Sąd ostateczny i koniec świata 2012/2012? Waldemar Witkowski o rodzącej się Nowej Erze

Mamy 2012 rok. Chyba żadna z dat nie wywoływała tylu emocji, co rok 2012, a w szczególności dzień 21 grudnia 2012 roku. Tego dnia ma nastąpić tzw. Wyrównanie Galaktyczne, charakteryzujące się ustawieniem się planet naszego układu słonecznego w jednej linii w stosunku do centrum naszej galaktyki, co samo w sobie wzbudza już liczne dyskusje, dotyczące choćby odwrócenia ziemskiego pola magnetycznego, czyli zamiany bieguna magnetycznego północnego z południowym, a także licznych katastrof i kataklizmów. Z dniem 21 grudnia 2012 roku kończy się też kalendarz Majów, z czym niektórzy wiążą koniec świata, totalną zagładę całej ludzkości, karę bożą itp. Inni twierdzą, że kończy się znany nam sposób istnienia, a zaczyna nowy, w którym wszystko będzie lepsze, piękniejsze i szczęśliwsze. Jeszcze inni uważają, iż nic szczególnego w tym czasie się nie wydarzy. Spróbujmy zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi. (Czytaj więcej).
Ten wpis został opublikowany w kategorii Natura rzeczywistości, Transformacja Świadomości Globalnej, Świadome życie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Sąd ostateczny i koniec świata 2012/2012? Waldemar Witkowski o rodzącej się Nowej Erze

  1. alijaa pisze:

    dobry artykul, dzieki!

  2. It is me pisze:

    Przeczytałam i dziś cały dzień miałam myśl, że to jest postrzeganie przez strach. Ponieważ uważamy, że nie wszyscy są w stanie nagle przeskoczyć na wyższy poziom to liczymy na powolny proces. Bo bezpieczniej. A ja nie chcę bezpieczniej. Ja chcę skutecznie, bo czuję że się duszę i dłużej w takiej rzeczywistości nie wytrzymam. Tym samym dopuszczam moje odejście ponowny powrót w innej rzeczywistości. Jest to dla mnie nawet bardziej ok.
    Tak naprawdę nie wiemy co się stanie. Majowie nic nie mówią o powolnym procesie. Chanelingi zawierają różne, czasami sprzeczne informacje. Ale może wszystkie prawdziwe. Fala 2012 jest falą jak tsunami. To nie jest bryza.

  3. MAX pisze:

    …akceptacja rzeczywistości polega na zasadzie wyboru czyli…akceptujemy ją tylko wtedy kiedy czujemy że istnieje ,choćby podświadomie…każda ingerencja w rzeczywistość a mam na myśli-MYŚL-tworzy i wpływa na hiperprzestrzeń tz. wielowymiarowości ( gęstości ) wibracyjnej i ma wpływ bezpośrednio na nas samych oraz na otoczenie z nami powiązane w tz.,,ten przechyli szalę który ma najmniej do powiedzenia,, (efekcie motyla ) gdzie wyobrażnia kształtuje,,przyszłość,, ale tą przyszłość która nas otacza, czyli -TU I TERAZ – i też nie w 100% bo ściera się w konsekwencji z wyobrażeniem innej jednostki jak i celu czy sensu zmian w ogóle,dlaczego? Ktoś mądry kiedyś powiedział ,,system się nie zmienia a jedynie prawa,, bo we wszechświecie z natury wielowymiarowym subiektywne pojęcie ,,czasu,,przestaje mieć znaczenie aby określić miejsce ,,gdzie jestem,, bo jesteś… WSZĘDZIE !

    ,,BOŻE GDZIE JESTEŚ ? ODPOWIEDZ ZABRZMIAŁA… WSZĘDZIE ! – (Pismo Święte) ….i ma to swoje uzasadnienie.

    …nasza rzeczywistość będzie przez nas akceptowalna tylko wtedy,kiedy ja stworzymy dla siebie samych co ma o tyle znaczenie ze może nas podnieść wyżej będąc odpowiedzialnym nadając wartości w – OGÓLE – jak i upaść z hukiem ,powtarzając schemat…do momentu aż się uda lub damy radę,hm…

    Osobiście uważam że nie ma dobra ani zła bo tak jak ,,NIC NIE JEST ZŁE A TY JEGO DOBREM,, Różnica jedynie polega na tym że,, światło powstało z negatywu jako efekt ,,uboczny,, będąc tak naprawdę wcześniej jednym ! Zawierając w sobie POZYTYW JAK I NEGATYW a ,,dobro,, czyli tzw.światłość niesie za sobą( w sobie) właściwości swoje tz. ,,INFORMACJĘ,, i właśnie jego ignorancja,,ciemna jest,, we wszechświecie czyli nie poddawanie się zmianą ,,kreacji wszechświata,, co jest zaworem bezpieczeństwa zarazem ,przekształca się destruktywnie na nasz rozwój duchowy,mentalny naszego DUCHOWEGO JA i po części WYŻSZEGO JA ( kolektywnej świadomości ) .i zmian świadomości wibracyjnej czego nieodzownym jest światło (informacja) a negatyw wręcz go hamuje (choć było wcześniej bazą dla światłości czyli informacją z której powstał i na tym polega równowaga we wszechświecie) czyli… de-fakto się cofamy, jeśli to co nas otacza ,,idzie do przodu,choć stoimy w ,,miejscu,, zależy od perspektywy z której patrzymy
    a
    oznacza to jedno…

    WSZYSTKO PODLEGA ZMIANĄ-KREACJI NAWET ENERGIE NAS OTACZAJĄCE KTÓRE W INNYCH WYMIARACH MOGĄ PEŁNIĆ ZGOŁA CAŁKOWITE INNE ROLĘ JAK I MY ….aż do momentu ,,wielkiego oddechu,, czyli… powrotu do ŻRÓDŁA

    a co dalej ,to innym razem napiszę.

    ps. DLA MIKOŁAJE ROZBICKIEGO

  4. Achilles pisze:

    Niesamowity artykuł, niezwykła wiedza. Tylko geniusz, albo ktoś kto rzeczywiście ma kontakt z jakimś rodzajem „nad-świadomości” mógł coś podobnego napisać🙂. Nie wiem jak inni, ale obecnie mój sposób postrzegania rzeczywistości zasadniczo różni się od tego co czułem i postrzegałem jeszcze dziesięć lat temu. Może to rzeczywiście wpływ owych wibracji, a może tylko wynik zmiany sposobu postrzegania zdeterminowany przez doświadczenia życiowe. Czas w każdym razie przecieka między palcami, a dzisiejsza rzeczywistość wyjątkowo pobudza do walki o przetrwanie. Panuje ciągłe poczucie zagrożenia. Przyzwyczajamy się do tego uczucia, czekamy na najgorsze… albo pełni nadziei na nagłą zmianę na lepsze. Co przyniesie rzeczywistość nikt nie wie, ale na pewno lepiej aktywnie działać i szukać prawdy niż czekać z założonymi rękoma. Rzeczywistość w końcu się zweryfikuje permanentnie😉. Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s