Mama wyboru Hopi – wskazówki dla ludzkości na czas transformacji

Podczas jednej z moich audycji „Czas Przebudzenia” w Radiu BC cytowałem fragment książki Gregga Bradena „Czas Fraktalny – sekret roku 2012 i Ery Nowego Świata”. Jakiś już czas temu czytałem ją z wielkim zaciekawieniem, ale dopiero podczas audycji zwróciłem uwagę na jeden istotny element, który zdaje się łączyć z innymi…
Zanim przejdziemy do tego fragmentu książki przypomnę dwie osoby, które opisują jak zjawisko transformacji i fali 2012 będzie się objawiać tu na Ziemi. Michał Papierski z Fioletowego Płomienia zwrócił opisał to swoimi słowami, mówiąc, że w czasie transformacji podczas swego rodzaju „resetu” systemu w naszym polu elektromagnetycznym Ziemi część ludzi, których percepcja siebie została ograniczona jedynie do „klatki ciała” i materii straci niemal dosłownie swój umysł, gdyż ich programy na których operowali do tej pory zostaną wyłączone a oni nie będą w stanie zrozumieć co się dzieje. Podobnie opisuje to Joanna Rajska, która twierdzi, że podczas fali umysły o najniższym poziomie świadomości będą systematycznie odłączane – co już się dzieje zresztą według niej. Objawy? Utrata logicznego myślenia, agresja, coś w rodzaju demencji starczej, nieobliczalne zachowania – coś jak Zombie… Kulminacja ma nastąpić w marcu 2012, a w połowie tego roku ok. 70% ludzkości zostanie tym dotknięta niestety.
Zapamiętajcie te słowa i opisy, a teraz przejdźmy do fragmentu książki Gregga Bradena:
Niemal wszędzie opisujące cykle poprzednich światów, opowieści o stworzeniu, wyjaśniają jak upadek jednego stanowi fundamenty tego, co przychodzi potem. Z tej perspektywy koniec cyklu nie jest tak naprawdę końcem wszelkich końców. Najwyraźniej nie jest to okres planet, czy całego życia na Ziemi. Jest to raczej koniec sposobu bycia, który stanowi niezbędny etap wzrostu i rozwoju. Mimo, że koniec jest niekiedy trudny, jest on również tak naturalny jak zmierzch noc, który staje się nowym dniem.
Aby załagodzić przejście, które przychodzi wraz ze zmianą pomiędzy światami, Hopi mówią, że Stwórca podarował im plan życiowy, by podzielili się nim z tymi, którzy będą słuchać. Cel i miejsce owego planu są opisane w samym proroctwie.
„Po wielkiej powodzi trzeciego świata, Kobieta Pająk, która tka sieć jednoczącą całe życie, zapytała Massoua, stróża Ziemi: Czy ludzie, pozostałości Trzeciego Świata, który zniszczyłeś poprzez wodę, mogą przyjść z Tobą?
Opowiedział on: „Jeśli przyrzekną żyć zgodnie z planem życiowym danym im przez Taiowę… Choć wielu zapomniało (planu życiowego), wielu jednak będzie pamiętać… Ale jest to napisane… na powierzchni skały”.
Przepowiednia mówi nam, że plan życiowy Stwórcy istnieje w postaci prostej mapy zawierającej głębokie przesłanie oraz że jest on zachowany na powierzchni skały w wiosce Hopi, o nazwie Oraibi, mieszczącej się w północnej części Arizony – w miejscu zwanym Skałą Proroczą. Ta mapa jest bardzo niezwykła, gdyż nie jest to jedno z konwencjonalnych miejsc. Mówi nam ono o stanie świadomości, który jest wymagany od przetrwania wielkich zmian, towarzyszących końcowi naszej epoki świata.
Fotografia proroctwa Hopi wyrytego w kamieniu w Old Oraibi w Arizonie. Widzimy tutaj dwie ścieżki, które prowadzą do nowej epoki piątego świata.
Nikt nie wie, jak długo istniały na Skale Proroczej obrazy lub kto konkretnie je tu umieścił. Ale jedna rzecz jest pewna: przesłanie na skale ma kluczowe znaczenie dla przepowiedni Hopi. Tak samo, jak tablice Mojżesza stały się wytycznymi dla całej cywilizacji, mapa Oirabi zawiera w sobie istotę afirmującej życie filozofii. Jest przeznaczona dla Hopi oraz dla wszystkich, którzy uznają jej prawdę. Chociaż istnieją tutaj wielorakie warstwy znaczeniowe, ogólnie rzecz biorąc przesłanie pozostało bez zmian.
Kod na Skale Proroczej koncentruje się wokół dwóch linii równoległych przechodzących przez mapę, dwóch możliwych ścieżek, które rodzaj ludzki może wybrać jako sposób życia. Każda z nich prowadzi do bardzo różnego doświadczenia. Niżej położona ścieżka pokazuje ludzi zdrowych i pełnych życia, żyjących jeszcze w podeszłym wieku i zbierających plony z obfitych pól. Wyżej położona również przedstawia ludzi; jednakże, gdy przyjrzymy im się uważniej zobaczymy, iż ich głowy nie są przymocowane do ciał i unoszą się tuż nad ich ramionami. Linia leżąca pod nimi jest nierówna i postrzępiona.
Tłumaczenie Boissiere’a podaje, że ścieżka położona wyżej pokazuje, co dzieje się z „ludźmi, którzy używają swoich umysłów, a nie wiary w drodze ducha”. W miejscu obfitych plonów widocznych na ścieżce położonej niżej, panują burze ponad skalistym terenem. Dla tych, którzy potrafią odczytać mapę, jej przesłanie jest jasne: ścieżka położona wyżej prowadzi do trudnej egzystencji pełnej niedostatku i cierpienia.
Dobra wiadomość to taka, że mapa pokazuje również trzecią ścieżkę – linię pionową, która łączy te postrzępione i gładkie. Mówi się, że symbolizuje ona drabinę wyboru. Ponieważ drabina istnieje, ci którzy zdecydowali się na którąś drogę życia w przeszłości mogą zmienić i wybrać drugą ścieżkę. Indianie Hopi mówią, że gdy przybliżamy się do końca tej epoki świata zapanuje czas chaosu, kiedy wielu ludzi zdecyduje się na inną drogę. Warunki Ziemi przesuną ich z komfortowej strefy przeszłości i zmuszą ich do wybrania nowej ścieżki.
Indianie Hopi widzą ten czas zamętu jako okres „oczyszczania”, który pojawia się przed oczyszczaniem Ziemi. Tak jak wielkie huczące w lesie pożary, które torują drogę dla wzrostu nowych i zdrowych drzew, tak i nasze tradycje przeszłości przygotowywały nas na wielkie oczyszczenie, które nadchodzi wraz z końcem każdej epoki świata.
Z perspektywy Hopi czyszczenie jest konieczne i nieuchronne. Ponieważ jesteśmy częścią ogrodu ziemskiego mamy okazję usunąć szczątki 5000 lat historii i objąć myślą największą swoją wiedzę. Wraz z tym nadchodzi okazja do wybrania tego, co cenimy w nowej epoce świata i pozostawienia za sobą rzeczy, które kierowały naszymi wyborami.
(…)
Tradycje Indian Hopi z Oraibi to piękny przykład kompletnego światopoglądu. Informują nas poprzez klarowność charakterystycznych znaków, o tym gdzie jesteśmy w cyklu. Następnie pokazują nam część praktyczną – sposób bycia – która jest trwała i łatwa do naśladowania. Dzięki temu otrzymujemy sposobność zdecydowania, jak doświadczymy końca naszego wielkiego cyklu i przejścia do następnego. 
Wróćmy jeszcze do opisu fali 2012 słowami Joanny Rajskiej:
Jest to zjawisko o rozmiarze galaktycznym. Fala jest generowana z dwóch pionów galaktyki*. W stosunku do całej galaktyki jest zjawiskiem ciągłym, ale w poszczególnych jej rejonach „bywa” rzadko i doraźnie, raz na kilkadziesiąt tysięcy lub kilkaset tysięcy lat.Jak z tego wynika, w naszej linii ewolucyjnej, jest pierwszy raz. Została wygenerowana w naszym kierunku 20 lat temu. Jej czas przejścia przez ziemię został dokładnie skorelowany z cyklem precesyjnym, który mniej więcej regularnie, co ok. 11500 lat powoduje lekkie wahnięcie się osi ziemi. Jest to polowa cyklu. Cały cykl twa ok. 25000 lat. To zjawisko może być katastrofalne w skutkach. Mogą wydarzyć się gigantyczne kataklizmy. O dawniejszych kataklizmach wiemy z badań geologicznych i przekazów od dawnych cywilizacji.
Czas nadejścia fali został do tego dopasowany, tak, aby oba zjawiska „załatwić za jednym zamachem”. Niedobrze byłoby gdyby cywilizacja nękaną była przez takie niebezpieczeństwa raz za razem. Na ten czas, bowiem dostaniemy ochronę (o tym poniżej).
Fala obejmuje wszystkie gęstości* cząsteczkowe. Dla trzeciej gęstości jest głównie pobudzeniem siatek strukturalnych*. Dla innych gęstości niesie przede wszystkim cząstki.
Jej celem jest rozbicie zastałych struktur przestrzeni. Rozluźnienie ich i „skruszenie”. Tego rodzaju zabieg kosmiczny jest potrzebny przed przeformowaniem przestrzeni i wkodowaniem w nią nowych programów. Bez tego rozluźnienia wiązań siatek nie dałoby się prawidłowo wprowadzić nowych struktur.
Fala w naszym postrzeganiu ma dwa aspekty.
Pierwszy jest jej celem. To:
– przyspieszenie ewolucji poprzez przeprogramowanie przestrzeni wraz z istotami w niej przebywającymi i dzięki temu
  przeniesienie ich na wyższy poziom.
– selekcja istot
– usunięcie pozostałości po obecnej rzeczywistości.
Aspekt drugi to zjawiska fizyczne jej towarzyszące. Nie są one celem, lecz narzędziem za pomocą, którego dokona się zmiana. Źródłem tej zmiany jest wyłączenie na matrycy wszechświata* programu, który teraz działa i przełączenie na program inny, z innymi blokami zdarzeniowymi.*
Przygotowane dla nas programy i bloki zdarzeniowe mają wyższą jakość, ponieważ oparte są na treściach, które w tej chwili uważane są za utopijne i idealistyczne. Mogą one jednak stać się rzeczywistością pod warunkiem, że znacznie podwyższy się poziom świadomości.I tu pojawia się problem. Potrzebna będzie selekcja i usunięcie pozostałości poprzedniej epoki. Co to oznacza? Łatwo się domyśleć.
Do życia w nowym świecie dopuszczeni będą Ci, którzy sprostają tym idealistycznym wymaganiom, czyli posiadający wyższy niż przeciętna poziom świadomości. Wg. klasyfikacji, którą podałam jest to poziom, co najmniej czwarty. Fala jednak umożliwi dużej ilości ludzi osiągnięcie go. To również jest jej celem. Jednak, jeśli my sami temu procesowi nie pomożemy, może nas ominąć wielka szansa ewolucyjna, no i oczywiście, dalsze przetrwanie w tym świecie. Selekcja wg. założeń ma się dokonać do roku 2020.
Ponieważ ulec mają przeorganizowaniu wszystkie dziedziny życia, zrozumiałym jest, że aby stało się to tak jak trzeba muszą zostać wyeliminowani Ci, którzy na to nie pozwolą. Może się to wydać cyniczne i okrutne, lecz bez tego cywilizacja zginęłaby w ciągu najbliższych 25 lat pociągając za sobą całą biosferę. Tak, że tego rodzaju posunięcie ratuje ten świat przed definitywnym końcem.
Jak więc widzicie zbieżności jest tak wiele. Ludzkości zostało dane tak wiele ostrzeżeń, tak wiele znaków, tak wielu wspaniałych ludzi pracuje każdego dnia by wszystkich ostrzec, poinformować i zmusić do refleksji. Dziś nie ma wytłumaczenia – kto chciał wiedzieć, kto chciał słuchać miał możliwość zmiany i przygotowania się. Reszcie mogę współczuć, mimo, iż wciąż mam nadzieję na ich przebudzenie.
Zakończmy to słowami Michała Papierskiego:
KTO POMYŚLNIE PRZEJDZIE PRZEZ TRANSFORMACJĘ?
W wywiadzie wspomniałem o około 10% mieszkańców, którzy są na tyle otwarci i obudzeni, aby bezproblemowo przejść okres przemian. Ta liczba zmienia się dynamicznie, ja zaś nie aspiruję do roli autorytetu, który powie gdzie jest czyje miejsce. Moje oszacowania wynikają z obserwacji i są subiektywne. Należy wziąć pod uwagę, że w społeczeństwie jest jeszcze spory, nadal uśpiony potencjał. Powstaje natomiast pytanie ile procent z tego śpiącego potencjału zdoła w porę dojść do przytomności i jak silne wstrząsy są im do tego przebudzenia potrzebne. Dopóki przebudzenie nie następuje dobrowolnie, inteligencja kosmosu zmuszona jest aplikować terapię wstrząsową, jak dotąd jedynie skuteczną.

4 odpowiedzi na „Mama wyboru Hopi – wskazówki dla ludzkości na czas transformacji

  1. adamek pisze:

    Niesamowitym dla mnie jest jak wielu prawdziwych naukowców (mówie o prawdziwych i przenikliwych umysłach a nie o karierowiczach) docieka natury wszechświata i praw w nich zachodzących …… szukacją po ciemku i swoje hipotezy weryfikują eksperymentalnie potwierdzając lub obalając teorie… a Tutaj nagla jacyś ludzie potrafią mówić z pewnością 100 % o jakchś ustawieniach galaktycznych i innych niczym nie popartych domniemaniach co do osobliwych włąściwości wszechświata ………………ja was proszę.

  2. Gosia pisze:

    Dla mnie te opowieści o transformacji to jakieś brednie.
    Rysunek na zdjęciu moim zdaniem pokazuje tory kolejowe i ludzi pociągu a wężyk z przodu to dym z parowozu. Wszak kolej w Ameryce była dla Indian czymś niezwykłym.

  3. Tao pisze:

    CZAS NA ZMIANY.
    Czas najwyższy, jak długo jeszcze możemy tak żyć ??
    W narastającym zakłamaniu, fałszu, obłudzie, ogólnej znieczulicy,
    zniewoleniu i wyzysku społeczeństwa.
    Jeżeli nie będzie transformacji, przemiany duchowej to i tak czeka nas samozagłada.
    Powolne, pełne cierpienia i okrucieństwa dalsze niezbyt długie niewolnicze życie, wojny i przemoc.
    Zdziczenie, demoralizacja wielu przywódców i organizacji tego świata sięga apogeum.
    Chęć posiadania za wszelką cenę, kosztem cierpienia i śmierci, bezgranicznej władzy, powszechnego strachu, lęku o przyszłość, ciągła pogoń za „złotym cielcem” powoduje
    coraz większą degradację i uwstecznienie społeczne.
    Dlatego oczekujmy na zbliżające się zmiany z nadzieją i radością że dalsze życie na Ziemi będzie pełne miłości, współpracy i ogólnego poszanowania dla dobra nas wszystkich.

  4. Charles Haanel pisze:

    Bardzo fajne materiał ,uwielbiam czytać tak subtelnie i czysto podaną wiedzę. W pełni zgadzam się i podpisuje pod tym. Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s