Już jestem!:) – powrót z krótkich wakacji

Nie wiem czy ktoś tam się stęsknił  czy nie, ale powracam powoli z krótkich wakacji i odpoczynku. Wracam i to z nowymi materiałami, które już wkrótce ujrzycie na mym blogu – tak więc, nie do końca tylko odpoczywałem, bo i przy okazji udało się coś dla Was załatwić. Już wkrótce!
Pozdrowionka!
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

17 odpowiedzi na „Już jestem!:) – powrót z krótkich wakacji

  1. Ależ droga koleżanko, a gdzież ja napisałem, że chcę to udowodnić? Sorki, ale nie lubię takich insynuacji. Napisałem wyraźnie że nie ma na razie dowodów na to i koniec tematu. Nie ma i tyle – jest to nie do zweryfikowania na razie. Dopóki to nie obejmie – jak mowi 70% ludzi – nie da rady tego zweryfikować. Nikogo nie bronię, nikomu nie sprzyjam. czekam i obserwuję.

  2. Sabrina pisze:

    miało być „jeździły”

  3. Sabrina pisze:

    Mikołaju, karetki na sygnale jeżdżą i jeździli zawsze, u mnie też. To dostrzegam i dostrzegałam. Mój kuzyn pracuje w pogotowiu, dzwoniłam do niego w tej sprawie, a on mi odpowiedział, że nic specjalnego nie dostrzegł w tym temacie. Trochę się pośmiał, gdy mu wyjaśniłam o co chodzi. Oczywiście, jeśli będziesz wierzył w tą teorię Rajskiej, to ma ona duże szanse na urzeczywistnienie się i wówczas będziesz widział wokół siebie same dowody na prawdziwość jej słów. Zastanów się, czy Tobie zależy na potwierdzeniu jej teorii, czy zaprzeczeniu dla dobra wspólnego?

  4. Zatem musi nam wystarczyć nasza obserwacja. Cóż, Ty nic nie zauważasz, wielu jednak zauważa. Szcególnie mocno daje się we znaki duża ilość karetek na sygnale przemierzająca moje miasto. Przypadek? Może i tak. Nie wiem. czas pokaże.

  5. ada pisze:

    Zmiany jakie ja zauważyłam są bardzo subtelne i z całą pewnością ciężko jest na razie
    powiedzieć co było (co jest) ich przyczyną.
    W zeszłym tygodniu,szczególnie w pracy miały miejsce rózne drobne sytuacje,które
    jednak występowały z dość dużym nasileniem,np.osoby,które pracują od lat
    robiły tak głupie błędy,które przydarzają się tylko tym,którzy są pierwszy dzień w pracy.
    Natężenie było takie,że zaczeliśmy się zastanawiać (oczywiści ci w temacie),czy przypadkiem to nie HAARP emituje jakiś rodzaj zaciemnienia umysłu.
    Myślę,że nie należy pochopnie wyciągać wniosków,jeszcze na nie za wcześnie.
    Według mnie każda z teorii jaką można usłyszeć o transformacji ma jakieś wspólne
    punkty.Najważniejsze jednak jest to aby TRANSFORMACJA dokonała się ,a nie
    kto miał racje.

  6. Sabrina pisze:

    Mikołaju, statystyki umieralności nic Ci nie dadzą. Po pierwsze, nie sposób ją aktualizować co chwilę (bodajże aktualizacja jest możliwa co rok…?); po drugie, z tego co się orientuję, to umieralność wzrasta co roku, i wzrastać będzie, chociażby z powodu żywności, ale nie tylko. Więc nie byłby to żaden dowód na potwierdzenie słów Rajskiej. Jeśli chodzi o ilość chorych psychicznie, to liczba ma prawo się zmieniać – to też żaden dowód, nawet gdyby wzrosła.

  7. Masz prawo tak myśleć. Zapytam ją oto w najbliższej okazji osobiście. pozdro

  8. Sabrina pisze:

    Jakoś mi się nie chce wierzyć w te rewelacje Rajskiej. Wcześniej opowiadałam o tym niektórym ludziom. Po jakimś czasie się spotkaliśmy, i oni do mnie mówią, że nic nie dostrzegli związku z rewelacjami Rajskiej. Ja też nie. A co do poziomu umysłu większości moich znajomych i rodziny, to da się określić bardzo prosto. Zajmowałam się psychologią, a to ułatwia zadanie.

  9. btl pisze:

    ok, dzięki, zobaczymy co będzie dalej:)
    powodzenia!

  10. Słuchajcie, ja też podchodzę do tego sceptycznie bo tak trzeba,i nie widzę na to dowodów jak na razie. Przydałyby się jakieś statystyki umieralności i ilość chorych psychicznie czy coś., A co do oceniania kogoś poziomu umysłu myślę, że my akurat nie jesteśmy obiektywni w ocenie i nie można tak pochopnie kogoś oceniać bo to jednak chyba nieco bardziej skomplikowane… Tak, czy siak narazie ciężko to zweryfikować. Patrzmy dalej co ma się dziać

  11. Sabrina pisze:

    Mikołaju, ja obserwuję i szczerze mówiąc nie zauważyłam niczego specjalnego u nikogo z moich znajomych i rodziny. Tutaj dodam, że moi znajomi i rodzina jest na tych najniższych poziomach świadomości, czyli na 1 i 2 (klasyfikacje poziomów świadomości wg Joanny Rajskiej). Nawet u „wiekowych” już dziadków żadnej zmiany nie dostrzegłam…

  12. Sabrina pisze:

    Ja się stęskniłam.🙂 I cieszę się ogromnie z Twojego powrotu.🙂

  13. Tak, one działają wg nich w ten sposób – pod koniec czerwca było 1 odłączenie, ale dotyczyło ok 3% ludzi tylko, następne ma być w październiku a największe w lutym/maju 2012 – bo ma dotyczyć aż 70% ludzi przynajmniej. Oznaki: depresja, zagubienie, agresja, coś jak demencja starcza, zaburzenia myślenia, zawały serca, udary mózgu itp – generalnie zzombienie że tak powiem. Proces trwa cały czas a te 3 punkty to tylko przyspieszenia. Tak wg nich ma to wyglądać.Cóż, zobaczymy – bo na razie ciężko jest dostrzec zmiany u 3 % ludzi, ale obserwujcie pilnie rzeczywistość przez pryzmat waszych znajomych i rodziny

  14. ann pisze:

    Oczywiście że się stęskniliśmy,przynajmniej ja😉 I też czekam na nowe artykuły!

  15. btl pisze:

    Witam:)
    Chciałbym zapytać o czerwcowe zmiany, o których mówiła Joanna Rajska z Jackiem Czapiewskim (odłączenie 1 poziomu świadomości). Wiesz Mikołaju coś więcej? Ja nic nie zauważyłem.

  16. Marcin pisze:

    Witamy ponownie🙂

  17. ada pisze:

    Fajnie ,że już jesteś.Czekam z niecierpliwością na następne artykuły.
    Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s