Za pięć dwunasta…

Zegar tyka nieubłaganie. NWO wciąż pcha nieustannie do utworzenia systemu globalnej dyktatury elit nad szerokimi masami bezmyślnych niewolników. Planeta doznaje coraz to nowych anomalii pogodowych, zmian klimatycznych, katastrof i rzadkich geologicznych zjawisk. A przed nami rok 2012. Co nas czeka i czy jesteśmy gotowi…?
Całe moje życie – może nie jakoś specjalnie długie:) – badałem ten temat. Zawsze wiedziałem, że po coś szczególnego tu jestem. Nic mi nie pasowało, wszystko było nie tak. Nie mogłem się odnaleźć w tym świecie pełnym walki, egoizmu, absurdów i agresji. Nie wyobrażałem sobie standardowego życia według schematu nadawanego przez system – kształcenie, praca, kariera, rodzina, religia i finito. O nie! Coś mi tu nie grało.Dziś mam info, że na Ziemi miałem tylko 2 wcielenia, reszta wcześniej na innej planecie – to by wiele wyjaśniało, he, he.
Dopóki nie zrozumiałem, że moim zadaniem jest poszerzanie tej wiedzy i dawanie jej ludziom byłem niemalże całkowicie zagubiony i nie kompatybilny ze środowiskiem. Najpierw chłonąłem tą wiedzę niesamowicie – artykuły, książki, filmy. Wszystko całe dnie, często po nocach. 2012, UFO, duchowość, OOBE, kosmos, dusza, niewyjaśnione zjawiska, spiski…Tylko to mnie pasjonowało, dawało iskrę życia – reszta była taka… nudna… Według rodziców i znajomych chodziłem z głową w chmurach i zajmowałem się głupotami. No bo po co mi takie pierdoły, po co mi ta wiedza! Co ona ma mi dać?
Sam nie wiedziałem, ale wiedziałem, czułem, że to NIEZMIERNIE ważne z jakiegoś powodu. No więc zbierałem, czytałem, analizowałem. myślałem…
W końcu przyszedł moment, w którym miałem już na tyle puzzelków, że postanowiłem coś z tym zrobić. Przecież wiedząc jak bardzo świat różni się od tego co nam mówią codziennie nie mogłem zatrzymywać tego dla siebie – chciałem wszystkim powiedzieć, byśmy się uwolnili z tego piekła! Zapalnikiem był tu David Icke i jego wykład. Tak – to jego sprawka! Pomyślałem kiedyś „Kurde – ja też bym mógł tak mówić!”. Och, to może było za bardzo na wyrost rzucone wyzwanie, niemniej chciałem tego spróbować, by wreszcie działać, a nie tylko oglądać filmy w sieci. Tak rozpoczęła się moja przygoda z działalnością – od 7 stycznia 2010 i pierwsze spotkanie w szkole w Poznaniu… Jeszcze tylko wówczas nie wiedziałem, że to co dla mnie jasne, oczywiste i tak ważne – dla wielu ludzi okaże się bzdurne i zupełnie bez znaczenia…
Teraz zbliżamy się do roku 2012.Niby tylko 2 lata działania, a jak wiele się wydarzyło, jak wielu ludzi poznałem, mnóstwo zwrotów akcji, wydarzeń, sporów i osiągnięć jednocześnie… Wszystko tak intensywne i kolorowe, a jednocześnie mocno angażujące emocjonalnie i energetycznie. A ja wiem nadal, że to dopiero tylko początek!!! Prawdziwa gra tuż przed nami.
Ośmielę się powiedzieć, że dzięki ostatnim naszym kosmicznym znajomym na tyle uzupełniłem luki w mej wiedzy i dostałem od nich tyle nowych puzzelków, że mam teraz dość kompletną wizję roku 2012 i całej transformacji. Owszem – dopóki się to nie sprawdzi, będzie to tylko teoria, ale wydaje mi się, że nie ma po dziś dzień lepszej, bardziej konkretnej, szczegółowej i komplementarnej wizji zmian na tle całego kosmosu oraz obrazu całego systemu rzeczywistości we wszechświecie niż tego zawartego w książce „Hiperfzyka”. To był dla mnie jak się okazuje brakujący element. Cokolwiek i ktokolwiek powie na ten temat będę tej tezy bronił, bo to moje osobiste zdanie, ale nie tylko moje.
Fala 2012, kosmiczne układy i rozgrywki o Ziemię oraz stan świadomości ludzkości w trakcie i po fali – oto najważniejsze czynniki, jakie będą decydowały o przyszłości naszej cywilizacji. Nie ma nic za darmo, manna nie spadnie z nieba. Musimy po nią sięgnąć. Musimy stworzyć wizję nowej rzeczywistości, musimy wiedzieć czego chcemy. Musimy być maksymalnie świadomi zasad jakie rządzą wszechświatem, by móc się w nim odnaleźć z powodzeniem.
Dziś trzeba mówić o tym wszystkim do każdego, kto ma potencjał i chce słuchać. Wszystkich nie uratujemy. Nie da rady – to ich wolna wola. Przykre to niejednokrotnie, a nawet bardzo traumatyczne, ale niektórzy sami sprowadzają swoje życie – ten piękny dar – do roli niewolnika systemu i odtwarzacza programów instalowanych przez system, polegający na konsumowaniu, taplaniu się w materii i bezmózgiej rozrywki, lub w świecie chorych zabobonów i idiotycznych dogmatów religijnych…
Wolna wola. A póki co – działajmy ile się da. Ostatnia prosta przed nami, zatem głęboki wdech i do boju:)
pozdrawiam!
Mikołaj Rozbicki
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Dzialalność publ., Natura rzeczywistości, Transformacja Świadomości Globalnej. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na „Za pięć dwunasta…

  1. Też jestem sceptyczny co do Obamy, ale pamietajmy jednak że to sa pionki, a więc do gadania wiele nie mają, a ci co chcą coś zrobic giną…

    Może jakiś dzień Obama pokaże jaja i się im postawi, ale póki to nie nastapi nie będę go wychwalał

  2. pablosmaximos pisze:

    http://doroboty.nowyekran.pl/post/47384,koniec-wolnosci-nadchodzi-terror
    czy w kontekście tego nadal ktokolwiek jeszcze uważa Obamę za tzw. „pracownika światła” ????
    pracownikiem Lucyfera o tak jak najbardziej i namacalnie mu pomaga we wprowadzaniu planów NWO i globalnego lucyferianizmu… nie zapominajmy że Lucyfer oznacza „niosący światło” więc się zgadza w zasadzie. w tym kontekście Obama jest pracownikiem światła a nie ŚWIATŁA. pracuje aby przynieść na świat światło lucyfera – analogia z apokaliptycznym antychrystem nasuwa się w tym momencie sama.
    „pracownik światła” – gra słów i to bardzo zwodnicza się okazuje… czytałem jakiś czas z zainteresowaniem i zaciekawieniem ze względu na pozytywne przesłanie podobne przekazy ale gdy zaczęły one ukazywać Obamę w pozytywnym świetle to zapaliła mi się lampka ostrzegawcza – coś mi nie grało. jak to Obama, propagator aborcji, dewiacji homoseksualnych, podpisujący anty-obywatelskie akty prawne ??? nie może być… za dużo nie pasuje. i co – teraz okazuje się że moje przeczucia i obawy się potwierdzają.
    wierzcie w co chcecie – jak wierzycie że Obama coś pozytywnego zrobi to wasza sprawa… ja tylko wyrażam swoje skromne zdanie i poważną obawę, że tego typu przekazy to ukryta manipulacja, żeby ludzie z otwartymi ramionami przyjęli siły lucyferiańskie i pozwolili bez walki aby one wzięły planetę w posiadanie.
    Mikołaju ten przekaz co zacytowała Sylka stawiał by Obamę w pozycji jakiegoś „zbawcy” który ma zreformować nasz świat – a sam zdaje się mówiłeś, że ludzkość sama musi wziąć sprawy w swoje ręce a nie zdawać się na kolejnego pseudo-„zbawiciela” jakich wielu już było

  3. zerrkos pisze:

    Hmm,a ja właśnie zaczęłem czytać w lipcu 2009 jak mi się syn urodził!? Cały czas mnie to nurtuje. Dlaczego nie wcześniej. Bo gdybym przeczytał wcześniej o NWO itp itd to może bym syna nie miał. Ale dziś już wiem, że to było chwilowy stres na nowe wiadomości. A dziś dziękuje mu, że jest ze mną i cieszę się każdego dnia. Pozdrawaim

  4. daniel893 pisze:

    a rozwiniesz o jaką rzecz chodzi ?😛 nie jesteś w stanie się tego dowiedzieć z tego miejsca w którym jesteś… chyba, że z drobną pomocą znajomych ;P

  5. z Obamą może coś być na rzeczy…. zobaczymy;)

  6. Lula pisze:

    Hej🙂 mam pytanie a co stanie sie z tymi,ktorych to nie da sie uratowac ? Z niewolnikami systemu ?

  7. Sabrina pisze:

    A skąd masz wiedzę o swoich wcieleniach, Mikołaju? Pytam z czystej ciekawości😉

  8. Czytelnik pisze:

    Jak w takim razie uratowac dzieci, ktore nie sa niczego swiadome?

  9. Sylka pisze:

    Witam!
    Nie wiem czy wiecie, że w niektórych przekazach cywilizacji pozaziemskich mówi się że prezydenta Obamę uważa się za pracownika światła:
    „W nadchodzącym roku ich potężne siły, które uniemożliwiały prezydentowi Obamie w pełni działać według jego świetlanej misji, zostaną odcięte i prawda zostanie objawiona na temat potężnego blokowania, które wytrąciły lub zniekształciły jego wysiłki na rzecz reform. Stanie się także znane, że za kulisami kooperował z rozwiniętymi duszami innych cywilizacji i zobaczycie wtedy jego skuteczność w pracy z innymi przywódcami, aby zapewnić stabilność i harmonijne stosunki między narodami. (Matthew Ward)”
    Jak to z tym jest??

  10. daniel893 pisze:

    naprawdę lubię te twoje posty, artykuły !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s