Mój ostatni rok… Ciężkie lekcje, mnóstwo wrażeń i rozwój. Moje przygody hiperfizyczne i narodziny Nowego Mikołaja!

Obserwujecie teraz koniec pewnego etapu i początek nowego w mojej działalności. Przez ostatni rok dużo się działo: wiele zwrotów akcji, napięć, emocji, dramatów i radości, wojen i agresji, walki ze samym sobą. Warto podsumować okres mego życia, w którym na mej drodze publicznej stanęła Hiperfizyka wraz z jej trzema autorami…
Ten artykuł będzie symbolem zamykającym ten okres w mym życiu i działalności. Sądzę, że warto od początku do końca rzetelnie pokazać Wam jak to z tym wszystkim było, by wyciągnąć z tego maksymalnie wiele konstruktywnych wniosków na przyszłość. Bo lekcja to była nie lada i długo jej nie zapomnę… (czytaj więcej).
Ten wpis został opublikowany w kategorii *Video komentarze Mikołaja R., Aktualności, Dzialalność publ. i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

15 odpowiedzi na „Mój ostatni rok… Ciężkie lekcje, mnóstwo wrażeń i rozwój. Moje przygody hiperfizyczne i narodziny Nowego Mikołaja!

  1. Hipokrates pisze:

    Anito, to bardzo dobrze że Pan Krzysztof Rogala, człowiek który ma bardzo obszerną wiedzę, ma chęć i poświęca swój czas aby WSKAZYWAĆ I MÓWIĆ – NIE ABSURDOM.
    Kłamstwa należy obnażać i nie szukać pół kompromisów i pól prawd.
    Dla mnie postawa i owoce zachowania Boskiego Przewodnika są już nadto widoczne. Jeśli Jacek tkwi dalej przy takim bagnie o takich wartościach to wskazuje to dla mnie jednoznacznie jakie wartości ma w środku. Audycja była bełkotem.

    Dla mnie Pan Krzysztof i tak elegancko obchodzi się z tematem- Ja bym już taki elegancki nie był. Faktem jest to, że to Pan Rogala ostrzegał nas przed tym syfem moralnym i należą mu się raczej podziękowania. !!!!!

    pozdrawiam

  2. Łukasz Repeta pisze:

    Trochę jest zamieszanie, bo są inne komentarze klikając ze strony głównej, a inne jak się wejdzie w artykuł…

  3. Anita Dudziak pisze:

    🙂

  4. redmuluc pisze:

    moim zamiarem nie jest wszczynać kłótnie czy coś…ale naprawdę…posłuchałem tego co mają do powiedzenia na ten temat. Chodzi mi o to że są pewne zasady…jak na przykład ta…kiedy o czymś nie wiem…nie mówię…a o zasadach funkcjonowania sercem…co jak co ale LW są najmniej kompetentni na świecie…Nie można pozwolić na fałszowanie wiedzy…fałszowanie rzeczywistości i naginanie tej wiedzy do swoich celów…szczególnie w tym temacie…Ja tylko nazwałem to po imieniu jak zawsze robię…oczywiscie przesadziłem…norma…ech miało być humorystycznie ale jakoś mi za ostro wyszło….urok internetu…

  5. Anita Dudziak pisze:

    Krzysiu,

    Proszę nie powtarzajmy historii… Rok temu broniłam Joanny i Jacka i proszę miej świadomość, że dzisiaj postąpiłabym tak samo, pomimo wiedzy jaką teraz mam.
    Każdy ma prawo do swojego Istnienia, każdy na dany moment zachowuje się najlepiej jak go stać.
    To, czego chciałabym uniknąć, to dalszego polowania na czarownice- zasady Nowego Świata są inne niż te, którymi na chwilę obecną są załatwiane wszelkie spory.

    Proszę Cię Krzysiu, naprawdę nie wszczynajmy już kłótni- w moim odczuciu to nie o wiedzę tutaj chodzi, tylko o wzajemny szacunek i poszanowanie drugiej istoty….

    Widzę Cię Krzysiu🙂
    Namaste

  6. redmuluc pisze:

    Joanna Rajska i Jacek Czapiewski wypowiedzieli swoje bezmyślne brednie na temat serca…
    Ci ludzie nie mają zielonego pojęcia o czym mówią…słuchałem tych audycji jak Czapiewski bełkocze o sercu…większych bredni w życiu nie słyszałem…człowieku weź się ogarnij co ?
    Ty i twoja pani macie bardzo poważne problemy…

    ten artykuł ujawnia waszą niewiedzę ignorancję i kłamstwa…wasze teorie przypominają gadkę ślepego o malarstwie, jesteście upośledzeni ..tak po prostu…no i eee….pańska definicja emocji..
    powala…swoją martwotą…

    Zapraszam do przeczytania artykułu „Serce ma swój własny „mózg” i świadomość” na podstawie badań Instytutu HeratMath http://www.heartmath.org/

    http://davidicke.pl/index.php/artykuly/45-ewolucja/337-serce-ma-swoj-wasny-mozg-i-wiadomo.html
    ten artykuł jest dowodem całkowitego braku wiedzy w tym temacie….a dlaczego ?
    to chyba oczywiste…

  7. gaster pisze:

    Mikolaj,dawaj do przodu!
    Mój poprzedni koment gdzieś sie zapodział….,ale co tam.
    Jesteśmy z Tobą .
    Ta idea jest we mnie od tylu lat i wiem ,że to działa.
    ….zatem…, niech się kręci:)

  8. Duke Nukem pisze:

    Mikołaju, bądź facet z jajami i nie kasuj komentarzy. Skoro postanowiłeś odsłonić przyłbicę to pozwól ją również odsłonić swoim czytelnikom. I nie myśl że krytyczne komentarze są Tobie nieprzychylne.
    Pozdro.

  9. Pan_Staszek pisze:

    Jeżeli przy zakładaniu „Wolnej Ludzkości TV” Piotr Piątak czy ktoś inny zarejestrował „livestream” na swojego email-a – to nie może się Pan ubiegać do „livestream” o przekazanie nowych kluczy i dostępu do niego . Jeżeli tak się stało – to był błąd !!!
    Mam nadzieję, że przy następnym rejestrowaniu „livestream” – zapisze Pan ją na siebie i już nigdy nikt nie będzie mógł zabrać Panu dostępu do niego !!!
    Z poważaniem
    Pan_Staszek z Mannheim

  10. allQaab pisze:

    ZAPRASZAM WSZYSTKICH CHĘTNYCH DO OGÓLNEJ DEBATY NA TEMAT TEGO CO TERAZ NAJWAZNIEJSZE:

    Jedyne co potrzeba to ściągnąć program zello dostepny na wielu platformach informatycznych, i tam wejsc na kanal: ANTYNWOPL

    Czas przebudzenia jest bliski…

  11. Hipokrates pisze:

    Bardzo dobry komentarz !!

    Panie Krzysztofie, wartość Mikołaja w moim przekonaniu polega miedzy innymi na tym iż jak NAUKOWIEC wchodzi z otwartym umysłem w nowe koncepcje , bada je, weryfikuje i na końcu podaje swoje wnioski do naszej wspólnej analizy.
    Kiedyś Pan sam napisał – coś chyba tak >>>… nie ufa Pan Pani Rajskiej, ale przyznaje Pan uczciwie że źródła jej wiedzy są bardzo dobre, ( czy jakoś tak)….. Miałem nawet wrażenie że jako wytrawny naukowiec przez duże NAUKOWIEC – chce Pan uzupełnić coś w własnych badaniach, korzystając z wiedzy prezentowanej przez tą Panią. Mikołaj prawdopodobnie był ogniwem wspólnym.
    Studiuje dwa kierunki medyczne – zaliczane do najtrudniejszych, całe moje życie od kilku lat to ciągła nauka, nie raz mi tłumaczono, że nauka się rozwija i tak ustalane zostaje 10 dogmatów, a po kilku latach z tych 10 dogmatów pozostaje 1, o wiedzy zawierającej cześć wiedzy poprzedniej i część wiedzy nowej itd.
    Tak i jest i w tym przypadku. Historia Mikołaja jest dla nas bardzo ceną lekcją.
    Po lekturze wielu komentarzy mogę śmiało powiedzieć iż bardzo wielu moich prof. zwyczajnych dr. hab. wiele mogło by się od Państwa i czytelników tego forum + NAUCZYĆ !!!!
    Proszę jako doświadczony badacz zastanowić jak wykorzystać ten ogromny potencjał pozostawiony w chwilowym niebycie….

    serdecznie pozdrawiam obydwu Panów🙂

  12. Hipokrates pisze:

    Bardzo dobry komentarz !!!

    Panie Krzysztofie, wartość Mikołaja w moim przekonaniu polega miedzy innymi na tym iż jak NAUKOWIEC wchodzi z otwartym umysłem w nowe koncepcje , bada je, weryfikuje i na końcu podaje swoje wnioski do naszej wspólnej analizy.
    Kiedyś Pan sam napisał – coś chyba tak >>>… nie ufa Pan Pani Rajskiej, ale przyznaje Pan uczciwie że źródła jej wiedzy są bardzo dobre, ( czy jakoś tak)….. Miałem nawet wrażenie że jako wytrawny naukowiec przez duże NAUKOWIEC – chce Pan uzupełnić coś w własnych badaniach, korzystając z wiedzy prezentowanej przez tą Panią. Mikołaj prawdopodobnie był ogniwem wspólnym.
    Studiuje dwa kierunki medyczne – zaliczane do najtrudniejszych, całe moje życie od kilku lat to ciągła nauka, nie raz mi tłumaczono, że nauka się rozwija i tak ustalane zostaje 10 dogmatów, a po kilku latach z tych 10 dogmatów pozostaje 1, o wiedzy zawierającej cześć wiedzy poprzedniej i część wiedzy nowej itd.
    Tak i jest i w tym przypadku. Historia Mikołaja jest dla nas bardzo ceną lekcją.
    Po lekturze wielu komentarzy mogę śmiało powiedzieć iż bardzo wielu moich prof. zwyczajnych dr. hab. wiele mogło by się od Państwa i czytelników tego forum + NAUCZYĆ !!!!
    Proszę jako doświadczony badacz zastanowić jak wykorzystać ten ogromny potencjał pozostawiony w chwilowym niebycie….

    serdecznie pozdrawiam obydwu Panów🙂

  13. alijaa pisze:

    a gdzie podzialy sie inne komentarze?

  14. redmuluc pisze:

    Co do fraktali… to mi nie dawało nigdy spokoju…oto teoria Hiperfizyczna..

    „Kształty zbudowane z fal i „umieszczone” na Diamentowych Siatkach Świadomości tworzą algorytmy. Wzajemne dopasowywanie się kształtów jest językiem programowania Wszechświata. Wszechświat jest wobec tego składanką „klocków” wzajemnie do siebie pasujących bądź nie pasujących. W ten sposób informacja wybiera się i dopasowuje. Wszelkie formy są jednocześnie dla siebie algorytmami. Wszechświat, wobec tego jest jednym organizmem, w którym każda część jest zależna od wszystkich innych. Algorytmy mają różny stopień skomplikowania. Narasta on wraz z poziomem ewolucji formy. Z algorytmów prostych, po ich wzajemnym dopasowaniu, powstają algorytmy złożone. Jest wiele stopni tego złożenia. Wraz ze wzrostem złożenia algorytmów, wzrasta poziom złożenia formy. Algorytmy budują nie tylko formy materialne, ale również wiedzę i świadomość. Umysł i tzw. dusza też są zbiorem algorytmów.

    Formy we Wszechświecie narastają w porządku fraktalnym. Jest kilka podstawowych wzorów fraktalnego przyrostu. To wzory: helisa, wzór ósemkowy, wzór siódemkowy, wzór zachodzących na siebie okręgów nazwany przez nas ornamentowym. Fraktale narastają według określonych reguł i zasad. Niektóre z nich przedstawiamy w książce. Fraktalność Wszechświata wyjaśnia wiele zagadek takich jak np. cykliczność zjawisk, pętle czasowe, poziomy rozwoju.”

    Proszę o wyjaśnienie podstaw logiki na jakiej opierają się LW bo na wstępie o czym jeszcze nie pisałem absurd goni niemożliwość.

    Proszę mi wyjaśnić definicję fraktala wg was.

    Proszę mi dać przykład czegoś co nazywacie „fraktalem siódemkowym” bo pierwsze słyszę aby fraktal był zbudowany z liczb pierwszych.

    Proszę mi wyjaśnić jakim cudem algorytm który jest ciągiem decyzyjnym ma cokolwiek wspólnego z fraktalem ? Co „łączy” poszczególne bloki i co sprawia że podejmują „decyzję” ?
    Jakim cudem informacja sama w sobie jest twórcza bez materialnego odwzorowania w postaci np. komputera…Co jest „wykonawcą” algorytmów…

    Jakim cudem algorytm może uwzględniać decyzyjność przy warunkach losowych…byłby wtedy nieskończony.

    Jak wg was działa algorytm który jest nierozstrzygalny, jak wg was przebiega proces uczenia się bo ten proces to nie jest tylko zwykły algorytm wymaga przechowywania wyników obserwacji.
    Gdzie są zapisywane i jaki jest tego mechanizm.

    Co z losowością i chaosem który nie da się opisać algorytmem.

    Oczywiście piszę tak sobie- sztuka dla sztuki…

    Wbrew pozorom to bardzo mocne pytania…pozostały bez odpowiedzi…na zawsze

  15. redmuluc pisze:

    Na drugi raz…kiedy ci mówię że kobieta po 3 letniej szkółce ezoterycznej Chiron…siedząca 8 lat w depresji w samotności…nie może być Boskim Przewodniem…z oczywistych przyczyn… to masz mnie słuchać…:P…(żartuję ..ale tylko trochę … ;)) Nie masz się co zbyt wiele tłumaczyć…czyny są ważniejsze niż słowa. Mnie wystarczyło kilka minut rozmowy z tobą aby to wyczuć, że coś się zmieniło. Nie usprawiedliwiaj się zbytnio…to doświadczenie było Ci potrzebne, ja tez je miałem tylko wcześniej. tak samo Piotr mnie chciał „zwerbować” mamić w Warszawie na jednym z kongresów „super inteligencją z kosmosu”…Zobaczyłem „czarną panią” łaskawie podeszła…nie powiedziała nawet Dzień Dobry…po 5 sekundach wiedziałem że jej nie kupię. Dostała swoją szansę…na di.pl do pierwszej weryfikacji…potem nastąpił koniec zabawy. Otworzyłem podręcznik od fizyki w celu przypomnienia materiału i…zacząłem zadawać pytania. Efekt…teorie bez pokrycia bo to mieszanka platonizmu, wyrzucenie aparatu matematycznego i oficjalnej fizyki…która wcale nie jest taka zła. Dodanie do tego nowej, całkowicie niemożliwej do weryfikacji teorii pozbawionej wszelkich logicznych podstaw + kompletna bzdura na deser. W efekcie otrzymujemy np teorie która niby jest nowa…niby coś daje nowego…niby logicznego…Błąd logiczny polega na braku weryfikacji podstawowych cegiełek ich teorii…Tak jak u Sitchina eliminacja Nibiru…burzy całą resztę „logicznych” wywodów…Jeśli chodzi o naukę to wybaczcie…ale Hiperfizyka to zwykły ezoteryczny bełkot…do tej pory nie dała nic co zmieniłoby cokolwiek…np „kosmicznej wykałaczki” jak ja to nazywam…nie wymagałem wiele za wyjątkiem teorii np na odnawialne źródło energii…jakim się pysznił Piotr że Bóg Rajska da to światu…a jej teoria to…

    „Energia Jak już wspomniałam, według fizyki jest to „coś” co pojawia się „skądś” i znika „gdzieś” a po drodze coś zmieni. Abstrakcyjne pojęcie, które jest tylko pojęciem. Wybiegiem mentalnym stosowanym w celu uchwycenia nieznanych zjawisk, które objawiając się szczątkowo, wyglądają na nielogiczne.”

    Jak bardzo trzeba być ślepym aby w pierwszym lepszym zdaniu nie zobaczyć kompletnej zatrważającej ignorancji i głupoty ? Bo gdyby ta pani zadała sobie odrobinę trudu na wizytę w bibliotece albo zapytała dr google, to według fizyki termin dotyczący ENERGII nie mówi że jest co „coś co pojawia się skądś” normalnie pamiętam wściekłość mojego nauczyciela…takie gadki kończyły się pałą (dawniej dwójka) ….

    Wydaje mi się że stary termin jest nadal znakomity…Energia – skalarna wielkość fizyczna charakteryzująca stan układu fizycznego (materii) jako jego zdolność do wykonania pracy…

    Co daje nam „nowy’ termin za wyjątkiem bełkotu że „ktoś”, „coś tam”, „komuś” – ale nie wiem w którym kościele dzwoni…

    Kończę te dywagacje bo o fizyce to mogę bez końca rozbierać dowolny fragment tej zwykłej „pseudonauki”…a tylko czas tracę…

    http://davidicke.pl/forum/mi-dzy-chaosem-a-wiadomo-ci-hiperfizyka-t6365.html

    Napisałem w wątku…Nasze przesłanie na nadchodzący 2012 rok „Pamiętajmy że jesteśmy ludźmi.” http://davidicke.pl/forum/nasze-przes-anie-na-2012-rok-t8994.html

    „Wszystko co wam potrzebne było do tego życia zabraliście już dawno ze sobą. Całą wiedzę niezbędną do wykonania waszych zadań. Nie zapomnijcie o swoich własnych wewnętrznych zdaniach które raczej nie polegają na służeniu Iluzjonistom Niosącym Światło. Oni mają w nosie wasze prywatne cele w życiu…każdy kto każe wam się poświęcić dla dobra innych – najprawdopodobniej chce po prostu abyście mu służyli. Nie zaniedbujcie własnego życia i wewnętrznego rozwoju kosztem pracy na rzecz samozwańczych jednostek chcących zostać Zbawicielami Ludzkości, takich osób będzie jeszcze więcej.

    Powinniście skupić swoją uwagę „do wewnątrz” a nie „na zewnątrz”, nauczyć się przebywać w ciszy i wsłuchać się w SIEBIE i w to co wam mówi serce co macie robić. Tylko to co jest realną zmianą ma wpływ na twoje życie, a do tego potrzeba tylko realnych decyzji i realnych działań. Realnym działaniem też jest nie poddawanie się depresji i czarnym myślom. NIKT nie wykona za WAS jakiejkolwiek wewnętrznej pracy, JAKIEJKOLWIEK ZMIANY która sprawi że osiągniecie to co chcecie, owszem sprytny iluzjonista to zrobi. Ale nikt nie uleczy waszego serca, nie sprawi że będziecie lepsi, to trudna i twarda praca którą każdy z was musi wykonać sam. Pomijam pomoc psychologiczną i kwestie zdrowotne bo to inna historia trochę, bądźcie po prostu ostrożni wobec ludzi którzy oferują wam „poszerzenie świadomości” bo pomachają łapkami. Niech to zrobią nad waszym laptopem i zmaterializują dodatkowe dwa rdzenie…wtedy to raczej coś potrafią…Wiesz tyle ile wiesz, robisz to co robisz..ale rób tak aby nikogo nie krzywdzić bo to jest jedyne pojęcie grzechu. Nie krzywdzić.

    Jesteście ludźmi i bądźcie z tego dumni, bo to wcale nie takie głupie być człowiekiem, można całkiem sporo osiągnąć w bardzo krótkim czasie…wystarczy chcieć. Jedyne co potrzebujecie to wiedza ale taka którą można sprawdzić bo nie ma nic gorszego niż eksperymenty w stylu Kaczora Duffy- wlej wszystko co widzisz do jednej menzurki i po wybuchu wypij to… a to nam się oferuje na wielu poziomach. Owszem czasem owocuje to genialnym wynalazkiem bo taka jest ludzka natura aby tak czasem zrobić…gorzej jak eksperyment nie wypali…

    […]

    My i oczywiście masa ludzi zajmująca się naprawdę solidną pracą będziemy badać różne obszary, będziemy je przedstawiać. Ja mogliście się ostatnio przekonać, nasza historia wcale nie jest taka prosta jakby się wydawało. Źródłem oczywiście był tylko jeden człowiek którego nikt nie potrafił zweryfikować. Pisał swobodnie 30 lat ponad. Zmienił jedynie umysły ludzi, bo jakoś przeszłości aby pasowała do jego teorii mu się nie udało. Dlatego żądajcie źródeł informacji, konkretów, zadawajcie pytania. Ludzkie umysły potrafią bardzo wiele i nie potrzebujemy JAKICHKOLWIEK KOSMICZNYCH NAUCZYCIELI czy wiedzy z dziesiątej gęstości która może jest i dobra …ale dla „miejscowych” bo raczej problemy warszawiaka z podatkami nie zainteresują pracownika NASA z problemem z wektorem ciągu…PRAWDA ?

    My sami tutaj na tej planecie musimy sobie poradzić z NASZYMI problemami.
    My sami tylko możemy polepszyć nasz komfort życia i jego warunki.
    My sami tylko jesteśmy odpowiedzialni za własny rozwój…i (i błędy)
    Popełnianie błędów to też element nauki, często bardzo skuteczny, bo ludzką rzeczą jest popełnić błąd.

    Dziwi mnie tylko że są ludzie którzy zakładają że istoty niematerialne ze świata duchowego, astralnego czy innego…nie popełniają błędów…Skąd to założenie ? Bo nie widzimy ich porażek, o których one skwapliwie milczą?. Skąd to założenie o nieomylności obcych istot, czy duchowych ?
    Skąd tak wszyscy są pewni że ten strumień danych z channelingów, ze światów duchowych jest tak fantastycznie „bezbłędny” Moim zdaniem to tylko ILUZJA NIEOMYLNOŚCI którą popularyzują rożni ludzie będący pod ich (tych bytów) wpływem a którzy to stwarzają ILUZJĘ WYKONANEJ DOBREJ ROBOTY.
    Błąd to też wartość. Współczesna nauka i technika nazywa to „Tolerancją” i dobrze by było aby świat duchowy też to zakładał. „

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s