Ewolucja świadomości a tożsamość płciowa – Krzysztof Ryniec

Osobowość człowieka, jako odzwierciedlenie cech psychofizycznych jest bardzo silnie związana z pierwiastkiem męskim i żeńskim. Na poziomie fizycznym podział ten regulują hormony: męski – testosteron oraz żeński – estrogen. Na wyższych poziomach wpływających bezpośrednio na psychikę skutkuje to wykształceniem ściśle określonych cech. Męskich, jakimi są przede wszystkimi: odwaga, agresja, inicjatywa, bezwzględność oraz żeńskich: lękliwość, opiekuńczość, bierność.
Prawa naukowe głoszą, iż wszystkie układy dążą do równowagi. Badania udowodniły, iż stan potocznie zwany „zakochaniem” prowadzi do podwyższenia poziomu testosteronu u kobiet, które na poziomie psychicznym stają się odważniejsze oraz obniżenia poziomu tegoż samego hormonu u mężczyzn, co prowadzi do zniwelowania agresji i zwrotu w kierunku szeroko rozumianej duchowości. Następuje więc chwilowe zrównoważenie pomiędzy pierwiastkiem męskim i żeńskim. Na tej podstawie możemy wydzielić trzy  etapy w rozwoju świadomości jednostki, prowadzące w stadium końcowym do stanu trwałej równowagi pomiędzy pierwiastkiem męskim i żeńskim, niewymagającym wspomagania hormonalnego w postaci budowania związków damsko-męskich. Innymi słowy rozwój świadomości może prowadzić do stanu naturalnego celibatu, w którym jednostka nie odczuwa potrzeby wchodzenia w interakcję z płcią przeciwną, ponieważ pierwiastek męski i żeński został trwale zrównoważony w jej psychice. Zatem ewolucja w tym aspekcie osobowości odbywa się na zasadzie przejścia od stanu silnej polaryzacji cech płciowych przez stan przejściowy, a kończąc na etapie równowagi i integracji obu pierwiastków.
Swoją koncepcje oparłem w dużej mierze na wynikach badań psycholog Sandry Bem, która zapoczątkował badania nad andorogynią psychologiczną. Na podstawie stworzonego przez nią inwentarza ról płciowych – BSRI (w polskiej adaptacji IPP Alicji Kuczyńskiej) można wydzielić osoby o różnym stopniu typizacji płciowej:
1. osoby androgyniczne – osiągające wysokie wyniki w obu skalach: męskości i kobiecości.
2. osoby stypizowane płciowo zgodnie z płcią biologiczną – kobiece kobiety i męscy mężczyźni.
3. jednostki stypizowane „na krzyż” – męskie kobiety i kobiecy mężczyźni.
4. jednostki niezróżnicowane – o niskich wynikach na obu skalach.
Ponadto teoria ta wsparta jest badniami Marianne Hassler nad poziomem testosteronu oraz aktywnością obu półkul mózgowych., prowadzonymi w latach 1980. i 1990.
Wymienione poniżej etapy stanowią jedynie pewne ekstrema, oddzielone do siebie wieloma stadiami pośrednimi. Z psychologii wiemy, iż nie ma zupełnie czystych typów osobowości, np. melancholika czy choleryka. Tak samo i w tym przypadku należy wziąć pod uwagę całe spektrum zachowań właściwych dla mentalności poszczególnych poziomów.
I. Etap polaryzacji
   Jest to pierwszy i podstawowy etap, do którego niejako doprowadziła nas ewolucja biologiczna, gratyfikująca silną polaryzację cech męskich i żeńskich, jako sposobu na zapewnienie szybkiego przyrostu populacji oraz przekazywania najlepszych genów. Jednakże od czasu, gdy istota zwana Homo sapiens sapiens uzyskała świadomość oraz wpływ na kształt własnej osobowości, pojawiła się możliwość samodzielnego, trwałego doprowadzenia do stanu równowagi pomiędzy pierwiastkiem męskim i żeńskim. Niestety niewielu z nas zdaje sobie sprawę, iż nasza świadomość podlega procesom ewolucyjnym także w tym aspekcie. Dlatego też większość populacji długo pozostawała na etapie polaryzacji cech męskich i żeńskich, w którym duży nacisk położono na oddzielenie męskości od kobiecości. Etap ten dotyczy zarówno społeczeństw patriarchalnych jak i matriarchalnych. Nie jest wcale prawdą, iż społeczeństwa matriarchalne były bardziej pokojowo nastawione, ponieważ nacisk na polaryzacje płci był w nich tak samo silny jak w społeczeństwach patriarchalnych. Przykładowo matriarchat na Sycylii nie przeszkodził wcale w zorganizowaniu jednej z najkrwawszych i najbardziej znanych organizacji przestępczych – mafii sycylijskiej.
  Kult siły, odwagi, bezwzględności i przemocy, traktowanej jako panaceum na rozwiązywanie konfliktów oraz pogarda dla cech mieszanych damsko-męskich, królowały od zarania naszej cywilizacji, jako uniwersalny wzorzec znajdujący odzwierciedlenie w religii, polityce, kulturze, normach prawnych i społecznych. Na poziomie jednostkowym oznacza to, iż osobnicy odznaczający się silną polaryzacją cech płciowych z łatwością budują związki. Ich konstrukcja psychiczna jest niezwykle atrakcyjna dla płci przeciwnej, częstokroć niezależnie od stanu majątkowego, prestiżu społecznego, a nawet cech fizycznych. Żywiołem mężczyzn, pozostających na etapie silnej polaryzacji, jest wojna i przemoc, jako metody samorealizacji wrodzonych im cech psychicznych. Skuteczna, fizyczna walka z przeciwnikiem wymaga niskiego poziomu empatii i lęku, wysokiego poziomu agresji oraz zdolności odcięcia od uczuć wyższych, w tym wątpliwości natury moralnej. Te cechy promowane są u mężczyzn przez ewolucje biologiczną.  Natomiast do wzorca zachowań kobiet z tego poziomu możemy zaliczyć: uległość, opiekuńczość, podziw i akceptacje dla cech męskich. Prowadzi to często, choć nie zawsze (przykład matriarchatu), do dobrowolnego usunięcia się w cień, zgodnego z przyrodzonymi cechami kobiecymi. Nic zatem dziwnego, iż mężczyzna reprezentujący etap silnej polaryzacji cech płciowych jest w oczach większości kobiet tzw. „prawdziwym mężczyzną”.
  Na poziomie hormonalnym cechy te odzwierciedlają się poprzez wysoki poziom testosteronu u mężczyzn i analogicznie wysoki poziom estrogenu u kobiet. U małp człekokształtnych oraz większości ssaków stadnych występuje bardzo podobny układ, promujący zdolność do podjęcia fizycznej walki, w którym będący najwyżej w hierarchii samiec alfa ma wyłączność na zapładnianie haremu podległych mu samic. Stan silnej polaryzacji sam w sobie jest przyczyną dokładnie wszystkich wojen oraz innych aktów przemocy, jakie miały miejsce od powstania gatunku Homo sapiens sapiens .
   Etap ten w współczesnej kulturze masowej prowadzi do wskrzeszenia pogańskiego kultu herosów, brylujących na ekranach kin w licznych filmach akcji. W sferze politycznej silną polaryzacje odzwierciedlają systemy oparte na dyktaturze jednostki i autorytarnych, totalitarnych rządach wodzowskich, monarchicznych, cesarskich, a w XX wieku nazistowskich i komunistycznych. W dzisiejszych czasach cechy te najbardziej widoczne są w najniższych klasach społecznych: subkulturze więźniów, biedoty, blokersów, skinheadów, kiboli. Wyrażają się one w kulcie twardziela i pogardzie dla cech mieszanych damsko-męskich. Nic, zatem dziwnego, iż obraźliwe określenia takie jak: „pedał” lub „ciota” są traktowane w tym środowisku jako najgorsze przekleństwa. Jest to spowodowane faktem, iż obelgi te odnoszą się do zestawu cech otwarcie sprzecznych ze stanem silnej polaryzacji. W istocie bowiem występowanie takich zjawisk jak np. homofobia nie jest spowodowana brakiem akceptacji dla innych orientacji seksualnych samych w sobie, ponieważ nie mają one związku z cechami osobowości. Chodzi raczej o lęk przed sytuacjami, które mogą uwłaczać czyjejś męskości lub kobiecości. Współczesne atrybuty tzw. „kultury więziennej” (np. tatuowanie) nawiązują do dawnych zwyczajów plemiennych, w tym męskich inicjacji związanych z etosem wojownika. Oczywiście etap ten dominuje także w wyższych i najwyższych klasach społecznych, tyle tylko, iż wyrażany jest częstokroć w bardziej lub mniej zakamuflowany sposób.
    Stan silnej polaryzacji w XIX i XX wieku, poza fundamentalizmem islamskim, najpełniej wyrażała ideologia państwa pruskiego (odziedziczona przez nazizm, dzisiaj łączony z rasizmem), a także w pewnym stopniu filozofia Nietzschego. Slogan 3k – kinder, küchen, kirche (dzieci, kuchnia, kościół), który pojawił się w Niemczech i dawnych Prusach odnosił się do roli kobiet, które miały zajmować się wyłącznie potomstwem, wyżywieniem rodziny i zadbaniem o przekazanie jej należytych zasad moralnych. Dla mężczyzn zaś zarezerwowana miała być kariera urzędnicza i wojskowa. Ten sam slogan już bez słowa kirche, był popularny także w Niemczech hitlerowskich, gdzie kobietom które urodziły przynajmniej czworo dzieci wręczano tzw. „Ordery Macierzyństwa”. Powodem wyjątkowej agresywności państw reprezentujących tego typu podejście jest fakt, iż. dążenie do samorealizacji własnych cech osobowości przez mężczyzn znajdujących się na etapie silnej polaryzacji cech płciowych wpływa na projekcje urojonych „wrogów”, których należy pokonać w fizycznej walce.
II. Stan przejściowy
   Etap przejściowy jest stanem, w którym zapoczątkowany zostaje proces samodzielnego dążenia jednostki do zrównoważenia pierwiastka męskiego i żeńskiego w swojej osobowości. Jest to stan zdecydowanie najtrudniejszy i najbardziej traumatyczny, szczególnie w początkowych stadiach. Dotyczy mniejszości – nie więcej niż 10-15% populacji. Charakteryzuje się występowaniem konfliktu wewnętrznego i podświadomego paraliżu decyzyjnego. Z jednej strony występuje tęsknota za utraconym stanem polaryzacji, zaś z drugiej strony dążenie do samodzielnego pokierowania własnym rozwojem, w celu ostatecznego zrównoważenia cech męskich i żeńskich. Oczywiste jest, iż wywołuje to olbrzymie napięcia, wzrasta poziom lęku i stresu, co z kolei prowadzi do zaburzeń emocjonalnych(stany lękowe), psychicznych(schizofrenia, rozdwojenie jaźni), hormonalnych(transgenderyzm). Osoby przechodzące przez ten etap bardzo często nie potrafią lub podświadomie nie chcą zbudować związku damsko-męskiego, a nawet jeśli uda im się takowy stworzyć to nie jest on zbyt trwały i szczęśliwy. Stan ciągłego niezrównoważenia wewnętrznego obniża również ich atrakcyjność w oczach płci przeciwnej. Często popełniają samobójstwa, nie rozmnażają się w tak szybkim tempie, jak osobnicy znajdujący się na I etapie. Dlatego też stanowią oni mniejszość w populacji. Występują wśród nich cechy mieszane. Wzrost poziomu lęku łączy się z wyższym wskaźnikiem empatii, obniża się odporność psychiczna, co skutkuje większą nerwowością, która również działa odpychająco na płeć przeciwną. Cechy te spotykają się z wrogością ze strony osób silnie spolaryzowanych. Niechęć ta wiąże się z jednej strony z uznaniem tego typu atrybutów za synonim słabości, z drugiej zaś z odrzuceniem jako czegoś przeciwnego naturze i ewolucji biologicznej, co trzeba i należy potraktować jako chorobę lub patologię. Osoby znajdujące się w stanie przejściowym często są autsajderami, dotyka ich ostracyzm społeczny, wiodą samotniczy tryb życia i aż do śmierci pozostają kawalerami lub pannami. Jednakże równie często dochodzą na szczyty, stając się twórcami kultury, artystami, filozofami, politykami, duchownymi, ludźmi nauki i biznesu. Wiele zależy od zaawansowania stadium stanu przejściowego oraz sposobu, w jaki jednostka radzi sobie z własnym niezrównoważeniem i skutkami podświadomego paraliżu decyzyjnego.
   W działaniach społecznych osobowości tego typu cechuje silne poczucie sprawiedliwości i dążenie do równowagi w każdej sferze. W znacznej mierze dzięki ich staraniom chrześcijaństwo, jako ideologia otwarcie sprzeczna ze stanem polaryzacji („kochajcie swoich wrogów”) stała się religią panującą, niezależnie od późniejszych wypaczeń dokonywanych przez zdecydowaną większość znajdującą się na I etapie w rozwoju świadomości. Zauważmy, iż sama ideologia „nadstawiania drugiego policzka” zawarta w ewangelii, odarta z cudów i boskości Chrystusa, staje się w oczach ludzi I stanu strategią postępowania ludzi słabych. Tego typu interpretacja po raz pierwszy pojawiła się w antychrześcijańskiej filozofii Fryderyka  Nietzschego, którą podchwycili później naziści. Poczynania ludzi stanu II mogą być mniej lub bardziej prospołeczne. Częstokroć prowadzą one do prób odreagowania wielkiej dawki stresu, co może wyrażać się w zachowaniach destrukcyjnych, niekiedy nagłych niespodziewanych atakach, masakrach, wielkiej nienawiści do świata, Boga i ludzi stanu I.
   Reprezentanci etapu przejściowego są statystycznie bardziej inteligentni od osób znajdujących się na I etapie. Stąd też stanowią mniejszość, jakkolwiek często wykorzystywaną do niecnych celów przez ugrupowania silnie spolaryzowane.
III. Stan równowagi
   Dotyczy znakomitej mniejszości, ścisłej elity ludzi zaawansowanych w rozwoju duchowym, którzy osiągnęli etap równowagi pomiędzy pierwiastkiem męskim i żeńskim, a więc stan naturalnego celibatu. Z oczywistych względów muszą oni stanowić grubo poniżej 1% populacji. Osoba, która osiągnęła stan równowagi jest sama z siebie przepełniona miłością do ludzi i świata, nie musi więc jej szukać w związku damsko-męskim, tak jak czynią to przedstawiciele pierwszych dwóch stanów. Negatywne cechy obojga płci, a więc przede wszystkim męska agresją i kobieca lękliwość zostają trwale zniwelowane i zastąpione przez łagodność i odwagę. Świadomość tego typu zwykle osiągają nauczyciele i mistrzowie duchowi, święci różnych religii, mistycy, zakonnicy, mnisi i asceci.
   Szczególnym przypadkiem społeczeństwa, w którym dążenie do stanu równowagi zyskało wymiar masowy stała się Mongolia na przełomie XIX i XX wieku, kiedy to większość mieszkańców wstąpiło do klasztorów buddyjskich. Doprowadziło to do całkowitego zahamowania przyrostu naturalnego populacji, ale też sprawiło, iż Mongolia stała się najbardziej pokojowo nastawionym państwem na świecie. Sytuację tę odwrócił dopiero siłą narzucony komunizm, poprzedzonym wymordowaniem wielu tysięcy mnichów buddyjskich.
   Androgyniczność w wielu religiach traktowana jest jako synonim boskości i rozumiana nie tyle jako obupłciowość (obojnactwo, hermafrodytyzm), lecz raczej jako trzecia płeć- doskonała synteza, z której wyłoniły się dwie późniejsze płcie: męska i żeńska. Przykładowo, w indyjskiej upaniszadzie Bryhadaranjaka, pierwszy człowiek, Purusza, nie znajdował zadowolenia w samotności, więc podzielił się na istotę męską i żeńską. Gdy sięgniemy do przekazów biblijnych to okaże się, iż istotami androgynicznymi były nie tylko anioły, ale także sam Bóg Stwórca oraz pierwszy człowiek stworzony na jego podobieństwo.
 „(…) wtedy to Jahwe Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą”3 [Rdz.2,7].„Potem Jahwe Bóg rzekł: «Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią pomoc»” [Rdz.2,18]. „Wtedy to Jahwe sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał, wyjął jedno z jego żeber, a miejsce to zapełnił ciałem. (…) Po czym Jahwe Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę” [Rdz.2,21-22].
   Bóg stworzył ludzi na swój obraz i podobieństwo, zatem androgyniczność pierwszych ludzi była cechą pierwotną-boską, którą utraconą z chwilą rozdzielenia kobiet od mężczyzn. Interpretacja ta jest oczywiście sprzeczna z potocznym (egzoterycznym) rozumieniem religii chrześcijańskiej, w której stwórcy wyraźnie przypisuje się męskie atrybuty Boga Ojca.
   Z kolei o androgyniczności  Jezusa wspominają ewangelie apokryficzne Tomasz i Filipa: „Spytali Go:, «Jeśli staniemy się małymi, wejdziemy do królestwa?» Odrzekł im Jezus: «Wejdziecie, jeżeli macie zwyczaj czynić dwa jednością i stronę wewnętrzną czynić tak, jak stronę zewnętrzną, a stronę zewnętrzną tak, jak wewnętrzną, stronę górną jak stronę dolną, i jeśli macie zwyczaj czynić to, co męskie i żeńskie jednością, aby to, co jest męskie nie było męskim, a to, co jest żeńskie nie było żeńskim; (…) – wtedy wejdziecie do królestwa”[Ew Tm, 22]. „Rzekł Jezus: «Gdy macie zwyczaj czynić dwoje jednością, staniecie się synami człowieczymi i powiecie „Góro przesuń się”, ona się przesunie»” [EwTm, 106].
   Z następnych fragmentów dowiadujemy się, że misją Chrystusa jest doprowadzenia człowieka na powrót do stanu pierwotnej boskiej androgyniczności poprzez połączenie pierwiastka męskiego i żeńskiego: Gdyby kobieta nie oddzieliła się od mężczyzny, nie umarłaby z mężczyzną. Jego oddzielenie stało się początkiem śmierci – i dlatego przyszedł Chrystus, aby oddzielenie, które było na początku, ponownie oddalić, a ich oboje połączyć (…)” [EW.F. 78].
   Przedstawienie postaci androgyna pojawia się też w  „Uczcie” Platona. Jest tam mowa o istnieniu wśród ludzi pierwotnie przedstawicieli trzeciej płci, stanowiącej zlepek cech męskich i żeńskich. Były to istoty niezwykle silne i niezależne, które ośmielały się zakłócać spokój bogom. Zeus postanowił więc, iż „(…) przestaną broić, skoro tylko będą słabsi. (…) poprzecinam każdego na dwie połowy (…)”. Mit ten stał się źródłem dzisiejszego przekonania, iż każdy z nasz powinien odnaleźć swoją drugą połówkę, aby osiągnąć szczęście.
   Słynny psycholog C.G. Jung twierdził, iż alchemiczny proces przemiany metali nieszlachetnych w złoto jest w istocie przemianą duchową i polega na połączeniu przeciwieństw, w tym pierwiastka męskiego i żeńskiego. Chrystus w terminologii Junga jest określany jako „Drugi Adam” i także posiada androgyniczną naturę. Ma o tym świadczyć cytowany przez Epifaniusza fragment z Interrogationes Maiores, zaczerpnięty z tekstu pt. Maria, w którym mówi się, że Chrystus zaprowadził Marię na górę, gdzie ze swego boku wyłonił kobietę, z którą zaczął spółkować.
   W zasadzie nie jest istotne na drodze jakich praktyk duchowych nieliczne indywidua osiągnęły stan równowagi. Chrześcijanie, Buddyści, Muzułmanie oraz przedstawiciele innych wierzeń mają w tym względzie równe szanse. Znamienny jest również fakt, iż ludzie obdarzeni świadomością tego poziomu (Chrystus lub Budda), bardzo często stawali się założycielami nowych religii. Z całą pewnością celibat naturalny jest podstawowym wyznacznikiem zaawansowania w rozwoju duchowym i dojrzałości mentalnej danej jednostki. Tym samym etap ten kończy cykl ewolucyjny świadomości w ramach procesu integracji pierwiastka męskiego i żeńskiego, choć nie oznacza to wcale końca rozwoju duchowego.

Opisywane w tym artykule etapy stanowią jedynie wąski aspekt przemian świadomości, przejawiających się głównie na poziomie hormonalnym (szczyt góry lodowej) i w żadnym wypadku nie można ich rozpatrywać osobno, w oderwaniu od innych procesów zachodzących w psychice człowieka.

Krzysztof Ryniec

Jedna odpowiedź na „Ewolucja świadomości a tożsamość płciowa – Krzysztof Ryniec

  1. Parasara pisze:

    Ciekawe informacje, które wiele wnoszą do zrozumienia relacji damsko-męskich i zrozumienia zachowań międzyludzkich
    Parasara

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s