O mej działalności słów kilka

Ktoś kiedyś dobrze mi radził i mówił, żebym nigdy przypadkiem nie zaczął się przed kimś tłumaczyć, bo to wciąga mnie tylko w utratę energii, stratę czasu, a na końcu i tak nie usatysfakcjonuję mych adwersarzy. Ale są przypadki – takie jak ten – warte szerszego omówienia, by uciąć pewne spekulacje.
Od już jakiegoś czasu na moim blogu raz po raz ukazują się komentarze sugerujące, że jestem elementem spisku (o Jezu…). Dlaczego? A to bowiem jeden z internautów stwierdził, że podobne blogi są zakładane tylko po to, by zdobyć zaufanie ludzi, a potem skierować ich na złą drogę, a więc  – uwaga – tematy New Age-owe, ezoteryczne itp (znowu to samo… ech..). Inny zaś – zapalony łowca spisków w spiskach –  stwierdził, że poruszam tylko tematy łatwe, a trudne pomijam (chodziło tu o kontrolę umysłu).
No i stało się. Zostałem wtłoczony w największy spisek wszechczasów! Szkoda tylko że o tym nic nie wiedziałem...
Jest to większy element zbiorowej paranoi, bo zauważcie, że nie znajdziecie żadnego truthseekera nie oskarżonego jeszcze o zdradę, członkostwo w Illuminati lub wspieranie NWO. Czy nie uważacie to za dziwne? Każdy kto się wychyla, robi coś, stara się i ma jakieś efekty – natychmiast ma stado tzw. „debunkerów” obrzucających go błotem. To jest naprawdę żałosne czasem.
Ludzie myślą, że jest oto pan Mikołaj Rozbicki, który wszystko załatwi, wszystko za wszystkich zrobi, każdego usatysfakcjonuje. Moi mili – ja jestem tylko jednym, zwykłym (choć wyjątkowym;) ) człowiekiem – takim samym jak Wy! Pracuję codziennie po 8 godzin, by się utrzymać, mam swoje życie prywatne, problemy, troski, mam rodzinę, młodszego brata, rodziców itp. itd. Ja nie siedzę 24/h w tych tematach czekając tylko, na kolejny ciekawy temat jakim się mogę zająć, miejsce gdzie mogę pojechać lub osobą z jaką mogę zrobić wywiad! Ja mam swoje życie jeszcze. Ludzie piszą do mnie wiele maili, na które nie mam czasu odpowiadać więcej, niż jednym zdaniem: „Dziękuję, za ciepłe słowa, pozdrawiam serdecznie, Mikołaj Rozbicki”. Przecież ja też muszę znaleźć czas dla siebie – owszem, moją misją jest przekazywanie informacji ludziom, ok, ale ja też muszę się rozwijać, czytać, oglądać, zastanawiać się, poszerzać moją świadomość – między innymi właśnie po to, by potem móc jak najwięcej i jak najrzetelniej przekazać innym ludziom.
Tymczasem ludzie oczekują ode mnie jak widzę, że rzucę się na każdy temat, że na wszystko mam czas. Może niektórym wydaje się, że mam niewiarygodne możliwości a za sobą cały sekretariat oraz fundusze na realizację wszystkich pomysłów? Bo przecież takie podróże i działalność kosztuje!
Panie drogi krytyku – zasponsorujesz mi moją działalność? Wówczas poruszę każdy temat – nie ma sprawy. Chciałbym by był to mój zawód, bym tylko tym mógł się zajmować, ale wiemy jakie są realia. Na końcu i tak zostałbym oskarżony o komercję, albo, że skoro biorę za to pieniądze to sprzedałem samą ideę. I weź tu bądź mądry, skoro cokolwiek zrobisz i tak będzie źle. Pracujesz zawodowo, by z tego nie brać pieniędzy – źle, chcesz z tego zrobić działalność – źle. Tylko można się za głowę chwycić!
Tak więc drodzy Państwo – jestem zwykłym szarym obywatelem z ideami. Nie jestem ani Davidem Ickem, który zarabia miliony i ma sztab ludzi (super – zazdroszczę mu!), ani Alexem Jonesem, który może pracować i utrzymać się z radia i reklam w nim. Jestem tylko ja tak naprawdę, plus czasem kilka osób,  z którymi od czasu do czasu razem coś zrobimy. To tyle!
A oczekujcie się ode mnie cudów! „Niech Rozbicki zrobi to, niech Rozbicki zrobi tamto, czemu nie ma tego, czemu nie ma tamtego!”. Ja naprawdę chciałbym zająć się wszystkim, z wszystkimi zrobić wywiady, każdemu poświęcić maximum czasu, być wszędzie, na każdej imprezie w Polsce, napisać wszystko o wszystkich ważnych tematach – chciałbym jednym słowem mieć kasę, czas i 8 rąk, by to wszystko świetnie i na poziomie ogarnąć. Ale niestety – przynajmniej póki nie wejdziemy w inny wymiar z innymi zasadami fizyki – nie dam rady! Oczywiście – mogę przeprosić – i przepraszam –  tych wszystkich, którym nie byłem w stanie pomóc, załatwić ich spraw, ale muszą wiedzieć jak wygląda moja sytuacja, jakie są realia.
Czy tak ciężko to zrozumieć?
Czy ludzie umieszczający takie insynuacyjne komentarze nie zdają sobie sprawę, że może kogoś obrzucają błotem i ranią nawet? Że mogą być czasem nie sprawiedliwi, że mogą kogoś skrzywdzić rzucając bzdurne zarzuty nie wiedząc jaka naprawdę jest sytuacja? Wchodzą na ten blog, jak do kogoś do domu i na wstępie oskarżają cię o zdradę, że jesteś złodziejem, oszustem, kłamcą, sprzedawczykiem, a potem się dziwią, że są wyrzucani za drzwi! Oni oczekują, że ja się będę tłumaczył i są oburzeni, że ich komentarze są usuwane!
Nie pomyślą, że może ktoś ma sam problemy w życiu. Moi drodzy, ja nie chciałem nigdy o tym pisać, ale ostatnie miesiące w mym życiu na prawdę nie były łatwe – wiele zmian, a nawet dość tragiczne zdarzenia w rodzinie. Ale kogo to obchodzi, prawda? Kogo obchodzi, że ja mogę mieć problemy osobiste, że nie mam możliwości każdej prośby a nawet żądania zrealizować wedle kogoś tam uznania, woli?
Najłatwiej jest drodzy Państwo siedzieć tylko przed komputerem w kapciach, skakać po kolejnych stronach i forach no i komentować, krytykować, Rozbickiego, albo innego działającego i aktywnego człowieka. To jest naprawdę proste! A może tak dołożyć coś od siebie, pomóc w jakiejś sprawie? Nie, po co.
Chciałbym tylko, aby każdy krytyk najpierw założył blog, aktualizował go często i sumiennie, zorganizował chociaż kilka spotkań w Polsce o tej tematyce, może z jedno większe sympozjum, założył radio internetowe, prowadził je, zorganizował chociaż jedną manifestację, odpowiadał na kilkanaście maili dziennie (3 skrzynki) –  a potem dopiero mnie krytykował, poprawiał, dopiero wówczas moglibyśmy pogadać. Ja sam zastanawiam się czasem, jak dałem radę tyle zrobić mimo wszelakich oporów i trudności. Bo niestety w naszym społeczeństwie najlepiej jest tylko siedzieć i oczekiwać od innych, że zrobią coś za nas. To jest właśnie choroba tocząca całą ludzkość, stąd rodzą się właśnie nasi „pasterze”, NWO  – ludzie nie chcą wolności tak naprawdę, bo to wiąże się z wzięciem na siebie pełni odpowiedzialności. Oni wolą być prowadzeni, wolą, żeby wiecznie ktoś o nich dbał i za nich coś załatwiał.
I jeszcze sprawa tematów „łatwych” i trudnych. Ten blog stara się łączyć wiele nurtów – taki jest jego cel. Chodzi o to, by pokazać, że duchowość, NWO, UFO, channelingi oraz 2012 itp.,  to nieodłączne i ważne tematy – wszystkie z osobna i razem, że nie można ich oddzielać, bo nie zrozumie się nigdy całości. Ale jak to w życiu – nie da się napisać wszystkiego o wszystkim – zawsze są jakieś priorytety. Tak i ja, jako osoba prowadząca tę stronę dobieram informacje, by pokazać moją wizję świata i tematy mi najbliższe. Tak więc to oczywiste, że są pewne moje priorytety i tematy, jakie są dla mnie ważniejsze! W końcu to mój blog! Nigdy nie da się zadowolić wszystkich, ale wcale tego nie chcę! To jest moje przesłanie i ja za nie jako istota świadoma biorę pełnię odpowiedzialności. Nie podoba się? Trudno! Szukaj innej strony, która koresponduje z Tobą i wszyscy będziemy zadowoleni. Każdy ma prawo głosu, każdy ma prawo do swojej wizji świata – tak i ja.
A to, że ktoś uznaje temat roku 2012, komety Elenin i transformacji Ziemi za nie ważny, to ja już nie rozumiem. Jeśli bowiem to wszystko jest w ogólnym rozumieniu prawdą – to śmiem uważać, że nie ma obecnie ważniejszego tematu! I to jest moja decyzja i koniec. To jest priorytet. Są owszem i inne ważne info, i też one będą tutaj, ale to uważam, za najważniejsze. Koniec kropka. A jak się komuś nie podoba – trudno. Może sobie założyć blog antyrozbicki.wordpress.com i codziennie wylewać na mnie kubeł pomyj. Powodzenia! Tylko pamiętajcie, że za każde fałszywe oskarżenie, obrzucanie błotem i krzywdę bierzecie zawsze odpowiedzialność. Karma się kłania.
Podsumowując zatem: od dziś każdy insynuacyjny komentarz – nie na temat artykułu – zostanie usuwany od razu. Nie będę go nawet do końca czytał, bo szkoda mego czasu i energii. Nie będę pozwalał, by na moim własnym blogu obrzucano mnie błotem i insynuowano brednie, przez amatorów spisków i nic nie robiących „filozofów” walki z NWO. Bo uważam, że sobie na to nie zasłużyłem.
Każda merytoryczna krytyka, sensowna polemika i celne uwagi będą miały tutaj miejsce – tak jak zresztą dotychczas mogliście zauważyć.
Pozdrawiam serdecznie
Mikołaj Rozbicki
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „O mej działalności słów kilka

  1. Claude mOnet pisze:

    Witaj Mikołaju,

    Nie przejmuj się nieudacznikami i złymi ludźmi co wyrzucają sobie żale – wiedz, że ich celem jest tylko i wyłącznie wkurzenie Ciebie. Ostatnio sam musiałem jednego chama wywalić, co obrażał zarówno gości audycji, jak i osoby trzecie. Ciekawi mnie sprawa czy przypadkiem część z nich nie jest przez kogoś opłacana?

    Tych nieudaczników i trolli skwituję słowami znanego filozofa:
    „Jedna kulturalna osoba to zbyt mało, aby podnieść poziom imprezy chamów, natomiast jeden cham zepsuje każdą kulturalną imprezę.”

    Ps. Wolność na SWOIM blogu, czy stronie nie oznacza chęci cenzury w ogóle – czyli tak jak i Ty (z tego co się orientuję) propaguję absolutny brak państwowej cenzury!

    Pozdrawiam – trzymaj się, Alleluja i do przodu!

  2. redmuluc pisze:

    Stary, ja oficjalnie dostałem oryginalną odznakę w prezencie od Okti „Royal Masonic School for Boys” :-))) będę ją nosił z dumą ;-P. Mam co prawda tylko dwie sztuki, druga dla brata…ale coś ci skołuję.

    Potem założymy jakąś filię … będzie czadowo.

  3. Gosia pisze:

    Drogi Panie Mikolaju
    Prosze sie nie przejmowac tym co pisza niektorzy,Rozumiem Pana bardzo dobrze.Niestety,sa tacy,ktorzy sami palcem nie kiwna,ale maja wymagania w stosunku do innych.Najlatwiej jest krytykowac.Mnie osobiscie bardzo odpowiada sposob w jaki Pan pisze,a takze wybrane przez Pana tematy.Nawet przez samo czytanie czuje sie pozytywna energie w Pana blogu.Rozmawialam wlasnie na ten temat z rodzina,powiedzialam,ze bardziej optymistycznie nastraja mnie Pana wizja przyszlosci.Tematy przez Pana pruszane sa bardzo wazne,ale liczy sie rowniez forma w jakiej jest to przekazane.Ja rowniez zawsze sie tym interesowalam,dlatego z wielkim zainteresowaniem czytam to co Pan pisze.Uwazam,ze „od przybytku glowa nie boli”,zawsze jest lepiej wiedziec wiecej,niz nie wiedziec nic.Ma Pan racje kasujac niezyczliwe kometarze,nikomu nie jest potrzebna zla energia falszywych przyjaciol.Podziwiam Pana,ze mimo wszystko,mimo obowiazkow i pracy,ma Pan chwile czasu,zeby cos dla nas napisac.Ciesze sie,ze mimo tego calego zla dokola sa jeszcze tacy ludzie jak Pan.Piszac swoj blog,prosze pamietac o nas,o tych,ktorzy na to czekaja i ktorzy Panu bardzo dobrze zycza.
    Pozdrawiam serdecznie:)

  4. Solar pisze:

    Panie Mikołaju niech się Pan nie przejmuje i dalej działa w zgodzie z sobą i własnym sumieniem. Nie Pan pierwszy i ostatni jest atakowany. Osobiście uważam, że tematy tu poruszane są bardzo istotne. Czekają nas wielkie zmiany i jeszcze większe wyzwania. Czas przyśpiesza. Mogę to zaobserwować na własnej rodzinie. Jeszcze nie tak dawno spali snem głębokim, a teraz zaczynają się gwałtownie budzić. To będzie się nasilało. Jak już to wszystko ruszy na dobre to będzie to lawina. Trzeba się kierować intuicją. Ona przecież prowadzi nas do naszej pełni, wyższej świadomości. Nie dajmy się skłócić między sobą! Elicie na tym bardzo zależy.

    Pozdrawiam,
    Solar

  5. Biedrona pisze:

    Pozdrawiam i mocno trzymam kciuki za Twoją działalność.

  6. Dominik pisze:

    I prawidłowo. Własny blog nie jest po to aby się użerać i tracić energię na walkę z trollami. Moderacja to niestety coś bez czego nie da się obejść udostępniając blog większej publice. Po prostu statystycznie zawsze znajdzie się jakiś procent dyletantów, którzy przypisują sobie prawo do nieomylności i bezmyślnego krytykowania kogo popadnie.

    Tylko z tą moderacją trzeba uważać żeby nie pójść w drugą skrajność- zdrowa krytyka też się przydaje.

    Pozdrawiam, życzę powodzenia i nieprzejmowania się głuptakami.

  7. Dokładnie tak. mało tego – z moim informacji wynika, że jeśli miałoby dojść do wariantu ewakuacji Ziemi wylądują tu nie tylko pozytywne statki, dlatego trzeba wybierać mądrze!:)

  8. Karmel pisze:

    E tam, frakcji kosmitów jest zapewne sporo zarówno dobrych jak i złych. W którymś z artykułów niżej OOBEnauta rzekł, że takie porwania mogą się odbywać przez OOBE. Trzeba mieć po prostu otwarty umysł na każda opcję, słuchać się intuicji, a będzie dobrze.😉

  9. Fajnie, rozumiem to, ale wolicie kontrole rządową, czy jednak wolność wypowiedzi? Albo, albo. Więc ja wolę mieć możliwość zajrzenia na kazdy blog I SAMEMU ZDECYDOWAĆ CO JEST PRAWDĄ A CO NIE, co dezinformacją a co nie. Ot co

  10. Ale czy ja powiedziałem że się tym nie zajmę? Czy ja mówię, że to nie ważne? Nie. Tylko, że obecnie zajmuję sie czymś innym. Taki mój wybór co nie znaczy, że o tym ne napiszę. Ale po Harmonii Kosmosu:) pozdrowienia:)

  11. Charbela pisze:

    Mikołaj , skąd u Ciebie taka awersja do tematu KONTROLI UMYSŁU?
    Ważna jest Twoja sytuacja , ale również ważna jest sytuacja tych prześladowanych ludzi.
    Przejrzłeś chociaż te linki ,co Ci podesłałam ? Ten problem jest naprawdę poważny.
    OK.nie interesuje Cie ten niewygodny temat, wiec nikt nie oczekuje od ciebie długiego
    artykułu, ale chociażby krótkiego,empatycznego komentarza…..którego nigdy nie napisałeś….

    Wiem,że nasza planeta przechodzi transformacje, wiem też coś niecoś na temat UFO, jak chcesz to
    mogę Ci podesłać link o moich przeżyciach z tym związanych . Nie wiadomo jaka strona kontaktuje
    się z Papierskim,czy Rajską i dlatego przesyłam Tobie i innym fragment wywiadu Jima Sparksa – to
    dość znany w ufologii przypadek porwań i radzę uważać na to wsiadanie do Obcych statków :
    LMH: To znaczy?

    JS: Hodują nas, klonują. Uzyskują z nas organy i wszelkie inne rzeczy. Nie twierdzę, że są wspaniałymi istotami przybywającymi na Ziemię. To bzdura! Mają w tym swe własne interesy.

    LMH: Czy zatem chcą uchronić Ziemię przed katastrofą, aby nadal móc tutaj dokonywać swego żniwa?

    JS: Tak. Ostatecznie z Ziemią będzie wszystko w porządku, ale ludzie nie będą w stanie na niej żyć. Do oddychania potrzebujemy też tlenu.

    LMH: Mniemasz, że istoty te starają się doprowadzić do samounicestwienia ludzi, aby móc nadal działać i czerpać zyski?

    JS: To prawda. I pamiętaj – kiedy to wszystko zaczęło się dziać, wcale nie prosiłem ani nie oczekiwałem podobnych doznań. Co więcej, nigdy nie chciałem mieć z nimi cokolwiek wspólnego.

    ___________________
    Serwis INFRA
    Źródło: Linda Moulton Howe, Earthfiles.org

  12. ArO pisze:

    CO SIĘ NAPRAWDĘ DZIEJE NA POLSKICH BLOGACH?
    Świat się dzisiaj zrobił taki, że do władzy dorwali się nieodpowiedni ludzie, a ci mają swoje delegatury, które uprawiają marketing polityczny. Co to znaczy marketing polityczny ? Handel wartościami życia, handel tożsamością, kształtowanie nowej świadomości szczególnie w młodych umysłach. Wiemy, że zawsze polityka i media szły w parze i służyły partii rządzącej. Obecnie dużo różnych tematów pojawia się w internecie na niezależnych blogach, forach dyskusyjnych.

    Czy to znaczy, że uniknęliśmy manipulacji? Czy mamy już rzetelne informacje a internet możemy uważać za doskonałe narzędzie, obejście cenzury, głoszenia wolnego słowa?

    Nowoczesne metody wytworzyły swoisty wzór społeczeństwa i nowe blogi i fora pod dyskusje, i tak ruszyły w świat „stare wilki i młode hieny” i tworzą nowy wizerunek świata polityki, religii, nauki, …. takie brygady wszystko wiedzące, tym razem wirtualne. W jakim celu? By innych przekonać, że to właśnie tylko oni mówią prawdę, a wszyscy inni to głupcy.

    I co się dalej dzieje, blogi i fora jak nie trudno zauważyć nie wszystkie nadają się do rzeczowej dyskusji. W tą grupę wkłada się manipulatorów, a przy nich zwykłe trolle to mały pikuś. Tutaj już jest „stawka większa niż życie”. Młode jeszcze dzieci, które już zaczynają się bawić w politykę, czasami w ogóle nie zdają sobie sprawy, że bawiąc się w politykowanie na niektórych forach padają pastwą nie tylko trolli, ale już zawodowców z wyższej półki. Widać, że są szkoleni z psychologii, socjologii do celowej i konkretnej roboty. Mają na celu oszukiwanie osoby, osób, grup ludzi, aby je skłonić, przekierować do działania sprzecznego z ich dobrem. Często autor manipulacji dąży do korzyści osobistych. Często pracuje dla swoich pracodawców, zleceniodawców. (…)

    http://www.vismaya-maitreya.pl/teorie_spiskowe_co_sie_naprawde_dzieje_na_polskich_blogach.html

  13. łezka pisze:

    Oj Rozbuś ktoś Cię nieźle wpienił;) Ale nie warto się tym przejmować i tracić na to energii, bowiem zawsze byli i będą tacy co tylko jazgoczą i szukają sposobności by dopiec, a sami nie potrafią zadziałać konstruktywnie w jakimkolwiek temacie! Ty znasz swoją wartość i wiesz dokładnie co chcesz swoją pracą osiągnąć,zatem uśmiechnij się do tych wszystkich milusińskich szeroko i dalej rób to co wychodzi Ci jak dotąd bardzo dobrze🙂

  14. obserwator pisze:

    Panie Mikołaju mogę się tylko domyślać jak pana poswięcenie się tego by przekazać ludziom prawde jest ciężkie ,proszę się nieprzejmować głupimi komentarzami , bo dla ludzi to wciąż fantazja .A Panu życzę wytrwałości w tej jakże warznej misji .

  15. Wiem, ale tez trzeba było wyjaśnić pewne kwestie odnośnie tego jak wygląda moja sytuacja, bo niektórzy mają dziwne wyobrażenia

  16. Hatszepsut pisze:

    no cóż…. widzę że irytują Cię postawy niektórych ludzi. Wazne jest robic swoje, ludzie i tak będa gadać, a że zajmujesz się taka tematyką a nie inna to tymbardziej beda Cie krytykowac.
    Mnie podoba się to co robisz i tematy poruszane na blogu. Odpuśc sobie utarczki z ludźmi którzy myśla inaczej, to niczemu nie służy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s