„Biobudownictwo, czyli zmiana paradygmatu” – Barbara Wojtkowska-Guicherit

Przez wieki nasi przodkowie budowali schronienia z materiałów, które  znajdowali w swoim otoczeniu w dużej obfitości. Ziemia i glina w połączeniu z kamieniem czy drewnem były na wszystkich kontynentach podstawowym materiałem budowlanym dla zajmujących się rolnictwem, pierwszych ludów osiadłych.
 Do dzisiejszych czasów ponad połowa populacji na ziemi mieszka dalej w tak budowanych domach. Szczególnie w kulturze Azji (Tybet) i Afryki (Mali) domy z ziemi i gliny, decydują o oryginalnym, szlachetnym wyglądzie małych miast i wiosek. Ściany z gliny i zewnętrzne tynki gliniane sprawdzają się dobrze w suchym klimacie Afryki, są tam bardzo trwałe. W klimacie wilgotnym łączy się je z drewnem i kamieniem, a ściany budynków zabezpiecza zwykle dużym okapem. Glina sprawdza się również dobrze w klimacie Europy Środkowej, nasi polscy przodkowie z powodzeniem budowali całe domy z ubijanej gliny, izolowali nią drewniane domy , robiono z niej piece, jak również podłogi –klepiska, powstające przez zmieszanie kilku naturalnych organicznych składników z gliną.
Po latach zapomnienia glina wróciła znów do łask jako ważny składnik wielu innowacyjnych metod budowlanych głównie dlatego, że jej fantastyczne właściwości zdrowotne mogą się przydać przy neutralizowaniu skutków działania szkodliwych substancji chemicznych w nowoczesnym budownictwie. Biobudownictwo to zjawisko, które pojawiło się na świecie w latach 80-tych, jako odpowiedź na problemy wywołane nowoczesnymi metodami budowania. Zaczęto wtedy odczuwać pierwsze niekorzystne skutki modernizacji, jaka nastąpiła po II wojnie światowej w dynamicznie rozwijającym się przemyśle budowlanym. Zwłaszcza wprowadzenie na szeroką skalę chemii budowlanej, potrzebnej do przyspieszania różnorakich procesów- schnięcia zapraw czy budowania w okresie zimowym, zaczęło dawać się we znaki.
Z jednej strony pojawiały się w prasie liczne komunikaty o kłopotach zdrowotnych pracowników w sektorze budownictwa, z drugiej strony użytkownicy nowych budynków, zwłaszcza tych z wbudowaną klimatyzacją zaczęli cierpieć na trudne do wyjaśnienia przypadłości zdrowotne. Po kilku latach badań, prowadzonych przez uczelnie i instytuty w całej Europie stwierdzono ze główna przyczyną chronicznego zmęczenia, bólów głowy czy alergii   u użytkowników nowych budynków jest emisja szkodliwych substancji, pochodzących z materiałów budowlanych, szczególnie tych, które  stosowano do wykańczania wnętrz. Efekty te pogarszane byty zdecydowanie przez skutki instalowania klimatyzacji i powstających w długich kanałach wentylacyjnych zanieczyszczeń – pleśni, grzybów i bakterii, wdychanych następnie przez ludzi w szczelnie zamkniętych pomieszczeniach biurowych. W większości nowych budynków stosowano również nowoczesne rozwiązania dla przeszklonych elewacji bez możliwości otwierania okien, a więc wietrzenia pomieszczeń.
 Następnym fatalnym efektem szybkiego budowania stały się w latach 90-tych szybko rosnące góry odpadów budowlanych, trudnych do przetworzenia, a powodujących znaczne szkody w środowisku naturalnym. Substancje uwalniane ze składowisk budowlanych śmieci trafiają przecież do ziemi i wody, zanieczyszczając metalami ciężkimi czy rozpuszczalnikami okoliczne rzeki, jeziora i stawy, a w związku z tym później również  naszą wodę pitną . Jako reakcja na zatrważające rezultaty badań rozpoczęła się w Europie i  USA działalność ruchu społecznego, poszukującego zdrowszych rozwiązań w budownictwie i nawołującego do powrotu do starych, sprawdzonych przez wieki metod budowania.
Grupy zapalonych architektów, budowlańców i ekologów zaczęły eksperymentować.. i  w rezultacie powstały w wielu miejscach próby wprowadzenia od nowa starych metod stosowanych przez naszych dziadków. Organizacja WHO opublikowała na początku lat 80-tych raport mówiący o podstawowej roli jaką budownictwo ma spełniać dla człowieka. Dom został nazwany druga skórą człowieka, odpowiedzialną za jego zdrowie i samopoczucie. Stwierdzono, że idealny dom musi mieć „oddychać” i regulować wilgotność wewnątrz, a więc jego ściany powinny być przepuszczalne dla pary wodnej ,a zarazem kumulujące dobrze ciepło . Powinien być zarazem bardzo ciepły, tzn. dobrze zaizolowany , aby zminimalizować zużycie i straty  energii w okresie zimowym, a przede wszystkim powinien być zdrowy .
A taką gwarancję daje tylko stosowanie przy budowie wyłącznie naturalnych materiałów budowlanych, jak najmniej przetworzonych przy ich obróbce. Biobudownictwo kładzie więc nacisk na zdrowie mieszkańców oraz na energooszczędność, zarówno w procesie budowania jak i późniejszego użytkowania budynków.
Najważniejsze kryteria biobudownictwa to :
-zdrowe materiały i metody budowania
-materiały budowlane biodegradowalne, pochodzące z odnawialnych źródeł
-orientacja budynku na słońce (największe powierzchnie okien skierowane na południe)
-oszczędność wody – użytkowanie wody deszczowej, obieg ‘szarej’ wody
-ścieki odprowadzane do lokalnej, biologicznie czynnej oczyszczalni ścieków lub
   kompostowane
-energooszczędność w procesie budowy, użytkowania budynku oraz po jego   rozbiórce, a więc :
    – lokalne materiały budowlane (ograniczenie transportu z dużych odległości)
    -gruba warstwa izolacji z materiałów naturalnych, np. mielonego papieru
        makulaturowego, konopi, wełny owczej, korka czy włókna drewnianego
– preferowane jest budownictwo z gliny, ziemi, drewna i słomy – ściany budynku
        są wtedy świetnie izolujące w swojej masie
 Glina
Okazało się, że kryteria zdrowotności w budownictwie najlepiej spełnia wspomniana wyżej glina, służąca człowiekowi do budowania schronień od zarania dziejów. We wszystkich kulturach i klimatach spotykamy dziś domy z gliny. Jest ona najczęściej stosowana jako wysuszone bloczki , jako adobe albo ‘cob’ -pomieszana ze słomą, lub ubijana w szalunku – w Polsce przed wojną znana jako była jako glinobitka
Wypalana glina, czyli cegły, stosowana jest oczywiście powszechnie w budownictwie krajów rozwiniętych, wymaga jednak w takiej formie dużego zużycia energii w procesie wypalania, a więc nie spełnia wysokich kryteriów energooszczędności .
Glina suszona użyta jako cegły lub jako tynk po dodaniu odpowiednich składników organicznych staje się wodoodporna. Można mieszać ją  w najróżniejszych kolorach, jest przede wszystkim tania , łatwa w użyciu, całkowicie nieszkodliwa dla zdrowia, o wręcz ozdrawiających właściwościach , a więc tynkowaniem mogą zajmować się również kobiety i dzieci, co też dzieje się często przy wspólnym budowaniu domów w trakcie warsztatów biobudownictwa. Ponieważ praca z gliną ma wspaniałe właściwości terapeutyczne zalecana jest dla osób z problemami  zdrowotnymi, zarówno natury fizycznej , jak i psychicznej.
  W Niemczech , Belgii i Holandii wprowadzono już od lat programy budowania osiedli dla alergików, gdzie glina jest podstawowym materiałem do tynkowania ścian wewnątrz, ponieważ wpływa korzystnie na czystość powietrza, poprawiając klimat wewnętrzny i ułatwiając oddychanie chorym mieszkańcom.
Glina neutralizuje  toksyny,  a więc przydatna jest bardzo we wnętrzach mieszkań znajdujących się w zatrutych spalinami miastach. Ze względu na swoje właściwości powinna być wykorzystywana przy wszelkiego rodzaju programach rewitalizacji miast i dzielnic poprzemysłowych. W Europie zachodniej dostępne są w handlu gotowe zaprawy gliniane, które po pomieszaniu z wodą można stosować na prawie każdym podłożu, dają one jednak w połączeniu z drogą robocizną  wysoką cenę jednego metra tak otynkowanej ściany.
  Na szczęście tynk gliniany można przygotować samemu z lokalnie dostępnej gliny, o ile ma ona odpowiednie parametry przez co jego zastosowanie staje  się możliwe dla każdego.
 Ekodomy naturalne
Wśród metod biobudownictwa najbardziej popularne są różne metody budowania z gliny. Można budować z bloczków glinianych suszonych, nie wymagających wypalania,  pozwalających murować tradycyjnie mury budynku, popularne jest również budowanie z ziemi ubijanej w szalunku , inna metoda to tzw. cob pochodząca z Afryki  to lepienie  murów z mieszanki gliny i słomy – w jej wyniku powstają często organiczne kształty.
W ostatnich latach  wciąż  rosnącą popularnością na świecie cieszy się budowanie ze słomy –kostki słomy układane są w konstrukcji drewnianej i tynkowane następnie tynkiem glinianym lub wapiennym, ewent. szalowane deskami. W Austrii , Anglii i Francji budowane są w ostatnich kilku latach całe osiedla domów jednorodzinnych, przygotowanych z prefabrykatów słomianych. Metoda ta bije na głowę wszystkie inne pod względem szybkości i taniości budowania . Naturalne, tanie domy  z gliny i słomy ‘nowej generacji’ budowane były w Europie od lat 80-tych , np. w Belgii, Holandii,  Francji i Niemczech powstało wiele budynków jednorodzinnych  indywidualnych . Ich właściciele udostępniają je chętnie do oglądania w organizowanych corocznie dniach domów otwartych.
Istnieje obecnie wiele różnych wersji i możliwości takiego budowania,  można budować z gliny i słomy luksusowe, duże  wille , można również postawić taki dom własnoręcznie za bardzo niska cenę,  używając pomocy fachowców jedynie przy budowie drewnianej konstrukcji, instalacji  i dachu. W związku z tym ceny naturalnego domu wahają się bardzo, zakres ceny w  technologii strawbale za 1 m2 sięga od ok. 700 zł do ok. 2000 zł . Wszystko zależy od tego, czy budujemy systemem gospodarczym , czy z firmą budowlana, jakich użyjemy okien (preferowane są okna  trzyszybowe o niskim współczynniku przenikalności ciepła), czym pokryjemy dach i jakie ogrzewanie zamontujemy. Najtańsze są domy budowane z kostek słomy –strawbale, ze względu na szybkość budowy i taniość podstawowego materiału, droższe są techniki budowania z ziemi i ubijanej gliny ze względu na większa czasochłonność i pracochłonność wykonania (chyba ze budowane własnoręcznie).
 Przy budowaniu metodą strawbale oszczędzamy bardzo na cenie budulca ścian –wypełnienie drewnianej konstrukcji słomą nie kosztuje wiele – we Francji i Belgii stosuje się ją nawet do izolacji dachu. W słomianych ścianach łatwo jest też własnoręcznie  rozprowadzić polipropylenowe rurki ogrzewania ściennego niskotemperaturowego, sprawdzające się bardzo dobrze w kombinacji z tynkiem glinianym, którym zostają potem pokryte (najzdrowszy rodzaj ciepła, promieniujący  z ogrzanych ścian).
 Dom pasywny ze słomy
Nowoczesne domy ze słomy to zdrowa odmiana domu pasywnego, pozwalająca ograniczyć wydatki na ogrzewanie. Dom pasywny nazywany bywa 3-litrowym ponieważ ilość paliwa niezbędna do ogrzana rocznie jest znikoma, i tak tez  przedstawia się koszt ogrzewania dobrze zbudowanych domów ze słomy i gliny.      Ważne jest aby budować z doświadczoną firmą lub kierownikiem budowy, dla uniknięcia podstawowych błędów konstrukcyjnych czy wykonawczych .
  Wskazane jest również, aby nowi inwestorzy  i przyszli właściciele takich domów szkolili się uprzednio na warsztatach biobudownictwa, aby poznać dobrze wszystkie, kompleksowe zagadnienia dotyczące bio-logicznego stylu życia –a więc nauczyć się żyć zdrowo i tanio . Wydatek na warsztaty zwraca się zwykle szybko po wprowadzeniu w życie zdobytych umiejętności.
 W Europie zachodniej renowacja domów materiałami naturalnymi jest wciąż jeszcze nieco droższa ze względu na wyższe ceny izolacji i pracochłonne wykonanie naturalnych elementów. Jednak rosnące zainteresowanie zwiększające popyt pozwala na ciągłe obniżanie cen produktów biobudownictwa.  W wielu krajach Europy np. w Niemczech nazywa się biobudownictwo  budownictwem przyszłości, a wszelkie programy rozwoju  budownictwo znajdują  łatwo dofinansowanie, ponieważ  pieniądze wydane na promocje i stymulowanie rozwoju eko-stylu budowania zwracają się szybko  w niższych kosztach leczenia obywateli .
Zagadnienia biobudownictwa obejmują swoim zakresem również wiele innych dziedzin oprócz samego budowania, dotyczą np. badań wspomnianego wyżej klimatu wewnętrznego, zagadnień elektrobiologii czyli  badań nad szkodliwością wpływów pól elektromagnetycznych i magnetycznych, pochodzących z instalacji montowanych  w domach czyli elektrobiologii.
  Związane są również z radiestezją, oraz wprowadzaniem przy ich projektowaniu zasad geomancji, Świętej Geometrii i feng shui czyli nowoczesnym wykorzystaniem wiedzy starych kultur dla optymalnego tworzenia przyjaznej przestrzeni do życia. 
 Ostatnie lata pokazały, jak ważny jest powrót do metod budowania opartych na tych tradycyjnych, sprawdzonych od wieków sposobach, przy użyciu naturalnych, lokalnych materiałów nie wymagających nadmiernego zużycia energii i nie pozostawiających śladów w naturze po rozbiórce budynku.
Jednak jednym z najważniejszych aspektów biobudownictwa, oprócz tworzenia możliwości dla naturalnego i bardzo taniego budowania, jest tez wpływ na wzrost świadomości ekologicznej  i zmianę sposobu życia mieszkańców tak zbudowanych domów. Oszczędzanie energii i wody, segregowanie odpadów i kompostowanie odpadów organicznych, pozwalające nawozić ogród bez użycia środków chemicznych zmienia diametralnie ich jakość życia .
Związana jest z tym również, zdobywająca na świecie wielu zwolenników permakultura, pozwalająca na tworzenie małych, przydomowych, zrównoważonych  ekosystemów i własną, efektywną i łatwą produkcję płodów rolnych , pozwalająca żyć niezależnie od rosnących cen żywności, energii i wody.
 Oszczędzanie energii i wody w budynkach tzw. autonomicznych, czyli niezależnych od przyłączy do mediów, ułatwione jest zwykle odpowiednimi systemami, np. elektryczna instalacja niskonapięciowa pozwala na mniejsze zużycie energii, instalacje  wody deszczowej i ‘szarej wody’ (już raz użytej do prania lub mycia naczyń) pomagają gromadzić deszczówkę , oszczędnie nią gospodarować i uniezależniają mieszkańców od wysokich miesięcznych opłat.
A dodana do tego własna produkcja energii, najlepiej z urządzeń solarnych i wiatrowych zrobionych własnoręcznie z materiałów odpadowych,  jest najlepszym rozwiązaniem na tanie życie.
  Najlepszym przykładem takiego budowania połączonego z recyklingiem są earthshipy – czyli ziemianki budowane w dużej mierze z materiałów odpadowych oraz z ziemi ubijanej w starych oponach –budynki, które mogą powstawać nawet na pustyniach, ponieważ są całkowicie niezależne od przyłączy do sieci.  Pomimo wzbudzania wielu kontrowersji u ludzi nie rozumiejących genialności idei ich twórcy -Michaela Reynoldsa stanowią  one wspaniała odpowiedz na problemy współczesnego świata.
Barbara Wojtkowska, www.zoponiziemi.pl, www.krolewskiszlak.pl, http://www.meta-tron.pl

8 odpowiedzi na „„Biobudownictwo, czyli zmiana paradygmatu” – Barbara Wojtkowska-Guicherit

  1. Anonim pisze:

    ludzkośc ma ten zaszczyt, inne cywilizacje tylko nas moga podziwiac i zazdroscic… biedactwa

  2. sowa pisze:

    tak Shinuka i to bez żartów to jakieś chłopy z roli😀
    poczytaj Anastazje Megre tam o tym piszą
    najdoskonalszą technologią jest ludzka dusza dzieło Boga😀

  3. ki pisze:

    RAKOTWORCZE OPONY – phrrrrr , fakt , „super” ziemianka :PPPPPPP

  4. Zeflik Chłódek pisze:

    Chodzi o budowanie statków kosmicznych z betonu i styropianu, bo z tych materiałów budujemy teraz domy! górol Zeflik

  5. Zeflik Chłódek pisze:

    Głupich (takich jak ty) nie sieją! Sami rosną! Jak nie rozumiesz, o czym napisano, to się trochę poucz i zastanów, zanim coś arcydurnego chlapniesz! A według ciebie to mamy wszyscy w statkach kosmicznych mieszkać? Porównujesz statki kosmiczne z domami z gliny i słomy – a więc według ciebie należy je budować z betonu i styropianu? B z tego je teraz budujemy! A orać pługiem i krowy pasać nie tylko mamy, ale i musimy, chociaż nie wszyscy! Mleka, mięsa, warzyw i owoców z kosmosu na razie nie przywieziemy! A jako idiota napewno nie słyszałeś o szkodliwym wpływie tzw. nowoczesnych materiałów na zdrowie człowieka! górol Zeflik

  6. Marylintus pisze:

    Ty nie musisz… możesz dalej podbijać kosmos.

  7. Shinuka pisze:

    Ups! Miało być : Mamy teraz wszyscy orać pługiem i krowy wypasać…😉

  8. Shinuka pisze:

    „Ziemia i glina w połączeniu z kamieniem czy drewnem były na wszystkich kontynentach podstawowym materiałem budowlanym dla zajmujących się rolnictwem, pierwszych ludów osiadłych.” No właśnie, pierwszych ludów osiadłych… ciekawe czy statki kosmiczne też z gliny ktoś wymyśli ;-/ Czy my naprawdę nie potrafimy stworzyć materiałów, które były by jednocześnie nowoczesne, ale zarazem bezpieczne dla środowiska ?! Uważacie, że innym cywilizacjom nie udało się tego dokonać?! Czy istoty, które prowadzą statki pozaziemskie to jacyś chłopi z roli?!
    Mamy teraz wszyscy prowadzić orać pługiem i krowy wypasać…
    A gdzie w tym wszystkim podbój kosmosu?! Chyba, że to dane tylko innym, lepszym cywilizacjom, natomiast ludzkość już zawsze będzie skazana na życie w lepiankach…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s