Przedstawienie musi trwać…

mikŻycie jest jak nasz osobisty film w którym gramy, a my sami piszemy jego scenariusz. Wcielamy się w różne role w tym Wszechświecie wszechmożliwości, a to jakimi aktorami jesteśmy – czy autentycznymi, czy kiepskimi – weryfikuje, znowóż –  samo Życie… Warto grać samego siebie.

CZASAMI PO PROSTU TRZEBA WYJŚĆ

z samego siebie, z tego iluzorycznego siebie, poza wszelakie ograniczenia i bariery, wyjść i pokazać drogę innym. Ale przede wszystkim znaleźć te drzwi dla siebie.

A gdybyśmy się mieli już nie widzieć

– Miłego popołudnia, miłego wieczoru i Dobranoc!

 Ps.

Piłeczka teraz po Waszej stronie, w Waszych rękach. Czas pokazać, kto tu jest mistrzem.

Wierzę w Was.

Powodzenia

*