8.Przepowiednie

Ktoś może uważać, że przepowiednie nigdy się nie sprawdzają i nie ma powodu, by zaprzątać sobie nimi głowy. To strasznie uproszczone spojrzenie. Wiele dawnych przepowiedni spełniło się, a setki kolejnych jest ze sobą niepokojąco zbieżnych. Kolejny globalny konflikt, katastrofy naturalne, antychryst, upadek Kościoła Katolickiego, inwazja arabska lub chińska na świat Zachodni – te motywy pojawiają się wielokrotnie.Warto się z nimi zapoznać nawet jeśli się w nie nie wierzy. Ta wiedza może się kiedyś przydać.

Przepowiednie NOSTRADAMUSA

Niektóre przepowiednie Nostradamusa dotyczące wojny, toczącej się na początku XXI wieku, która miałaby trwać nie mniej niż 27 lat. „Czerwony grad, woda, krew i ciała pokrywają ciała”. Według Nostradamusa, największe zniszczenia mogą dotknąć Amerykę. Byłaby to wojna prowadzona przy pomocy ogromnej ilości rakiet. W swojej wizji widział on całe niebo ciemne od „włóczni i lancy”, pocisków rakietowych. W jego przepowiedniach występuje zapowiedź ataku atomowego na Stany Zjednoczone. Później ogarnie on cały świat. „Kiedy wielki cykl stuleci odnowi się, spadną krew, mleko, głód, wojna i choroby, na niebie widziany będzie ogień ciągnący się ze sobą iskrzący ogon”.
Nostradamus twierdził, że Antychryst, kiedy nadejdzie, sprawi, że „krew prawdziwych duchownych będzie płynąć wszędzie”. Wizjoner sugerował tu możliwość wybuchu między dwiema religiami, połączonej z ogromnymi prześladowaniami Kościoła. Badacze dzieła Nostradamusa zauważają, że przepowiedział on trzech Antychrystów w dziejach ludzkości. Pierwszy to Napoleon (w niektórych źródłach podaje się zamiast Napoleona Stalina), drugim miał być Hitler. Co do osoby trzeciej Antychrysta zdania są podzielone. Z wielu innych przepowiedni, nie tylko tego wizjonera, wynika, że na przełomie wieków Antychryst nadejdzie i opanuje świat. Niektóre przepowiednie Nostradamusa mówią wprost o nadejściu Antychrysta, który przede wszystkim będzie prześladował Kościół i jego prawdziwego wikariusza (papieża). Nostradamus twierdził, że ten człowiek-potwór, kiedy nadejdzie, sprawi, że „krew prawdziwych duchownych będzie płynąć wszędzie”. Wizjoner sugerował tu możliwość wybuchu wojny między dwiema religiami, połączonej z ogromnymi prześladowaniami Kościoła. Pisze on, że: „niby ulewny deszcz popłynie w świątyniach i na ulicach krew…”Jego zdaniem, poganie „ponownie zniszczą Rzym, a Nowy i Stary Testament będą spalone”. Na szczęście twierdzi on także, że panowanie Antychrysta będzie krótkie, a wojna między siłami dobra i zła będzie trwała około 27 lat. Zaznacza również, że „książę piekieł panować będzie po raz ostatni”. Mają to być straszne lata, powiązane z paleniem domów, rabowaniem, obracaniem świata w ruinę. Wizjoner twierdzi, że zniszczenia te poprzedzi przelot „niezwyczajnych ptaków”, wrzeszczących straszliwie i znikających natychmiast. Trudno nie kojarzyć tego opisu ze współczesnymi odrzutowcami bojowymi. Jeżeli żyjący w XVI wieku Nostradamus „widział” to wszystko, wtedy bomba atomowa, czy współczesne rakiety i samoloty były dla niego czymś tak niezwykłym i strasznym, że trudno się dziwić, iż człowieka, który wywoła taki konflikt, postrzegał jako wcielenie szatana- Antychrysta. Jedna z jego przepowiedni dotycząca bezpośrednio Antychrysta brzmi następująco: „Antychryst zniszczy wkrótce Trzech, Siedem i dwadzieścia lat będzie trwała jego wojna. Heretycy są martwi, uwięzieni, wygnani, czerwony grad, woda, krew i ciała pokrywają ziemię”. Zdaniem interpretatorów dzieła Nostradamusa „Trzej”, których może zniszczyć Antychryst, symbolizują trzy mocarstwa światowe lub trzech wielkich światowych przywódców.
Najsłynniejszy jasnowidz poświęcił również papiestwu kilka swoich przepowiedni. W jednej ze swoich ksiąg pisał: „Z powodu śmierci bardzo starego papieża, wybrany zostanie Rzymianin w bardzo dobrym wieku. Będzie się o nim mówiło, że osłabi Tron, jednak będzie go długo dzierżył w bólu”. Nostradamus twierdził, że działania Antychrysta skierowane przeciwko Kościołowi spowodują, że: „krew będzie płynęła w kościołach i po ulicach, jak woda po wielkim deszczu”. Pisze dalej, że „Wielki Wikariusz Kapy” (tj. papież) opuszczony zostanie przez wszystkich.
Jeśli prześledzić wypowiedzi Nostradamusa, ma się wrażenie, że w pozostawionych księgach przedstawił jakby dwa sprzeczne ze sobą scenariusze wydarzeń, które czekają ludzkość w XXI wieku. Ten omawiany wcześniej, pełen jest przerażających wizji. Jednocześnie jednak Nostradamus zapowiada złoty okres pokoju. Wydaje się więc, że wizjoner sugeruje (tak jak niektórzy naukowcy) możliwość istnienia tzw. światów alternatywnych. Jak gdyby istniały obok siebie dwa scenariusze przyszłości i tylko od nas zależy, który z nich się spełni. Jeśli wziąć pod uwagę, że duża grupa ludzi ma świadomość zagrożeń i chce im zapobiegać, szczególnie w dziedzinie ochrony środowiska naturalnego, to można mieć nadzieję, że ludzkość zmierza jednak w kierunku tej drugiej zapowiadanej przez Nostradamusa przyszłości, czyli w kierunku pokoju. W zachowanym liście do swojego syna Cezara wizjoner pisał: „Po tym jak katastrofy naturalne i te wywołane przez człowieka trwać będą przez pewien czas, nastanie epoka wspaniała i złota”.
Wizje OJCA KLIMUSZKI
Andrzej Czesław Klimuszko urodził się w Grodnie w 1906 roku, a zmarł w 1980 roku. Był zakonnikiem, jasnowidzem i zielarzem zarazem. Wiele lat po wojnie, aż do śmierci, spędził w klasztorze w Elblągu. Swoje zdolności wykorzystywał przede wszystkim do rozwiązywania codziennych problemów ludzi, którzy się do niego zgłaszali. Posiadał ogromną wiedzę na temat ziół, funkcjonowania ludzkiego organizmu, dzięki której potrafił dawać rady, które „uzdrawiały”.
Najsłynniejszy współczesny Polski jasnowidz rzadko publicznie przekazywał swoje wizje. Jednakże w gronie przyjaciół i znajomych czasami o nich mówił. Także w spotkaniach z dziennikarzami, między innymi z Wandą Konarzewską, jasnowidz oznajmiał: „Polska będzie źródłem nowego prawa na świecie, zostanie tak uhonorowana wysoko, jak żaden kraj w Europie (…) Polsce będą się kłaniać narody Europy. Widzę mapę Europy, widzę orła polskiego w koronie. Polska jaśnieje jak słońce i blask ten pada naokoło. Do nas będą przyjeżdżać inni, aby żyć tutaj i szczycić się tym”. W jednej ze swoich książek zatytułowanej „Moje widzenie świata” ojciec Czesław Klimuszko pisał wprost: „Jeśli chodzi o nasz naród, to mogę nadmienić, że gdybym miał żyć jeszcze pięćdziesiąt lat i miał do wyboru stały pobyt w dowolnym kraju na świecie, wybrałbym bez wahania Polskę, pomimo jej nieszczęśliwego położenia geograficznego. Nad Polską bowiem nie widzę ciężkich chmur, lecz promienne blaski przyszłości”.
Jasnowidz posługiwał się szczególnie metodą odczytywania informacji o przyszłości i stanie zdrowia danej osoby, patrząc na jej fotografię. Twierdził, że można z niej odczytać informację o charakterze, inteligencji, stanie zdrowia. Patrząc na zdjęcie dostrzegał także inne sprawy, powiązane z daną osobą, a mianowicie jej dom, rozkład mieszkania, osoby bliskie i wszelkie wydarzenia życiowe z przyszłości. Polski jasnowidz był człowiekiem bardzo skromnym. Uważał, że za darem jasnowidzenia kryje się „wielkie ryzyko, udręka i odpowiedzialność”. Powiedział: „Najbardziej wstrząsającym przeżyciem jasnowidza jest widzenie dramatycznych scen rozgrywającego się wydarzenia, wobec którego musi pozostać biernym widzem, bez możliwości wpływu. Podobny wstrząs rodzi w duszy jasnowidza świadomość odpowiedzialności za wynik powierzonej mu sprawy do rozstrzygnięcia”
Sławę w całej Polsce zyskał ksiądz Klimuszko w 1947 roku po wygłoszeniu przepowiedni. Jej treść dotarła nawet do Watykanu. Na spotkaniu z księżmi, pytano o najbliższą przyszłość Kościoła w Polsce. Ksiądz Klimuszko powiedział wtedy: „Widzę niespodziewaną śmierć kardynała Hlonda 24 października. Przyczyną jego śmierci będą płuca, chyba grypę zaziębi. Zaraz po nim umrze nagle drugi dostojnik duchowny, nieco niższy w hierarchii kościelnej”. Po czterech miesiącach przepowiednia spełniła się szczegółowo. Kardynał zmarł na zapalenie płuc , a biskup Łukomski, wracając z jego pogrzebu, zginął w wypadku samochodowym.
Czasami słynny polski jasnowidz ujawniał swoje wizje na temat przyszłości świata. Pisarz Tadeusz Konwicki twierdził, że ojciec Klimuszko bezbłędnie przepowiedział upadek komunizmu w 50 lat po zakończeniu II wojny światowej. Podobnie jak inni wizjonerzy, on także widział zagrożenia moralne i ekologiczne dla ludzkości i świata. Przyznał, że miał wizję potencjalnej wojny nuklearnej oraz wojen religijnych. Mówił tak: „Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy. Część buta włoskiego znajdzie się pod wodą. Wulkan albo trzęsienie ziemi ? Widziałem sceny jak po wielkim kataklizmie. To było straszne”.
Te słowa wypowiedział na kilka lat przez wyborem Polaka na papieża, przed przyznaniem Nobla Polakom, a także przed powstaniem Solidarności: „Nadchodzi czas Polski i upadku jej wrogów. Przed Polską widzę jasność i wstępowanie do góry. Będzie bardzo dobrze”. Tuż przed swoją śmiercią natomiast powiedział swojemu przyjacielowi: „Kraj ten oczekuje lata świetności. Jest to obecnie szczęśliwe miejsce. Gdybym miał się drugi raz narodzić, chciałbym przyjść na świat tylko w Polsce. Niech Polacy z całego świata wracają nad Wisłę. Tu się im nic nie stanie”.
Według relacji osobistego sekretarza ojca Klimuszki, którym był w 1978 roku ojciec Lucjusz (Stefan Chodukiewicz), jasnowidz również przepowiedział wybór papieża Polaka. Gdy w dniu wyboru na papieża Jana Pawła I siedzieli razem w jadalni klasztorowej, wszyscy cieszyli się, że nowy papież został wybrany. Tylko ojciec Klimuszko był smutny. Powiedział nagle: „Po co go wybrali, on będzie krótko żył i nic nie zrobi”.
Nikt mu wtedy nie uwierzył. Istotnie, papież ten zmarł po 33 dniach swojego pontyfikatu. W czasie kolejnego konklawe, zapytano jasnowidza, kto zostanie kolejnym papieżem. Opowiedział: „Jeśli Włoch nie wyjdzie, to wyjdzie Wojtyła”. Inny franciszkanin, ojciec Cezar zapamiętał, co ojciec Klimuszko powiedział o rozpoczynającym się pontyfikacie Jana Pawła II:„Będzie jednym z największych papieży. Od niego będzie się liczyć nowa epoka Kościoła i Polski. Imię Polski rozsławi po wszystkich krajach świata. Dla Kościoła jego panowanie będzie bardzo pomyślne”.
A oto kilka przepowiedni dotyczących wojny światowej i katastrof naturalnych:
„Wojna wybuchnie na Południu wtedy, kiedy zawarte będą wszystkie traktaty i będzie otrąbiony trwał pokój”. „Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestie. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromne fale. Widziałem transatlantyki wznoszone jak łupinki… Ta góra wodna stanie ku Europie. Nowy potop ! Zadławi się w Giblartarze ! Wychlupnie do środka Hiszpanii ! Wleje się na Saharę, zatopi włoski but, aż po rzekę Pad. Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą [...]„ „Nasz naród powinien z tego wyjść nienajgorzej. Może pięć, może dziesięć procent jest skazane. Wiem, że to dużo, że to już miliony, ale Francja i Niemcy utracą więcej. Italia najwięcej ucierpi. To Europę naprawdę zjednoczy. Ubóstwo zbliża [...]„
Przepowiednie „CZELADNIKA”
W 1908 roku urodził się na Węgrzech jasnowidz, podpisujący się pseudonimem „Czeladnik”. Niewiele o nim wiadomo. Miał na imię Franciszek, jego ojciec zmarł na trzy miesiące przed jego urodzeniem. Już jako chłopiec miał różne wizje. Gdy jego ojczym poszedł walczyć podczas I wojny światowej, mały Franek wiedział, gdzie i kiedy zginie. Przepowiednia spełniła się dokładnie. W starszym wieku miał wizje Chrystusa – jego przepowiednie zawierały to, co Zbawiciel mu powiedział. Wiele z nich dotyczyło losów Kościoła, papieża, a także walki Antychrysta z Kościołem.
„Czeladnik” twierdził, że już wkrótce Antychryst stanie się największym dyktatorem na świecie, nastawionym przeciw Kościołowi, który będzie chciał zniszczyć. 13 czerwca 1923 roku zobaczył Matkę Boską, która poleciła mu zapisać boskie zlecenia dotyczące Kościoła i Antychrysta. „Czeladnik” zapisał wtedy, że na Ziemi urodzi się Antychryst. Jego matka zajdzie w ciążę bez obycia stosunku fizycznego z mężczyzną. Pod jego rządami będą się zbierać przeciwnicy Kościoła, szerzący chaos w sercach ludzkości na całym świecie. Bogaci będą nadmiernie wykorzystywać biednych przy pełnej akceptacji rządów. Główną siedzibą Antychrysta ma być Jerozolima. Stanie się on wkrótce największym dyktatorem na świecie. Te wydarzenia będą miały miejsce pod koniec XX wieku. Człowiek ten będzie na usługach szatana i wraz z nim będzie zwalczał Kościół. Może doprowadzić wszystkie państwa do wojny. „Czeladnik”, tak jak i inni wizjonerzy, pisze, że Antychryst sprowadzi na Europę „żółte niebezpieczeństwo” (Chiny). Przede wszystkim zwróci się przeciwko Włochom i Rzymowi. Będzie miał wielu zwolenników, bo udostępni im wielkie bogactwa i nieograniczone przyjemności. Będzie zakazywał nabożeństw w kościołach, zmuszał wiernych, by odstępowali od wiary, a kto się sprzeciwi, zostanie uśmiercony. „Czeladnik” pisze, że Antychrystowi uda się osiągnąć wiele, bo do jego dyspozycji pozostawać będą wszystkie nowoczesne środki transportu oraz wszystkie media. Na szczęście wizja tego jasnowidza ma pozytywne zakończenie- Antychryst zginie, nie osiągnąwszy swojego celu- nie zniszczy świata i Kościoła.
Jasnowidz z Węgier przytacza bogatą w szczegóły wizję mówiącą o tym, że papież w towarzystwie swojego sekretarza opuści Rzym i zamieszka na wschodzie w małym, niskim domu. W pobliskiej skromnej kaplicy będzie odprawiał msze święte. Jasnowidz daje dokładny opis tego domku. Mówi, że będzie miał płaski dach, pomalowany będzie biało-zielonymi farbami. Stanie w murowanym ogrodzeniu, szeregowo wśród innych domków. Okoliczni ludzie nie będą mieli pojęcia, kto w tym domu mieszka. „Czeladnik” dalej twierdzi, że w owym domu zostanie zainstalowana maszyna, za pomocą której ukrywający się papież będzie rozmawiał z kardynałami na całym świecie. Te wszystkie rozmowy zostaną zapisywane przez tę maszynę.
Zdaniem „Czeladnika” rządy Antychrysta potrwają tylko trzy lata i sześć miesięcy. Gdy papież przebywający w ukryciu dowie się o klęsce Antychrysta wezwie kardynałów, arcybiskupów oraz przełożonych zakonów. Następnego dnia odprawi uroczystą mszę świętą w pokutnym franciszkańskim habicie, boso i z odkrytą głową. W tym czasie zwolennicy pokonanego Antychrysta dowiedzą się, gdzie przebywa papież. Będą chcieli zbombardować ten dom i uśmiercić wszystkich zgromadzonych w nim na mszy świętej dostojników kościelnych. W miejsce pobytu papieża skierowane zostaną bombowce. Gdy msza święta będzie dobiegać końca, pojawią się samoloty, a do kaplicy papieskiej przybiegnie wystraszony człowiek z wiadomością, że kaplica zostanie zbombardowana. Dalej „Czeladnik” przepowiada:
„Na tę wieść nastąpi cisza, śpiew ucichnie i na wszystkich twarzach zjawi się lęk śmiertelny…”
Ostatni papież nie przestraszy się jednak. Sam zaintonuje pieśń i procesja wyruszy w pole. Słońce będzie świeciło bardzo słabo. Przyroda będzie obumierała. Wszyscy wierni ustawią się w procesji, papież weźmie Najświętszy Sakrament i poprowadzi ich na śmierć, śpiewając ostatnią pieśń. Ten śpiew będzie wyznaniem wiary i męczeństwa. Gdy rozlegnie się nad nimi huk bombowców, do serca papieża wkradnie się lęk śmiertelny. Tuż przed śmiercią spojrzy na monstrancję, która ku jego zdumieniu okaże się pusta. W ostatniej chwili życia papież przez okienko w monstrancji zobaczy jednak postać żywego Chrystusa, który będzie szedł ku niemu w czerwonej koronie na głowie.
Wizje RASPUTINA

Jednym z bardziej interesujących wizjonerów, jacy zapisali się w dziejach ludzkości, jest zapewne postać Grigorija Rasputina (1872-1916). Cieszył się on sympatią ostatniego rosyjskiego cara- Mikołaja II i jego żony Aleksandry, którzy bardzo liczyli się ze zdaniem mnicha. Szczególny wpływ miał na carycę Aleksandrę. pewnym jest, że niektóre decyzje polityczne car podjął za jego namową. W związku z tym Rasputin miał na dworze cara wielu przeciwników. W styczniu 1912 roku, gdy car pod wpływem nacisków postanowił go oddalić, Rasputin odchodząc powiedział, że dzień i noc będzie czekał aż car go wezwie do siebie, bo jeśli tego nie zrobi, po ośmiu miesiącach utraci syna, a potem tron. Wyrocznia sprawdziła się. Osiem miesięcy później Aleksy, syn cara, skaleczył się w kolano, co doprowadziło do poważnego zakażenia krwi. Dziecko było już w agonii, gdy caryca postanowiła wezwać Rasputina. Jej wysłannicy znaleźli go na Syberii, w rodzinnej wiosce Pokrowskoje. Rasputin zamknął się w pokoju i wpadł w rodzaj transu. Wieczorem przesłał carycy krótki list, w którym informował, że dziecko nie umrze. W tym samym czasie w Petersburgu stan chłopca nagle i niewytłumaczalnie zaczął się poprawiać. Dla uzdrowiciela rozpoczął się okres największego uznania na carskim dworze.
W czasie, gdy Rasputin powrócił do łask, wygłosił podobno proroctwo o przyszłości Rosji. Mówił między innymi o: „przyjściu cara nie będącego już carem, ale mającego więcej władzy”. Nietrudno połączyć to proroctwo z osobą Stalina. Wizjoner przewidział także, że w ciągu piętnastu miesięcy, jakie miną od jego śmierci (16 grudnia 1916) do przeniesienia stolicy do Moskwy (14 marca 1918), nastanie triumf ateizmu i walka z kościołem: „W piętnaście księżyców po śmierci świętej Rusi krzyż zostanie wrzucony do piwnicy, młoty zaczną walić w ołtarze, cerkwie spłoną”.
Język przepowiedni Rasputina jest niezwykle obrazowy, symboliczny, wręcz poetycki. Stwierdził on m.in., że przez jakiś czas: „Woda spokojnie płynie w korycie wielkiej rzeki, lecz gdzieś w głębi biegają iskry ognia i lśnienia śmierci”. Była to aluzja do istnienia Związku Radzieckiego oraz początków buntu, prowadzącego do ostatecznego rozpadu imperium. Rasputin przepowiedział, że nadejdzie kryzys i pewnego dnia: „Rozerwą się wrota stajni, kiedy będzie ona pełna wołów i wtedy żegnaj Święta”. Po otwarciu granic, upadku muru berlińskiego rozpadło się imperium sowieckie. „Święta” to Rosja wraz z republikami. Niestety, bardzo pesymistycznie brzmi dalsza część jego proroctwa, w którym pisze o przyszłości: „będzie nowe, sprytnie oszustwo dla całego świata” i nowe rzezie dla Rosji, ale tak straszne: „że nie wystarczy ziemi, by grzebać umarłych”.
Rasputin, podobnie jak wielu innych wizjonerów, potrafił przewidzieć swoją śmierć. Zrobił to jednak w dziwnych okolicznościach pisząc, 18 kwietnia 1916 roku, list do cara i informując go w nim, że umrze „zanim rozpocznie się nowy rok” (zmarł 16 grudnia). Napisał też, że jeśli zabiją go rosyjscy chłopi, to rodzina carska będzie panować przez następne 100 lat. Jeśli jednak zginie z ręki szlachcica, car z rodziną opuści Rosję i nikt się nie uratuje. Jak wiadomo, Rasputin został zamordowany przez rosyjskich arystokratów. Zabił go książę Feliks Jusupow. Natomiast cała rodzina carska w bestialski sposób została przez władze sowieckie zgładzona w Jekaterynburgu na Uralu.
Proroctwa „CZARNEGO PAJĄKA”
„Czarny Pająk” to wizjoner, który opracował precyzyjny kalendarz swoich proroctw. Większość z nich niestety sprawdziła się. Przewidział on na przykład ścięcie Karola I Angielskiego (1649), utworzenie Stanów Zjednoczonych (1776), rewolucję francuską (1804), rewolucję październikową (1917) oraz obydwie wojny światowe. Jego przepowiednie były ułożone starannie, w kolejności wydarzeń. Ich język był symboliczny, ale łatwy do interpretacji.
W 1620 roku uchodźcy przybyli do dzikich wybrzeży Massachusetts na pokładzie statku „Mayflower” („Kwiat majowy”). O tym wydarzeniu wizjoner napisał, że: „po wodzie będzie się ślizgał kwiat, aż wreszcie dobije do bezludnej wyspy”.
Podobnie rok 1776 przedstawił jako czas narodzin wielkiego narodu „na wygwieżdżonym dywanie”. I rzeczywiście 4 lipca 1776 roku powstała Federacja Amerykańska, z wygwieżdżoną flagą. Jego wizja była bardzo precyzyjna i godna podziwu. „Czarny Pająk” pisał, że wolność nastąpi „z trzynastym uderzeniem dzwonu”. Tak też się stało. Gdy swoje głosy oddawali kolejni reprezentanci trzynastu kolonii, każdy witany był biciem w dzwon.
Pierwszą i drugą wojnę światową „Czarny Pająk” określił słowami: „równina pełna krzyży” i „deszcz krwi”. O rewolucji październikowej napisał: „wielka pożoga”. Na temat wojny domowej w Hiszpanii, że to jeden wielki ciąg rzezi: „między ogniem i ogniem”, „między krwią i krwią”. Hitlera, Mussoliniego i Stalina scharakteryzował następującą: „trzy wygłodniałe wilki zapuszczające się w las świata ze swymi trzema krwawymi hordami”. O Mussolinim natomiast napisał, że to rywal Cezara, ten: „co wyrusza dosiadłszy czerwonego konia, który stanie się czarny, w końcu zaś utonie w rzecze i trzech źródliskach”. Mussolini faktycznie rozpoczął swoją karierę jako socjalista (czerwony), by później stać się faszystą (tzw. czarne koszule) i w końcu ponieść klęskę wraz z całym trójprzymierzem (oś Rzym-Berlin-Tokio), które symbolizuje o trzech źródłach.
Ten sam wizjoner niezwykle interesująco i precyzyjnie opisał klęskę Hitlera. Stwierdził, że: „wilcza nora obrócona będzie w kupę gruzów, którą rozetnie miecz”. Jak wiadomo, pod ruinami Berlina, w bunkrze, zginął Hitler. Najciekawszym wydaje się stwierdzenie o mieczu. Bowiem faktycznie „miecz” zwycięzców podzielił miasto i naród niemiecki.
Jasnowidz bawarski, „Czarny Pająk” zapowiadał w swoich przepowiedniach, że ostatnie lata XX wieku mogły być latami „zburzenia Świątyni”, czyli końcem Kościoła katolickiego. Osobę Antychrysta nazywa on „czarnym księciem”, który urodził się podobno w 1966 roku, a swoją działalność rozpoczął powoli w 1996 roku. Będzie on proponował: „Radujcie się aż do pijaństwa, a będziecie szczęśliwi, kradnijcie, a oddadzą wam część”. W dalszej części swej wizji „Czarny Pająk” uważa, że papież będzie musiał podporządkować się Antychrystowi. Stanie się jego zakładnikiem i utraci władzę nad Kościołem. Wizjoner mówi obrazowo o losach Kościoła, że otworzą się w nim „tysiącletnie szczeliny”, a jego filary „zegną się jak trzciny na wietrze”. Jego zdaniem katolicy zostaną rozbici na wiele różnych grup i wspólnot modlitewnych.
Wizje OJCA PIO
Najbardziej optymistyczna okazuje się wypowiedź Ojca Pio, który jako jedyny przepowiedział coś, co przeczyło katastroficznym wizjom innych. Według niego rok 2000 to data początku dobrobytu i szczęścia ludzkości. Nie przewidywał żadnych kar ani katastrof, żadnych powodzi, trzęsień ziemi, wojen, głodu, żadnej masakry. Twierdził natomiast, że ludzkość się opamięta. Nastąpi odrodzenie w wielu dziedzinach życia, także w polityce. Takie proroctwo zakonnik wygłosił w 1957 roku w obecności amerykańskiego dziennikarza Daniela Harveya. Ojciec Pio powiedział wtedy, że rok 2000 ma być „momentem wielkiego, powszechnego pojednania i wprowadzenia ładu budowanego już od miliardów lat”.
O współczesnych politykach zakonnik mówił krytycznie, ale z wyrozumiałością. Twierdził, że „już niebawem oni albo ich następcy będą musieli otworzyć oczy”. Gdy mówił to w 1957 roku, przewidywał, że za około 30 lat nastąpi koniec niektórych ideologii, co istotnie miało miejsce. Przewidywał wtedy, że „za boskim zrządzeniem wszystkie ideały polityczne, jakie legły u podstaw obecnych nieszczęść znikną”. Mówił także, że „dzięki nauce niektóre jałowe starcia staną się bezużyteczne”. Być może, przewidywał, że rozwój techniki doprowadzi do „powstania” takich systemów obronnych, iż działania wojenne będą niemożliwe. W tym samym wywiadzie (1957 rok) stwierdził, że „po roku 2000 nie będzie już masakr”. Na koniec swoich wypowiedzi Ojciec Pio dodał z przekonaniem: „Wiem, że jak na razie nie wszystko idzie dobrze na tym naszym świecie i że miliony ludzi gotowe są chwycić za broń. Ale, jeśli Bóg zechce, cud tak wyczekiwany spełni się za trzydzieści lat”.
Przepowiednie ŁUCJI
Łucja z Fatimy podczas rozmowy z ojcem Augustynem w dniu 26 listopada 1957 roku twierdziła, że w Fatimie otrzymała od Matki Boskiej przepowiednię trzeciej wojny światowej. Według niej nagłe starcie Chin na Rosję będzie szokiem dla całego świata. Chiny mogą użyć bomb nuklearnych, które wywołają potworne zniszczenia. Miliony Chińczyków zginą od własnej broni jądrowej, a także od broni przeciwnika. Wojska żółtej rasy będą niszczyły i równały z ziemią wszystkie miasta i wsie ludności białej. Oszczędzą jedynie republiki azjatyckie, które sprzymierzają się z Chinami przeciwko Rosji. Łucja mówiła dalej, że już na początku wojny niespotykane zjawiska atmosferyczne i kataklizmy przyczynią się do szybkiego jej zakończenia i tak bardzo zaskoczą Chińczyków, że opuszczą oni Europę. Zjawiska te mogą spowodować wielką panikę i tyle nieszczęść, że dalsze prowadzenie wojny będzie niemożliwe.
Tu przekazana przez Matkę Boską wizja staje się naprawdę przerażająca. Ruchy skorupy ziemskiej mają spowodować wybuchy wulkanów i ogromne zaburzenia atmosferyczne: deszcze popiołu, huragany i trąby powietrzne, wylanie rzek i jezior. Ruchy dna Morza Śródziemnego wywołają olbrzymie fale, które zaleją wyspy, porty i całe miasta. Zniszczeniu mogą ulec Londyn, Amsterdam, Kopenhaga, Hamburg, a także Świnoujście oraz miasta azjatyckie oraz arabskie. Fale oceanu zaleją Los Angeles. Zniszczona zostanie także Kalifornia. Kataklizmy te będą silne przez kilka godzin, a słabsze kilka tygodni i zakończą się wraz z ustaniem wojny.
TRZECIA TAJEMNICA FATIMSKA
W latach osiemdziesiątych naszego wieku krążyło po Polsce proroctwo, uznawane za fragment trzeciej tajemnicy fatimskiej poświęconej Polsce. Zawierało ono słowa, które miała wygłosić Łucja do nieznanego bliżej ojca Augustyna. „Polska tym razem zostanie oszczędzona. Ona będzie jedynym państwem, które ze światowego kataklizmu wyjdzie silniejsze, potężniejsze i wspanialsze. Od Polski zależeć będzie przyszłość Europy. Obdarzy ona braterstwem wszystkie narody świata. Ona będzie przygarniać, chronić, nieść pomoc (…) Pomoc i opieka Maryi Królowej Polski będzie wam towarzyszyć”.
Warto zwrócić uwagę, że w rozpowszechnianej treści trzeciej tajemnicy fatimskiej jest również miejsce na nadzieję i optymizm. Proroctwo mówi, że warunkiem ocalenia ludzkości jest jej nawrócenie się. Klęski i kataklizmy nastąpią tylko wtedy „(…)jeśli wszystko miałoby pozostać tak jak dziś…” Według Maryi, nawet Antychrysta można by zwyciężyć, gdyby przywódcy narodów zastosowali się do Jej rad. Z proroctwa wynika, że optymistyczna przyszłość zależy od nas samych. Tę samą zależność odnajdujemy też w wizjach wcześniej tu omówionych. Stanowisko zgodne jest z sugestiami współczesnych naukowców, ekologów, którzy zaniepokojeni niewłaściwym kierunkiem zmian zachodzących na Ziemi i ubocznymi efektami rozwoju technologicznego doradzają zastanowienie i ostrożność. Oni również grożą poważnymi konsekwencjami, jeśli ludzkość będzie postępować bezmyślnie.
Proroctwo ŚWIĘTEJ BRYGIDY
Niezwykłe proroctwo przypisywane jest świętej Brygidzie Szwedzkiej (żyła w latach 1303-1373). W wieku 10 lat doznała pierwszej wizji Chrystusa. Wyszła za mąż, miała ośmioro dzieci. Jako trzydziestoletnia wdowa wstąpiła do zakonu.  Oto jej słowa: „Gdy święto św. Marka zbiegnie się z Wielkanocą, święto Antoniego z Pięćdziesiątnicą, a święto Jana Chrzciciela z Bożym Ciałem, klęski spadną na cały świat.”
Tak stało się w 1791 roku i rzeczywiście we Francji był to początek rewolucji. Na rok ten święta Brygida zapowiadała „gniew Boga na całą ziemię”. Następna zgodność dat wystąpiła ponownie w 1848 roku, kiedy to między innymi papieża Piusa IX zmuszono do ucieczki. Ostatni taki splot sześciu świąt nastąpił w 1943 roku, w czasie II wojny światowej, w której zaangażowane były prawie wszystkie narody świata. Taka zbieżność świąt powtórzy się jeszcze w 2038 roku.
Już za życia święta Brygida Szwedzka cieszyła się dużą popularnością, bowiem już wtedy sprawdzały się jej proroctwa. W tym czasie sławę przyniosła jej między innymi historia związana z papieżem Grzegorzem XI. Przebywał on na wygnaniu we Francji, w Avignionie. Cały świat katolicki oczekiwał, że wkrótce powróci do Rzymu. Ponieważ papież zwlekał, święta Brygida tuż przed swoją śmiercią przekazała mu wiadomość, że sama Matka Najświętsza chce, aby powrócił do Rzymu. W przeciwnym razie czeka go śmierć. Matka Boska miała powiedzieć świętej, że: „niewiele pomoże wiedza medyków i dobre powietrze jego kraju, jeśli nie zdecyduje się na powrót”. Papież pod wpływem tego proroctwa, po sześćdziesięciu latach upokarzającego wygnania powrócił do Rzymu.
W jej „Objawieniach” można się doszukać proroctwa dotyczącego Napoleona, o którym święta pisała: „W owym czasie wyjdzie z wyspy straszliwy syn człowieczy, niosący wojnę swym walecznym ramieniem, który na czele Gallów (Francuzów) walczyć będzie z Italami, Germanami, Rusami, Iberami i Turkami, wywracając wszystko do góry nogami …”
Wizje ŚW. JANA BOSKO
Święty Jan Bosko, jedna z wielkich współczesnych postaci religijnych, miał też szereg wizji. Pojawiały się one w czasie snu. W jednej z nich dostrzegł upadek współczesnego Kościoła, piętnował lenistwo duchownych w odprawianiu obrzędów, ich ustępliwość i kompromisowość. Często nazywał księży gnuśnymi i zepsutymi. Mówił: „Dlaczego nie wybuchacie płaczem biegając między kruchtą a ołtarzem?… Dlaczego nie wchodzicie na dachy, do domów, nie pojawiacie się na ulicach, placach i innych miejscach, aby nieść tam nasiona boskiego słowa…?”
W swoich wizjach święty Jan Bosko widział Kościół na kształt wielkiego okrętu, żeglującego wśród szalejących wiatrów i nawałnicy. Kościół- okręt walczy z żywiołem. Jednak w czasie tej walki: „Arcypasterz zostaje ranny i z honorem pada, ale rażony jest po raz drugi, znowu pada i umiera”.
Gdy przeciwnicy się cieszą, zdaniem Jana Bosko, za sterem staje nowy papież, który pokona wszelkie przeszkody. Wizja ta jest przepowiednią dla Kościoła atakowanego, lecz zwyciężającego. Jej interpretację można odnieść do najnowszych losów papiestwa.
Przepowiednie KSIĘDZA MARKIEWICZA
Bardzo znana i optymistyczna jest przepowiednia księdza Bronisława Markiewicza (1842-1912) zawarta w jego sztuce „Bój bezkrwawy”. Jeden z bohaterów dramatu „Anioł Polski” przepowiadał, że Polska doczeka się lepszej przyszłości, że będzie miała wielkich mężów, przez których oczy całego świata zwrócą się na nas: „Ponieważ Pan was więcej umiłował, aniżeli inne narody, dopuścił na was ten ucisk, abyście, oczyściwszy się z grzechów waszych, stali się wzorem dla innych narodów i ludów, które niebawem odbiorą kartę sroższą od waszej (…). Wojna będzie powszechna na całej kuli ziemskiej i tak krwawa, że naród położony na południu granicy Polski wyginie w niej zupełnie (…). W końcu wojna stanie się religijna. Walczyć będą dwa obozy: obóz ludzi wierzących w Boga i obóz ludzi niewierzących w Niego. Nastąpi wreszcie bankructwo powszechne i nędza, jakiej nikt nie widział, do tego stopnia, że wojna sama ustanie z braku środków i sił. Zwycięzcy i zwyciężeni znajdą się w równej niedoli i wtedy niewierni uznają, że Bóg rządzi światem (…). Wy, Polacy, przez ucisk ten oczyszczeni i miłością wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajem wspomagali, ale nadto poniesiecie ratunek innym narodom i ludom, nawet wam niegdyś wrogom. I tym sposobem wprowadzicie niewidziane dawno braterstwo ludów …”
Proroctwa tego księdza przewidywały dla Polski odegranie w Europie nowej roli, jako kraju ewangelizującego inne narody. Twierdził, że Polacy będą podziwiani za życie w zgodzie i harmonii. Z jego przepowiedni wynika również, że język polski będzie wykładany na wielu uczelniach świata, a dzieła polskich poetów i pisarzy będą znane wszędzie. Duchowny wygłosił także radę, aby w polskich szkołach uczono przede wszystkim języka rosyjskiego, bo Rosjanie „zagrożeni anarchią i żółtym niebezpieczeństwem” będą się musieli pogodzić z Polakami i innymi Słowianami.
Proroctwa „PODLASIANKI”
Anonimowa wizjonerka „Podlasianka” przepowiadała także losy narodów po trzeciej wojnie światowej, kiedy to: „powstaną ludy Azji przeciw Europie”. Twierdziła, że powstaną Stany Zjednoczone Europy, a ich stolicą ma być Warszawa, która obok Paryża i Tokio będzie największym miastem świata. W innym fragmencie swojej wizji twierdziła, że sam Chrystus przekazał jej, iż: „Nie do Germanów, lecz do Słowian należy przyszłość Europy. Polska jest wezwana do wielkiej misji i dlatego powinna stać się wzorem dla innych narodów”. Polska wizjonerka- „Podlasianka” w 1932 roku miała nie tylko wizję oblężenia Warszawy w 1939 roku, następnie zburzenia stolicy i klęski Niemiec, ale także twierdzi, że otrzymała takie oto przesłanie:
„Jeszcze tylko dwie wojny światowe oczekują świat. Niemcy sprowokują II wojnę światową, która zakończy się ich klęską. Następnie wzburzone ludy Azji powstaną przeciw europejskim narodom. Azja przeciw Europie, po czym nastąpi pokój”.
Wizje, jakich doznała „Podlasianka” w latach 1926 i 1950 dotyczyły straszliwego prześladowania Kościoła. Jasnowidząca twierdziła, że ukazał jej się sam Chrystus, który powiedział, że dopuści do prześladowania Kościoła, ponieważ ma powody do niezadowolenia z kapłanów i zakonów. Dwa razy usłyszała te same, pełne gniewu słowa: „Biada wam faryzeusze w sutannach i habitach”. Twierdziła, że prześladowanie Kościoła będzie służyć oczyszczeniu duchownych. Świat potrzebuje pokuty, potrzebują jej także duchowni i zakony, którzy nie wypełniają należycie swojego powołania. W 1948 roku „Podlasiance” objawiła się święta Teresa z Avila, która zapowiedziała: „Sprawiedliwość Boża podniesie rękę przeciw zakonom”.
Wizje KARDYNAŁA HLONDA
Prymas Polski kardynał Hlond w swoich zapiskach w latach drugiej wojny światowej dostrzegał przyszłą pomyślność ojczyzny. 14 czerwca 1941 roku pisał: „Nowa Polska będzie dostojna, mocna, wielka a nawet atrakcyjna i przewodząca właśnie przez to, że szczerzej niż kiedykolwiek i konsekwentniej niż inni oprze swe życie i swą politykę na zasadach Chrystusowych”. W zachowanych notatkach kardynała znajduje się wiele słów o przyszłych dziejach Polski. Zawarł w nich takie proroctwo: „Jedyną broń, której Polska używając odniesie zwycięstwo- jest różaniec. On tylko uratuje Polskę od tych strasznych chwil, jakimi narody będą karane za swą niewierność względem Boga. Polska będzie pierwsza, która dozna opieki Matki Bożej. Maryja obroni świat od zagłady zupełnej”.
Przepowiednie STYGMATYCZKI ZE STUDZIENIC
W 1907 roku urodziła się w Studzienicach na Śląsku Katarzyna Szymon, polska stygmatyczka. Przez 40 lat, aż do śmierci w 1986 roku posiadała stygmaty. Doznawała także licznych wizji i objawień. 2 listopada 1974 roku Matka Boża Niepokalana przekazała jej: „Jeśli się nie poprawicie, wielkie kary was czekają. Ludzie chodząc będą umierali. Wielkie kary poniosą Niemcy, Czechy, Francja, Anglia i Rosja. Znikną całe państwa z powierzchni ziemi”. Widząc przerażenie stygmatyczki, Maryja uśmiechnęła się i oświadczyła jej:
„Śląsk zachowam od zguby”.
Proroctwa TERESY NEUMANN
Słynna niemiecka stygmatyczka Teresa Neumann (1890-1962) spotkała się pewnego dnia z grupą polskich oficerów, którzy po zakończeniu II wojny światowej nie byli pewni, czy warto wracać do Polski. Tym bardziej, że już wtedy krążyły pogłoski o bliskim wybuchu następnej wojny i to właśnie na terenie Polski. Stygmatyczka oświadczyła im wtedy, że gdyby kiedykolwiek doszło do trzeciej wojny światowej, to jej zdaniem, Polska ocaleje. Gdy oficerowie pytali dlaczego, odpowiedziała: „Ponieważ przez Polskę wkrótce zacznie pielgrzymować Matka Boska Częstochowska i weźmie wasz kraj w swą macierzystą opiekę”.
Także po zakończeniu II wojny światowej przekazała ona proroctwa dotyczące losów Polski biskupowi polowemu Józefowi Gawlinie. Tuż po wojnie wizytował on obozy Polaków w Niemczech. Odwiedził także Teresę Neumann, która zwróciła się do niego: „Wy Polacy macie do nas Niemców żal, bośmy was skrzywdzili. Macie rację. Ale przez to wyście już wszystko odpokutowali. Na nas, Niemców, przyjdzie jeszcze pokuta. Wy możecie czuć się spokojni. (…) Za wami wstawia się Czarna Madonna, która będzie chodzić po ziemiach polskich. Wam się już złego nie stanie”.
Wizje JASNOWIDZĄCEJ Z PRAGI
Także nieznana bliżej z imienia tzw. „Jasnowidząca z Pragi”, żyjąca w XVII wieku, spisała swoje wizje. Znajdujemy w nich między innymi taki fragment:
„Ród ludzki jest zuchwały, chce mierzyć się z boską siłą. Z okrutnym sercem zasiewają grzyb, rzucając jego nasienie z nieba na ziemię. Wielkie będzie przerażenie, sięgnie obłoków, a grzyb zacieni wielkie połacie Ziemi. To trujący grzyb i tysiące umrą w męczarniach. Zbudują wieże ze stali i wody wierząc, że zdobędą dzięki niej niebiosa. Ludzie ciężko odpokutują swe zuchwalstwo”. Z dużym prawdopodobieństwem można doszukać się w nim zapowiedzi zrzucenia bomby atomowej („zasiewają grzyb…”), czy opisu rakiet na płynne paliwo („wieże ze stali”).
Proroctwa MŁYNARCZYKA Z APOIG
Około 1750 roku żył w Bawarii, Mateusz, młynarz, który wygłaszał różne przepowiednie. Pewnego dnia miał powiedzieć: „Wkrótce nastąpi jedna wojna, potem druga, a w końcu trzecia. Ostatnia wojna przeleci błyskawicznie. Będzie to jakby olbrzymia czystka. Pełno trupów i moc wylanej krwi. Dojdzie do walki między Chinami i ich sąsiadami. I co jeszcze gorsze, zbliża się katastrofa. Zimno i trzęsienie ziemi pozbawią wielu ludzi życia”.

Proroctwa RYBAKA JOHANSSONA
„Widzę straszną wojnę daleko na wschodzie. Żółte twarze starają się dotrzeć poprzez Alaskę do Kanady i Stanów Zjednoczonych. Ich atak będzie odparty przy pomocy broni rakietowej. Rosja będzie wspierać Amerykanów, ramię przy ramieniu. Przedtem wybuchnie jakaś straszna rewolucja. Mordy, pożoga, trupy. Leżą ich całe stosy”.
Przepowiednia FERENCA KOSSUTTHANY
„Z godziny na godzinę wybuchnie straszna wojna. W tym czasie nie chciałbym żyć, a w każdym razie nie w pobliżu oceanu. Wybrzeża Europy, Anglii i Ameryki zostaną zalane potężną falą wody. Rozpocznie się błyskawiczna wojna, lecz potrwa krótko. W wojnie tej będą poszkodowani zarówno żółci jak i czerwoni. Po niej nastąpi długi okres pokoju”.
Objawienie z LA SALETTE
W objawieniu z La Salette Matka Boska powiedziała do pasterki Melanii:
„We wszystkich miejscach dziać się będą nadzwyczajne dziwy, ponieważ prawdziwa wiara wygasła, a fałszywe światło oświeca świat. Biada książętom Kościoła, którzy będą tylko gromadzić bogactwa na bogactwach, strzec tej władzy i troszczyć się o dumne panowanie. Przez pewien czas Kościół będzie znosił srogie prześladowania i przechodził głęboki kryzys”.
Dalej Matka Boska mówiła: „Ponieważ święta wiara w Boga zostanie zapomniana, każdy osobnik będzie chciał kierować się swymi własnymi zasadami i być wyższym od bliźnich. Władze świeckie i kościelne zostaną zniesione, deptać się będzie wszelki porządek i wszelką sprawiedliwość, panoszyć się będzie tylko mężobójstwo, zazdrość, nienawiść, kłamstwo, niezgoda, bez miłości ojczyzny i rodziny”.
Wizje JEANNE LA ROYER
Jedną z wielu wizjonerek- zakonnic żyjących w XVIII wieku była Jeanne La Royer. W swoich wizjach przepowiadała, że jednym ze znaków mocy diabelskiej, które pragną wejść do Kościoła jest odrzucenie łaciny z obrzędów. Uważała, że zniesienie mszy łacińskiej to oznaka sił szatańskich w Kościele. Otrzymała ona przesłanie od samego Chrystusa, który powiedział jej o kapłanach: „Nie mają już prawa przemawiać w Moim imieniu, gdyż zdradzili sprawę mojego Kościoła… Czegokolwiek będą od was żądać, nie słuchajcie ich…odseparujcie się od nich…” Mniszka otrzymała wizje-przestrogi, w których widziała kapłanów zawsze: „wystrojonych w bardzo eleganckie, cieniutkie alby, ale nie noszących ornatów ani kap”. Są zniewieściali i zadbani, usposobienie mają wesołe…” W jej wizjach kapłani są sympatyczni, pozbawieni uprzedzeń, ale głos Chrystusa ostrzegał ją: „Uwaga, moja córko, nie ufaj im”.
Proroctwa ELŻBIETY CANORI-MORA
Wizjonerka Elżbieta Canori- Mora twierdziła, że w 1818 roku „widziała” Kościół rzymski zdradzony przez kler. Mówiła też o „niewierności pewnych kapłanów, którzy zamiast podtrzymywać Kościół, zdradzają go, kierując się fałszywymi zasadami świata i względami doczesnej polityki”. W 1824 roku napisała, że Chrystus ukazał jej: „herezje kalające za naszych dni świat i całkowicie sprzeczne z naszą świętą Ewangelią”.
Wizje SIOSTRY ANNY
8 września 1987 roku w Porta Angelica siostra Anna otrzymała wizję, w której przemówił sam Chrystus: „Ludzkość zdradza mnie jak Judasz i popycha dusze do zapamiętałej gonitwy, aż do zatracenie, za obiektami grzesznej miłości, za pieniądzem. To godzina szatana… Diabeł spętał dusze”. W tej samej wizji Chrystus ostrzegał, że diabeł przeniknął już do samego Kościoła. Mieszając się z kapłanami: „Robi wszystko, by zlikwidowana została ofiara mszalna”. Jezus mówił też do siostry: „Nastąpią wielkie próby. Kardynałowie przeciw kardynałom, biskupi przeciw biskupom. Szatan będzie chodził pośród nich jak wśród stada wygłodniałych wilków. Będą zmiany… To, co zepsute, przepadnie i nigdy już nie powróci na świat”.
Przepowiednie BEDA CZCIGODNEGO
Żyjący w XI wieku Beda Czcigodny przepowiedział, że Rzym będzie istniał, póki stać będzie Koloseum oraz że wraz z upadkiem Rzymu skończy się świat. Zgodnie z jego przepowiednią koniec Rzymu, czyli koniec Kościoła i jego papieży, to koniec świata. Tę przerażającą wizję końca świata związanego z końcem papiestwa potwierdziła słynna Hildegarda z Bingen (1098 rok). W swojej wizji mówi ona, że bunt i śmierć wśród ludzi nastąpią, „gdy na tronie Piotrowym zasiądzie papież, który przybierze sobie imiona dwóch apostołów Jezusa”.
Proroctwa ANNY MARII TAIGI
W drugiej połowie XIX wieku żyła w Rzymie Anna Maria Taiga, która bardzo dokładnie prognozowała wybór lub śmierć papieży oraz okresy trwania każdego pontyfikatu, co wtedy budziło sensację wśród władz kościelnych. Jej widzenia dotyczyły przede wszystkim losów papieży. Twierdziła, że losy ludzkości są związane z osobami namiestników Chrystusa, zaś niezwykle istotne dla świata są chwile wyboru nowego papieża. Przepowiedziała ona również, że tylko „ci nieliczni, którzy się nawrócą , by wybrać nowego papieża”, ocaleją z kataklizmów, jakie nawiedzą ludzkość.
Przepowiednie IZAJASZA
Ten prorok Starego Testamentu oprócz przerażających opisów w „dniu pomsty Pana”, przekazał także nadzieję i obietnicę, że po tym tragicznym dniu nadejdą czasy pokoju, które zamienią Ziemię w nowy raj. „Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem, pantera z koźlęciem razem leżeć będą, cielę i lew paść się będą społem i mały chłopiec będzie je poganiał. Krowa i niedźwiedzica przestawać będą przyjaźnie, młode ich razem będą legały. Lew też jak wół będzie jadał słomę. Niemowlę igrać będzie na norze kobry. Dziecko włoży swą rękę do kryjówki żmii”.
Wizje JASNOWIDZĄCEJ WANGI
Zmarła przed kilkunastoma laty jasnowidząca Wanga (1911-1993), prosta, niewidoma kobieta, mieszkająca w Bułgarii, znana ze swoich bardzo dokładnych wizji, wielokrotnie powtarzała: „Musimy być dobrzy i kochać się, by ocaleć! Przyszłe czasy należeć będą do dobrych ludzi i żyć oni będą w przepięknym świecie, który teraz trudno jest nam sobie wyobrazić”! Wśród wielu katastroficznych wypowiedzi to, co mówi Wanga, daje nam nadzieję, a nawet poczucie pewności, że życie na Ziemi nie zginie. Bowiem: „Nadejdą czasy natchnionej pracy, miłości i braterstwa wszystkich ludzi na Ziemi”. Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko przestrzeganie tego przesłania w codziennym życiu. Bowiem tylko wtedy możemy mieć nadzieję, nadzieję na lepszy świat, nadzieję na lepszą przyszłość…

 

77 odpowiedzi na „8.Przepowiednie

  1. EAVL pisze:

    Przepowiednie, zawsze miały swoją „prawie odwieczną” (tj. ok. 2 i pół tysiącletnią tradycję europejską i wielotysięczną tradycję pozaeuropejską), jak zdaje się, w występowaniu mylnych interpretacji, lub nadużyć w interpretacji na polu politycznej, czy też politycznej i religijnej dominacji jednego stronictwa (państwa lub bloku państw) nad innym stronictwem…

    Do tego ludzkość zdołała się przyzwyczaić.

    Najtrafniejsze jednak interpretacje, są te, które między innymi dotyczą spełnionych przepowiedni, w tym – sposobu określenia spełnienia niektórych spośród przepowiedni w 4-wierszach Nostradamusa.

    Opisują one bowiem zazwyczaj zajście-zdarzenie, czy moment kluczowy w historii ludzkości, jakby z punktu widzenia realiów rzeczywistości już spełnionej i występujących po przepowiedzianym zdarzeniu, czy fakcie historycznym.

    Stąd, pozostaje czytelnikom takich przepowiedni jedynie interpretacja i zawyrokowywanie, co do tego, czy dany 4-wiersz Nostradamusa, jest przepowiednią spełnioną, czy też jeszcze musi poczekać na swoje „spełnienie” w niedalekiej, lub odległej przyszłości.
    —-
    Innymi słowy,- forma przekazu przepowiedni Nostradamusa ciągle zaskakuje, z jednej strony:

    a) niemożnością określenia realiów rzeczywistości, „już zastanej” w przyszłości, a po spełnieniu domnienanego faktu-wydarzenia, a

    b) z drugiej strony, co do zaskakująco trafnie dobranych alegorii, przenośni, gry słów, – pośród mieszanki łaciny i średnio-francuzczyzny, wraz z licznymi intermodulacjami-znacznikami-akcentów.

    Niemniej, w prologu do swojego jednego z najgłosniejszych dzieł, (czy też w prologu w pewnym liście do jednego ze swoich znajomych) Nostradamus zastrzega, że jego 4-wiersze mają służyć, mniej więcej temu, by być na czasie i na bieżąco z rozwojem wypadków w biegu historii ludzkości.
    —-
    A to oznacza między innymi, by niekoniecznie rozstrząsać zagadki odległej/nieodległej przyszłości, starając się wydrzeć przyszłości historii ludzkości – sens i znaczenie niespełnionych jeszcze przepowiedni, co odczytywać PEŁNIĘ KONTEKSTU już tych zdarzeń, i kluczowych momentów w historii ludzkości, które się wypełniły…

    Bowiem drugą charakterystyczną cechą przepowiedni Nostradamusa, jest bardzo odległa perspektywa (kompleksowa perspektywa, czy całościowy punkt widzenia) spojrzenia na zdarzenia, czy momenty kluczowe w historii ludzkości, które się „wypełniły” i „wypełniają na naszych oczach”..

    Znana, na rynku polskim, książka Davida Ovason’a ” Nostradamus – sekrety przepowiedni” (Wyd. Świat Książki, W-wa 1998r.) mimo, uprzedzającego i bardzo pouczającego wstępu, pełna jest jednak nadużyć w interpretacji 4-wierszy, co do których treści i znaczenia, występuje pełno zagadek. Nie wspomniawszy juz o po wielokroć przytaczanej nadinterpretacji astrologicznej, występującej w całej treści książki Ovason’a, nie mającej zwyczajnie szacunku dla skromnego faktu, że wola ludzka i dokonywanie wyborów życiowych przez poszczególne jednostki w historii ludzkości, to rzecz niezawisła i w sumie proces niezawisły, niezależny od układu planet, gwiazd, czy ciał niebieskich… A co najwyżej koniukcje tamże przedstawiane, to ścisłe znaczniki punktów na skali osi czasu w historii ludzkości…
    —-
    Do zaskakujących „właściwości”- rzekłbym, w interpretacji niektórych spośród przepowiedni „ogólnoświatowych”, a powiązanych z wypowiedziami osób historycznych, co do których, mamy uzasadnione podejrzenie, że wypowiadały się w mowie i na piśmie w sposób zupełnie bezinteresowny, autentyczny, spontaniczny, z nadania Objawienia Sił Wyższych, jest możliwość wyprzedzenia o włos (w skali czasu historii ludzkości) opini publicznej i ośrodków wiedzy ogólnoswiatowych, w niezawodnej i autentycznej interpretacji tych nielicznych przepowiedni, które już się spełniły, jednakże, kontekst ich wypelnienia nie został z jakiś powodów upubliczniony/nagłośniony/ czy nawet zauważony…

    Taki jest sens, między innymi, wypowiedzi Nostradamusa, w jednym z prologów do jego pewnego listu do znajomego:

    „..by w zaciszu domostw, rozstrząsać i rozważać przewijające się dzieje ludzkości…i być w pełni świadomym wagi i kontekstu zdarzeń..”

    – parafrazując jego wypowiedź.

  2. Animus pisze:

    Nostradamus czterowiersz IV.25. W tłumaczeniu na Polski: „Ciała wzniosłe i nieskończone, widzialne dla oka,
    Zostaną zakryte z własnego powodu,
    Ciało, obejmujące czoło, zmysły, głowę i niewidzialne,
    Zmniejszy świętą modlitwę.”
    Tzn. Dwie drogi – natury i ducha – nastąpi (już uwidaczniający się )podział na rozwijających umysł i „duchowość” oraz na tych :cielesnych”- co tylko gnają za pop kulturką, materializmem i konsumpcjonizmem ( dzikiego kapitalizmu)- który to tylko stępia zmysły i mąci dostrzeganie prawdziwych zmian na świecie ( łącznie z psuciem środowiska naturalnego przez człowieka). Ludziki „korporacyjne” z tabletami i gadżetami wszelkiego rodzaju, nie czytający ambitnych książek, młodzież olewana przez rodziców ( wychowanie) , pracujących godzinami, co wszystko dostaje i jest zblazowana i znudzona. Tutaj się pojawiają problemy, to jak wychowamy następne pokolenia jest ważne. Czy będą to ludzie mądrzy czy bezmyślni. Od tego jak my się zachowujemy na co dzień zależą losy tego Świata. Uczmy młodych myślenia i empatii. To jest największe przesłanie. Nienawiść rodzi kolejną nienawiść ( jeżeli ludzie w odwecie za śmierć bliskich , zabijają następnych ludzi to to się nigdy nie skończy- mszczą się następne pokolenia). Uważam ,że Izrael źle robi bombardując Strefę Gazy. Powinni byli znaleźć winnego, odpowiedzialnego za śmierć tamtych Izraelitów i tylko tego winnego ukarać. I tego samego wymagać od Palestyńczyków. Nienawiść rodzi kolejną nienawiść a zło kolejne zło. Tylko racjonalnym działaniem prawnym i empatią można pokonać przemoc. „Salomonowy” wyrok to mądry wyrko (ocena) – pamiętacie przypowieść o dwóch matkach i jednym niemowlęciu? Ludzka siła tkwi w mądrości i zrozumieniu sytuacji innych.

  3. Aneta pisze:

    Potrzeba dużo dobra i modlitwy

  4. Paul pisze:

    Nostradamus, Isaac Newton, Skull & Bones, Wolnomurarze oraz inni nowocześni prorocy,
    wszyscy posługiwali się czasami i proroctwami biblijnymi. Nie odkryli nic nowego, wręcz przeciwnie opowiadali często brednie..
    Jeśli ktoś zna język niemiecki, to proszę przeczytać stronę internetową; http://www.dashimmelreich.eu
    Strona ta jest znana politykom Europy Zachodniej oraz USA.
    Autor pisze o przeszłości i przyszłości w obliczeniach czasów biblijnych.
    Zwróćcie uwagę szczególnie na Logo „Skull & Bones” i numer 322.
    W tym logo są zawarte wszystkie wojny końca czasu. Do tej tajnej organizacji „Skull & Bones” należą niektórzy prezydenci Stanów Zjednoczonych oraz wysocy rangą urzędnicy państwowi. Logo czaszki używał również Hitler, który był wspomagany przez banki, przemysł oraz okultystów. Autor strony udowadnia, iż czasy końca świata zawarte w biblii, są znane niektórym władcom tego świata dzięki tajnym organizacjom.

  5. Anonim pisze:

    Po prostu trzeba sie modlic ze szczerego serca zeby nienawisc w sercach ludzkich znikła ludzie musza zaczac sobie przebaczac i narody równierz

  6. WaldekF pisze:

    Brakuje tu jeszcze przepowiedni zawartej w Apokalipsie. Można ją znaleźć na forum

    http://www.zbawieniecom.fora.pl/proroctwa,3/

  7. Andriej pisze:

    To uczucie, gdy po raz pierwszy dotyka CI.. http://www.almoc.pl/img.php?id=1820 więc jak znajdziemy to też będziemy szczęśliwi

  8. Anonim pisze:

    za

  9. Anonim pisze:

    Radzik wie co mówi, hahahah popieram

  10. ELDORADO pisze:

    Radzik brawo:))) wolność umysłu to wolność od urojonego boga, którego nie ma

  11. ehehje pisze:

    @Radzik59 bede sie modlil za takie dusze , nawet nie wiecie co czynicie. Mam nadzieje ze zdarzysz sie nawrocic.

  12. M-B-100 pisze:

    niektóre przepowiednie mogą być wiarygodne-i mam nadzieję ze jesteśmy narodem …wybranym…ale czy tak jest?…narodem wybranym według tego co ja słyszałam są również :ŻYDZI,WYZNAWCY ISLAMU,ŚWIADKOWIE JECHOWY i inni…a jeżeli tak jest [ tylu dobrych i wybranych ] to gdzie są ci ŹLI ???

  13. Polak-Katolik pisze:

    @Radzik59 Polak Nie katolik. Kiepska prowokacja, no ale cóż na świecie są mądrzejsi i głupsi.
    Ave Maryja!

  14. Anonim pisze:

    PATRZ OBSERWUJ ANLIZUJ CO SIE DZIEJ NA SWIECIE I WYCIAGNIJ WNIOSKI. KTO NIE JEST Z PANEM BOGIEM JEST PRZECIWKO NIEMU.CHWALA PANU.

  15. emilynn pisze:

    Chyba rybakowi sie cos sprawdza-(…) Przedtem wybuchnie jakaś straszna rewolucja.
    Mordy, pożoga, trupy. Leżą ich całe stosy”. – pasuje do teraźniejszych wydarzeńna Ukrainie..

  16. LukaszXD pisze:

    Hej radzik59 uważaj co wypisujesz bo jak chesz to ci moge przepowiedzieć że za następny taki komentarz w morde dostaniesz

  17. Radzik59 Polak Nie katolik pisze:

    Inwazja Chińska lub Arabska,no to serio trzeba być wizjonerem żeby to przewidzieć haha.Te maryjne przepowiednie niech ona sama zachowa dla siebie,maryja nie żyje,nie wiem jak trup miriam może się objawiać i głosić przepowiednie,i to jakie,haha,klęski żywiołowe (każdy debil to przewidzi), konflikty (co i raz w Afryce się toczy jakaś lokalna wojenka). Przesłanie,maryjo dziękujemy ci że odkąd ty ukradłaś polski tron to doświadczamy samych błogosławieństw,był upadek Rzeczpospolitej Obojga Narodów, rozbiory i 123 lata zaborów,potem wojna polsko bolszewicka i druga wojna światowa, same pasma szczęścia odkąd nam króluje ten trup żydówki miriam.Dlatego w imieniu Polskich Słowian mówię ci maryjo żebyś zeszła z polskiego tronu bo zdradzałaś Polskę przez całe twe śmieszne rządy,i won z mojego kraju,nie chcemy tu ciebie i zabierz ze sobą ten żydłacki katolicyzm i żydłackich katoli też zabieraj stąd,bo wasza ojczyzna jest w watykanie.Won z Polski wy katolickie pasożyty i złodzieje ave satan

  18. Steven Zaloga pisze:

    Nigdy za bardzo nie wierzę w takie historyjki, ale apropos tej wizji czarnego pająka zaciekawiło mnie też gdyż jest coś na rzeczy gdyż……obecny premier Zjednoczonego Królestwa, David Cameron, jakby nie patrzeć książę (jest potomkiem króla Imperium Brytyjskiego Williama IV Habsburskiego), nawet czarny bo takiego koloru ma włosy, urodził się we wspomnianym 1966 roku, a w 1996 został wybrany na kandydata do okręgu wyborczego Stafford i rozpoczął swoją pierwszą kampanię wyborczą do Izby Gmin, do której wybory były w 1997 (Cameron się jednak nie dostał). Oczywiście jest anglikaninem.

  19. Tiamat pisze:

    wizje czarnego pająka zatrzymały się na dwóch wojnach światowych.Pozostał mu tylko niejaki antychryst, gdyż to najpewniejsza karta w tej grze w niewiadomą.Samo słowo budzi grozę .No, kiepsko, panie Pająk! Końca świata jednak nie było.
    A to, że słynny kochaś, opiewany do dziś, Rasputin ,był mnichem…to dopiero heca! Hej, hej Rasputin..love machine….Czekam z niecierpliwością kiedy narodzi się jakiś antybudda.Hindusi już trzęsą portkami z jedwabiu i szykują wimany do ucieczki.
    Zanim w imieniu żydowskiego Chrystusa ukrzyżowano słowiańskiego Światowida , zdążył przepowiedzieć, że Polaków gnać będzie na wszystkie strony świata.I tu zgadzam się ze zmarłym bóstwem.

  20. Tiamat pisze:

    Panie Klimuszko! Panie Klimuszko, jakie blaski, jakie szczęśliwości nad Polską? Pan, chyba widział przyszłość Polski ,- w NEGATYWIE. –
    Leży , biedaczka ,słowiańska Polska, rozdeptana.

  21. Tiamat pisze:

    jest tylko jedna przepowiednia – cały świat pod jednym butem, na stopie wybrańca

  22. Tiamat pisze:

    jakiego znowu Lucyfera? Toć to grecki bóg, syn Jutrzenki, niosący światło.(planeta Wenus)
    W żadnej Bibllii, starej czy nowej nie ma tego słowa/////Nie ma! Jest za to Jahwe, miłośnik wszystkich , z wyjątkiem jednego, narodów świata.
    A przepowiednie? Ta ogromna , na 2012 nie sprawdziła się, czegóż chcieć więcej?Chyba tylko racjonalnego myślenia.

  23. Tiamat pisze:

    Jezusicku, Jezusicku, czemu nie pomagasz? Jakże jaj mam przeciw swoim umiłowanym rękę w miecz zbrojną, podnosić?

  24. Monthy Python pisze:

    Nie wiecie co się stanie!!! Gdy Ojciec poprosi Syna o to by mu podał młotek, tamten nie będzie wiedział gdzie on leży! Wtedy kocina spadnie z drzewa bo nie zdoła się złapać gałęzi, staruszek odbierze resztę z kioskowego okienka, a starzy mężczyźni będą debatować parę przecznic dalej, o tym czy remont komisariatu jest uzasadniony. Nikt nie spostrzeże, że cena cukru w sklepie za rogiem spadła, dlatego omami ich bestia i jej podwładny potwór, aby uwolniły zmorę by powiedziała strachowi: powiedz im, że najlepiej kupować u Zosi. Dlaczego inni to piszą? Bo są zaprogramowani przez Boga-Robota, którego obrazili obraziście. Straszne. My dzisiaj nic nie wiemy, ale dlaczego historia nas tak strasznie doświadcza? Prawdę mówiąc, to trudno mi zrozumieć, jak mogło dojść np.: do panowania Stalina? Przecież z logicznego punktu widzenia ono nie miało żadnego znaczenia! I to morze zbrodni??? Do dziś mnie to zastanawia i przeraża. Ale wierzę w Boga niezawiślę, i wierzę że jeżeli On istnieje, to takie światowe zamęty jak w ZSRR stalinowskim mogły mieć miejsce tylko z jednego powodu: z powodu ludzkiej zatwardziałości! Ot co. A reszta to: wtedy powstał mniejszy by pocieszyć większego… itd.!

  25. Damian pisze:

    Wielu ludzi piszę, że przepowiednie to bzdura i nie spełniają się. To nie prawda po prostu mamy zawsze możliwość doprowadzić do niespełnienia się przepowiedni przez odpowiednie działanie na tym to polega. Więc może się sprawdzić ale nie musi

  26. ala pisze:

    Co Wam się nie zgadza?Większość przepowiada,że Chińczycy wywołają wojnę.Wiedząc,że kraj ten bardzo rozwinął się gospodarczo a jednocześnie jest przeludniony,wcale się nie zdziwię,jeśli zaczną szukać sobie nowych terenów do zamieszkania.Stawiam na to,że podobają im się urodzajne i rozległe tereny Rosji.

  27. agunia pisze:

    Iponujące ale brakuje klarowności w skojarzeniach ,metaforach i przypuszczm miscytyzmie jest tego tak wiele że można wszystko przypisać w dziejach ludzkości.Nie czytając dokładnie a pobierznie ,określam że jeżeli jest tam ukryta wiadomość to nie została odczytana.Natomiast przedstawiony papa jako ofiara godne politowania,antychryst czyli z elity i bogadztwa wychodzi a udaje biednego by ofiar niepozaprzestać.Tak na zdrowy rosądek to rodzina jest święta iprzyszłość ludzi ,a nie wpatrzeni niby żyjący w celibacie patologia zboczenia.

  28. nicolka pisze:

    wedlug mnie to kosciol katolicki sam sie skazuje na zaglade sami pedofile jak ci ksieza moga dzieci tak krzywdzic.to i sam pan bog sie gniewa. i gdzie nislysze to ksieza z polski .wiec jakim cudem pl ochtonna reka z tego wyjdzie.ksieza sami od siebie i co najwazniejszze od kosciola ludzi wierzacych odpychaja swoja odrazajadza postawa.pffu

  29. Wierzący pisze:

    Jeszcze jedno nikt nikogo nie straszy. Przepowiednie dotyczące końca świata są zawarte w Apokalipsie Sw. Jana, o nich mówiło wielu proroków wybranych przez Boga i do dnia dzsiejszego to czynią, ale to jest odrzucane na bok, ponieważ tak było przepowiedziane. Ludzie nie lubia kiedy ich się straszy, ale kiedy wstaną z ziemi na Sąd po lewej stronie Boga, przeznaczeni do kaźni wtedy nie powiedzą, ze nie widzieli, ze nikt ich nie ostrzegał. Dzisiejsza ziemia to czas wygnania dla ludzi i czas próby ( czy zasługujemy na Niebo ), dla Boga i lucyfera to konfrontacja, która ze stron przyciągnie do siebie jak najwiecej z tych co byli i teraz żyja na ziemi. Pan Bóg, nie mógł zakonczyć świata przed rozwojem cywilizacji. Rozwój w dziedzinie przesyłania informacji jest potrzebny aby plan Bożego Zbawienia, mogło poznać jak najwiecej ludzi rozsianych po całej ziemi. Aby ludzie byli jak najlepiej do tego przygotowani.
    Lucyfer wie, że jego czas na ziemi i rywalizacja o dusze, dobiegają juz końca i teraz On oraz jego syn i ludzie, którzy zaprzedali mu dusze ( za sukces na ziemi ) przypuszczą na świat ostatnie ataki, ale bedą najtrudniejsze dla ludzi do wytrzymania i zniesienia.
    Ale skoro ludzie nie chcą słuchać i poszukiwac prawdy staną sie nieświadomymi ofiarami antychrysta i fałszywego papieża, którzy wraz z oddanymi pionkami swiatowej: polityki, ekonomii, zdrajców duchownych, sędziów, policji, celebrtyów….zaprowadzą zwykłych ludzi do wiecznego pieca i lochów kaźni. Brak wiedzy nawet tej związnej z wiecznością kosztuje, ona jest ale wyśmiewana i odrzucana na bok, ale do czasu…..

  30. Wierzący pisze:

    Koniec świata poprzedzi upadek Kościoła Katolickiego, a tradycyjni wyznawcy katoliccy, bedą zmuszeni odprawiać Msze Święte w tajemnicy, zejście do „podziemi” . Antychryst ( syn szatana ), który przyjdzie ze Wschodu, będzie oredownikiem pokoju który bedzie ustanawiał na Bliskim Wschodzie, a reszte świata bedzie wyciągał z kryzysu finansowego poprzez jeden centralny bank światowy. Jego siedziba bedzie w odbudowanej światyni na Skale ( Jerozolima ), a jego lewa ręka Fałszywy Prorok bedzie zasiadał w Watykanie, dopóki Włochy nie zostaną zagrożone zniszczeniem. Pan Bóg, nie bedzie sie przygladał bezczynnie i przed końcem świata, wyspowiada każdego człowieka powyzej 7 roku życia. Ogólnie świat czeka taki sam podział i taka sama walka jaka rozegrała sie pod niebiosami pomiedzy wojskami Archanioła Michała, a buntownikami po stronie Lucyfera. Pan Bóg poczeka jak sie świat podzieli, dokona jeszcze jednego Aktu Miłosierdzia ( spowiedź globalna ) a parę lat później Jezus wróci na ziemię aby strącić do piekieł Antychrysta i Fałszywego proroka ( żywcem ) a resztę ludzi, którzy dożyją osądzi czy wytrwali w Prawdzie, czy poszli za modą i planem wykreowanym przez bestię i fałszywego papieża.

  31. Adu pisze:

    Przepowiednie zawierają w sobie dużo prawdy ale nie sprawdzają się w 100% trzeba o tym pamiętać!!!!

  32. Grażyna pisze:

    też mi się wydaje,że świetlana przyszłość Polski to jej związki z antychrystem.A tu nie ma się czym chwalić.Bo przykazania Boże nie pozwalają na kontakty z Mariami.Tylko Duch Święty może dać prawdziwe proroctwo.

  33. marcin pisze:

    a ja wam powiem ze widze troche spelnienia w tych przepowiedniach. ze duchowni pchaja kieszenie ile moga, ze mieszaja sie w polityke, ze pismo swiete interpretuja tak zeby pasowalo do ich celow. to ze ludzie zepsuci sa przez kase tez tez widac wszedzie. mysle ze te przepowiednie o 3wojnie swiatowej moga sie sprawdzic zeby ludzie zaczeli na siebie patrzec jak ludzie a nie jak na konkurencje. dopiero po tragedii do ludzi cos dociera. a jesli chodzi o wiare to smiesza mnie ludzie ktorzy klepia bez zrozumienia pacieze a po wyjsciu z kosciola pluja innym w twarz.

  34. KtoJakKto pisze:

    W tym wszystkim najśmieszniejsze a zarazem najstraszniejsze jest to, że coś się i to szybkimi krokami zbliża. Jakaś niewidzialna siła pcha cały nasz świat do samozniszczenia. Ja się w tych wizjach nie doczytałem definitywnego końca świata. Nadchodzą wielkie zmiany na świecie.

  35. Anonim pisze:

    Vitalia:

    Tylko kwantowy skok świadomości może ocalić ludzkość.Ponad 30 tys.wojen w odnotowanej historii,wymownie określa skalę naszych priorytetów i super-osiągnięć.Tłumienie percepcji w każdym wymiarze życia(gł.za pomocą mediów),skutkuje jednowymiarowym odbiorem rzeczywistości
    u ponad 90% populacji.Hasło-opamiętajcie się,obecnie trzeba przenieść na obszary powszechnej niewiedzy,materializmu,zaniku duchowości i wszelkich zasad.PLASTYKOWI idole,większość polityków,i ta cała menażeria przekrzykujących się-twarzy telewizji,beznamiętnie hołdująca kochającym inaczej( już we wszystkich zakątkach życia),zapomniała o jakichkolwiek wartościach,
    nie mówiąc o czymś takim jak moralność.Powszechna manipulacja społeczeństwem,to już norma.
    Przepowiednie-to fatalistyczne gry na ludzkim strachu,okraszane wątkami optymistycznych wizji.
    Jest tylko tu i teraz i jutro też tak będzie,aż do naszego indywidualnego końca świata-odejścia.
    Warto wykreowywać abstrakcyjną przyszłość w umysłach miliardów,w oparciu o najlepszą z możliwych ustawiczną teraźniejszość,wyciągając wnioski z minionych teraźniejszości.
    Żyjemy w rozciągniętym świecie w którym nasza nieświadomość upodmiotowiła czas i przestrzeń,a to zmusza nas do respektowania samonarzuconych zasad.Aby wyjść z tej zapaści,należy skończyć
    z mikro i makro-wojnami raz na zawsze.Poziom życia,zdrowia,zrozumienia sensu istnienia jaki możemy osiągnąć,jest uwarunkowany zdolnością do głębokiej przemiany indywidualnej
    świadomości,a co za tym idzie nie ulegania zbiorowej nieświadomości.Im wyższy status
    świadomości,tym większy możemy mieś wpływ na widoczną i niematerialną rzeczywistość.
    Dlatego ewentualne przepowiednie w świecie wysoko świadomych ludzi,spełnałyby tylko twórczą
    i przyjemną rolę motywującą cały gatunek do dalszego postępu.

    Kanada: 18.09.2013r.

  36. Anonim pisze:

    jak patrzę na to wszystko co się w Polsce dzieje to daleki jestem od tego żeby sądzić że my wyjdziemy obronną ręką z czegokolwiek. Przecież my bez wojny sami siebie niszczymy i jesteśmy jeden drugiemu wrogiem. Czasami myślę, obserwującco niektóych, że wstyd mi być Polakiem. Zawiść, chciwość, zazdrość, nienawiść – to motto większości Polaków dla których najważniejsze jest nie to żeby im było dobrze ale żeby innym było gorzej!

  37. asia k:P pisze:

    Dla jednych dzisiaj jest koniec swiata, dla 2-go jutro bedzie, jedyna ludzka sprawiedliwosc smierc, ale po co wojny , sadyzm , cierpienie? ludzi jest za duzo , i co jakis czas powstaje wojna aby zmniejszyc populacje, spojrzcie na indie moze tam nie ma wojny ale jakie sa kataklizmy jedno z 2 sie laczy, prawo natury

  38. NieZzaWinkla pisze:

    Straszne, że można wypisywać takie bzdury. Nic nie jest w nich spójne. Każda wizja inna wersja, o kant ……roztrzaskać. Czym tu można się podniecać

  39. TKNM pisze:

    TKNM PISZE :KOCHANI , NIC TO . WAŻNE JEST ŻYCIE W BOGU I Z BOGIEM ZAWSZE I WSZĘDZIE . KAPŁANI ZAWSZE REAGUJĄ NA POTRZEBY WIERNYCH W POSTACI MODLITWY . TO MY MAMY BŁAGAĆ BOGA ZA WSTAWIENNICTWEM KAPŁANÓW , BO ICH MODLITWA JEST ZAWSZE WYSŁUCHIWANA , CZYLI SKUTECZNA . JA TO SPRAWDZIŁEM NIE RAZ .MSZA ZAWSZE JEST DOBRA TAK NA RZECZY DOCZESNE JAK I WIECZNE .CZEŚĆ .

  40. ELA pisze:

    Nostradamus byl okultysta,a jak wiadomo szatan nie zna przyszlosci zna ja sam Bog tylko,nie brala bym bzdur nostradamusa wiec pod uwage tym bardziej ze jego tzw przepowiednie po czasie mozna do wszystkiego dopasowac i do niczego tak naprawde jednoczesnie.W ZADNYM UDOKUMENTOWANYM OBJAWIENU NIE MA MOWY O 27 LATACH ALE O SZYBKIEJ I BARDZO KRWAWEJ WOJNIE,A PO NIEJ PRZYJDA GLOD I ZARAZY NA ZWIERZETA I DWIE ZARAZY NA LUDZI.Co jest przeciez logiczna konsekwencja wojny.
    Nielogiczna bzdura za to jest ze przy takiej broni jak obecnie swiat posiada a wie bambie atomowej wojna miala by trwac 27 lat,a gdzie te baby by wtedy mialy wybuchac i ile przez 27 lat.Nikt mi nie powie tez ze przez 27 lat mialo by jakies panstwo powstrzymywac sie od zzucenia baby.Dlaczego wiec mowa o27 latach.Dla CHRZESCIJANINA JEST PROSTA ODPOWIEDZ.
    TAM GDZIE NIE MA NADZIEI,WIELU LUDZI BEDZIE SZLO ZA ZWIERZECYM ISTYNKTEM ODDALAJAC SIE OD BOGAa wiec blizej szatana i o to mu chodzi.Jaka role wiec w tym odgrywa nostradamus.OKULTYSTYCZNY PROROK SZTANA-smieszne
    nie uwazam jesli zobaczymy kto tak naprawde propaguje nostradamusa
    Przepowiadanie przyszłości należało do proroków Jahwe, ale Mojżesz ostrzegał, że czasami będą je skutecznie stosowali także prorocy innych bóstw (Księga Powtórzonego Prawa 13:2-3), za którymi stały duchy demoniczne (Powtórzonego Prawa 32:17). Dlatego też Mojżesz zakazał wszelkich praktyk okultystycznych (Powtórzonego Prawa 18:10-11), zaś późniejsi prorocy potępiali astrologię i jasnowidzenie (Izajasza 47:13; Księga Jeremiasza 27:9; Księga Micheasza 3:7; Księga Zachariasza 10:2).

  41. Cyfrowy Baron pisze:

    Nie no koleś, teraz to sobie pojachałeś: „Wydaje się więc, że wizjoner sugeruje (tak jak niektórzy naukowcy) możliwość istnienia tzw. światów alternatywnych.”

    A nie wydaje ci się, że to raczej sugeruje, iż przyszłość nie jest przesądzona i w zależności od tego jak ludzie postąpią spełni się jedna z tych przepowiedni?

    Nie opowiadaj już o światach alternatywnych i nie posiłkuj się naukowcami bo to brzmi niedorzecznie, absurdalnie!

  42. M pisze:

    Jak widać, o. Pio mylił się i to bardzo. To sprawia, że należy wykluczyć go z grona jasnowidzów. To samo z Nostradamusem, który pisał mętnie i nijako, właściwie niczego nie przepowiedział, tylko interpretatorzy na siłę starali się udowodnić, że tak się stało.

  43. Marcin Szafarski pisze:

    Niezbadane są wyroki Boskie. Tak sobie myślę, że chyba wystarczy być dobrym człowiekiem, ale tak naprawdę bez hipokryzji i będzie dobrze. No i gonić Palikotopodobne żyjątka ;-)

  44. Ale pisze:

    Dziekuje bardzo autorowi-swietnie napisany artykul, prawdopodobnie jedna z najlepszych publikacji na temat, na pewno najlepsza ogolna analiza jaka czytalam.

    Ciekawe sa wizje, byc moze nawet na zyczenie spoleczenstw. Mysle ze narod Polski ma duzo przejsc za soba i czeka (wiecznie) na pewnego rodzaju uwolnienie; jak rowniez, zreszta caly swiat zachodni-widac to bylo po fascynacji przepowiedni Majow. Byc moze ludzie sa po prostu zmeczeni zyciem.

    Niejako przemyka sie psychologia samo-masochizmu-wieczne pokutowanie, przepraszanie za grzechy, oczekiwanie na kara i uwolnienie. Sam kosciol jest sadystyczy; wszelakie klekanie, bol kolan, zmuszanie ludzi to przybierania tych samych postaw w nakazanym przez ksiedza czasie.

    Wszelkie tego rodzaju teksty trzeba brac jednak z odstepu, w innym przypadku czlowiek w swoim masochizmie staje sie arogantem-ja jestem swietym, inni to grzesznicy. Ja zasluguje na przezycie, inni zasluguja na smierc. Najgorsze jest to ze ludzie pod wplywem tego typu religi, uniemozliwiaja zycie innym poprzez cale swoje uwarunkowania i moralne zasady. Tak naprawde to jest najgorsze co mozna spotkac w innym czlowieku-osad.

    Pamietajmy jedynie ze jako ludzie jestesmy dobrzy z natury i staramy sie zawsze isc do przodu i zyc w zgodzie z innymi. Kto potrzebuje do tego religi zeby powiedziec ze jest inaczej? Dlaczego religia musi ustalac ze jestesmy z natury zli?

    Moje zycie jest zyciem szczesliwym odkad odrzucilam cale to strict religijne wychowanie.

  45. Anonim pisze:

    koledzy lubią widze cytaty i półsłówka -panowie bibliie poczytajcie i objawienia św.Jana -nie znacie godziny a ni dnia ,kiedy nadejdzie dzień Pański.

  46. Anonim pisze:

    Pojebani naiwni katole , boga nie ma sa tylko cwaniki, w czarnych sukmanach ,czasem w ladnych garniturkach – ktorzy wykorzstuja tych glupich i naiwnyc, jak Ty…

  47. Aga pisze:

    Jeżeli chodzi o koniec systemu to już się rozpoczął, a co do ludności żydowskiej za czasów wojny to w ewangelii Mateusza jest napisane, że kiedy mieli do wyboru Barabasz czy Jezus, zdecydowali się zabić Jezusa i wyrazili się słowami: krew jego na nas i na dzieci nasze.

  48. Pośwęcenie pisze:

    Dzieci, Matka Boża jest bardzo smutna przez nas, to my ja zasmucamy caly czas,cale zycie,starajcie sie jak najlepiej zyc. Modlcie się barzdo duzo ,odmawiajacie rozaniec, wzywajcie Boga do swoich serc, nie bojcie sie Go , On was kocha i chce wam pomoc do niego dojsc, gdy bedziecie sie bac to odmowcie modlitwę o opzbawienie leku, Kochajcie Go mocno, czytajcir Biblię, pomagaajcie slabszym, spowiadajce sie, pocieszajcie,pokazcie innym dobro Boga,

  49. 100% pisze:

    Żyjemy w bardzo ciekawych czasach. Mamy miejsca w pierwszym rzędzie na spektakl pt. Koniec Świata. Przepowiednie mają to do siebie, że wcześniej czy później się sprawdzają. Nie wiem czy bym przeżył, czy nie – ale nie mogę się już doczekać, skoro po wszystkim Polska będzie wielka i nastąpią złote czasy pokoju i szczęśliwości.

  50. Mateusz pisze:

    Rozaniec codziennie odmawiajcie dziesiatke lub caly w roznych intencjach oraz modlitwe do milosierdzia Bozego.Takze Aniol Panski o 12 w poludnie.
    Regularnie spowiadajcie sie i przyjmujcie komunie swieta.Jest wiele form chrzescijanskich o ktore nalezy dbac jak na prawdziwego ucznia Chrzystusa przystalo.
    I takze starajcie sie jak najczesciej czytac Biblie i rozwazac swiete slowa z ktore plyna i kochac kochac tak jak Chrystus Siebie i Innych.
    Czesto modlic sie do Maryji i prosic swojego Aniola Stroza o pomoc i opieke swietych.

  51. konca nie bylo i nie bedzie tak szybko

  52. basiaka pisze:

    Kate wróżbiarstwo to grzech

  53. Kasia pisze:

    Moje myśli :to trzeba Kochać ,Modlić się i Wierzyć w Boga naszego Ojca i przestrzegać Jego Przykazań oraz Ufać tylko Jemu on nas kocha.

  54. J.U. pisze:

    Jest pewne, że od śmierci się nikt nie wykupi, a Sąd Ostateczny Jezusa Sędziego strasznego początkiem lepszego Świata = Nowej Ziemi i Nowego Nieba Boga Ojca z Dziećmi bożymi TM . Są światy równoległe i na co zasłużysz będziesz miał na pewno bo jest prawo zachowania masy i energii. Emocja to też Energia Boska

  55. Anonim pisze:

    czeba wprowadzi sie w kosmos zbudowaci baze na krzcu tam nikt nie pszepowje o koncu świata

  56. deus pisze:

    wypowiedź z 15 lutego 2013 to jakieś idiotyzmy, ludzie w obozach musieli odpokutować za swoje winy??? co ca skończony zaslepiony idiota takie brednie pisze

  57. witek pisze:

    nie będzie końca świata a będzie koniec życia na ziemi jeśli bymiała by być użyta ta broń którą posiadają arsenały państw kture ją użyją przeciw sobie

  58. Anonim pisze:

    A ja mam inna teorie. Koniec świata będzie wtedy gdy nikt się nie będzie go spodziewał. Do tej pory tylko „nas okłamywano: i teraz na koniec świata mało kto wierzy. A więc koniec jest bliski

  59. Anonim pisze:

    ludzie mówią za co zgineli żydzi polacy i inni w obozach jak można było dopuścić do ludobujstwa i drugiej wojny światowej, gdzie wtedy był bóg i nie rozumieją wyższej logiki boskiej żadzącej wszechświatem ci wszyscy ludzie zgineli bo sobie na to zasłużyli musieli odcierpieć za swoje grzechy z poprzednich wcieleń,żyć -jest przyczyna i skutek a hitler czy stalin to tylko nażędzia w wyższym porządku żeczy i nie nam oceniać ich postępki. gdyby nie judasz jezus nie zostałby schfytany i skazany na śmierć aco zatym idzie nie dokonałby cudu okupienia i zmartwychstania.czyli podsumówując bóg nie jest ani dobrem ani złem jest wyższym porządkiem żeczy którego nie jesteśmy wstanie pojąć za pomocą rozumu,to ludzki umysł stwożył pojęcia takie jak dobro czy zło co służy naszej wygodzie a nie prawdzie.

  60. Anonim pisze:

    majowie nie przepowiedzieli końca świata tylko ich kalendaż wyznacza pewien okres który właśnie dobiegł do końca i rozpoczyna się od nowa

  61. Nieznajoma pisze:

    Takie przepowiednie tego Nostradamusa o tych Papieżach jak i Majów o końcu świata

  62. regulator pisze:

    Po Janie Pawle 2 będzie jeszcze dwóch papieży pisze Nostradamus (jeden czarny drugi Piotr rzymianin) , jeżeli chodzi o władze nad światem to największą mają USA ,a tam ostatnim z prezydentów był czarny , a teraz szykuje się Romney (rzymianin) ostatni przywódca mający największy arsenał nuklearny na świecie a tym samym władzę nad światem.

  63. vito pisze:

    jasne,to samo mowily miliony zameczonych i zakatowanych,takze w obozach smierci niemieckich i rosyjskich,takze w katyniu.Ludzie,opamietajcie sie.

  64. sacerdos pisze:

    Bardzo proszę o zapoznanie się ze stroną:www.paruzja.info . To wezwanie dla każdego człowieka,w miarę otwartego i myślącego.Nieważne- wierzący czy ateista. To zbyt poważne,by dzielić się. Tylko w jedności wspólnoty modlitwy ocalejemy.

  65. Osheej pisze:

    Ale moment. Wszystkie te przepowiednie mają swoją wspólną cechce. Każda mówi o 3 wojnach, o żółtych ludziach (Chiny), o trupach itp. i szybkiej wojnie. Nikt nie pisze o końcu świata dosłownie. Z resztą nie porównujmy Kościół (instytucję) do wiary. Wszyscy Ci mówią o tym, że księża skręcą na złą drogę a przepowiednie proszą o wiarę o dobroć, tolerancję, miłość nie o ratunek dosłowny instytucji. Trzeba to oddzielić i pomyśleć nad tym w ten sposób a nie patrzeć na to w jednym kierunku mierząc te dwa czynniki jedną linijką. Tu chodzi o naprawienie siebie, człowieka bo atakując innych dokładamy się do spełnienia tych przepowiedni. Musimy wzajemnie się szanować i nauczyć żyć ze sobą nie patrząc na to kim jest. Jednocześnie mając otwarty umysł żeby nie dać się zmanipulować. Pamiętajcie Kościół to intytucja prowadzona jedynie przez ludzi o takich samych słabościach co my wszyscy. Wiara, Bóg i objawienia (czy ktokolwiek wierzy czy nie wierzy) to osobna sprawa. Ludzie Kościoła wykorzystują ją do manipulacji nami a od nas zależy czy będziemy potrafili oddzielić te dwie rzeczy widząc błędy Kościoła nie oskarzając o to Boga. W każdej przepowiedni dają NAM szanse na uniknięcie nieszczęścia. To MY się wyniszczamy nawzajem i to my będziemy tego skutkiem jeżeli się w pore nie obudzimy i nie pozwolimy aby osoby rządzące jakiekowiek zrobiły z nas ciemny naród łapiący przy pierwszej lepszej okazji za widły i pochodnie bez wcześniejszego przemyślenia i spokojnego rozmyślenia sprawy nie wierząc w ślepo w nasze „zwierzęce” instynkty – w końcu mamy rozum po to aby myśleć.

  66. Jahid pisze:

    A spójrzcie na to z innej perspektywy. Dla każdego myślącego, czującego człowieka wiadomo, że Kościół Rzymsko Katolicki jest czymś złym. Wizje mieli głównie księża, zakonnice, zakonnicy, święci.. przeważnie ludzie powiązani z kościołem. Niejednokrotnie uważali oni, że jeśli kościół, czy stary system ocaleje to będzie coś dobrego. A to jest coś co trzeba zniszczyć. W większości mówili, że ocaleje stary system, Antychryst zostanie pokonany i kościół znów zapanuje, czyi tak na prawdę to nic w tym pozytywnego niestety ;/. Czyli Antychryst to może być ktoś tak na prawdę dobry, pozytywny, ktoś kto walczy teraz z kościołem i systemem. Z resztą nie wiadomo ile w tym prawdy, może być to celowe nastawianie, żeby ludzie którzy w to wierzą posyłali w ten sposób swoją energię. Kiedy o czymś się myśli, czegoś się pragnie- to się staje. Przedstawiam Swoje podejście tylko, bo widzę, że jeszcze nikt tak nie podchodził do tego. Pozdrawiam ;)

  67. mili pisze:

    wierzyć , nie wierzyć ?

    warto wiedzieć !

  68. Ewunia pisze:

    faktycznie tyle przepowiedni jest że nie wiadomo w korą wierzyć… hmmm… co prawda na świecie nie dzieje się zbyt dobrze i tu teraz pojawia się kwestia wiary w co wierzyć. Ja osobiście mam nadzieję że nastąpi to w innym stuleciu niż naszym, a jeżeli to chodzi o nasz wiek wierze głęboko że nie będzie aż tak źle i może faktycznie jesteśmy narodem wybranym. Ale czas pokaże co nas czeka….

  69. Viktoria pisze:

    Dajcie spokój z końcem świata..Macie brak wiedzy w tym zakresie czasowym..
    Każdy duch pójdzie na Sąd!
    I tu jest zagadka?!
    Viktoria

  70. mira69 pisze:

    kłopot w tym,że każdy widzi koniec świata inaczej. przepowiednie sobie przeczą.

  71. Oby. choć przepowiednie o pięknym Nowym Świecie mogłyby:)

  72. Ania pisze:

    Nie wiem , co im takie wizje zsyła. Ale chyba nic dobrego. Na szczęście nic z tego się nie spełni. Rzeczywistość idzie swoją drogą.

  73. Kate pisze:

    Myślę, że jest dużo teorii na ten temat. jedni mówią, że koniec świata przyjdzie w tym roku, inni, że za 30 lat. Jaka jest prawda? Czy wśród tylu teorii w ogóle można się rozeznać?

    http://vsevidno.com/koniecswiata/koniec-swiata-2036.html.

  74. Kate pisze:

    Myślę, że jest bardzo dużo teorii na ten temat. Jedni mówią, że koniec świata będzie w tym roku inni, że za 30 lat. Jaka jest prawda? Czy wśród tylu teorii w ogóle można się rozeznać? http://vsevidno.com/…wiata-2036.html

  75. gey pisze:

    tyle końców świata co przeżyłem do tej pory… to z moją praktyką jeden więcej koniec świata różnicy nie robi :-)

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s