S.M. Rozbicki: LIST OTWARTY DO ŚRODOWISKA ALTERNATYWNEGO

listPostanowiłem wystosować ten oto list otwarty w niezwykle ważnym momencie naszych dziejów – zarówno tu w Polsce jak i na Świecie. Wszyscy ludzie zaangażowani w szeroko pojęty ruch na rzecz zmian naszej rzeczywistości śledzą na pewno kolejne doniesienia medialne, pokazujące, że sytuacja jest bardzo poważna, a nasz kraj na globalnej planszy okazuje się jednak mieć nie lada znaczenie. To zatem, co zrobią Polacy i ich reprezentacja społeczno-polityczna jest niezmiernie ważne a nawet może być decydujące w tych wszystkich rozgrywkach.
W Waszym szeroko pojętym środowisku alternatywno-ezoterycznym działałem od ponad 4 lat. Dokładnie 7 stycznia 2010 roku w Poznaniu rozpoczęła się moja przygoda, kiedy to poprzez organizację publicznych spotkań, nadawanie audycji internetowych oraz prowadzenie bloga i pisanie artykułów na powyższe tematy – stałem się częścią tego szerokiego ruchu na rzecz zmian, zwanego jak powyżej – ruchem alter-ezoterycznym.

Przez te ponad 4 lata wiele się nauczyłem. Spotkałem grono niesamowitych i ciekawych ludzi, ale jednocześnie mierzyłem się z ogromem ludzkiej zawiści, zazdrości i próżności. Przez ten czas bywałem na wielu niezwykle inspirujących wydarzeniach, jednakże na większości z nich doświadczałem jedynie sztucznego odtwarzania treści, zarabiania mamony i szarlataństwa. Przez ten czas spotykałem niewielkie grono ludzi, którzy realnie chcą coś zdziałać w interesie ogółu, ale także dużą liczbę kiepskich autorytetów o ustach pełnych pustych frazesów.

Przez te 4 lata dostrzegłem także to co najważniejsze – otóż widziałem już, że mamy już jako ludzie wszystko co potrzeba, żeby dokonać czegoś realnie i zmienić obecny stan rzeczy. Mieliśmy już od jakiegoś czasu wszelkie zasoby: ludzkie, internetowe, informatyczne, finansowe, logistyczne etc., itp., itd.

Ku mojemu jednak zdziwieniu, nic nie udawało się zrobić. Wszyscy tylko gadali, wszyscy tylko robili swoje, po swojemu – wycinkowo, sektorowo, pod siebie. Powstała też klika wpływowych działaczy, którzy mając lepszy dostęp do części zasobów starali się wykorzystać swą pozycję jedynie po to, by utrzymać swoją przewagę i zachować status lidera…

Zawsze zadawałem sobie wówczas pytanie DLACZEGO? Dlaczego tak się dzieje, że wszyscy tylko mówią o wspaniałym Nowym Świecie nowych zasad i moralności, ale nadal nic nie wychodzi, chociaż mamy już wszystko by odpalać. Jak zawsze odpowiedź jest prosta:

EGO.

To oczywiście temat rzeka i nie będę go tutaj rozwijał, ale jak każdy się zastanowi nad sobą i otoczeniem – właśnie w tym trzyliterowym słowie znajdzie wszelkie odpowiedzi.

Po prostu nie byliśmy gotowi – my wszyscy.
Ja jednakże zniesmaczony owym stanem rzeczy pod koniec 2013 roku wypisałem się oficjalnie z tego alter-ezoterycznego światka – symbolicznie: głównie po to, by nie być powiązanym kolesiowskimi układami i starymi treściami z jakimi nie chciałem mieć nic wspólnego, prócz tego, że kiedyś były częścią mej drogi.

Na początku roku 2014 postanowiłem wdrożyć mój nowy pomysł stworzenia prawdziwie wolnych mediów internetowych godnych XXI wieku i umieściłem na mym blogu ogłoszenie o nowym projekcie, by szukać chętnych do współpracy.

Następnie do wielu osób z pewnymi zasobami wystosowałem serię listów – jeden z nich o treści poniżej – zacytuję teraz jego fragment, by oddać sens moich działań i analiz:

„Od zawsze starałem się znaleźć modus operandi, by działać na rzecz uświadamiania ludzi (Polaków bo to nasze „podwórko”, ale potem i wytworzyć coś cennego dla świata), a jednocześnie mieć z tego pieniądze, utrzymywać się i rozwijać tę pasję.

Tzw. środowisko alter-ezoteryczne w jakim do tej pory głownie się obracałem ma jednak wiele blokad i dziwnych niuansów jakie dostrzegałem po czasie. Po pierwsze blokada na pieniądze i biznes, jakby było to jakieś zło wcielone.

Jeszcze inni nie chcą dotykać „ciemnych tematów”, bo im energia spadnie, a „ziemia obiecana” ma sama się wytworzyć i nie trzeba wchodzić w matrix by cokolwiek zmienić. Niektórzy wiecznie medytują (samo w sobie to oczywiście nic złego) i czekają na zbawienne UFO albo mistrzów wniebo-wstąpionych etc… Dodatkowo środowisko zarzucane jest masą manipulacji, dezinformacji i ślepych zaułków byśmy kręcili się wokół własnego ogona i nic tak naprawdę nie zrobili na poważnie w dziedzinie uświadamiania ludzi. Rozmawiałem z Krzysztofem i dobrze oboje zdajemy sobie z tego sprawę, bo i nie raz padliśmy ofiarą różnego rodzaju rozgrywek personalnych…

Tak, błędy popełnialiśmy wszyscy, a ja jako pierwszy staram się uderzać we własną pierś. To dlatego właśnie praktycznie przez cały rok 13 nie działałem za wiele na zewn. na poważnie, gdyż chciałem przeanalizować na czym polega błąd w mym działaniu oraz inercja tegoż środowiska.

Temat jest długi i nie chcę tu pisać elaboratów w mailu, mając nadzieję na konkretną rozmowę w tym temacie z Panem. Teraz napiszę tylko tyle:

Wnioski:

1) Całe media wchodzą w internet, nawet mainstream to robi, ale dostaje w d… z mediami niezależnymi i ma problem. INTERNET to przyszłość, media cybernetyczne to przyszłość, ale trzeba tu odpowiednio wejść
2) Ludzie coraz mniej oglądają tradycyjne TV, bo mają dość opłat za PROGRAMOWANIE shitem
3) Alter-ezoter świat (stara ezoteryka) jest zaklęta we własnym sosie i dlatego nie zdolna do wyjścia poza własny matrix – oddziela się od przeciętnego zjadacza chleba, jest zbyt schematyczna, „KOSMICZNA”, „odjechana”, abstrakcyjna, dlatego nie przemówi nigdy do większej grupy ludzi – ergo – nie będzie mieć wpływu na globalną świadomość w takiej postaci.
4) Dotarcie ze świadomym przekazem (wykorzystując wszelkie dotychczasowe mechanizmy matrixa, ale nasączając przekaz świadomością) umożliwia uruchomienie ogromnego potencjału jaki można także zamienić na biznesowy, czysty, przejrzysty i niezależny projekt samofinansujący się i zarabiający spore sumy – co pozwoli na spokojną pracę, rozwijanie projektu i inwestowanie w niego.
5) TV Alexa Jonesa w USA rozrasta się, David Icke tworzy własną The People Voice… Potencjał jest i każdy mądry wie gdzie, ale nie każdy wie jak to zrobić

Tych wniosków jest oczywiście znacznie więcej i więcej szczegółów, ale na koniec napiszę tylko tyle jeszcze:

Pracuję z grupą ludzi nad projektem medialnym nowego typu, 1 takim na rynku, który wykorzysta moc i możliwości internetu w stopniu jeszcze nie widzianym. To gwarantuje, że będziemy pierwsi, a to daje wiadome korzyści. Przykład takiej TV jak NTV Janusza Zagórskiego to tylko promil możliwości jaki daje małe studio ze sprzętem komputerowym – a i to dało dużo efektów. Ja jednak proponuję jako człowiek mediów do tego sztab dziennikarzy, korespondentów, transmisje i retransmisje, TV jako platformę medialną promującą daleko więcej niż 1 postać i medium, a to wszystko nasączone nowoczesnym, zróżnicowanym językiem trafiającym w znacznie szerszy target niż to co do tej pory widzieliśmy gdziekolwiek. TV w tym przypadku to główny motor napędzający projekt, ale przede wszystkim umożliwiający uruchomienie innych platform komunikacji, co w tej postaci da nr 1 na rynku. Korzyści z tego są ewidentne, a nadmieniam, że ma on zarabiać na siebie. Reklamy to tylko jedna z form jakie można stosować, by spokojnie mieć na funkcjonowanie i rozwijanie projektu zgodnego z ideą – patrz Alex Jones i jego TV, jak można reklamować i zarabiać robiąc dobrą robotę, promując usługodawców i producentów zgodnych z ideą mediów.(…)

*****

Tak więc moi Państwo – oto mój modus operandi, moje cele i moja intencja – wszystko zawarte w spójnej idei. Media w kontekście tego, o czym pisałem na początku są tu i zawsze były – sprawą kluczową. Ponieważ jednak wśród person tego środowiska nie było możliwe dokonanie tego (na maile większych reakcji nie było, rozmówcy ze środowiska mieli zawsze swoje inne wersje…) dlatego z grupą ludzi oddolnie zorganizowanych rozpoczynamy nowy projekt. Telewizja Nowego Świata w nowej odsłonie wraca.

Po co zatem ten list?

Po pierwsze, byście wiedzieli co się działo, dzieje i dlaczego w związku z moją działalnością. Po drugie – ponieważ każda szabla jest na wagę złota a sprawy są daleko ważniejsze niż nasze drobne czy nawet większe nieporozumienia.

Liczę na Wasze wsparcie, liczę na to, że ludzie rozsądni i z sercem zbudują wreszcie coś razem.

Stać nas na to!

Więc jak mówi jeden z moich głównych inspiratorów David Icke :

„Ruszcie wreszcie d…py!!!”
Z wyrazami szacunku: Sebastian Mikołaj Rozbicki

                                            TELEWIZJA NOWEGO ŚWIATA:

PREMIERA 5 CZERWCA 2014

http://www.livestream.com/telewizjanowegoswiata
:spoko:
Bieżące info o kampanii informacyjnej TNŚ na blogu: https://czasprzebudzenia.wordpress.com/