwa zastepowano kultem swietych (np. Brygis sw. Brygida). Jak podaje biskup Thietmar: `W panstwie [polskim] lud wymaga pilnowania na podobienstwo bydla, i bata na podobienstwo upartego osla (…) Jesli stwierdzono wiec, ze ktos jadl po Siedemdziesiatnicy mieso [wielki post], karano go surowo poprzez wylamanie zebów. Prawo Boze bowiem swiezo w tym kraju wprowadzone, wiekszej nabiera mocy przez taki przymus, niz przez post ustanowiony przez biskupów” (VIII,2). Do konca XVIIIw proces ten zakonczyl sie wyparciem ze swiadomosci spolecznej calej slowianskiej tradycji religijnej, która czesciowo zostala zniszczona, a czesciowo przeformulowana i wchlonieta do systemu chrzescijanskiego.

    983 – Wielkie powstanie slowianskie przeciwko chrystianizacji.

    993 r. – Papiez Leon III zaczal kanonizowac zmarlych.

    1000r. Chrzescijanie wierzyli w uwiezienie w roku 317 Lewiatana w podziemiach Lateranu (ówczesnej siedziby papiezy) przez papieza Sylwestra I. Magia okraglej liczby 1000 kazala spodziewac sie nadzwyczajnych zdarzen. Proroctwa Sybilli zapowiadaly, ze z przelomem tysiaclecia potwór wydrze sie z wiezienia i zniszczy ziemie i niebo. Przerazenie wzmagala zbieznosc tych wizji z nowotestamentowa Apokalipsa sw. Jana. Znaku zapowiadajacego katastrofe dopatrywano sie równiez w osobie ówczesnego papieza, który uprawial jakoby praktyki czarnoksieskie (budowal zegary i instrumenty astronomiczne) a przy tym przybral imie Sylwestra II, co budzilo skojarzenie „jeden Sylwester uwiezil smoka, drugi go wypusci”. Kiedy katastrofa nie nadeszla Papiez zarzadzil wielka fete i czas zabaw i dziekczynienia Panu za dobroc i ratunek dla swiata Tak powstal KARNAWAL

    1015 r. -Po doswiadczeniach pornokracji, wprowadzono przymusowy celibat dla duchownych, aby rozwiazac problem przejmowania majatków koscielnych przez ich rodziny. Dotad duchowni mieli zony i dzieci.

    1054 r. – Michal Ceruliusz, patriarcha kosciola wschodniego i Leon IX (posrednio) obrzucili sie nawzajem klatwami.

    1077 r. – Papiez Grzegorz VII ustanowil formalna „klatwe”, czyli wyklecie przez instytucje Kosciola (nie mylic ze zwykla klatwa).

    1095 r. – Urban II oferujac boskie zbawienie, wezwal rycerzy Europy do zjednoczenia i marszu na Jerozolime,. Zainicjowal w ten sposób pierwsza wyprawe krzyzowa.

    1096 r. Pod wplywem Urbana II wyrusza I wyprawa krzyzowa biedaków wiedzionych przez Piotra z Amiens. Liczba uczestników tej „ludowej krucjaty” jest szacowana nawet do 180 000 osób. Krzyzowcy znacza swój szlak pogromami Zydów: w Wormacji, w Moguncji oraz w Kolonii, dopuszczaja sie rozbojów, rzezi i gwaltów, niczym nie rózniac sie od wrogich saracenów. 1/4 nieszczesników ginie z wycienczenia i glodu. Czesc krucjaty kapituluje pod Xerigordon. Ci, którzy przeszli na islam, sa sprzedawani w niewole, opierajacy sie pozbawiani sa zycia. 21 pazdziernika pod Civetot doznaja pogromu glówne sily krucjaty. Z krucjaty do Konstantynopola uchodzi z zyciem okolo 3000 ludzi.

    1099 r. – Masakra Muzulmanów i Zydów w Jerozolimie (w tym ok. 70 000 Saracenów). Kronikarz Rajmund d’Aguilers pisal: „Na ulicach lezaly sterty glów, rak i stóp. Jedni zgineli od strzal lub zrzucono ich z wiez; inni torturowani przez kilka dni zostali w koncu zywcem spaleni. To byl prawdziwy, zdumiewajacy wyrok Boga nakazujacy, aby miejsce to wypelnione bylo krwia niewiernych” („Historia Francorum qui ceperunt Jeruzalem”).

    XI w. Slowianie pomorscy (Szczecinianie) oswiadczaja biskupowi Ottonowi Mistelbachowi: „U was, chrzescijan, pelno jest lotrów i zlodziei; u was ucina sie ludziom rece i nogi, wylupuje oczy, torturuje w wiezieniach; u nas, pogan, tego wszystkiego nie ma, totez nie chcemy takiej religii! U was ksieza dziesieciny biora, nasi kaplani zas utrzymuja sie, jak my wszyscy, praca wlasnych rak” (Zywot swietego Ottona)

    1109 r. Kolejna bitwa o Jerozolime. Oto relacja naocznego swiadka: ” Wkrótce wszyscy obroncy uciekli z murów poprzez miasto, a nasi scigali ich, pedzili ich przed soba, zabijajac, wyrzynajac, az do swiatyni Salomona, gdzie doszlo do takiej rzezi, iz nasi brneli po kostki we krwi… Niebawem krzyzowcy rozbiegli sie po calym miescie, przywlaszczajac sobie zloto, srebro, konie i muly; pladrowali pelne bogactw domy. Potem zas, szczesliwi, placzac z radosci, poszli nasi oddac czesc grobowi naszego Zbawiciela. (…) Pozostali przy zyciu Saraceni wywlekali zmarlych z miasta i zlozyli ich na stosach, których wysokosc dorównywala wysokosci domów. Nikt przedtem nie slyszal i nie widzial podobnej rzezi wsród pogan”.

    XII w. – Uczony i filozof, swiety Tomasz z Akwinu (twórca drugiej doktryny katolickiej) glosil, ze zwierzeta nie maja zycia po smierci ani wrodzonych praw, oraz ze „przez nieodwolalny nakaz Stwórcy ich zycie i smierc naleza do nas”. Swiety Franciszek twierdzi jednak cos innego.

    1116 r. – Sobór Lateranski ustanowil spowiedz „na ucho”.

    1147 – wyprawa krzyzowa na Slowian (krucjata polabska). Krucjata konczy sie fiaskiem ale zapoczatkowuje proces którego efektem staje sie eksterminacja i starcie z map tych narodów slowianskich, które nie poddaly sie chrystianizacji.

    1140 r. – Ulozono i przyjeto liste 7 sakramentów swietych. Do tego czasu udzielano sakramentów w sposób nieuporzadkowany (np. slowianscy ksieza za jeden z sakramentów uznawali postrzyzyny!).

    1140 Gracjan zestawil pierwszy kodeks prawa kanonicznego. Zbiór ten stosowano jako instruktazowy podrecznik dla ksiezy az do 1917 roku, kiedy to powstal nowy kodeks prawa kanonicznego. W kanonie „Aliquando” Gracjan stwierdza, ze „aborcja jest zabójstwem jedynie wówczas, gdy plód jest uformowany”. Dopóki plód nie jest jeszcze w pelni uksztaltowana ludzka istota, aborcja nie jest aktem zabójstwa.

    1204 r. – Zaczela dzialac Swieta Inkwizycja. Sludzy Kosciola zameczyli lub spalili zywcem miliony ludzi na calym swiecie.

    1202-1204 r. – IV krucjata zainicjowana przez Innocentego III, by wesprzec krzyzowców w Palestynie. Na skutek polityki Henryka Dandolo, zolnierze Chrystusa zwrócili sie przeciwko Bizancjum i zdobyli Konstantynopol, z zaciekloscia grabiac i wyrzynajac mieszkanców (chrzescijan). Na koniec spalili miasto. Zrabowano nieslychane ilosci zlota i srebra a skala przemocy znów przekroczyla wszelkie ówczesne normy wojenne. Na zdobytym terenie utworzono efemeryczne panstewko nazwane Cesarstwem Lacinskim. Przypieczetowalo to rozlam miedzy chrzescijanstwem wschodnim a zachodnim.

    1208 r. – Innocenty III zaoferowal kazdemu, kto chwyci za bron, oprócz prolongaty splat i boskiego zbawienia, równiez ziemie i majatek heretyków oraz ich sprzymierzenców. Rozpoczela sie krucjata, której celem bylo wymordowanie Katarów. Szacuje sie, iz krucjata pochlonela milion istnien ludzkich, nie tylko Katarów, ale dotknela wieksza czesc populacji poludniowej Francji. Dowodzacy wojskami krucjaty, gdy mu sie skarzono, ze trudno jest odróznic wiernych od heretyków, odpowiedzial: „Zabijac wszystkich. Bóg ich odrózni.’

    1229 r. – Papiez Grzegorz IX zakazal czytania „Biblii” pod sankcja kar inkwizycyjnych!!

    1231 r. – Nakaz papieski zalecal palenie heretyków na stosie.

    1234 r. – Papiez Grzegorz IX naklania do krucjaty przeciw chlopom ze Steding, którzy odmawiaja arcybiskupowi Bremy nadmiernej daniny. Piec tysiecy mezczyzn, kobiet i dzieci ginie z rak krzyzowców, a zagrody owych chlopów zajmuja ich mordercy obdarzeni nimi przez Kosciól.

    1244 r. – Na soborze w Narbonne zdecydowano, aby przy skazywaniu heretyków nikogo nie oszczedzano. Ani mezów ze wzgledu na ich zony, ani zon ze wzgledu na meza, ani tez rodziców ze wzgledu na dzieci. „Wyrok nie powinien byc lagodzony ze wzgledu na chorobe czy podeszly wiek. Kazdy wyrok powinien obejmowac biczowanie”.

    1252 r. – W bulli „Ad extripanda” papiez Innocenty IV przyrównal wszystkich chrzescijan ale niekatolików do zbójców i zobowiazal wladców do tego, by tych `heretyków’ mordowano najpózniej w ciagu pieciu dni.

    1263 r. – Zatwierdzono przyjmowanie komunii pod jedna postacia.

    1264 r. – Ustanowiono uroczystosc Bozego Ciala.

    1275 r. – Pojawily sie dyskusje na temat placenia daniny. W odpowiedzi papiez ekskomunikowal cale miasto – Florencje.

    1313 r. – Sobór w Zamorze ponownie zarzadza zniewolenie Zydów i pod grozba ekskomuniki zada wykonania postanowienia przez wladze swieckie. Antysemickie dekrety koscielne beda pojawiac sie az do XIX w.

    1326 r. Niezgodnosc przesadnie bogatej organizacji Kosciola z gloszonymi przez nia ideami Jezusa Chrystusa, doprowadzila do ogloszenia bulli papieskiej `Cum inter nonnullos’, w której uwazano za herezje twierdzenia, jakoby Jezus i Jego apostolowie nie posiadali zadnej wlasnosci w postaci dóbr materialnych. Podobno mieli kupe szmalu.

    XIV w. – Wybucha epidemia czarnej smierci. Kosciól wyjasnial, ze wine za ten stan rzeczy ponosza Zydzi, zachecajac przy tym do napasci na nich. Zaczynaja sie eksterminacje.

    1349 r. – W ponad 350 niemieckich miastach i wsiach gina niemalze wszyscy Zydzi, na ogól paleni zywcem. W ciagu jednego roku chrzescijanie wymordowali wiecej Zydów niz niegdys, w ciagu dwustu lat przesladowan, poganie wymordowali chrzescijan. To tylko jeden z wielu epizodów pogromów Zydów, gdyz podobne zdarzenia mialy miejsce przez caly okres panowania chrzescijanstwa.

    1377 r. – Robert z Genewy wynajal bande najemników, którzy po zdobyciu Bolonii ruszyli na Cessne. Przez trzy dni i noce, poczawszy od 3 lutego 1377 roku, przy zamknietych bramach miasta, zolnierze dokonali rzezi jego mieszkanców. W 1378 roku, Robert z Genewy zostal papiezem i przyjal imie Klemensa VII. W tym samym roku papiezem Urbanem VI zostal Bartolomeo Prignano i Kosciól mial dwóch zwalczajacych sie papiezy.

    1450-1750 r. – Okres polowania na czarownice. Straszliwymi torturami zameczono setki tysiecy kobiet posadzanych o czary. Standardowe tortury obejmowaly : wieszanie za rece, biczowanie, lamanie stawów i kosci kolem, przypiekanie, gotowanie w oleju, wbijanie kolców w oczy, wlewanie wrzatku do uszu, wyrywanie obcegami piersi i narzadów plciowych, sadzanie na rozzarzonym zelazie lub weglach. Dzieci mozna bylo równiez oskarzac o czary: dziewczynki po ukonczeniu 9,5 lat, chlopców po ukonczeniu 10 lat. Mlodsze dzieci torturowano w celu uzyskania zeznan obciazajacych rodziców. W procesach o czary brane byly pod uwage `zeznania’ dwulatków!

    1466 – Papiez Pawel II, homoseksualista lub transseksualista, nazywany przez swojego poprzednika, Piusa II, „dobra Marysia” a przez kardynalów „Nasza Pania Zalosna” rozpoczal krucjate przeciwko husytom.

    1475 – Dla poprawienia finansów kurii oskarzany o kazirodztwo z siostra i udzial w homoseksualnych orgiach papiez Sykstus IV opodatkowuje prostytutki.

    1483 – Giovanni Giacomo Sclafenati w wieku 32 lat zostaje najmlodszym kardynalem swiata. Swoja nominacje zawdziecza romansowi z Sykstusem IV.

    1484 r. – Papiez Innocenty VIII oficjalnie nakazal palenie na stosach kotów domowych razem z czarownicami. Zwyczaj ten byl praktykowany przez trwajacy setki lat okres polowan na czarownice. Papieza zyskuje przydomek „ojca ojczyzny”. Mimo celibatu ma 16 dzieci.

    1492 r. – Kolumb odkryl Ameryke. Inkwizycja szybko postepuje sladami odkrywców. Tubylców, którzy nie chcieli nawrócic sie na wiare chrzescijanska mordowano. Gdy byla taka sposobnosc, przed zabiciem oporni Indianie byli przymusowo chrzczeni. W tym czasie papiez Aleksander VI urzadza publiczne orgie z wlasna córka Lukrecja (Borgia) i synem Cezarem.

    1493 r. – Bulla papieska uprawomocnila deklaracje wojny przeciwko wszystkim narodom w Ameryce Poludniowej, które odmówily przyjecia chrzescijanstwa. W praktyce kobiety i mezczyzn szczuto psami karmionymi ludzkim miesem i cwiartowanymi zywcem indianskimi niemowletami. Wbijano ciezarne kobiety na pale, przywiazywano ofiary do luf armatnich i puszczano je z dymem. Mordowano, gwalcono, okaleczano i rabowano. Gdy katoliccy „misjonarze” zawitali do Meksyku, zylo tam okolo 11 milionów Indian, a po stu latach juz tylko póltora miliona. Szacuje sie, ze w ciagu 150 lat zabito co najmniej 30 milionów ludzi. Podczas pobytu w tamtych stronach, papiez JPII nazwal ta zbrodnie przeciwko ludzkosci „dzielem ewangelizacji i pokoju”.

    1493 – Papiez Aleksander VI zaraza sie syfilisem

    1501- Syn papieza Aleksandra VI (Cezar Borgia) wydaje w palacu apostolskim ‚Bankiet Kasztanów’, znany takze jako ‚Balet Kasztanów’, na którym, piecdziesiat nagich prostytutek i kurtyzan, na czworaka, zbiera waginami porozrzucane pomiedzy swiecznikami kasztany. Impreza konczy sie zbiorowa orgia i seksualnymi zawodami gosci i dworzan. Dla najlepszych ogierów przewidziane sa nagrody.

    1513 – Papiezem zostaje Leon X, który po objeciu wladzy zaapelowal do kardynalów bardzo osobliwie: „Niech nasz pontyfikat bedzie radosny’. Leon X wobec arystokratycznego towarzystwa zawsze pozostawal soba: „Ilez korzysci przyniosla Nam i naszym ludziom ta bajeczka o Chrystusie, wiadomo.” (za: Horst Hermann, Ksiazeta Kosciola. Miedzy slowem pasterskim a godzinkami owieczek, Uraeus, Gdynia 2000, s.145)

    1542 r. – Papiez Pawel III wzmacnia pozycje Inkwizycji. Inkwizycja otrzymuje nad calym katolickim terytorium taka sama wladze, jaka wczesniej cieszyla sie w Hiszpanii.

    1545-1563 r. – Na Soborze Trydenckim ogloszono, ze tradycja Kosciola jest wazniejszym zródlem objawienia od Slowa Bozego., a jedyne i wylaczne prawo interpretacji Pisma Swietego spoczywa w rekach kosciola katolickiego. Uznano, ze sakramenty sa niezbedne do uzyskania zbawienia. Utworzono indeks ksiag zakazanych, który przez 400 lat bedzie krepowac wolnosc mysli, sumienia i nauke. Na soborze Florenckim i Trydenckim zatwierdzono ostatecznie dogmat o czysccu. Praktyka sprzedazy odpustów od kar czysccowych rozkwitla pelna para. Obecnie Wiekszosc wyznan chrzescijanskich uwaza nauczanie o czysccu za niebiblijne i je odrzuca.

    1568 r. – Hiszpanski trybunal inkwizycji wydaje nakaz smierci na trzy miliony Niderlandczyków, którzy – jak brzmi haslo wypisane na kapeluszach „gezów” – wola byc „raczej Turkami niz papistami”.

    1572 r. – We Francji 24 sierpnia w masakrze znanej pod nazwa Dnia Swietego Bartlomieja zamordowano 10 000 protestantów. Papiez Grzegorz XIII napisal potem do króla Francji Karola IX: „Cieszymy sie razem z toba, ze z Boska pomoca uwolniles swiat od tych podlych heretyków”.

    1584 r. – Papiez Grzegorz XIII w bulii „In coena Domini” zrównuje protestantów (chrzescijan) z piratami i zbrodniarzami, zezwalajac katolikom na ich mordowanie.

    1584 r. Giordano Bruno twierdzi, iz gwiazdy sa innymi sloncami, wokól których moga krazyc inne planety, a na nich zyc inne istoty. Za swoje poglady zostaje spalony zywcem na stosie. Egzekucje opózniono o dwa lata z rozkazu papieza Klemensa VIII. Papiezowi zalezalo, by stos na Campo dei Fiori stal sie jedna z atrakcji dla pielgrzymów.

    1585-1590 r. – Krótka kadencja Sykstusa V zaowocowala zakazem wstepu do watykanskich archiwów dla swieckich uczonych. Na rozkaz papieza wyryto przed wejsciem napis: „Kto tutaj wejdzie, bedzie natychmiast ekskomunikowany”. 1 czerwca 1846 r. zakaz ten zostanie rozszerzony nawet na kardynalów, a wstep bedzie mozliwy tylko za specjalna zgoda papieza.

    1600 r. – 17 lutego spalono na stosie Giordano Bruno, który glosil ze wszechswiat jest nieskonczony i jednorodny (z czego wynikal poglad, ze ludzie nie sa jedynymi inteligentnymi istotami w kosmosie). Religie uznawal za uproszczona wersje filozofii a liturgie za wynik zabobonu. Kosciól skazal go za herezje doketyzmu.

    1615 r. – Trybunal inkwizycyjny zabrania gloszenia teorii heliocentrycznej. Ziemia jest plaska i unosza ja na grzbiecie slonie – to poglady Kosciola. Naukowe podejscie Kosciola do swiata odzwierciedlaly poglady swietego Augustyna: `Jest to niemozliwe, aby po przeciwnej stronie Ziemi znajdowali sie ludzie, gdyz w Pismie Swietym nie ma wzmianki o takim rodzie wsród potomków Adama’.

    1633 r. – Trybunal inkwizycyjny skazuje 70-letniego Galileusza za to, iz glosil zasady heliocentryzmu. Gdyby nie zawarta z Inkwizycja ugoda polegajaca na publicznym wyrecytowaniu formuly odwolujacej i przeklinajacej swoje „bledy”, zostalby skazany na stos. Galileusz, uwieziony, do konca zycia znajdowal sie pod nadzorem Inkwizycji.

    1648 r. – Na fali katolickiego antysemityzmu, wymordowano w Polsce ok. 200 000 Zydów.

    1650 r. – W Nowej Anglii prawnie zakazano noszenia ubran z „krótkimi rekawami, gdyz moglyby zostac odsloniete nagie ramiona”. Chrzescijanie zaczeli uwazac, ze wszystko, co zwraca uwage na swiat fizyczny jest bezbozne.

    1789 r. – Papiez Grzegorz XVI gani wolnosc sumienia jako „szalenstwo”, „zarazliwy blad” i wypowiada sie przeciwko wolnosci handlu ksiazkami.

    1791 Zgromadzenie Narodowe Francji uznalo papieza, arystokratów i opornych kaplanów za najwiekszych wrogów narodu.

    1793 Konwent Narodowy Francji uchwalil wniosek skierowany do Komitetu Oswiecenia Publicznego `z propozycja wzniesienia pomnika proboszczowi Janowi Meslier … pierwszemu ksiedzu, który mial odwage i sile przekonania, aby wyrzec sie bledów religijnych katolików. Janowi Meslier po swej smierci zostawil parafianom dzielo swego zycia testament duchowy, w którym wyznaje cala prawde o religii, której byl funkcjonariuszem. Meslier napisal: „Religia Rzymska w samej swojej istocie jest wrogiem radosci i dobrobytu ludzi. Blogoslawieni ubodzy! Blogoslawieni, którzy placza! Blogoslawieni sa ci, co cierpia! Biada tym, którzy zyja w obfitosci i radosci! Oto rzadkie odkrycia, gloszone przez ten chrystianizm! (…) Mysle, drodzy parafianie, ze dostatecznie zabezpieczylem was przed tymi szalenstwami. Rozum wasz sprawi wiecej jeszcze niz moje wywody. (…) Konczac blagam Boga, tak przez te sekte zniewazonego, aby raczyl nas przywrócic do religii naturalnej, której chrystianizm jest otwartym wrogiem, do tej swietej religii, która Bóg wlozyl w serca wszystkich ludzi i która uczy: bysmy nie czynili blizniemu, co nam nie jest mile. A wtedy swiat skladac sie bedzie z dobrych obywateli, ze sprawiedliwych ojców, poslusznych dzieci i czulych przyjaciól”.

    21 lutego 1795 roku Zgromadzenie Narodowe Francji oglasza wolnosc kultów religijnych (pod wplywem pertraktacji z Hiszpania i Toskania) i rozdzial Kosciola od panstwa. W historii ludzkosci zaczyna sie nowa era.

    1836 r. – Grzegorz XVI w nowym wydaniu indeksu ksiag zakazanych uzaleznia czytanie Biblii w jezykach narodowych od zgody Inkwizycji. Zakaz obowiazywal do 1897 r.

    1846 r. – 1 czerwca wydano zakaz wstepu do watykanskiego archiwum absolutnie wszystkim, nawet kardynalom, bez specjalnego zezwolenia papieza.

    1852 r. – Wprowadzono nabozenstwo majowe do N.M.P.

    1854 r. – Wymyslono Niepokalane Poczecie N.M.P.

    1855 r. – Sprzeciw Kosciola wobec Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Kosciól glosil: „Wolnosc to bluznierstwo, wolnosc to odwodzenie innych od prawdziwego Boga. Wolnosc to mówienie klamstw w imie Boga”. Wczesniej, do Kongresu Stanów Zjednoczonych, Kosciól wniósl projekt ustawy zabraniajacej wydobywania z lona ziemi ropy naftowej, która Bóg tam umiescil, aby `czarci w piekle mieli czym pod kotlami palic’.

    1869 Pius IX podczas soboru watykanskiego potepia aborcje; od tamtego momentu uznawana ona jest za grzech smiertelny.

    1870 r. – Wprowadzono dogmat o nieomylnosci papieza.

    1897 r. – Papiez Leon XIII dopisuje „Biblie” do „Indeksu ksiag zakazanych” !!!

    poczatek XX w. – Papiez Leon XIII uzasadnia kare smierci: „Kara smierci jest niezbednym i skutecznym srodkiem dla osiagniecia celu Kosciola, gdy buntownicy wystepuja przeciw niemu i naruszaja jednosc duchowa”.

    poczatek XX w. – Pius X oswiadczyl doslownie: „Religia zydowska byla podstawa naszej religii, zostala jednak zastapiona nauka Chrystusa i nie mozemy uznac dalszej racji istnienia tamtej”.

    1910 r. – 1 wrzesnia Pius X nakazal katolickim duchownym skladac „Przysiege modernistyczna”, która kaze wierzyc, ze „Kosciól (…) zostal bezposrednio i wprost zalozony przez (…) Chrystusa”, oraz nakazuje potepiac „tych, którzy twierdza, ze Wiara, przez Kosciól podana, moze stac w sprzecznosci z historia” oraz „sposób rozumienia i wykladania Pisma sw., który, pomijajac tradycje Kosciola, analogie Wiary i wskazówki Stolicy Apostolskiej, polega na pomyslach racjonalistycznych”. Przysiega miala zapobiec „zametowi w umyslach wiernych co do istoty dogmatów” wynikajacego z postepujacej edukacji spoleczenstwa. Przysiege zniesiono w 1967 r.

    1917 r. – Heretycy moga odetchnac ulga. Po prawie 700 latach nowy „Codex Juris Canonici” znosi tortury! Duzy wplyw na decyzje mialo powstanie komunizmu w Rosji, którego Kosciól sie przestraszyl.

    1939 r. – Papiez Pius XII w liscie do hierarchii koscielnej USA dopatruje sie przyczyny „dzisiejszych nieszczesc” nie w faszyzmie, lecz m.in. w krótkich spódnicach pan.

    20 pazdziernika 1939 r. Pius XII wyraza poparcie dla hitlerowskiej napasci na Polske. Papiez uznal ja za „walke interesów o sprawiedliwy podzial bogactw, którymi Bóg obdarzyl ludzkosc.”

    1941 r. – Tuz po agresji III Rzeszy na ZSRR z watykanskich drukarni wyslano do sztabu wojsk niemieckich duze transporty ukrainskich i rosyjskich modlitewników. Watykan podbite obszary ZSRR podporzadkowal nuncjaturze berlinskiej oficjalnie akceptujac zagarniecie tych ziem przez Hitlera.

    1941 r. – Watykan akceptuje antysemickie poczynania rzadu Vichy i wyraza zgode na uchwalenie tzw. „Statutu Zydów”. Wyrazono nadzieje, ze nie ograniczy on prerogatyw Kosciola.

    1945 r. – Pius XII w oredziu wigilijnym staje w obronie glównych oskarzonych o zbrodnie przeciwko ludzkosci. Kuria rzymska interweniuje w sprawie ulaskawienia 200 zbrodniarzy hitlerowskich, w tym m.in. katów polskiego narodu, Franka i Greisera. To niewielki epizod w szeroko zakrojonej akcji ratowania hitlerowców przed odpowiedzialnoscia karna.

    1946 r. – Studenci wydzialu prawa Uniwersytetu w Cardiff, rozwazaja, czy Pius XII powinien zasiasc na lawie oskarzonych przed Miedzynarodowym Trybunalem w Norymberdze za caloksztalt prohitlerowskiej polityki Watykanu w okresie 2. wojny swiatowej.

    1950 r. – W petycji do Watykanu, Katolicy prosza o dogmatyzacje fizycznego wniebowziecia Maryi. W odpowiedzi Watykan uchwala dogmat o wniebowzieciu N.M.P., choc w Ewangeliach nie ma o tym slowa.

    1954 r. – Pius XII poucza: „To, co nie jest zgodnie z prawda czy z norma obyczajowa nie ma prawa istniec”. Chodzi oczywiscie o prawde i moralnosc zgodna z nauczaniem Kosciola.

    1962 r. Papiez Jan XXIII wydaje dokument „Instructio De Modo Procendendi In Causis Sollicitationis” zakazujacy ujawniania przypadków pedofilii wsród ksiezy pod grozba klatwy. Dokument nakazuje sklanianie ofiar do milczenia, takze pod grozba klatwy. Innymi slowy, jezeli rodzice zgwalconego dziecka chca ujawnic przestepstwo, wówczas grozi im (oraz dziecku) klatwa i wydalenie z kosciola.

    1966 r. – Watykan znosi indeks ksiag zakazanych, bo nie spelnia juz zadania i tylko naraza Kosciól na smiesznosc.

    1968 r. Papiez Pawel VI oglasza encyklike „Humanae vitae”, z której skutkami rodziny katolickie borykaja sie do dzisiaj. Jedynymi srodkami regulacji urodzin dopuszczonymi przez kosciól pozostaje wstrzemiezliwosc plciowa i metoda kalendarzyka, a kazdy stosunek plciowy ma miec na celu poczecie zycia. Encyklika papieska nie przeszkadza jednak Watykanowi na posiadanie udzialów i czerpanie zysków z produktów firmy „Instituto Farmacologico Serono”, która wypuszcza na rynek niezwykle dochodowy srodek antykoncepcyjny o nazwie „luteolas”.

    1971 r. FBI wpada na trop sfalszowanych przez nowojorskich gangsterów papierów wartosciowych na sume 14 milionów dolarów. Odbiorca okazuje sie Bank Watykanski. FBI ustala ze byl to zabieg próbny przed docelowa operacja na kwote 1 miliarda dolarów.
    1975 r. – Papiez Pawel VI wyjasnia w liscie do arcybiskupa Coggana, ze kobieta ma zakazany wstep do stanu duchownego, poniewaz „wykluczenie kobiet z kaplanstwa jest zgodne z zamyslem Boga wobec swego Kosciola”, choc specjalnie powolana Papieska Komisja Biblijna (skladajaca sie z wybitnych biblistów) orzekla wczesniej, ze nie ma przeciwskazan. Zdanie papieza nadal jest wazniejsze od wniosków wyplywajacych z lektury Biblii. Pawla VI poparl Jan Pawel II.

    1977 r. Papiez Pawel VI wyjasnia, ze kobieta ma zakazany wstep do kaplanstwa, poniewaz „nasz Pan byl mezczyzna”.

    1978 r. Papiezem zostaje Albino Luciani , czlowiek niezwykle skromny, postepowy i uwielbiany przez masy , którego pontyfikat trwal tylko 33 dni. Zgadzal sie na stosowanie srodków antykoncepcyjnych, dopuszczal kaplanstwo kobiet, sprzeciwial sie celibatowi. Postanawia zniszczyc mafijne struktury watykanskich finansów, a nastepnie oczyscic Watykan i Kosciól z oszustów i aferzystów. Sporzadza liste 121 purpuratów watykanskich do natychmiastowego zdymisjonowania. Tuz przed rozpoczeciem zaplanowanych czystek umiera 28 wrzesnia po „zjedzeniu niestrawnego posilku” (zostaje otruty). Nie przeprowadzono sekcji zwlok. Jego testament ginie w tajemniczych okolicznosciach.

    1980 r. – Beatyfikacja jezuity José de Anchieta, który twierdzil: „Miecz i zelazny pret to najlepsi kaznodzieje”. Podczas beatyfikacji masowego mordercy Indian, papiez Jan Pawel II nazwal go apostolem Brazylii, wzorem dla calej generacji misjonarzy i siebie samego. Nie pierwszy to przypadek wyniesienia zbrodniarza na oltarze.

    1992 r. – Papiez Jan Pawel II oglasza, ze potepianie Galileusza za gloszenie heliocentrycznego pogladu, iz Ziemia krazy wokól Slonca (a nie na odwrót), bylo bledem. Rehabilitacja Galileusza trwala 359 lat.

    1993 r. – Watykan uznaje istnienie panstwa Izrael.

    2000 r. – 13 marca Kosciól przyznaje, ze w ciagu wieków popelnil wiele grzechów w dziedzinie praw czlowieka i wolnosci religijnej. O przebaczenie proszeni sa m.in. Zydzi, kobiety i ludy tubylcze. Za przebaczeniem nie ida zadne czyny, które moglyby naprawic lub upamietnic wyrzadzone krzywdy, ale za to wizerunek Kosciola poprawia sie w oczach wiernych.

    XXIw – uczonym teologom objawila sie miejsce pobytu nieochrzczonych, a przedwczesnie zmarlych dzieci. Do tej pory przyjmowano, Pan przeznaczyl im limbus puerorum, miejsce które nie jest ani niebem, ani pieklem, ani nawet czysccem. Teologowie po tysiacletnim sledzeniu sciezek Rozumowania Panskiego stwierdzili jednak, ze brak jest podstaw do postulowania owej „otchlani dzieci”, a zatem nalezy umiescic je gdzies indziej. Dzieki Bogu wybrali niebo.

    2006 r. – 2 lipca przewodniczacy Papieskiej Rady do Spraw Rodziny kardynal Alfonso Lopez Trujillo mówi w wywiadzie dla dziennika „Il Tempo”, ze aborcja „to zbrodnia bardziej przerazajaca niz wszystkie wojny swiatowe”. Czyli, ze usuwanie zaplodnionej komórki jajowej jest gorsze niz np. mordowanie swiadomych dzieci w obozach zaglady zwin

    Targowica

    Siedmiu biskupów i Prymas nalezeli do „Targowicy” ( w protescie przeciw Konstytucji 3-go Maja ). Oto oni :

    1.Prymas Michal Jerzy Poniatowski,
    2. bp. Chelmski Wojciech Skarszewski,
    3. bp. Zmudzki Jan Stefan Giedroyc,
    4. bp. Poznanski Antoni Onufry Okecki,
    5. bp. Lucki Adam Naruszewicz,
    6. bp. Wilenski Ignacy Jakub Massalski,
    7. bp.Inflancki Józef Kossakowski,
    8. bp. Przemyski Michal Sierakowski.

    O takich kreaturach jak Szczesny Potocki, Xawery Branicki, czy Seweryn Rzewuski lepiej nie wspominac ! A calej tej bandzie blogoslawil i zyczyl powodzenia na uroczystym polaczeniu Targowiczan Litwy i Polski, papiez Pius VI. na tzw. Konfederacji Obojga Narodów. Powstanców Powstania Listopadowego Papiez nazwal warcholami, wichrzycielami i buntownikami, a klerowi polskiemu nakazal, by przekonywal Polaków, ze wladza cara pochodzi od Boga i nalezy ja uznawac. Powstancy Kosciuszki okazali swoja dojrzalosc i patriotyzm, gdyz powiesili na szubienicy biskupa Kossakowskiego oraz biskupa Massalskiego, a prymas Poniatowski zazyl trucizne w cieniu budowanej dla niego szubienicy. Wszyscy trzej byli platnymi kolaborantami cara Rosji. Podczas Powstania Styczniowego, na wschodnich kresach zniewolonej Polski, powstancy powiesili kilkudziesieciu ksiezy katolickich, którzy zdradzili ich carskiej „ochranie”. Prymas Woronicz koronowal na króla Polski cara Mikolaja ! zwin
    dzisiaj, 20:21 | ocena: 87% | odpowiedzi: 18 odpowiedz ocen: -1 +1
    neofita.12 do ~Grzegorz: Grzegorz, dzieki za ujawnienie tego dokumentu.

    Tak sie zastanawiam, do czego potrzebny nam katolicyzm?
    Przeciez ksieza z KRK nie dbaja ani o swoje zbawienie, ani tym bardziej o zbawienie swoich wiernych.

    Ksieza zamiast zwracac uwage ludzi na Boga, Pana Jezusa i Ducha Swietego, to zwracaja uwage na siebie, strojac sie w odpowiednie szaty, i wynoszac sie ponad innych ludzi przez naduzywanie tytulów takich jak: ekscelencja, eminencja, wielebny, przewielebny, najprzewielebniejszy, wasza swiatobliwosc, etc.

    Czy Pan Jezus tak postepowal?
    Nie.

    A czy apostolowie tak postepowali?
    Nie.

    To kiedy ksieza z KRK zaczna nasladowac Pana Jezusa i apostolów?

    Kaplan Bozy ma byc kaplanem z prawdziwego zdarzenia, a nie tylko udawac, ze sluzy Bogu.

    A teraz przeczytalam jeszcze ten [bardzo ciekawy ] dokument.
    Poniewaz liczne sa wykroczenia ksiezy, dlatego nasz Stwórca mówi, ze beda wzgardzeni i ponizeni u calego ludu.

    Mysle, ze nasz kraj w niczym nie ucierpi, gdy katolicyzm upadnie.

    Pozdrawiam
    Emilka.

    zwin
    dzisiaj, 21:18 | ocena: 81% | odpowiedzi: 24 odpowiedz ocen: -1 +1
    ~Czesiek: Mielismy Kraków…

    Gigantyczny majatek, o obszarze przekraczajacym dwudziestodwukrotnie ( 20 razy ! ) wielkosc Watykanu, wart kilka miliardów zlotych sprezentowalo panstwo Kosciolowi krakowskiemu po 1989 r. Na ekskluzywnych kamienicach i dzialkach komercyjnych kler zbija kolejne zlote fortuny.
    Ustawa o stosunku panstwa do Kosciola z 1989 r. otwarla duchowienstwu wrota do ziemskiego raju przepychu i bogactwa. Dzieki niej kler rzymskokatolicki ( a de facto panstwo Watykan ) stal sie najbogatszym wlascicielem w Polsce. Róznymi drogami do jego przepastnych kas wciaz plyna gigantyczne majatki warte dziesiatki miliardów zlotych, nowych zlotych. Komisja Majatkowa, wladze miast i województw rozdaja polska ziemie. Ciagle nowe przywileje, ulgi i darowizny pompuja kiese finansowego olbrzyma. Patrzy na to wszystko biedny Polak…
    Jak Polska kocha Kosciól – a Kosciól pieniadze, najwyrazniej widac w stolicy sutannowego biznesu, czyli w Krakowie. Nie na prózno mówi sie o nim „maly Rzym”, czy „Swietogród”. To najgesciej zaludnione ksiezmi i zakonnikami miasto w kraju. Bo tez najwiecej jest tu kosciolów i zakonów, w przeliczeniu na jednego podatnika… tj. katolika Po prostu – polski Watykan. Jakby tego bylo malo, po 1989 r. krakowskim przewielebnym spadla manna z nieba w postaci ponad 1000 ha nieruchomosci ( 10 km2, czyli terenu ponad 20 – krotnie wiekszego niz panstwo papieskie ). Prawie wszystko polozone w centralnych dzielnicach miasta. Sami duchowni uzyskany majatek szacuja na kilka miliardów nowych zlotych. Dla przykladu norbertanki zadaja 25 mln zl za 5 ha naleznych im rzekomo gruntów. Proboszcz parafii Mariackiej wycenil „swoje” 20 ha na 50 mln zl. Wytyczne, jak ustalic koszt odszkodowania w wypadku dzialki zamiennej gratyfikacji finansowej dla Kk, podaje wewnetrzny protokól Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rzadu RP i Konferencji Episkopatu Polski podpisany 22 czerwca 2001 r. przez Longina Komolowskiego – bylego wiceprezesa Rady Ministrów i arcybiskupa Tadeusza Goclowskiego.
    Kosciól krakowski bezustannie otrzymuje lukratywne kamienice, gdzie mieszcza sie sklepy, siedziby firm, lokale mieszkaniowe, domy opieki spolecznej, panstwowe szkoly, przedszkola czy inne instytucje. Slone interesy robi tez na uzyskanych komercyjnych dzialkach w centrum miasta przeznaczonych na budownictwo, handel czy inwestycje komunikacyjne. Najczesciej sa one natychmiast sprzedawane badz wynajmowane za niebotyczne stawki ( w Krakowie sa najwyzsze w Polsce stawki za kupno lub wynajem 1 m2 powierzchni zabudowy – ( podac maksymalne stawki za wynajem pow. biurowej w centrum Krakowa – RK ). Dla zabicia nudy przy liczeniu kasy kler kopie pilke na zagarnietych boiskach sportowych, przechadza sie po watykanskich ogrodach, parkach i lasach. Hierarchia krakowska ukrywa przed opinia publiczna niebotyczne fortuny, które zbija na otrzymanych majatkach, miedzy innymi od komisji wspólnej rzadu i episkopatu w ramach swoich roszczen. Dotarcie do odnosnych dokumentów nie bylo latwe, bo w Krakowie czarny kolor zdominowal równiez polskie urzedy. Oto nieruchomosci polskiego Watykanu, które dostal on za Bóg zaplac po 1989 r.
    Do najbogatszych i najbardziej lasych nalezy parafia Mariacka, znana m.in. z hejnalu i dyskusyjnej reklamy towarzystwa ubezpieczeniowego na wiezy. Choc zbija juz od wielu lat niesamowite krocie na róznych interesach, w tym odzyskanych kilku kamienicach przy Rynku Glównym, gdzie mieszcza sie : ekskluzywny hotel Wit Stwosz, kawiarnia, sklepy i najbogatsze firmy, wciaz czatuje na zlote jajo, jakim sa tereny w Krakowie Bronowicach. Walczy o nie uparcie megabiznesmen, proboszcz, archibrezbiter, ks. infulat Bronislaw Fidelus. Niczym lew czyha na 21 ha w rozbudowujacej sie dzielnicy. Trzy ogrody dzialkowe : „Zloty Róg”, „Piast”, „Widok” oraz tereny Zakladów Nasienniczych „Polan” i tereny miejskie kaplan wycenil na 50mln zl. Juz znalazl chetnych do wielkich przedsiewziec. Sprawa czeka obecnie w Komisji Majatkowej. Ksiadz Fidelus potrafi czekac, odrzuca kolejne oferty zamiennych dzialek – albo wielka kasa, albo zwrot w naturze. Krakowskie Centrum Inwestycyjne, z którym doszedl do porozumienia, chcialoby zbudowac w Bronowicach hotele badz centrum targowe. Co bedzie z dotychczasowymi uzytkownikami – ksiedza nie interesuje.
    Jezuici wypedzili ze swoich siedzib dwie kliniki : Toksylogii i Chirurgii Szczekowo –Twarzowej. W ogromnych budynkach zainstalowali wlasna Wyzsza Szkole Filozoficzno –Pedagogiczna „Ignatianum” i centrum wydawnicze.
    Najwieksze interesy w miescie robia augustianie. Zakon skasowany w 1950 r. przez kard. Sapiehe, powrócil do Krakowa za zgoda kard. Macharskiego w 1989 r. ( nie bez powodu w tym wlasnie roku ! ). Pieciu ( ! ) mnichów najpierw oczyscilo gotycki klasztor przy ul. sw. Katarzyny z niechcianych lokatorów – Wydzialu Architektury UJ oraz kilku rodzin. Od kilku lat przejmuja nowe komercyjne dzialki w Prokocimiu, po obu stronach ul. Wielickiej. Poczawszy od 1993 r. otrzymuja tereny wraz z zabudowaniami mieszkalnymi. Przejeli miedzy innymi dom dziecka usytuowany w zespole palacowym przy ul. Górników, Klub Sportowy „Kolejarz” i czesc Parku hrabiego Jerzmanowskiego. Wciaz o swój los boi sie 11 rodzin z pobliskich domów. Pazerni augustianie zgarneli juz kase za dzialke pod hipermarket HIT. Z obawy przed publicznym zlinczowaniem zostawili ( na razie ) prokocimskie szpitale, choc walcza z nimi o tereny przylegle. Mimo otrzymanych 30 ha ciagle im malo.
    Do najbogatszych krakowskich zakonów zenskich i jednoczesnie najbardziej znienawidzonych za swoja pazernosc naleza norbertanki.
    W latach 90. straszyly radio RMF odebraniem ziemi spod Kopca Kosciuszki, z którego rozglosnia nadawala swoje audycje. Jako jedne z pierwszych, bo juz w 1991 r. otrzymaly prawie 9 ha nieruchomosci w Krakowie Zwierzyncu, uzytkowane wówczas przez Akademie Rolnicza. Rok pózniej na terenach Huty im. T. Sendzimira w Krakowie Luboczy dostaly 6 dzialek o lacznej pow. 50 ha. Jakby tego malo, obecnie sadza sie z gmina Kraków oraz Skarbem Panstwa o 6 ha nieruchomosci w Sródmiesciu. Spór dotyczy terenów Klubu Sportowego Cracovia i orbisowskiego hotelu. Wkrótce wyrok ma wydac Sad Apelacyjny w Krakowie. Norbertankom marzy sie równiez rozbudowany i odrestaurowany gmach nadlesnictwa w Zabierzowie – 76 arów.
    Dobrym interesom nie popuszcza krakowska kuria, która w 1994 r. w Witkowicach dostala 50,9711 ha nieruchomosci oraz 52 ha w tzw. drogowym Wezle Opatkowice – kilkanascie dzialek przy autostradzie. Z kamienic przy ul. Kanoniczej, gdzie miesci sie Muzeum Archidiecezjalne, wylecieli mieszkancy. Kosciól laskawie zostawil na uzyskanych wlosciach Uniwersytet Jagiellonski i Teatr Kantora Cricot 2. Na razie trzyma sie tez Filharmonia Krakowska.
    Kamienice z domami pomocy spolecznej przejmuje Caritas. W 1994 r. przejela budynek przy ul. Mikolajskiej 30, zas w 1998 r. Dom Pomocy Spolecznej przy ul. Radziwilowskiej 8. W Sródmiesciu tego samego roku dostala kilka dzialek – 3836 m2 przy Skawinskiej 4 i Krakowskiej 47. W 2000 r. w Bronowicach ksiezom z Caritasu sprezentowano 12,7411 ha. Najwieksze spoleczne protesty towarzyszyly przejeciu Domu Pomocy Spolecznej. Po listach otwartych, mediacjach róznych osobistosci udalo sie tylko zastrzec, ze Kosciól nie moze wyrzucic pensjonariuszy do 2014 r., choc chcial to uczynic natychmiast !
    Oprócz interesów robionych na kamienicach przy ul. Siennej i Stolarskiej dominikanie wciaz poszerzaja swoje horyzonty biznesowe. W 1993 r. na Pradniku Czerwonym otrzymali 6 ha nieruchomosci, w 1997 r. – 9,5 ha w Nowej Hucie i w 1999 r. ponad 20 ha na polach PGR Dziekanowice. Nie pogardzili takze ogrodami dzialkowymi. Wciaz sa nienasyceni.
    Akademii Muzycznej i PWST „do widzenia !” powiedzialy urszulanki. Od Komisji Majatkowej wyludzily w latach 1996-1999 lacznie 82 ha na Pradniku Czerwonym i w okolicach Krzeszowic. Wiekszosc z tych terenów maja sprzedac pod osiedla mieszkaniowe.
    Chciwi michaelici, choc dostali ponad 50 ha w Pawlikowicach, po zagarnieciu domu pomocy spolecznej przez 3 lata zarzynali go czynszem, az padl. Na jego gruzach utworzyli zakonny Dom Dziecka, na który doja pieniadze z miasta i Miejskiego Osrodka Pomocy Spolecznej.
    W kamienicy misjonarzy na ul. Florianskiej miesci sie McDonald’s, zas na Placu Wszystkich Swietych misjonarska restauracja, gdzie stoluja sie krakowscy rajcy. Misjonarze, choc zgarneli kase za szpital kolejowy przy ul. Lea 44, wyceniony w 1995 r. na 1,1 mln zl, ponad 20 ha lasów, pól i zabudowan mieszkalnych na dokladke, teraz zadaja przed sadem przejecia komercyjnych dzialek przy ul. Kawiory, w poblizu miasteczka studenckiego. Spór dotyczy takze kamienic mieszkalnych przy ul. Czarnowiejskiej 101 i 103 oraz szkoly podstawowej. Roszczenia mnichów dotycza dwóch najwiekszych uczelni krakowskich UJ i AGH. Sad zawiesil tymczasowo sprawe. Jak sie dowiedzielismy, dotychczas toczyla sie wyjatkowo stronniczo na korzysc Kosciola.
    Innym bulwersujacym zadaniem jest przejecie gmachu Panstwowej Wyzszej Szkoly Teatralnej przy ul. Warszawskiej 5 przez Stowarzyszenie Milosierdzia Wincentego a Paulo. Jak wynika z toczacej sie sprawy przed Komisja Majatkowa – na razie istnieje niewystarczajaca prawna zasadnosc wystepowania stowarzyszenia o przejecie budynku.
    Salwatorianom snia sie 2 hektary w samym centrum miasta przy ul. Szlak 73 a, gdzie miesci sie Malopolski Instytut Samorzadu Terytorialnego i Administracji oraz Park Miejski Jalu Kurka. Ewentualnie w zamian zadaja 5 mln zl, co jest nie do przyjecia nawet przez tak swiete miasto. Byc moze wiec park pójdzie pod wycinke… Pazerni zakonnicy nie chca slyszec o gruntach zamiennych, chyba ze tez w centrum.
    Szarytki mialy duzy klopot z wyrzuceniem ludzi z mieszkan przy ul. Filipa 15. W koncu udalo sie. Z marszu przejely tez policyjny pensjonat w Krynicy.
    Jak dobrze powodzi sie klerowi w Krakowie moga poswiadczyc Córki Bozej Milosci. Po otrzymaniu ponad 40 ha nieruchomosci wladze Krakowa szukaja im dalszych terenów zamiennych za nieruchomosci na Slasku, w Jastrzebiu Zdroju – 3 ha, bo jak mówia mniszki : „lepiej dogaduja sie w swietym Krakowie”. Wiekszosc nieruchomosci przezorne zakonnice juz zbyly. Na pewno nie za przyslowiowa zlotówke.
    Bonifratrzy przejeli najstarszy w miescie szpital przy ul. Trynitarskiej i dostali ponad 30 ha w Mogilanach. Karmelici bosi „na Piasku” stali sie wlascicielami czesci jednego z najslynniejszych traktów handlowych przy ul. Karmelickiej.
    Zdarzalo sie przed Komisja Majatkowa wiele groteskowych sytuacji. Np. ksiadz Janusz Bielanski, proboszcz wawelskiej parafii, wystepowal jednoczesnie w imieniu wlasnej parafii oraz Kapituly Metropolitalnej, co dopiero po dluzszym czasie udalo sie ustalic przedstawicielom rzadu i episkopatu. Popyt na majatki za friko jest tak duzy, ze do tych samych nieruchomosci startowala parafia sw. Krzyza i Matki Kosciola. Kiedy przejetych kamienic nie zdazylo wyremontowac miasto lub sponsor, z pomoca przychodzil Spoleczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa ( SKOZK ). W jego skladzie sa… krakowscy hierarchowie z kard. Franciszkiem Macharskim na czele. Nie dziwi wiec fakt, iz prawie polowe pieniedzy z narodowego funduszu przeznacza sie na obiekty koscielne, w tym takze na „najbiedniejsze” norbertanki i augustianów.
    13 lat po Ustawie o stosunkach panstwo – Kosciól wiele uzyskanych ta droga majatków zostalo sprzedanych lub wydzierzawionych. Powód jest prosty : zakonni i diecezjalni wlasciciele nie chca tyrac na polu, tylko zarabiac pieniadze ! zwin
    dzisiaj, 20:19 | ocena: 91% | odpowiedzi: 4 odpowiedz ocen: -1 +1
    ~Albin: Dogmaty kosciola katolickiego

    Tak sobie obserwuje kosciól katolicki. Jego wiernych, kaplanów, hierarchów. Analizuje czasami jego historie i dogmaty. Obserwuje jego wyczyny te z przeszlosci i te terazniejsze. Z coraz wiekszym zdumieniem zastanawiam sie jak to jest mozliwe, ze cos tak absurdalnego i tak mocno w sumie skierowanego przeciwko czlowiekowi moze w tak masowym wymiarze egzystowac i tak trwac przez niemal dwa tysiace lat i trzymac wladze nad umyslami ciagle tak ogromnej rzeszy ludzi. Bo czymze byla jest i zapewne jeszcze dlugo bedzie ta przedziwna instytucja. Bo kosciól katolicki jest instytucja. Jest instytucja i jedna z najwiekszych na swiecie sekt wyspecjalizowanych w doskonalym praniu mózgów owieczkom swoim. Jest instytucja i sekta zarazem, mroczna i tajemnicza w jakis ciemny sposób. Czym jest tak naprawde ten potezny twór trzymajacy wladze nad umyslami ogromnych mas ludzkich? Przeciez zawsze byl jest i chyba bedzie wrogiem zapieklym wszelkiego postepu, rozwoju nauki, oswiecenia i wolnej mysli. To kosciól katolicki z kobiety czynil przez wieki cale istote gorsza, nizsza i nieczysta. To on ledwo narodzone i niczego nieswiadome dzieci przywlaszcza sobie rytualem zwanym chrztem. To jego hierarchowie przez wieki cale czynili kobiecie krzywde niewyobrazalna. I trwaja w swoim uprzedzeniu do dzisiaj holubiac i broniac swojego patriarchalnego tworu. To kosciól katolicki z erotyzmu jego calego piekna uczynil mroczny i czarny grzech. Seks, milosc wolna, piekna, pelna doznan duchowych i zmyslowych sprowadzil do ohydnego podziemia ludzkiej swiadomosci i trzyma tam swiadomosc swoich wyznawców do dzisiaj. To kosciól katolicki do perfekcji doprowadzil sztuke falszerstw, klamstw, przeinaczen. To on przez wieki cale tworzyl dogmaty, prawa jakies wynaturzone wmawiajac maluczkim boskie w tym sprawstwo. To kosciól z Boga uczynil pamietliwego, zlosliwego kata karzacego na lewo i prawo za wszystko i wszedzie i stracajacego do wymyslonego przez kosciól piekla bez opamietania wszystkich, którzy mu pod reke wpadna. To kosciól wymyslil celibat. Jeden z najbardziej chorych i wynaturzonych pomyslów, jaki sobie mozna tylko wyobrazic. Posunal sie nawet do super bzdury wymyslajac niepokalane poczecie i pozbawiajac matke Chrystusa – czolowej przeciez postaci kosciola – wszystkich pieknych cech erotycznej kobiecosci, macierzynstwa, milosci nie tylko zmyslowo – cielesnej, ale i duchowej. To kosciól wreszcie jeszcze do nie tak dawna prowadzil krwawe krucjaty nawracajac niewiernych krwawo ogniem i mieczem na lono jedynie slusznej wiary. To kosciól katolicki wslawil sie takimi wynalazkami jak swieta inkwizycja, palenie na stosach wolnomyslicieli, ludzi nauki, sztuki, oswiecenia i postepu. To kosciól katolicki zapisal sie niezwykla wrecz chciwoscia i pazernoscia gromadzac majatki i dobra nieprzebrane nigdy
    nie ustajac w tej dzialalnosci. zwin
    dzisiaj, 20:16 | ocena: 86% | odpowiedzi: 4 odpowiedz ocen: -1 +1
    ~Adam: Dochody „ludzi Kosciola”

    Zamieszczam jedno z nielicznych w Polsce oszacowan dochodów „ludzi Kosciola”. Powinno sie przydac w dniu masowego wiecu o rozdzial Kosciola od Panstwa. Autorem jest bezimienny znawca tematu.
    363 zl kwartalnie !!! Dokladnie tyle placi mój proboszcz dobrodziej, jako podatek od swoich dochodów. Ostatnio pewien uroczy wikary po cywilnemu tak mi zaimponowal przy ruletce, ze postanowilem wlozyc w to troche wysilku i dowiedziec sie jakie sa zródla finansowania luksusowej konsumpcji czesci kleru. Palacyki, wille, „siostrzenice”, „siostrzency”, nocne kluby, limuzyny, ekskluzywne kurorty, ostentacja w szastaniu pieniedzmi. Niemozliwe, zeby zródlem finansowania byla tylko taca od zubozalego spoleczenstwa. No to skad na to biora ??? Trudny temat, ale na czasie, bo nie zauwazylem, zeby ktokolwiek porwal sie na powazna próbe odpowiedzi na to pytanie. Powtarzaja sie tylko wpisy „opodatkowac Kosciól”. Spróbujmy zatem na spokojnie zmierzyc sie z tym tematem.
    1. Taca. To oczywiste. Bez tego elementu zadna msza swieta nie jest dosc swieta, zeby ja warto bylo odprawic. Poza tym dla zapewnienia wiernym stosownej motywacji tradycyjne 5 przykazan koscielnych udoskonalono w ten sposób, ze bogobojny katolik moze juz balangowac kiedy chce byleby dobrze dawal na tace fachowcom.
    2. Skarbony. Rozstawia sie je w domach bozych tak gesto, jak pewien ojciec dyrektor z Torunia podaje numer konta przez radio. Zastosowany pretekst nie ma znaczenia, bo i tak wszystko trafia do rak proboszcza i tylko on wie, co sie z tymi pieniedzmi dalej dzieje.
    3. Zyski z wynajmowania nieruchomosci. Po wejsciu kleru do szkól panstwowych zostalo na przyklad okolo 23 000 tak zwanych punktów katechetycznych. Dobrodzieje robia z tym co chca. Moga na przyklad swoim lokalnym cywilnym kolaborantom z wladz terenowych kazac organizowac róznego rodzaju konferencje, szkol

  95. Hanna pisze:

    Przywiazanie do religii jest takim samym nalogiem jak noszenie jednego rodzaju gaci, do ktorych mamusia przyzwyczaila. Czescia religijnego wychowania jest zwykle oddanie prawa do myslenia.
    Sprawy ducha sa uwazane za nie do pojecia przez maluczkich, dlatego tylu oddalo myslenie „autorytetom” podpierajacym swoje nauki tysiacletnimi tradycjami. Tysiac lat temu ziemia byla plaska wg. wiekszosci „madrych”. Nie wszystkie religie i nie wszystkie grupy wyznawcow uwazaja ignorancje i przywiazanie to pustych tradycji za centrum wyznania.Z tego co wiemy o Jezusie,
    on do takich nalezal. Tak naprawde nie znamy dokladnie jego nauk, bo zostaly spisane ok. 100 lat po jego smierci i latwo sobie wyobrazic tworczy folklor opowiesci przy ognsku w czasach kiedy
    dziennikarstwo nie istnialo a ozdabianie prawd bylo chwalebne jezeli przynioslo wiecej uszu.
    Tylko ludzie ograniczeni poszukuja jedynego niedoscignionego idealu bo nie sa w stanie postrzec
    dookola calej teczy zwyklych cudow codziennej zwyklej poczciwosci. Nazywa to sie brak edukacji a zwl tej o nas samych. Kazda religia mowi ze czlowiek ma boga w sobie ale niewiele (poza Buddyzmem) potrafi naprowadzic ludzi na droge kontaktu z samymi soba.

  96. Kristofer pisze:

    Oj prawda jest czasami bardzo ciężka do przyjęcia, w moim przypadku tak było. Byłem przez pewien czas żarliwym katolikiem, codziennie chodziłem do kościoła, w tygodniu po pracy wracałem do domu nic nie jadłem tylko biegiem do kościoła, wieczorem klepałem różaniec, litanie, bardzo dużo modliłem się do Maryi raz nawet zdarzyło mi się modlić do JP2. Rodzina się ze mnie śmiała nazywali mnie wielebny :-) ja oczywiście się bardzo denerwowałem tymi docinkami. W pewnym momencie coś zaczęło mi nie pasować, zacząłem szukać prawdy, zakupiłem Biblie której nigdy wcześniej nawet w dłoni nie trzymałem, mój pogląd na KRK zaczął się mocno burzyć, w modlitwach prosiłem Jezusa żeby mi pomógł bo moja wiara gaśnie. Jednak Pan nie wysłuchał tej prośby i za to mu dziękuje. Zerwałem z katolicyzmem i jestem z tego powodu szczęśliwy, przestałem już bezmyślnie klepać formuły modlitewne przed obrazami na klęczkach, dziś modle się sercem i tylko do Jezusa Chrystusa i tylko On jest naszym orędownikiem u Ojca. Staram się codziennie poświęcić trochę czasu na modlitwę i czytanie Słowa Bożego.

  97. Pablo pisze:

    To co napisał F. Blicharczyk nt. Prawda o Kościele Katolickim jest efektem jego ignorancji żeby nie powiedzieć jeszcze czegoś gorszego. To co tam jest napisane przeczy bardzo mocno zarówno faktom historycznym, dzięki którym wiemy kiedy umarł Chrystus, jak też prawdziwej interpretacji Pisma św. Pan Filip nie powinien się wypowiadać na temat rzeczy o których nie ma zielonego pojęcia. Swoją ignorancją daje fałszywy obraz Kościoła i chrześcijaństwa innym ludziom. Z tych wypowiedzi wynika jasno kilka kwestii: autor nie zna się na interpretacji Pisma św. i nie wie, że Pismo św. trzeba czytać w całym kontekście, nie na wyrywki, poza tym Biblia nie jest podręcznikiem historii tylko ma wartość duchową i teologiczną. Autor nie wie też, że nauka się posunęła tak daleko, że wiele faktów historycznych możemy poznać, np. każdy naukowiec, który jest ateistom wie, że Jezus żył i wie kiedy umarł i to nie wie tego z Biblii, tylko z źródeł poza biblijnych, natomiast jeśli się oprzemy tylko na przeglądarce google, no to ewentualnie możemy sprawdzić jaka jutro będzie pogoda, ale nie może to nam służyć do weryfikacji poważnych faktów. Nie będę się tutaj zbytnio rozpisywać, bo dużo by było do pisania. Powiem tylko tyle: ludzie którzy czytają wypowiedzi Pana Filipa niech wiedzą, że jeśli chcą poznać prawdę, to muszą koniecznie zasięgnąć innych wiarygodnych źródeł. Raz jeszcze powtarzam, żeby nie kierować się tym co pisze na różnych stronach internetowych! Na stronach internetowych można znaleźć to, że w 2000 roku miał być koniec świata, a w środku Warszawy wylądowało ufo. Jeśli ktoś chce szczerze i z chęcią poszukiwać danych naukowych, poznać zasady interpretacji Pisma św., które absolutnie nie wolno rozumieć w dosłowny sposób, ten powinien poszukiwać wiarygodnych publikacji, książek, radzić się kompetentnych naukowców, teologów, historyków. Nigdy nie wolno twierdzić, że na podstawie kilku linijek przeczytanych w internecie już wiem całą prawdę, bo to przeczy zdrowemu rozsądkowi. Trzeba pamiętać o tym, że Biblia została spisana w języku hebrajskim, aramejskim i greckim. Jeśli ktoś chce interpretować Pismo św., to powinien znać te języki. Jeśli nie zna tych języków, to powinien korzystać z dziedziny naukowej zwanej egzegezą Biblijną. Ta dziedzina naukowa zajmuje się interpretacją Pisma św. i jest uprawiana przez wykształconych i kompetentnych naukowców, którzy znają języki biblijne, gatunki literackie użyte w Biblii, konteksty historyczne, specjalizują się w odkryciach archeologicznych i znają treści teologiczne przekazane w Biblii. Ci naukowcy publikują wiele dzieł i komentarzy na ten temat. Jak ktoś chce coś mówić na temat zasad interpretacji Pisma św., to koniecznie musi skorzystać z owoców nauk egzegetycznych. Pozdrawiam wszystkich serdecznie:)

  98. ArO pisze:

    To ja ze swojej strony dorzucę do pieca :)

    Wiara w jedynego Boga doprowadziła do narzucenia jednej religii

    http://www.sm.fki.pl/index.php?nr=narzucenie_jednej_religii

    PAPIESKI ŻYWOT – Dawne i obecne dzieje Watykanu

    http://papieskizywot.wordpress.com/

    Blog Vislanijczyka

    http://vislania.wordpress.com/

    http://vislania.wordpress.com/2011/04/02/jp2-balwochwalczy-kult-jednostki/

  99. Zimny144k pisze:

    1-Nigdy nie mówiłem, by nie kochać siebię.
    Pisałem, iż działanie jedynie z chęci samozadowolenia i z sobą w centrum wszechświata jest conajmniej niską wartością w życiu.
    Szukanie poklasku i racjonalizacji włąsnych błędów to droga na manowce.
    2-Cały artykuł jest o szkodliwości religii, nie musisz tego pisać jakby było antytezą.
    „Filipie nie szanujesz i nie kochasz siebie;-) zamierzasz zmarnować swoje życie potępiając innych?” -To jest 100% Twojej projekcji Danielu. :)
    Uważasz, że jesteś w stanie kochać siebię bardziej niż kocha Cię Twój Stwórca, który daje Ci wszystko co masz?

  100. Nutkam pisze:

    :) Człowiek kochając innych tzw miłością altruistyczną ale nie siebie samego, nie kocha nikogo tak naprawdę bo gubi się w swoich złudzeniach na temat kochania bliźniego i to idealizuje. Tak naprawdę krzywdzi innych w imię swoich ideałów o miłowaniu wszystkich i wszystkiego w imię jakiejkolwiek religii bo zawsze musi walczyć ze swoim Ego aby sobie samemu udowodnić że jest wartościowym i prawym człowiekiem godnym miłości otoczenia. Im bardziej chce być kochany tym bardziej się zapętla i pompuje swoje Ego a nawet pogłębiają się jego ukryte kompleksy bo ciągle czegoś szuka, nie realizuje się życiowo i gubi. A potem gdy staje się np kimś ważnym dla świata musi dbać o swój Dobry wizerunek i automatycznie wchodzi w krzywe relacje międzyludzkie, polityczne, biznesowe itd i walczy tak naprawdę tylko sam ze sobą ze swoimi demonami tworząc całą sieć pozorów naszej normalności. A wyjść z tego nie jest łatwo czy chociażby najść na właściwą ścieżkę naprawy i wstąpić” jako dziecię do..” (niestety słabo znam PismoŚ) Bo po pierwsze te demony nadal przeszkadzają a czyszczenie podświadomości to długi, odpowiedzialny i niełatwy proces, też zmiany schematów myślenia. Ale aby kochać świadomie trzeba najpierw poznać siebie, trzeba zjeść kilo soli (i np zmienić dietę) a na pewno nie jest to słodkie i chyba tego miłośnicy miłowania bliźniego boją się najbardziej czyli prawdy o sobie i o ich złudnym świecie pozorów Matrixa. A iluzje miłości jakie robią łatwo namierzyć bo po prostu są nieszczerzy, co innego mówią a co innego robią choć bardzo dbaja np o swój image. Więc miłujmy się po prostu za to że Jesteśmy:) Ale nie zapominajmy że inni nam dają życiowe znaki naszych błędów i na gorąco je korygujmy bez obrażania i pychy bo ścieżki duchowe są długie i kosztowne a i trudno znaleźć kompetentnego przewodnika I miejmy też oczy szeroko otwarte na zmiany jakie aktualnie zachodzą na świecie bo to wielka lekcja życia dla każdego ego a trzeba być na te zmiany otwartym aby się nie pogubić i coś robić pozyt dla tej Wielkiej Ewolucji Polski i Świata, Lekcje którą być moze nie każdy przejdzie niestety, liczmy się z tym :)

  101. Sabrina pisze:

    Danielu, masz całkowitą rację. Z własnego doświadczenia wiem, że nie można kochać innych, nie kochając siebie. Kiedy to zrozumiałam zaczęłam kochać i akceptować najpierw siebie, a tym samym nie wiedząc kiedy pokochałam wszystko i wszystkich. Człowiek nie kochając siebie, nigdy nie będzie kochał innych. I dlatego jest tak źle na tym świecie.

  102. Daniel893 pisze:

    Dodam tu kilka ważnych kwestii, nawiązując do naszej ostatniej rozmowy, a raczej pojedynku na logiczne argumenty, narzuconym na czacie radiaBC przez Filipa…. a więc
    KOCHAJ SIEBIE!
    Wszystkie kultury,cywilizacje, tradycje i kościoły jak i też kolega Filip przekazują nam coś zupełnie przeciwnego. Powiadają „Kochaj innych nie siebie” Jest to tak naprawdę przebiegła strategia. Miłość jest dla duszy tym, czym jedzenie dla ciała. Żaden kościół ani państwo, nie chcą abyśmy mieli silne dusze, ponieważ gdy krąży w tobie energia duchowa, stajesz się potencjalnym buntownikiem. Energia miłości zmienai Cię w buntownika, dodaje Ci skrzydeł, wnikasz dzięki niej w istotę rzeczy, a wtedy nikt nie potrafi Cię zwieść, nawet słynnym NLP. Politycy i księża istnieją tylko dlatego, że mogą żerować na tobie, wykorzystywać. Są pasożytami, znaleźli skuteczną metodę by osłabić Cię duchowo. Wpajają Ci byś przestał kochać siebie. Jeśli bowiem człowiek nie potrafi pokochać siebie, nie potrafi również pokochać innych, a oni bardzo dobrze o tym wiedzą. Po wielokroć powtarzają, „kochaj żonę, dzieci, męża, nature, Boga, ludzkość”, ale nie kochaj siebie, ponieważ ich zdaniem jak i Filipa jest to egoistyczne. Potępiają miłośc do samego siebie bardziej niż cokolwiek innego. Postarali się by ich nauki wyglądały logicznie, mówią „Jeśli kochasz siebie, staniesz się egoistą,narcyzem”-to nieprawda. Człowiek kochający siebie odkrywa, że nie ma w nim ego. Poprzez kochanie innych, usiłowanie kochania innych, bez kochania siebie ego wzrasta. Misjonarze, działacze społeczni, mają najbardziej rozbudowane ego. To wiadome, wydaję im się, że są nadludźmi. Ja zwyczajny człowiek kocham samego siebie, oni kochają innych, kochają ideały, kochają Boga, nie posiadają solidnej bazy, dlatego ich miłość jest fałszywa. Kto kocha siebie, stawia pierwszy krok w kierunku prawdziwej miłości. Powstaje wtedy efekt, jaki występuję podczas wrzucenia kamienia do spokojnego stawu, gdzie fale rozchodzą sie do najdalszych brzegów. Przez wieki nasze korzenie, były odcinane i zatruwane. Doprowadzono do tego, że nawet boimy się pokochać samych siebie. Filipie ;-) nie szanujesz i nie kochasz siebie;-) zamierzasz zmarnować swoje życie potępiając innych? dlatego przychodzi Ci tak łatwo wytykanie cudzych błędów, masz w sobie wiele was, więc jak mógłbyś nie dostrzec tych samych wad u innych? musisz to robić, aby zachować twarz. Dlatego wszędzie tyle krytyki, a tak mało miłości. odp…………………

  103. Sabina pisze:

    Brzmi rozsądnie… Wskazujesz tu prawdy, które „widać gołym okiem”.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s