21.12.2012 to dopiero początek! Przed nami 3 lata rewolucyjnych zmian na każdym poziomie – nikt za nas tego nie zrobi!

Już niewiele czasu pozostało do słynnej daty 21 grudnia 2012 roku – wyznaczonej przez Majów jako koniec jednej epoki, a początek drugiej. Czy to znaczy, że 22 grudnia obudzimy się w innym świecie? I tak i nie. Tak – bo energetycznie zupełnie inne siły od tej pory będą dominowały na naszej planecie, co pociągnie za sobą lawinę kolejnych fundamentalnych zmian. Nie – gdyż nic nie stanie się na pstryk palca, nie znajdziemy się od razu u bram raju… Ten raj trzeba wspólnymi siłami zbudować i ten potencjał zrealizować. Zmiana bowiem głownie objawia się właśnie przez nas – ludzi…
Temat roku 2012 badam od lat i oczywiście często na ten temat modyfikowałem swoje opinie, wraz z pakietami nowych informacji, obserwacji i doświadczeń jakich doznawałem w mej podróży przez życie zgłębiając tajniki istnienia.
Teraz, gdy zbliżamy się do magicznej daty 21.12.2012 wiedza o tym, czym jest ta data i jak zachodzi transformacja świata jest dziś kluczowa. Kluczowa nie tylko dlatego, by połechtać sobie ego, że ktoś WIE, ale dlatego, że pozwala ona z jednej strony poradzić sobie w tych wymagających czasach wielkich wyzwań i zagrożeń, a z drugiej skorzystać z niesamowitej ewolucyjnej szansy rozwojowej i faktycznie popłynąć na fali zmian. Ta fala to właśnie potencjał – wielki, ogromny potencjał, jaki teraz uderza z coraz większą mocą w cały świat i każdego człowieka na planecie powodując ogromne niekiedy zamieszanie. Ta fala, jak to już bywa z falami – może służyć właśnie jako siła napędzająca, na której można poserfować, ale może i spowodować problemy, straty i nawet utonięcie, jeśli nie zna się jej praw i z nią walczy… Walka ta jest z góry skazana na porażkę, jednak nie wszyscy o tym wiedzą.
Zmiany, zmiany, zmiany. Jeszcze rok temu można było wątpić i zaprzeczać, że w dacie 2012 i dalszych latach jest coś szczególnego. Ja sam – mimo iż widziałem kolejne kroki naszej globalnej elity, zmiany na planecie, ekonomię itp, nadal sam nie czułem tak dosadnie, by jasno stwierdzić bez cienia wątpliwości, że to się dzieje. Ale teraz już nie da się zaprzeczyć: drodzy państwo – to naprawdę się dzieje i wciąż przyspiesza.
Zostało już naprawdę niewiele czasu dla cywilizacji oraz poszczególnych ludzi, by mogli przygotować się przede wszystkim mentalnie na te zmiany i by w ich nurcie nie zagubili się całkowicie. To oczywiście nadal jest nasza praca – wszystkich ludzi świadomych – by każdemu chętnemu i otwartemu człowiekowi opowiedzieli o tym co się dzieje i zachęcili do samorozwoju. Ale jak to zawsze  – wolna wola decyduje, a nie każdy będzie gotowy, by to unieść wszystko w tak krótkim czasie.
Ta epokowa zmiana jest całkowicie powszechną wiedzą dla ludzi świadomych żyjących tradycją i wiedzą ludów starożytnych. Tak samo wiedza wedyjska potwierdza, że Ci ludzie doskonale znali cykliczną naturę czasu, potrafili swą świadomością zgłębić tajniki kosmosu i dlatego wyznaczyli ramy czasowe przejścia Ziemi i cywilizacji do nowej epoki. Żyjemy w kosmosie i to mechanizmy kosmosu regulują naszym życiem poprzez konkretne wibracje energetyczne jakie wpływają na wszelkie życie. David Icke nazwał nadchodzącą obecnie energię „wibracjami prawdy” i to też świetna nazwa, bo właśnie widzimy na naszych oczach jak prawda wychodzi na jaw z mroków zakulisowych zarządców rzeczywistości, a oni są coraz bardziej bezradni.
Te wibracje kosmiczne są pierwotne – to one determinują każdy aspekt naszego istnienia: budowę materii, stan świadomości istot, rodzaj doświadczeń, możliwości i ograniczenia. To te wibracje wyznaczają wielkie epoki trwające czasem miliony lat oraz pomniejsze cykle, trwające setki, lub tysiące lat. Dla dawnych, mądrych ludów ta wiedza była jak podstawówka, dla nas to czarna magia…
I kto tu jest zacofany…?
Tylko dlatego, że budujemy nowoczesną broń zabijającą skutecznie w coraz krótszym czasie, tylko dlatego, że budujemy wielkie wieżowce i mosty z metalu oraz, że betonujemy coraz większą część planety – nie oznacza, że jesteśmy od tych ludów mądrzejsi, ani bardziej zaawansowani. To kolejny mit, kolejne wielkie kłamstwo budujące nasze sztuczne ego, które właśnie teraz się sypie niemiłosiernie. I dobrze. Poniżej fragment dwóch filmów, w których poznacie ciekawe informacje o Wedach i wiedzy z Indii na temat roku 2012 i prawdziwej historii naszej kultury i cywilizacji:
Po tych filmach wielu z Was zupełnie inaczej może podejść do tematyki transformacji świata. Ale najważniejsze są teraz objawy tego procesu, a one są niemalże niezbite.
Spójrzmy co się dzieje: upadają wielkie mity i kłamstwa, wychodzą na jaw wielkie machlojki i rozliczenia; Ludzie są już zmęczeni marionetkowymi rządami, nie ufają politykom i w prawie każdym państwie na świecie są demonstracje i wrze; Coraz mocniej widać absurdy systemów prawnych i biurokratycznych, ekonomia jest wirtualna i całkowicie fikcyjna, system finansowy się sypie i jest na skraju bankructwa; Na Bliskim Wschodzie ciągle gorąco i próbuje się ewidentnie wywołać konflikt zbrojny… itd, itp…
Przeanalizujmy sobie dokładniej kilka przykładów.
Lens Armstrong – wielka legenda, mit kolarstwa, symbol walki z chorobą… Okazuje się zwykłym oszustem działającym w całkowicie skorumpowanym i oszukańczym systemie. Jego sprawa pokazała, że całe kolarstwo to wyścig, ale nie na trasie, ale w laboratoriach wynajdujących dopingi jeszcze nie rejestrowane i nie wykrywane w komisjach antydopingowych… Ot, kolejna fikcja i kolejna patologia ówczesnego świata „sportu”…
Watykan –  aresztowano osobę podejrzaną o kradzież poufnych dokumentów, jest papieski kamerdyner Paolo Gabriele. Dodatkowo nieuczciwego kamerdynera media nazywają „zdrajcą”. No cóż, takie rzeczy w Watykanie jeszcze się nie działy – to zawsze był bastion posłuszeństwa, dyscypliny i wierności… A tu taki klops! Oznacza to ni mniej ni więcej, lecz to, że w Watykanie są tarcia, jest jakaś opozycja, jakieś frakcje się potworzyły, albowiem ludzie ci doskonale wiedzą, że ich czas się zbliża ku końcowi! Zapewne właśnie o sposób zachowania się teraz i działania nasi czarni koledzy się spierają… Obserwujcie dalej Stolicę Apostolską…
Berlusconi – stary NWO-wiec dotąd nietykalny – skazany na więzienie…
Do tego dodajcie skandal ze Stadionem Narodowym, słabnące notowania naszego rządu służącego ewidentnie globalistom, rozczarowanie politykami i próba rozliczenia Tuska za… Smoleńskie kłamstwo i matactwa z tym związane i tak dalej, i tak dalej….
No właśnie, Smoleńsk… Kilka dni po „katastrofie” patrząc po zachowaniu się mediów, które w kilkanaście minut po zdarzeniu już od razu miały gotowy scenariusz i wyjaśnienie (dokładnie jak podczas 9/11), widząc szybkie działania władz by przejąć władzę, a żądnych działań by to śledztwo było czymś więcej niż tragifarsą – powiedziałem wprost, że uznaję to za zamach i nadal podtrzymuję swe zdanie. Nie wiem może dokładnie jak to się dokonało, ale wiele wyjaśniłem w poniższym materiale. Tak czy inaczej i ta prawda w końcu zostanie ujawniona, bo te energie wyczyszczą wszystko.

Tak więc dzieje się coraz ciekawiej i za chwilę staniemy oko w oko z prawdą – prawdą na temat tego świata, prawdą która wielu się nie spodoba, wielu jej nie uniesie. To będzie szok za szokiem, skandal za skandalem- coraz więcej i coraz mocniej. Ekonomia, polityka, NWO, a na końcu zapewne i wejdzie w to prawda ukrywana od lat o obcych cywilizacjach.
No właśnie – wracamy do głównego wątku – data 21.12.2012. Jest wielu, którzy czekają jak na zbawienie na ten moment sądząc, że to już wszystko przesądzone, że zaraz będziemy w raju, inni czekają też na pomoc kosmitów, ich ujawnienie się a nawet dość wielką ingerencję w systemy polityczne i ekonomiczne na Ziemi. Gdy porusza się przy nich temat, że to może potrwać jeszcze – te moje słynne 3 lata – wówczas ludzie ci okazuję zniecierpliwienie i lekką złość, że to może być prawda…
Cóż, moi drodzy – rozczarują się Ci wszyscy, którzy w zmiany świadomości na skalę globalną i transformację ludzkości nie wierzą wcale (bo zmiany już są wielkie a będą jak pisałem ogromne), ale rozczarują się także ci wszyscy, którzy czekają na koniec roku 2012 jako wielki finał transformacji.
Opowiem Wam jak ja to widzę. Dla mnie 21.12.2012r to symbol oznaczający, że w tym czasie energetyczna struktura zmienia się już na całkowicie inną i stanowi to wielki potencjał do wykorzystania. Od tej pory cały świat i każdy człowiek będzie miał ogromny problem jeśli nie przełączy się na tą nową energię, na te nowe treści, treści Nowego Świata. Po prostu oni wszyscy stracą zasilanie z przestrzeni, a bez zasilania – owszem, można nieco pociągnąć, a nawet nieźle nabroić, ale ostatecznie i tak się z tym nie wygra. Ci zaś, którzy się przełączą (proces przełączania cały czas w toku) podłączają się tym samym na te nowe „fale” i mają zupełnie nowego typu zasilanie. Zmienia to wszystko – naszą strukturę, świadomość, zapewne i DNA oraz możliwości.
Tak więc grudzień 2012 to ostatni dzwonek, sygnał, że to już ostatnia prosta, że nic już od tej pory nie będzie wspierać starego. Całe życie i materia zacznie jeszcze dynamiczniej niż teraz dostosowywać się do tej nowej „formuły” energetycznej i nie ma co z tym walczyć, bo to nic nie da. W kosmosie to kolejny cykl jaki się zakończył, a jednocześnie kolejna epoka, jaka zostaje rozpoczęta. Dla wszechświata to zwyczajnie kolejny etap doświadczania na danej planecie, dla nas tym bardziej wyjątkowy, że niesie dla ludzkości ogromną szansę na wolność – dawno tutaj nie widzianą… Prawdziwą wolność!!!
We wstępnie napisałem, że czeka nas 3 lata pracy i wyzwań, że to lata najważniejsze w historii ludzkości. Oczywiście jest to moja ocena wynikająca z mnóstwa przesłanek, ale nie chodzi tutaj dokładnie o jakieś kolejne terminy, bo po 2015 roku też będą zmiany następować zapewne. Niemniej uznaję i czuję, że pierwsze 3 lata po zmianie energetycznej będą kluczowe dla nas wszystkich i ustanowią fundament Nowego Świata. Potem już będzie raczej stabilizacja i ugruntowanie się tego.
I teraz najważniejsze zdanie:
Nie oszukujmy się: nikt za nas nie załatwi naszych własnych spraw i zmian nie dokona!
I to dotyczy absolutnie każdego poziomu rzeczywistości. Ani nikt za nas indywidualnie nie dokona zmian w świadomości, zachowaniach, wiedzy, nikt za nas nie przepracuje programów EGO, osądzania, strachu, agresji, dominacji i kontroli. Nikt też nie załatwi za nas spraw i problemów naszej ludzkiej cywilizacji!
Zanim spojrzymy w kosmos, zanim oczekiwać będziemy w pełni nielimitowanego, nieukrywanego kontaktu z obcymi cywilizacjami, jakich jest tu pełno – to najpierw musimy dorosnąć i posprzątać we własnym domu. Kosmos i tak nam pomaga i to wiadomo od lat. Z zewnątrz jest to pomoc o charakterze balansującym, tonującym i łagodzącym. Mówię tu o unieszkodliwianiu naszych cudownych wycieków z uszk. elektrowni atomowych, dezaktywacji pocisków atomowych oraz innych szalonych broni destrukcyjnych, oraz możliwie nieinwazyjne neutralizowanie prowokacji NWO w kontekście terroryzmu na masową skalę i prób wywołania III Wojny Światowej o jakiej niektórzy chorzy władcy tego świata jeszcze marzy… Z działaniami „obcych” od wewnątrz z kolei mamy do czynienia w postaci rodzących się na planecie istot podnoszących wibrację, świadomość poprzez swoją działalność oraz „tajniaków” w elitach władz, skutecznie blokujących wiele z ich planów. Tego jestem pewien i jeszcze trochę a sami dowiecie się, kto to był.
W każdym razie ta pomoc ma jedną zasadę – pomagać tyle, ile trzeba i ani grama więcej! Dobremu rodzicowi zawsze zależy, by nie odrabiać lekcji domowych za dziecko, ale żeby ono samo zrobiło to co powinno, by samo stanęło na własne nogi. Nie liczcie więc, że oni tu przylecą i coś nam dadzą, bo gdyby tak było – byłaby to wielka porażka tej cywilizacji i powrót do odwiecznego programu jaki wpędził ludzkość w kłopoty na wieku – pt. „czekamy na bogów, zbawców – bo my tacy mali potrzebujemy stamtąd pomocy…”
Czas wydorośleć jako cywilizacja. Czas zrozumieć, że najpierw musimy uprzątnąć nasz dom, zanim kogoś tu zaprosimy na dobre. Jesteśmy w stanie to zrobić i zrobimy. Mamy wsparcie przestrzeni, mamy wsparcie kosmosu i teraz musimy to wykorzystać i stanąć na własne nogi.
Co to oznacza? Oznacza to ni mniej ni więcej, tylko w pełni suwerenną ziemską cywilizację opartą na nowych paradygmatach. Cywilizację, która sama określa swój system polit. ekonomiczny, sama decyduje jaką formę ma przybrać i kierunek oraz jakich ma przedstawicieli! Ot co. A nasi bracia z kosmosu będą czekać dopóty, dopóki nie będzie tu z kim rozmawiać – do tej pory będą komunikować się bardziej indywidualnie z gotowymi jednostkami, a od czasu do czasu będą coraz śmielej się pokazywać na niebie. Oczywiście robią to już od lat i tylko ślepy tego nie widzi. Dowodów jest aż nadto. Nasilenie ujawniania się ich – na razie niemego – na pewno będzie wzrastać, ale właśnie po to, by już nie było tak wiele bzdurnych uników. Jednocześnie jednak by nie wywołać paniki – doskonale zdajecie sobie sprawę z tego, jakby to wyglądało, gdyby dziś od razu się pojawili…Panika i strach byłby tylko na korzyść NWO i oni doskonale o tym wiedzą.
Więc będą się nam ukazywać coraz mocniej i dobitniej, ale wciąż delikatnie. I tu nasze zadanie, bo chodzi o to byśmy sami od naszych rządów odzyskali wolność – także wolność do wiedzy o obcych cywilizacjach. To mamy mamy się tego domagać, to my mamy zmienić oblicze tego świata, by ich wizyta była możliwa.
Więc czeka nas sporo pracy, sporo wyzwań – ale moi drodzy – ten czas niesamowitych możliwości, ten czas wzrastającej wolności i miłości dla ludzi czujących te treści będzie najpiękniejszym czasem do życia. Oczywiście dla innych – tych przywiązanych do umysłu, strachu, materii i matrixa – będzie to pewnie coś w rodzaju końca świata, ale to już chyba wiemy wszyscy.
To poziom cywilizacji, ale żeby jako cywilizacja podnieść się z kolan, najpierw musimy zrobić to indywidualnie… Każdy z nas zanim zechce zmieniać świat lub narzekać na obecny niech pamięta, że najważniejsze zadanie do wykonania, ma każdy z nas z osobna. To jest podstawowe zadanie – przerobić swoje programy, nauczyć się nie osądzać innych, nie grać z poziomu EGO, rozliczyć własne ciemne stronki, wybaczyć sobie i się pokochać – inaczej nie będziesz mógł przebaczać i kochać innych. Najpierw trzeba złapać kontakt samemu ze sobą, z własnym wyższym JA, duszą, czy jak to kto nazwie – wiecie o co chodzi. Dopiero na tym gruncie będziemy budować Nową Cywilizację. A wysiłek podczas tej fali, podczas przemian jest na wagę złota, bo energie są tak silne, że można dosłownie poczynić fraktalny skok świadomości w bardzo krótkim czasie! Najpierw więc praca domowa, a potem ogród Ziemia, potem zaś dopiero na podróż w Kosmos!
No właśnie – może teraz nieco o podstawowym elemencie tych zmian i ich charakterze.
Otóż system w którym obecnie żyjemy nazywam matrixem – system fałszywej rzeczywistości trzymającej ludzi w pułapce umysłu. Tak, tak – matrix to świat iluzji, a więc umysłu, a my jesteśmy lewopólkulowymi więźniami i tak jest spreparowany system edukacyjny, medialny by to podtrzymywać. U nas rzekomo wszystko jest logiczne, uporządkowane, sensowne, umysłowe, poukładane, podzielone, kwadratowo prostokątne (ulice, domy – kształt bardzo szkodliwy dla nas!), schematyczne, proceduralne itp itd… Problem tylko w tym, że wszystko jest postawione całkowicie na głowie! Ale nikt tego nie widzi, boi jest zamknięty w umyśle, a umysł ma taką właściwość, że wszystko, absolutnie wszystko jest w stanie „logicznie” uzasadnić… I co z tego mamy właśnie widzicie. Umysł to cwaniak, największy idiotyzm da się umotywować jakimiś tam argumentami i jeśli tylko z tego poziomu oceniamy, to najczęściej łykamy to…
Umysł potrafi wszystko udowodnić i wszystkiemu zaprzeczyć jednocześnie – i to jest właśnie jego diabelska pułapka, jeśli tylko z tego poziomu analizujemy rzeczywistość. Jeśli nie użyjemy myślenia/czucia z poziomu serca – to jesteśmy w ciemnej d…
To właśnie system robił i robi cały czas – zamyka nas na intuicję, czucie, miłość (prawdziwą miłość do istnienia, a nie z M jak miłość…), byśmy byli jego niewolnikami. Bez serca jesteśmy ślepi i głusi i oto im chodzi. Czas otworzyć nasze serca, uruchomić prawą półkulę która reprezentuje nasze prawdziwe jestestwo – nieskończoną, nieśmiertelną i genialną świadomość chwilowo zamieszkującą te materialne ciało.
Tak więc otwarty umysł to jedynie jeden z podstawowych warunków rozwoju – gdyż musimy dopuszczać nowe informacje, by się rozwijać – ale nie gwarant rozwoju! Cóż z otwartego umysłu, gdy zamknięte jest nasze serce, które widzi, czuje znacznie większy obszar rzeczywistości – serce, które widzi TAK JAK JEST, a nie jak myśli, że jest… To ogromna różnica. Bez tego oświecenia nie można osiągnąć, a oświecenie rozumiem jako stan bycia: bez niekontrolowanego ego, z umysłem współpracującym z sercem (ale umysł musi być mu jednak wg mnie podległym), bez programów osądzania innych, z świadomością, że całe nasze życie to holograficzny film, którego jesteśmy reżyserem i wszystko wypływa z nas, życie z miłością do istnienia oraz z uśmiechem i humorem do całej egzystencji!
Rolę serca tak naprawdę zrozumiałem dopiero ostatnio – dzięki ostatnim moim przygodom z Wolną Ludzkością i jestem wdzięczny właśnie za tę lekcję, bo jest ona niezmiernie ważna teraz. Zrozumiałem jak wielka moc drzemie w naszych sercach i że te energie będą teraz je budzić. To dlatego uważam, że ta rewolucja na Ziemi może się odbyć oddolnie, w miarę pokojowo i skutecznie. Wierzę w to głęboko, że dokonamy. Takie przykłady jak poniżej są dla mnie prawdziwym dowodem:
Hiszpańska ikona „walki bez broni” – od kelnera do bohatera

25 września wieczorem Alberto Casillas otwierał swój bar w Madrycie i jak co dzień czekał na stałych klientów. Dwanaście godzin później stał się bohaterem internetu, a po kilku dniach symbolem walki z rządem w całym kraju. 
We wtorek w Madrycie tysiące osób manifestowały przeciwko cięciom budżetowym. Podczas zamieszek pod Izbą Deputowanych fotograf Javier Julio zrobił zdjęcie, które zmieniło życie Alberto. Fotografia przedstawia właściciela baru, ubranego w białą koszulę i krawat, na czele setki demonstrantów schowanych za jego plecami. Alberto Casillas uniemożliwił grupie policjantów wejście do lokalu, w którym skryło się 200 osób. – Bałem się rzezi, która mogła nastąpić. W środku siedzieli starsi ludzie i dzieci – powiedział Alberto w jednym z wywiadów, których w ostatnim tygodniu udzielił co najmniej kilkanaście. 
Alberto Casillas urodził się w Madrycie w 1963 roku, całe życie pracował w branży hotelarskiej, przy czym 25 lat mieszkał w Wenezueli. – W Ameryce Łacińskiej widziałem rzeczy, o których się głośno nie mówi. Tam nauczyłem się, że do życia potrzebujemy innych ludzi. Ludzie potrzebują ludzi. 
W wywiadzie dla „El Pais” przyznał, że popiera rządzącą Partię Ludową, ale „reakcja policji była niewspółmierna”. Alberto jest zwolennikiem Mariano Rajoya od wielu lat. Podczas jednego z wywiadów na pytanie, co powiedziałby swojemu premierowi, odpowiedział: Don Mariano, głosowałem na ciebie, ale nie podoba mi się, że rząd chowa się za policją albo w swoich pałacach. 
Przed wejściem do jego baru uwagę zwracają popularne w kraju, niezbyt estetyczne zdjęcia serów, jajek i steków. Klienci nie przychodzą tam jednak tylko zjeść, ale ostatnio przede wszystkim przytulić Alberto, zrobić sobie z nim zdjęcie i pogratulować. – Prawo jest prawem, więc powinniśmy go przestrzegać, ale w tej sytuacji wygrał zdrowy rozsądek. Zrobiłem to, co musiałem zrobić – mówi Alberto. 
Po wtorkowych wydarzeniach Alberto Casillas stał się bohaterem ruchu 25-S. Jego zdjęcia są wszędzie, na Facebooku i Twitterze ludzie prześcigają się w coraz oryginalniejszym wykorzystaniu fotografii z właścicielem baru, Youtube pełen jest filmików z interwencji i wywiadów. Ludzie noszą koszulki z jego podobizną. Alberto mimowolnie stał się ikoną „walki bez broni” dla wszystkich „oburzonych”. W ciągu tygodnia udzielił wywiadów dla najważniejszych gazet, telewizji i radia w kraju; ludzie proszą go o autografy.
Kiedy zobaczyłem, że tłum biegnie do mojego baru, postanowiłem im pomóc. Policji powiedziałem, że nie wejdzie – opowiadał Alberto. 
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Hiszpanska-ikona-walki-bez-broni-od-kelnera-do-bohatera,wid,14968452,wiadomosc.html?ticaid=1f72d&_ticrsn=3

__________________________________________________________

Kochani -moja działalność kończy pewien etap obecnie. Wiem, że w roku 2o13 moja praca – jej charakter i zasięg się zmieni. Jeszcze sam nie wiem co to do końca oznacza, ale wiem, że czeka nas wszystkich nie lada przejażdżka.
Ale nie unikniemy tego. Na szczęście! Niektórzy mogą się bać, odczuwać lęk, ale niepotrzebnie. To co teraz się dzieje to zwyczajne oczyszczenie: światło ukazuje nam to co zawsze istniało, ale było wyparte z naszych umysłów, ukazuje nam to co kryło się w mrokach podświadomości tej cywilizacji i jedyne co się ma stać, to mamy się z tym zmierzyć. Ucieczki nie ma! Bo to jedyny sposób, by uleczyć tę chorą planetę i całą cywilizację. Więc proces już trwa, ostatnimi laty przyspieszał i przyspieszać będzie. Zachowajcie więc spokój, zmierzcie się z tym i bądźcie scentrowani w sobie, spokojni, w przestrzeni serca i intuicji, a ona zawsze Was poprowadzi dla Waszego dobra. Tylko Ci zamknięci w programach umysłu, ego i ciała będą mieli problem, gdyż nie będą słuchać siebie tak naprawdę! Ich umysł na tyle odseparuje się od prawdziwej istoty ich samych, od swego Źródła, że będzie to autodestrukcyjne. Ale musimy to uszanować – wolna wola jest święta.
Samo się nic nie zrobi, bo zmiana manifestuje się przez nas właśnie. Najważniejszy jest ten okres przejściowy, bo najwięcej zamieszania może spowodować. Tu nasza rola – pozwolić tamtemu matrixowi odejść i umrzeć na każdym poziomie – odejść z nas samych (programy, ego, osądzanie), z cywilizacji (NWO itp) oraz z planety – koniec jej zabijania, czas współpracy z nią…
O wielu aspektach transformacji pisałem już nie raz. Starałem się wyjaśnić Wam skalę tego, co dzieje się obecnie na Ziemi, o tym, że to co się teraz tu dzieje ma wpływ także na całą galaktykę, a może nawet i na wszechświat. Nowa epoka jaka nastąpi to epoka kosmiczna, a człowiek łączący w sobie wiele aspektów z innych światów będzie od teraz niczym Homo Galacticus – istotą galaktyczną. Nasza cywilizacja stanie się wzorcem dla Galaktyki w jak harmonijny sposób łączyć tak odrębne, często zupełnie różne treści/algorytmy/wartości ze sobą w jedną harmonijną całość nie zatracając w sobie jednocześnie indywidualizmu. Pisałem o tym tym artykule tutaj i jest to nadal aktualne. Pisałem tam też dużo o „antykolektywiźmie wielocentrycznym” jako jednym z  modeli mogących stanowić wzorzec dla konstrukcji Nowego społeczeństwa w Nowym Świecie, oczywiście wszystko na bazie tzw. Konstytucji serca” jak ja to określam. To bardzo ważna sprawa, choć dziś uznawana jest za abstrakcję, ale jej rozwinięcie dokładne omówię na konferencji.
Kluczem jest pokojowa rewolucja – mądra, pokojowa zmiana nastawiona na serce, współodczuwanie, intuicję i miłość do wszelkiego istnienia. Nie możemy walczyć sami ze sobą – ani z Policją, wojskiem, prokuraturą, sądami, rządem – oni są też jednością, też są nami!!! Trzeba z nimi rozmawiać, uświadomić ich, że służyli nie swym interesom, że też byli niewolnikami służącymi do zniewalania innych. Gdy to zrozumieją wszyscy – stanie się cud, na który tak czekamy. Nadchodzi już czas tego egzaminu.
Kluczem więc jest obecnie organizowanie się, poznawanie się ludzi świadomych, spotykanie i współpraca, łamanie sztucznych podziałów i blokad, integracja i relacje! Świadomi działający razem tworzą po stokroć silniejszą energię, a ta energia dalej działa na przestrzeń ułatwiającym innym przełączenie się na te treści i przebudzenie. 
Zapraszam przy okazji na konferencję 2 grudnia w Poznaniu (banner po prawej), gdzie usłyszycie znacznie więcej informacji i zmianach oraz planach na przyszłość co do naszych działań, już na skalę nie tylko Polski… A ten artykuł zakończę piosenką jaką kiedyś razem z Kmieciem napisaliśmy i zarapowaliśy – nie ważne, czy to osiąga standardy produkcji singli, ale tekst jest od serca i ma głębokie przesłanie. Akurat na dziś…
Pozdrawiam Ciepło i do zobaczenia!
Mikołaj Rozbicki

30 odpowiedzi na „21.12.2012 to dopiero początek! Przed nami 3 lata rewolucyjnych zmian na każdym poziomie – nikt za nas tego nie zrobi!

  1. Anonim pisze:

    i co teraz?

  2. Anonim pisze:

    MURIN.GAWES 22.WIDOCZNIE TEN CZŁOWIEK JEST BARDZO SŁABEJ WIARY.JEDNAKŻE W OSTATNIEJ SEKUNDZIE SWEGO ZIEMSKIEGO ŻYCIA MA JESZCZE SZANSE NA POJEDNANIE SIĘ Z BOGIEM.WIERZĘ W TO IŻ BUG MU PRZEBACZY I ZAZNA ŻYCIA WIECZNEGO PO ŚMIERCI.

  3. Anonim pisze:

    MURIN.GAWES 22 TO BLUŻNIERCA.TEN CZŁOWIEK MA JUŻ STRACONĄ DUSZĘ KTURA NIE ZAZNA SPOKOJU I ŻYCIA WIECZNEGO PO ŚMIERCI.JEDNAKŻE JA WIEŻE IŻ W PORE SIĘ NAWRUCI I CHRYSTUS TO WSZYSTKO MU WYBACZY.

  4. max pisze:

    Internet trzeba ocenzurować by takiego gowna nikt nie rozpowszechniał. Ta stronka nie rozni się niczym od debili spod krzyża i sekt

  5. Anu pisze:

    Ludzka wyobraźnia połączona z naiwnością prowadzi, albo do wielkich odkryć, albo nieskonczonej glupoty. Czas pokaże🙂 powstaje coraz większy popyt na takie rozumowanie jakie przedstawił autor tekstu. Znak czasów? a może rzeczywiście nasza cywilizacja oparta jest na fikcji i iluzji?

  6. Anonim pisze:

    Mocne! Powinno się więcej takich „uświadamiajacych ” artykulów pisać🙂

  7. Herpestes pisze:

    Ludzie, czy zawsze musicie czekać na kogoś kto Was poprowadzi ? Systemy polityczne jak i wierzenia zawsze się zmieniały. Co jest tego przyczyną ? Moim zdaniem niemożność człowieka do spojrzenia życiu w twarz, dlatego chowamy się za kolejną iluzją.

  8. Anonim pisze:

    Przebaczanie idzie z głowy, Wybaczenie z serca, Przebaczenie jest procesem intelektualnym i nie załatwia sprawy, Wybaczenie jest procesem emocjonalnym i powoduje, że to co jest znika. Mylenie tych dwóch procesów i używanie ich zamiennie prowadzi do wielu rozczarowań i nieporozumień:) Poza tym artykuł est ok:)

  9. Sabrina pisze:

    super artykuł😉

  10. Guest pisze:

    Do autora tekstu:

    Naucz się najpierw poprawnej pisowni imion (nie bierz się za rzeczy, na których się nie znasz):

    „Lens Armstrong”

    Powinno być: „Lance”

    Wstyd. Pomylić tak znane imię. Dobrze, że nazwisko napisałeś poprawnie.

    „Do tego dodajcie skandal ze Stadionem Narodowym, słabnące notowania naszego rządu służącego ewidentnie globalistom, rozczarowanie politykami i próba rozliczenia Tuska za… Smoleńskie kłamstwo i matactwa z tym związane i tak dalej, i tak dalej….”

    Za to pierwsze nie odpowiada rząd, tylko NCS. Doucz się, poczytaj odpowiednie przepisy zanim napiszesz jakaś blagę. A druga sprawa wykazuje Twoją całkowitą niewiedzę. Żadnego zamachu NIE BYŁO. Specjalnie dla Ciebie napisałem to wielkimi literami. Widać, że nie znasz się nie tylko na fizyce, ale również ulegasz PiS-owskiej propagandzie. Najlepiej za wszystko obarczyć odpowiedzialnością obecny gabinet rządzący, nie mając przy tym żadnych dowodów. Raport Millera i MAK już dawno te hipotezy wykluczył. I nie zrobił tego bynajmniej „ot tak”.
    Przeanalizowano i zbadano WSZYSTKIE hipotezy, włącznie z zamachem. Więc nie pisz głupot o kłamstwie smoleńskim. Umysł ludzki posiada tę niezwykłą właściwość, że lubi widzieć rzeczy, tam gdzie ich nie ma. Najwyraźniej i Ty uległeś tej iluzji.
    Do reszty artykułu zastrzeżeń nie mam, niektóre kwestie przedstawiane są w sposób stronniczy, ale chyba nie ma innej możliwości (wpis jest poniekąd subiektywny, każdy może bowiem inaczej odczytywać zmiany zachodzące w świecie). Mimo wszystko pozdrawiam, bo tematyka, którą tu przedstawiasz również mnie interesuje.

  11. gawes22 pisze:

    Witaj kuna zgadzam się bo jest najbliższy prawdy i ludzi ale …:)
    Pozdrawiam🙂

  12. kuna pisze:

    Noo gawes22 gratulacje !!! ładnie napisane …. Największym problemem jest ciemnota …..
    Najlepszym systemem filozoficzno – religijnym jest buddyzm, który dzisiaj popiera fizyka kwantowa

  13. gawes22 pisze:

    JMK Krztoń parafianinie BLUŹNIERCO opamiętaj się pewnie byłeś w niedziele w kościele i po co ,:) Pozdrawiam i życzę oświecenia !!!!!!!!!!! 🙂

  14. JMK Krztoń pisze:

    gawes22

    “mówi głupi w swoim sercu: ‘nie ma Boga’ ” por. Pismo Święte !!!

    WIĘC PRZESTAŃ BLUŹNIĆ TY NIESKOŃCZENIE GŁUPI BLUŹNIERCO !!!
    MASZ BARDZO CIĘZKI GRZECH ŚMIERTELNY ZA TAKI DIABELSKO-LUDZKI TEKST !!!

  15. JMK Krztoń pisze:

    gawes22

    “mów głupi w swoim sercu: ‚nie ma Boga’ ” por. Pismo Święte !!!

    WIĘC PRZESTAŃ BLUŹNIĆ TY NIESKOŃCZENIE GŁUPI BLUŹNIERCO !!!
    MASZ BARDZO CIĘZKI GRZECH ŚMIERTELNY ZA TAKI DIABELSKO-LUDZKI TEKST !!!

  16. JMK Krztoń pisze:

    gawes22

    “mów głupi w swoim sercu: ” por. Pismo Święte !!!

    WIĘC PRZESTAŃ BLUŹNIĆ TY NIESKOŃCZENIE GŁUPI BLUŹNIERCO !!!
    MASZ BARDZO CIĘZKI GRZECH ŚMIERTELNY ZA TAKI DIABELSKO-LUDZKI TEKST !!!

  17. JMK Krztoń pisze:

    gawes22

    „mów głupi w swoim sercu: <>” por. Pismo Święte !!!

    WIĘC PRZESTAŃ BLUŹNIĆ TY NIESKOŃCZENIE GŁUPI BLUŹNIERCO !!!
    MASZ BARDZO CIĘZKI GRZECH ŚMIERTELNY ZA TAKI DIABELSKO-LUDZKI TEKST !!!

  18. gawes22 pisze:

    Kościół został zbudowany na kłamstwie, zbrodni oszustwie i mistyfikacji

    Drodzy łatwowierni rodacy drogie owieczki żeby nikogo nie obrazić i nie napisać barany, choć w stadzie owieczek zawsze jakiś baran się znajdzie.
    Nikt nie powinien się obrażać wszak księża powszechnie używają tego określenia „paście owieczki moje” nawet się z tym nie kryją mówią wam to w oczy a wy nic, przez grzeczność nie dodają barany za to mówią parafianie, co znaczy to słowo wystarczy sprawdzić w encyklopedii. Pozwolę sonie zacytować
    „parafianin” – człowiek bez ogłady, wykształcenia, zacofany, ograniczony, tępak, pot. idiota- tak mówi encyklopedia, więc nie ma się, co obrażać
    Więc drodzy parafianie jesteście oszukiwani przez waszych pasterzy. Jesteście od wieków bezczelnie oszukiwani przez Kościół. Oszukiwani ogłupiani i poddawani ciągłej manipulacji i mistyfikacji, cel oszustwa jest jeden i ciągle ten sam niezmienny od wieków władza, przywileje i pieniądze dla ”bogów” czytaj urzędników kościelnych, tak dla Bogów, bo za takich się uważają.

    Jezus Chrystus, na którego urzędnicy kościelni się powołują to postać fikcyjna nigdy nikt taki nie istniał. Postać ta została stworzona na potrzeby nowej Religii a Bogiem został w wyniku głosowania na Soborze w Nicei w 325 roku przed tym Soborem legendy o Jezusie mówiły o nim, jako o dobrym człowieku, Jezus został Bogiem z inicjatywy cesarza Konstantyna i jego urzędników, który upaństwowił wierzenia ówczesnych „chrześcijan” pisze w cudzysłowie, bo wówczas jeszcze ta nazwa nie istniała, ale dla uproszczenia nazywam ich „chrześcijanami”.
    Biblia święta księga w kształcie, którą obecnie znamy to również dzieło urzędników cesarza Konstantyna zebrali oni i uporządkowali liczne żydowskie mity i legendy i bajania, których było znacznie więcej niż te, które obecnie znamy z biblii podobnie było z ewangeliami również było ich znacznie więcej niż cztery biblijne, pozostałe zwane apokryficznymi nie nadawały się do świętej księgi nowej religii, bo albo się nawzajem wykluczały albo były tam treści tak mocno kontrowersyjne nieprawdopodobne lub głupie, że w świętej księdze nie mogły się znaleźć. To urzędnicy Konstantyna oceniali teksty i to oni decydowali, co jest „natchnione” przez Boga a co nie i tak naprawdę to oni są twórcami biblii.
    Na istnienie takiej postaci jak opisywany w ewangeliach Jezus Chrystus kompletnie brak dowodów historycznych osoba opisywana w ewangeliach naprawdę nigdy nie istniała, a same Ewangelie to zwykłe wyznania wiary, które powstały w II wieku napisane przez nieznanych autorów i niemające nic wspólnego z prawdą historyczną.
    Wasze trudy drogi krzyżowe, pielgrzymki do świętych obrazów, klękanie przez Jezusem z drewna lub piaskowca, modlitwy, psalmy, koronki, litanie, Jerycha różańcowe, procesje jęki, zawodzenia prośby zdrowaśki, posty, umartwienia, ofiary pieniężne na tace i do skarbon są daremne. Wszystko to strata czasu i pieniędzy.
    Nie ma żadnego nieba i piekła. Nie ma żadnego czyśćca. Nie ma żadnego Jezusa i Maryi, którzy cokolwiek u kogokolwiek dla was wyproszą. Wszystko to lipa fikcja jak mówią młodzi ludzie ściema.
    Wiara katolicka oparta jest na tradycji i ma niewiele wspólnego z rzeczywistości a często nawet i z sama biblia, na którą się powołuje. To wszystko to są mity, zabobony stara tradycja plus kościelna gigantyczna mistyfikacja.
    Malujecie jajka na Wielkanoc, bo babcia tak robiła stawiacie choinkę, bo babcia stawiała wierzycie w gusła, bo babcia wierzyła i przekazała wam stare egipskie mity i legendy zresztą nawet nie Egipskie a sumeryjskie przetransponowane do nowej religii.
    Księża o tym wiedzą i sami nie wierzą w te bajki, ale wam nie powiedzą, bo nie jest to w ich interesie, bo niby, co mieliby zrobić iść do fabryki na taśmę produkcyjną? Taką drogę życiową wybrali.
    Zanim się zorientowali, jaka jest prawda weszli w to tak głęboko ze teraz nie mają już wyjścia muszą pchać ten karawan za wszelką cenę.
    Ksiądz po 6 letnim seminarium potrafi tylko odprawiać mszę i spowiadać nic innego nie umie i do żadnej roboty go nikt nie przyjmie chyba ze na budowę, jako pomocnik murarza albo do sprzątania.
    A tak jak są łatwowierni to pomacha taki rękami poplecie coś w niedzielę często na kacu po sobocie i te 20 tyś na miesiąc wyciągnie na taśmie w fabryce musiałby z 10 etatów mieć żeby tyle zarobić. Zresztą 20 tys. to żadne cudo sa parafie bogate gdzie można i 50 tys. zarobić a jak jest jakaś inwestycja np. budowa nowego kościoła, remont dachu czy odnawianie ołtarza to dużo więcej jest pretekst do zbierania kasy księdza przecież nikt nie rozlicza nikt mu rachunków nie sprawdza, co powie to jest traktowane za dobrą monetę a to z reguły zawsze kłamstwa.
    Księża twierdzą, że sa pośrednikami pomiędzy Bogiem a ludźmi i że to właśnie sam Bóg powołuje człowieka do tej misji tak się tłumaczy wam owieczkom, że ksiądz ma powołanie, aby nim być a otrzymał to powołanie bezpośrednio od Boga, bo to Bóg wybiera sobie sam współpracowników do pośrednictwa.
    Skoro tak jest a wy w to wierzycie, że tak jest to, dlaczego Bóg wybiera sobie na pośredników pedofilii, homoseksualistów, choć sam jest przeciwny homoseksualizmowi podobno, dlaczego wybiera sobie na pośredników naciągaczy, cudzołożników, czyżby nie wiedział, kogo wybiera do współpracy? 30% Księży to homoseksualiści, choć kościół oficjalnie homoseksualizm potępia to w kościele istnieje homoseksualne lobby, kolejne 50 % księży to cudzołożnicy żyją w nieformalnych związkach, w których maja dzieci, czyli w tzw. Konkubinatach kościół oficjalnie zabrania takich związków, jako niesakramentalne, ale księży, którzy żyją w konkubinatach toleruje.
    Najlepsi klienci agencji towarzyskich to właśnie księża wśród księży zboczeńców pedofilów jak wykazały badania jest ponad 10 razy więcej niż w pozostałej części społeczeństwa 0,3% w społeczeństwie zdrowym i 4,1 % zboków wśród chorego kleru.
    Oczywiście takie zachowania kościół potępia, ale wśród swoich je toleruje wychodzi na to, że normy kościoła dotyczą tylko tzw. łatwowiernych natomiast wybrańców Boga już nie.
    Czemu wasz Bóg wybiera na swoich współpracowników ludzi, którzy nie przestrzegają norm i zasad których sami nauczają i które podobno pochodzą od Boga czyżby Bóg nie wiedział, kogo wybiera do współpracy ?
    Wszak podobno jest wszechwiedzący.
    A może prawda jest inna nikt nikogo nie wybiera a może nie ma żadnych pośredników może to tylko zwykła ściema jak mówi młodzież. Może to tylko zwykła mistyfikacja zwykłe oszustwo.
    Nie dajcie się nabierać na Egipskie bajki, zacznijcie myśleć samodzielnie. Popatrzcie na postępowanie księży czy oni boją się jakiegoś Boga? Czy gdyby się bali to ich życie by tak wyglądało? Nie boją się, bo w niego nie wierzą.
    Życie katolickiego księdza to ciągłe udawanie, ciągłe kłamstwa, mataczenie lawirowanie i gigantyczna hipokryzja. Czy gdyby byli uczciwymi ludźmi ukrywaliby pedofilów w swoich szeregach? Uczciwy człowiek nie ukrywa przestępcy nie tuszuje jego złych czynów.
    Uczciwy człowiek napiętnuje zboczenia seksualne i usuwa zboczeńca ze swojego środowiska a nie ukrywa i przenosi do innej parafii, aby zatrzeć ślady i uciszyć skandal.
    Zwykły przeciętny Kowalski jest dużo bardziej prawym i wrażliwym człowiekiem od niejednego księdza.
    Ludzie nie dajcie się robić w jajo, społeczeństwa w europie zachodniej już dawno to zrozumiały Polska jest ostatnim bastionem katolickiej ciemnoty i panowania Watykanu.
    Zastraszyli was i żerują teraz na tych waszych lękach. Wmówili wam, że jak nie będziecie w niedzielę na mszy to spotka was kara od Boga teraz na ziemi i potem po śmierci. Wodzą was za nos zamieniając wasze lęki na gotówkę.
    Każda religia katolicka również to manipulacja strachem i winą, winni jesteście zawsze tak głosi doktryna kościelna, każdy jest grzeszny, czyli winny i ciągle i ciągle musi przepraszać i płacić za swoje grzechy i odpusty im częściej tym lepiej dla was i waszej duszy, której istnienia nikt nie udowodnił, ale co tam z dowodami jak jest ślepa wiara to, po co dowody.
    Wmówili wam, że kościół jest wam niezbędny do życia, ale prawda jest inna to wy jesteście potrzebni kościołowi do życia. Jesteście jego krwioobiegiem jego dawcą życia, żywicielem w przenośni i dosłownie.
    Bez waszych pieniędzy kościół padnie i nawet trójca święta i wszyscy święci na czele z JP II go nie uratują. Kościół bez waszych pieniędzy nie istnieje. Kościół istnieje tylko po to by żywić się waszymi lękami i zamieniać je na gotówkę. Cała instytucja kościelna pasożytuje na społeczeństwie oraz na państwie Polskim.
    Ciągnie pieniądze skąd się tylko da. I zawsze im mało i ciągle trzeba jeszcze trochę więcej. Katolicki Bóg jak twierdzą księża jest wszechmocny wszystko potrafi, ale z kasa mu jakoś nie idzie ma z tym problem i żąda jej od was.
    Aż trudno uwierzyć ze taka prosta manipulacja jest tak skuteczna i działa.
    Ale co się dziwić parafianie.

    Często spotykam się z opinią, że kościół katolicki nikogo nie zmusza do praktyk religijnych, co jest wierutnym kłamstwem. Nikt z nas nie został katolikiem z własnej woli.
    Ochrzczeni zostaliśmy, jako niemowlaki przez naszych zindoktrynowanych już rodziców następnie od najmłodszych lat wpaja się w młodego człowieka egipskie mity i zaszczepia strach po wielu latach takiego prania mózgu młody człowiek wchodzący w dorosłe życie sam już nie wie, co jest prawdą a co mitem.
    Wielki Polak i patriota Tadeusz Kościuszko 200 lat temu tak pisał o Kościele

    , „…Jeśli jednak, na odwrót, rozpoczniecie od oświecania Księży, dacie im /tym samym/ więcej środków, by zniewalali Lud i trzymali go w jeszcze silniejszym uzależnieniu, bowiem każde wydzielone ciało w Narodzie będzie mieć zawsze swój własny interes, przeciwny do interesu Państwa, bądź będzie występować przeciwko działaniom rządu, bądź będą miały miejsce potajemne bunty i konspiracje, w które niestety obfituje historia. Nie można mieć nadziei, że zmieni się ich zachowanie, gdyż w ich podstawowym interesie leży mamienie ludu kłamstwami, strachem przed piekłem, dziwacznymi dogmatami oraz abstrakcyjnymi i niezrozumiałymi ideami teologicznymi. Księża będą zawsze wykorzystywać ignorancję i przesądy Ludu, posługiwać się (proszę w to nie wątpić) religią, jako maską przykrywającą ich hipokryzję i niecne uczynki. Ale w końcu, jaki jest tego rezultat: lud nie wierzy już w nic, jak np. we Francji, gdzie chłopi nie znają ani obyczajności, ani religii; są bardzo ciemni, chytrzy i niegodziwi. Widzieliśmy Rządy Despotyczne, które posługiwały się zasłoną religii w przekonaniu, że to będzie najmocniejsza podpora ich władzy, wyposażano, więc Księży w największe możliwe bogactwa kosztem nędzy ludu, nadawano im najbardziej oburzające przywileje aż po miejsce u Tronu, jednym słowem, tak mnożono względy, dobra i bogactwa Duchownych, że połowa Narodu cierpiała i jęczała z biedy, podczas gdy oni, nie robiąc nic, opływali we wszelkie dostatki.

    Teraz, kiedy znane są zgubne skutki tego błędu, wydaje mi się, że nie ma lepszego sposobu niż pozwolić im upaść i upodlić się, a na koszt Rządu utworzyć szkoły dla Chłopów, w których będą oni mogli uczyć się moralności, rolnictwa, rzemiosła i kunsztu.

    Mówię do filozofa, do zręcznego polityka: Rząd, jako taki nie powinien mieć innej religii niż religia natury. Ten bezmierny glob wypełniony nieskończonymi gwiazdami i nasze serca, które bezwiednie zawsze zwracają się /ku niej/ w rozpaczy, świadczą oczywiście o istnieniu Istoty Najwyższej, której nie rozumiemy, ale ją w duchu czujemy i którą wszyscy powinniśmy adorować. Pozostawmy, więc wszystkim sektom, wszystkim religiom swobodę praktykowania ich kultu, byleby były one posłuszne prawom ustanowionym przez Naród.”

  19. gawes22 pisze:

    W tych artykułach jakieś 98% to bajki.:)

  20. helena pisze:

    Jestem ciekawa czy istnieje ktoś, kto wziąłby odpowiedzialność na siebie i powiedział co jest prawdą a co w tematyce tych artykułów

  21. gawes22 pisze:

    Witaj Mikołaj
    Czy miałeś kontakt z przedstawicielem z Oriona ?

  22. Grażyna pisze:

    jest źle,przynajmniej w Polsce i nie wyobrażam sobie gorzej.Ale,kto wie?

  23. Kamila pisze:

    Dziekuje serdecznie za powyzsze wiadomosci, nawet jesli sie watpi, warto sie przygotowac niz pozniej zalowac ze sie tego nie zrobilo, tym bardziej ze to zima !, tylko z ta natura zima, hmmm…nie jestem przekonana, w domu jednak zawsze cieplej i bezpieczniej, moze tylko lepiej w tym czasie nie otwirac, gdyz wielu ludzi moze panikowac ! pozdrawiam CIEPLO!!!

  24. AMI pisze:

    Polecam książkę Elżbiety Nowalskiej-Złota nić oraz Eliksir szczęścia,dziękuję Mikołaju,długo czekałam na TAKIEGO Mikołaja,warto było

  25. Ulla Schmidt pisze:

    Od 2006 roku istnieje w Niemczech internetowa strona SALUSA, gdzie czytam bardzo podobne wypowiedzi istoty z planety Syrius w imieniu Galaktycznej Federacji, ktorzy juz przed 70 laty ofiarowali nam Ziemianom pomoc… Ta pomoc zostala oczywiscie odrzucona przez naszych szefow panstw.
    Juz dawno mogl byc pokoj na Ziemii i nikt nie umieralby z glodu!
    Tak ,21 grudnia 2012 roku bedzie poczatkiem wielkich zmian.
    Obama jest ta osoba, ktora wprowadzi nas w nowy, lepszy swiat.
    Wprowadzenie tego programu bedzie na Ziemii trwalo 10-20 lat.

  26. Ania pisze:

    Gregory pisze:

    A może jednak będzie jakaś wyraźna granica między starym a nowym ?
    Doszłam do wniosku, że ” gdyby jednak” to na razie największym zagrożeniem byłaby panika. No to wklejam.
    18 listopada 2012 o 23:40

    Znana „Wyrocznia Szambali” – Lama z zakonu Giandrek pod Kajłasem poinformował o możliwym bliskim przejściu Ziemi przez galaktyczne „pasmo zerowe”.

    1.. Jesień i zima 2012/2013 w Tybecie i na całej północnej półkuli będą ciepłe. Od 21.12.2012 Ziemia, razem z systemem słonecznym, możliwe, że zacznie przechodzić przez galaktyczne „pasmo zerowe”. Jest to stan przestrzeni, gdzie zanikają i nie mogą się rozprzestrzeniać żadne energie, gdzie nieobecne są elektromagnetyczne pola we wszystkich obiektach.
    2.. Praktycznie na całej Ziemi, kilka minut przed godziną 10 rano wg czasu moskiewskiego (3 godz różnicy, czyli o 7czasu naszego) nastąpi pełna ciemność i cisza. Ani światło, prąd, łączność, nawet dźwięki nie mogą istnieć.
    3.. Ciemności tej będą towarzyszyć kosmiczne błyski, iluzoryczne wybuchy światła i trwać to będzie kilka dni, jakieś 3 – 4 dni. Nie należy się bać ani denerwować.
    4.. Później światło słoneczne znowu się pojawi. Świat znowu będzie widziany. Zwierzęta ziemskie zawczasu poczują nadejście „ciemności kosmicznych” i pochowają się do nor. Ludzie w miastach nie poczują, dlatego będą ofiary i tracenie zmysłów. Może zginąć 10 % ludności Ziemi.
    5.. Musicie wcześniej przygotować się do tej zmiany cykli, zakończyć wszystkie prace tego roku 2012, nie rozpoczynać nowych, oddać długi.
    6.. 20.12.2012 wziąć swoje dzieci, dokumenty, gotówkę i wyjechać z miast na przyrodę. Przygotować zapas produktów na 2 miesiące, gdyż sieci energetyczne będą naprawiane długo. Trzeba mieć w domu zapas wody, drewna do ogrzewania i świec do oświetlania. Trzeba mieć w domu piec, gdyż energetyki nie będzie od 21.12.2012. Łączność i telewizja zostaną przerwane. W „dniach ciemności” okna zasłonić ciemnymi materiałami, nie patrzeć przez nie, nie wierzyć swoim oczom ani uszom, nie wychodzić na ulicę. Lepiej medytować, modlić się i wzmacniać siebie, położyć się spać. Jeśli będzie konieczność wyjścia na ulicę, nie odchodzić daleko. Można zagubić się, gdyż z powodu braku światła od lamp i innych obiektów, straci się orientację i nie będzie widać nawet własnej ręki. Lękać się tego nie trzeba.
    7.. Gdy pojawi się światło, nie spieszcie się z powrotem do miast, lepiej jest do wiosny żyć na przyrodzie. Pełne wyjście Ziemi z „pasma zerowego” oczekiwane jest dnia 7 lutego 2013. Nastąpi częściowe przywrócenie elektryczności, komunikacji. Do końca marca świat odbuduje się całkowicie i znowu będą latać samoloty i kursować pociągi.
    8.. Państwa na Ziemi już otrzymały ostrzeżenia o „paśmie zerowym” z różnych źródeł, ale nie zechcą pomóc swoim obywatelom, albo nie będą mogły. Systemy obrony cywilnej i ewakuacji nie sprawdzą się z powodu braku światła, łączności, elektryczności, transportu. Polegajcie tylko na sobie.
    9.. Po przejściu Ziemi przez „ galaktyczne pasmo zerowe” oczyszczą się światopogląd i życie ludzi , które stanie się bardziej uduchowione. Ludzie bardziej będą myśleć o wartościach wiecznych. W krajach rozwiniętych i rozwijających się rozwiną się różne teorie naukowo-duchowe, systemy rozwoju osobowości i zdrowia. Będzie to najbardziej rozwijającym się kierunkiem postępu ludzkości na długie lata.

  27. wizard pisze:

    Bardzo popieram to co Pan robi Panie Mikołaju, artykuł daje wiele do myślenia. Jest to naprawdę wiedza ciężka do przyswojenia od tak ale ma to wszystko sens. Postaram się odwiedzić hotel IOR 2 grudnia tylko jedno pytanie, które nasuwa mi się na myśl – czemu płatne aż 50 zł?

  28. antini pisze:

    no fajny article

  29. Dziadziol pisze:

    Świetny artykuł. Panie Mikołaju życzę jak najlepiej😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s