Co się dzieje w Libii? – rozważań część dalsza…

Cały czas obserwujemy to, co dzieje się w Libii. Jest wiele sprzecznych sygnałów i sprawa wcale nie wydaje się taka oczywista. Czyż już wielokrotnie na antenie mainstreamowych mediów z niewygodnych ludzi tworzono monstra i wrogów ludu…? A kryły się za tym czyste interesy NWO, a nie szczytne ideały.
P0niżej wpis jednego z internautów z forum davidicke.pl (Adriana88888):
Prawdziwia Libia wygląda inaczej jak wam usiłują to przedstawić. Wielu z was jest przykładem na to że obecne pokolenia nie znają historii, a przewroty dziś robi się mediami, a ręce są jedynie dodatkiem. Kaddafi Libię uczynił bogatym krajem, mega bogatym. Wielu z was zabiera tu głos w sprawie nie mając pojęcia o Libii , nie mając pojęcia o co naprawdę toczy się gra w Libii. Kaddafi w 1970 roku zlikwidował w swoim kraju amerykańskie i brytyjskie bazy wojskowe, wydalił włoskie i żydowskie organizacje narodowe, a w 1973 dokonał nacjonalizacji przemysłu naftowego należącego do zachodnich inwestorów. Kaddafi prowadził bardzo aktywną politykę zagraniczną, wymierzoną przeciwko wpływom Stanów Zjednoczonych i Izraela oraz wspieraniem Organizacji Wyzwolenia Palestyny, przez co był oskarżany o wspieranie islamskiego terroryzmu. Wielokrotnie zabiegał o utworzenie ścisłej federacji państw północnoafrykańskich i bliskowschodnich. Proponował zawarcie unii m.in. Sudanowi, Egiptowi, Syrii oraz Malcie. W wyniku pogarszających się stosunków z Egiptem nawiązał współpracę z ZSRR, ale w zimnej wojnie pozostawał neutralny, wiążąc się z Ruchem Państw Niezaangażowanych. Od połowy lat 90. Kaddafi prowadził bardziej umiarkowaną politykę. Gdyby Kadafi na początku nie obalił starego, nieudolnego króla Libia do dziś utrzymywałaby się ze sprzedaży złomu, jako miło to miejsce przed 42 laty. Wówczas koczownicze plemiona zbierały to co zostawiła Armia Roomla i Montgomerego podczas II wojny światowej. To był istotny element PKB Libii jeszcze w latach 60. Wiecie jak wygląda standard życia w Libii dziś. Otóż najniższe wynagrodzenie w tym kraju to 600 dolarów, powtarzam najniższe!!!! Libijczycy nie płaca za prąd, szkoły są bezpłatne , służba zdrowia zatrudniająca min Polaków , Włochów, Brytyjczyków tez jest bezpłatna. Litr paliwa kosztuje 40 groszy polskich. Ceny są porównywalne do cen w Polsce, może nieco niższe. Mógłby tak pisac bez końca ale powiem wam jedno: wielu z was uważa się za Europejczyków, podczas gdy standard życia Libijczyków jest na europejskim poziomie , może nawet nieco wyższym, Polacy zaś żyją…. jak …
Gdy do władzy w Libii dorwą się Ci , którzy dziś rękami 16 do 25 letnich prymitywnych chłopaków robią ten przewrót w Libii to w niedługim czasie i oni Libijczycy będą musieli , jak my Polacy jezdzić za chlebem na zmywaki w Europie!!!! Przeciętny Polak, nie mieszkaniec aglomeracji szczęśliwy jest jak nabędzie sobie starego Opla. Libijczycy już w latach 70 i 80 zostawiali nowe auta na peryferiach Trypolisu bo nie wiedzieli, że należy zmieniać olej i zajeżdżali auta na amen. Nie martwili się jednak kupowali kolejne nowe aby wozić Volvo czy Nissanem czy Datsunem swoje kozy. To nader częsty widok wówczas w Libii. Polak wówczas , za Gierka marzył o małym Fiacie. Jedno jest oczywiste Kaddafi nigdy nie będzie maił za sojuszników Europy Zachodniej ani Ameryki wszak to właśnie dzięki temu że ich wyrzucił ze swojego kraju ten kraj jest dziś tak bogaty. Tego faktu oni mu jednak nigdy nie zapomną , tej nacjonalizacji i utraty złóż ropy, jak stał się z dnia na dzień własnością Libijczyków. Dziś to właśnie rękami nieświadomych ludzi Ameryka i Izrael usiłują dostać się do najbardziej energetycznych złóż ropy w Afryce i przygotować się do ostatecznego starcia o wpływy na Bliskim Wschodzie z Iranem.
=====================================================

Oczywiście, że chodzi o ropę. Planowane podniesienie cen do 200$ za baryłkę nie byłoby możliwe do utrzymania gdyby Libia nie była pod kontrolą ogólnoświatowej mafii o przyjętej już nazwie „Rząd Światowy”. Główną rolę w dezinformacji odgrywają kryminalne media, które są obecnie własnością 5 korporacji – illuminackich rodzin ze sobą spokrewnionych. Także w Polsce media są niemal całkowicie pod ich kontrolą, choć czasami zdarza się niewypał jak np. przy kampanii szczepionkowej. Zwróćmy uwagę, że podobna kampania nienawiści medialnej funkcjonowała w przypadku Milosevicza, Saddama Husseina – przed i w czasie inwazji na ich kraje. Można się spodziewać, że atak na Kaddafiego jest i będzie frontalny – we wszystkich mediach. W grę bowiem wchodzi coś jeszcze innego – pastor Lindsey Williams już kilka miesięcy temu mówił o uderzeniu na kraje arabskie, o planowanej podwyżce cen ropy do 200$ za baryłkę, ale ostrzegał też, że chodzi również o odwrócenie uwagi od tego co będą robiły Chiny i Rosja.

********************************************************************************

Na koniec jeszcze jeden ciekawy artykuł:

Libia: Izrael i najemnicy Kaddafiego
Ciekawa informacja w izraelskim portalu informacyjnym News-Israel.net: izraelska spółka Global CST kierowana przez byłych wysokich oficerów Cahalu (ten rodzaj spółek bezpośrednio współpracuje z Mosadem), organizuje w Czadzie nabór i szkoli najemników na zlecenie pułkownika Kaddafiego. Ich zadaniem jest stłumienie rebelii na wschodzie kraju.
Według portalu szef owej spółki spotkał się niedawno z premierem Beniaminem Netaniahu, ministrem obrony Ehudem Barakiem i szefem wywiadu Avivem Cokhavi, którzy zaakceptowali tę operację. Miałoby to wynikać z obaw, że „Kaddafiego zastąpią islamiści”.
Wysłannicy Izraela rozmawiali w Ndżamenie z wysokim oficerem czadyjskiego wywiadu Abdullahem Sanusim. Według portalu Izraelczycy mają zatrudnić ogółem do 50 tysięcy mężczyzn w Czadzie, Mali i Nigrze. Są oni dużo tańsi niż najemnicy amerykańcy czy europejscy. Kaddafi może sobie pozwolić na wynajęcie całej armii, gdyż – jak twierdzi brytyjski The Telegraph – sam posiada ok. 37 miliardów dolarów na kontach bankowych na świecie (tj. licząc bez nieruchomości i udziałów). Płaci Global CST ok. 2000 dolarów za dzień pracy najemnika, natomiast spółka wypłaca zatrudnionym po 100 dolarów dziennie.
Natrafiłem na zabawny komentarz tej informacji: „Izrael robi wszystko, by Kaddafi nie powrócił”. To się wiąże z artykułem Ryana Jonesa w Israel Today Magazine z 21 lutego „Kaddafi może wrócić do Izraela”, który miał wywołać spore zakłopotanie. Kaddafi może mianowicie, jak każdy Żyd, skorzystać z tzw. prawa powrotu.
Jones przypomniał zeszłoroczny materiał izraelskiej telewizji Channel 2 News: wywiad przeprowadzony z dwoma paniami – krewnymi przywódcy Libii zamieszkałymi w państwie żydowskim.
Starsza z nich, Guita Brown, jest kuzynką Kaddafiego (jej babka była siostrą jego babki), ale rodzinną historię wyjaśniała jej wnuczka Rachel Saada: „Żydowska babka Kaddafiego wyszła najpierw za Żyda, jednak nie traktował jej dobrze, więc go rzuciła i poślubiła muzułmańskiego szejka – ich córka była matką Muammara”.
Według żydowskiego prawa religijnego (i izraelskiego), nawet jeśli babka Kaddafiego poślubiając szejka przeszła na islam, pozostaje etniczną Żydówką. Ma to zresztą dalsze konsekwencje. Jak skwitował to prezenter: „Więc Kaddafi ma nie tylko żydowskich krewnych, ale i sam jest Żydem!”
Zdaniem Israel Today Magazine Libijczyk, który – czego nie można wykluczyć – miałby poszukiwać jakiegoś wyjścia z palącej sytuacji, może bez problemu osiedlić się w Izraelu, co zapewnia mu tzw. prawo powrotu. W czasie wywiadu prezenter pozwolił sobie na rodzaj żartu: „ Jestem pewien, że niektóre władze lokalne w Izraelu ucieszyłyby się, gdyby były przewodniczący do nich dołączył”. Może lokalne tak, ale państwowe raczej nie…
http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/03/06/libia-izrael-i-najemnicy-kaddafiego/#more-7701


Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, NWO i tajne projekty. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Co się dzieje w Libii? – rozważań część dalsza…

  1. Elena pisze:

    Bardzo mi szkoda Kadafi.szkoda ze liudzi taki sa niedaleki,jak barany.dzienkuie za material,

  2. Moje "Rozważania o Libii" pisze:

    Rozważania o Libii

    2011-03-23 18:01, aktualizacja: 2011-03-23 18:01:41 Creative Commons

    W oparciu o jakie dane, tak szybko nabrano pewności o słuszności opowiedzenia się po stronie rebeliantów? Czy jest pewność, że przeciwnicy Kaddafiego wzniecili rewolucję w słusznej sprawie?
    Jak Libia ma się do Polski?

    Tak na dobrą sprawę, gdyby zapytać: co Polacy wiedzą o Libii, to podejrzewam, że usłyszelibyśmy, że Libia położona jest na północy Afryki. Może by ktoś dodał do tego, że graniczy z Egiptem, a od północy jej brzegi opłukuje Morze Śródziemne. Ma wspaniałe plaże. No! I co najważniejsze bogactwo – olej skalny, nazywany też czarnym złotem. Co więcej? Aha! Libia, to państwo, jakby coś na wzór naszego PRL-u. Tyle, że „sekretarz” jedynej partii jest długowieczny i jak do tej pory nikt się nie trafił, co by usiłował go podmienić. U nas się zmieniali – a jakże, co i rusz następowało „odświeżanie”. Coś podobnie, jak dzisiaj, ze stronami internetowymi. Żeby na stronie internetowej pokazały się nowe treści musimy ją odświeżyć. U nas te odświeżanie skończyło się bezkrwawym przewrotem ustrojowym. Ale! To co u nas zapanowało po przewrocie, Libijczycy – kto wie – mogli obserwować. Mało tego. Mogli o tym słyszeć od naocznych świadków – Polaków, którzy do Libii wyjechali za chlebem. Ci, co wygrzewają się na libijskich plażach, raczej im pełnego obrazu Polski, nie przekażą. Natomiast Ci pracujący powiedzą Libijczykom, że to nowe, to takie słodkie nie jest. No i być może Libijczycy ze swoim „sekretarzem” na czele nie są skłonni hurmem polecieć za libijskim odpowiednikiem naszego Wałęsy. Dlatego to – być może – w Libii wzięli się „za łby”. (używam zwrotu „być może”, bo to pewności nie ma w takich przypadkach) Polała się krew. U nas, kto wie, gdyby nie – jak uznał obecnie Trybunał Konstytucyjny – bezprawnie wprowadzony stan wojenny, co by mogło się wydarzyć?. Młodzi nie znają nastrojów wszystkich obywateli Polski w ówczesnych czasach. Może mi nie uwierzycie, że byli i to wielu – zwolennicy tamtego ustroju, którzy czekali tylko na sygnał do chwycenia za broń. Polacy wcale, tak jednomyślni nie byli, jak się dzisiaj wydaje. Pułkownik Kaddafii też – bądź co bądź – nie gen. W. Jaruzelski. Wszak Kaddafi to „Południowa krew”.

    Słuszność ONZ-owskiej interwencji w Libii?

    W oparciu o jakie dane, tak szybko nabrano pewności o słuszności opowiedzenia się po stronie rebeliantów? Czy jest pewność, że przeciwnicy Kaddafiego wzniecili rewolucję w słusznej sprawie? Może im przyświeca jakiś inny cel. A wystąpienie przeciwko dyktaturze Kaddafiego, jest tylko przykrywką, ich ukrytych celów? Czy ktoś przeprowadził rozeznanie, po której stronie jest większość Libijczyków?

    Chyba, że Radzie Bezpieczeństwa, też przyświeca jakiś inny cel, który chcą osiągnąć państwa zachodnie, pod płaszczykiem zaprowadzania demokracji w Libii. Nagłe niemal podjęcie decyzji o interwencji, bez głębszej analizy sytuacji i przemyślenia – skłania do takiego posądzenia. Moje posądzenie nie jest powzięte – ot tak sobie, bez rozważenia różnych, za i przeciw. Długo zastanawiałem się nad ewentualnym – innym – przyczynkiem niż wyzwolenie Libijczyków spod dyktatury Kaddafiego.

    W końcu wykrystalizował się w mojej głowie pogląd, który w pewnym sensie usprawiedliwiałby moje podejrzenia Rady Bezpieczeństwa o kierowanie się przy podejmowaniu decyzji innymi względami, których nie nazwałbym altruistycznymi.

    Tak to sobie wykoncypowałem. W krajach zachodnich kryzys wydaje groźne „pomruki”. Apetyty klas społecznych będące obecnie w posiadaniu dóbr materialnych – nie maleją. A przecież w tych państwach są jeszcze inni obywatele, poza „materialnymi herosami”, którzy też mają swoje potrzeby – chociażby te podstawowe – nie zawsze zauważane i zaspokajane, przez władze tych państw. Kiedyś, dawnymi czasy, te „dołki potrzebowe” były wyrównywane środkami płynącymi z zamorskich kolonii. Teraz skolonizowane państwa się usamodzielniły. Zresztą! Demokratycznym państwom, które chcą uchodzić za wzór wolności obywatelskich, nie wypada, tak bezpośrednio dobierać się do bogactw innych państw, znajdujących się na niższych stopniach cywilizacyjnej drabiny. Długo nie mogły znaleźć odpowiedzi na pytanie: Co by z tym „fantem” zrobić, aby uniknąć u siebie klasowych protestów? Skąd wziąć środki na „socjal” dla biednych, żeby im zatkać gęby czymś, co by powstrzymało ich, coraz głośniejsze krzyki. Powiadają, że myślenie ma kolosalną przyszłość. Więc i tym razem przyniosło koncepcję wykorzystania czyichś rąk do wyjęcia kasztanów z ognia. Tymi rękami mogą być ręce – podobnie jak Kaddafiego – syna Beduina, Jak ten nowy wybawca ludu libańskiego dostanie od nas wsparcie w dojściu do władzy, to automatycznie będzie się czuł zobowiązany i ułatwi nam dostęp do eksploatacji – jakże bogatych – zasobów libijskiej ropy, tego czarnego złota. W ten oto „prosty” sposób podreperujemy swoje nadwątlone budżety. Rzeczywiście Proste! A ludzie, którzy oddali swe życie w imię – bo w nią wierzyli – dobrej sprawy? Czy ktoś z „moderatorów” bierze je pod uwagę przy opracowywaniu koncepcji wprowadzenia demokracji wśród Beduinów?

    Źródło moich wątpliwości

    Wątpliwości u mnie zostały wywołane brakiem odpowiedzi na takie oto pytania (o niektórych wspomniałem na początku) nasuwające się człowiekowi, gdy dochodzi do – nie tylko zbrojnej interwencji. Skąd pewność , że słuszność jest po naszej stronie, gdy nie wszyscy są tego samego zdania? W rozważanym przypadku, skąd wiadomo, że rebelianci będą bardziej demokratyczni od obecnej władzy w Libii? Czy jest pewność, że większość Libijczyków opowiada się po stronie rebeliantów? Czy ktoś – np. jak u nas Gazeta Wyborcza – przeprowadzał tam sondaż? Nie mogłem sobie tego wszystkiego wytłumaczyć. Czytelnik wszakże może się uśmiechnąć i pomyśleć o mnie – jaki z ciebie polityk, żebyś w swojej małej główce był w stanie wytłumaczyć podjęcie wielkich kroków przez wielkich tego świata. Odpowiadam – nie jestem politykiem. Ale jestem człowiekiem. A to, jak mówią niektórzy, wystarczy, żeby trzeźwo myśleć. Gdyby się komuś zechciało, też ma pełne prawo do zabrania głosu na ten ważny temat.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s