„5 powodów, dla których lepiej nic nie robić” – czyli sztuczny spór między duchowością a aktywizmem

Jak sami wiecie na tym blogu i w całej mojej działalności staram się łączyć różne wątki oraz pokazać, że dążenie do duchowości nie musi stać w sprzeczności z działalnością i aktywnością w dziedzinie NWO. Są jednak ludzie, którym to bardzo nie pasuje i irytuje. W wyniku forumowych potyczek popełniłem kiedyś nieco ironiczny post zatytułowany dokładnie jak ten wpis.
Dostawało mi się bowiem od niektórych „oświeconych” negujących jakąkolwiek działalność i uznających, że skoro oni poszybowali już tak daleko i wysoko w wiedzy o rzeczywistości to nie warto już mówić ludziom wcale o NWO i tego typu zagadnieniach, bo to temat nic nie wnoszący… Zapomniał wół jak cielęciem był? Zapewne tak. Ja już nie raz podkreślałem, że jestem człowiekiem wyznającym zasadę Złotego Środka i wspaniałej równowagi – uważam, że każdy wątek, każdy puzelek tej układanki jest równie ważny i potrzeby i na każdy jest miejsce. To co nam dziś wydaje się proste, znane i oczywiste (jak NWO) dla wielu ludzi jest dopiero początkiem ich podróży w poznaniu prawdziwych kulis światowych wydarzeń i mechanizmów rządzących życiem, dlatego warto mówić o tym. Szczególnie ludziom dopiero co wchodzącym w temat. Poza tym nadal żyjemy w tym systemie i trzeba coś z tym robić, a nie być biernym.
Zainspirowany więc tego typu sporem pewnego dnia wysmarowałem sobie taki oto wpis:

(Czytaj więcej)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dzialalność publ., NWO i tajne projekty, Świadome życie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s