Co się dzieje na naszym niebie? Chemtrails, HAARP i 2012 rok

Dziwnym trafem im bliżej słynnej już daty 2012 roku na naszym niebie coraz więcej dziwnych i nienaturalnych zjawisk. Smugi chemiczne oraz dziwne formacje chmur jakich nigdy wcześniej nie widywano zdają się jednak nadal nie niepokoić większości ludzi ani mainstreamowych mediów tym bardziej. Ale czy dzisiaj w ogóle ktoś już patrzy w niebo?
Zarówno w Stanach Zjednoczonych jak i w Europie od dobrych kilkunastu lat mieszkańcy wielu regionów obserwują na niebie tajemnicze smugi, które czasami pozostawiają samoloty odrzutowe. Najbardziej niepokojącym faktem jest, że żaden rząd na świecie nie przyznaje się do ich tworzenia i nabiera wody w usta. Czy zatem nie padamy jako ludzkość ofiarą jakiegoś chorego eksperymentu, który może zagrażać naszemu zdrowiu i życiu? Zdjęcia z całego świata pokazują te nowe smugi kondensacyjne, które w odróżnieniu od zwykłych (contrails) nazwane zostały w j. angielskim chemtrails – samo słowo “chemtrail” to zlepek od słów “chemical trail”, czyli “chemiczny ślad”. Badacze twierdzą, że rok 1999 miał być przełomowym okresem, kiedy chemiczny aerozol zaczął się pojawiać na niebie w dużych ilościach. Ale niektórzy badacze mówią, że eksperymenty na pewnych obszarach były przeprowadzane już w 50-60tych latach. Wielu dociekliwych obywateli pobierało nawet próbki substancji rozpylanej z samolotów, oraz analizowało ich skład. Badania mikroskopowe i spektralne wskazują na to, że jest to koktajl substancji biologicznych (jak ciałka krwi), ciężkich metali oraz innych substancji. Z obserwacji na niektórych obszarach wynikło, że powierzchnie nie uprawianej gleby pokryte są czymś, co najlepiej można porównać do pajęczyny.
Ludzie z całego świata zaniepokojeni tym zjawiskiem donoszą o tym i przysyłają setki zdjęć do organizacji zajmujących się ich badaniem. Można znaleźć już tysiące fotografii dokumentujących chemiczne rozpylanie. Jednym z największych takich archiwów zdjęć jest Chemtrail Central, gdzie obecnie znajduje się przynajmniej 2000 zdjęć. Jednakże kolejnym niepokojącym faktem jest to, że ani słowa o chemtrails nie znajdziemy w oficjalnych mediach. Jeśli nawet cień informacji przedostanie się do opinii publicznej to jest on podawany w taki sposób, by zdyskredytować i ośmieszyć podejrzliwe jednostki i sprawić, by ludzie zbagatelizowali zjawisko, uznając je za nieistotne. To daje naprawdę wiele do myślenia…
Dobry materiał o smugach chemicznych  
Przy okazji smug chemicznych warto wspomnieć o jeszcze jednym, jakże istotnym i ukrywanym przed opinią publiczną projekcie – HAARP. HAARP czyli “High-frequency Active Auroral Research Program” (Aktywna aureola Wysokiej częstotliwości fal) jest to ściśle tajna amerykańska broń, której początki sięgają 1900 roku. Broń ta jest oparta na wynalazkach Nicola Tesli i polega na bezprzewodowym przesyłaniu fal różnej częstotliwości oraz prądu. Jest to w istocie globalny oręż, którego siła zdolna jest modyfikować pogodę-wywoływać w wybranym miejscu planety, trzęsienia ziemi, huragany i wysokie na kilka pięter powodzie i długotrwałe susze, a nawet-gdy zajdzie potrzeba, zniszczyć wszelkie życie.
Nasi kochani naukowcy kochający pokój i dobrobyt na zamówienie globalnej elity stworzyli uzbrojenie, za pomocą którego unicestwić można każdy system łączności, przesyłania energii, unieszkodliwić lecące samoloty, rakiety lub pojazdy kosmiczne, zaglądać bez pośrednictwa satelity za horyzont lub pod powierzchnię ziemi, powodować samodetonację amunicji lub gazociągu i co-najbardziej niewiarygodne-manipulować na ogromną skalę ludzkimi umysłami. Ale to nic. Broń ta potrafi wywołać może różnego rodzaju katastrofy „naturalne” przez potężne impulsy elektromagnetyczne, które są w stanie nie tylko modyfikować pogodę , ale także powodować awarię wszystkiego, co ma związek z elektrycznością, wywołać sztucznie trzęsienie ziemi o ogromnej sile wzbudzanej w płynnym jądrze ziemi, niszczyć wybrane cele za pomocą plazmy oraz przesyłać fale bezpośrednio do mózgów (emitery mają możliwość nadawania tych samych fal co mózg) wywołując odmienne stany emocjonalne. Za pomocą takich nadajników można nawet wypalać w jonosferze dziury, wystawiając wszystko co pod nimi na zabójcze działanie promieni kosmicznych.
Ostatecznym rezultatem rozwijania technologii tej broni będzie rzucenie na kolana całych narodów. Nie łudźmy się – HAARP służy garstce ludzi rządnych władzy, którzy nie zawahają użyć tej technologii przeciwko każdemu, kto sprzeciwi się ich planom. A to ostatecznie zakończy erę demokracji i zapanuje totalitaryzm – rządzić będzie wąska grupa dysponująca tą nową technologią.
Właśnie z powodu kluczowej roli HAARP-u w planach globalnej elity, informacja o tej broni ta jest tak ściśle strzeżona przed opinią publiczną. Nie ma o niej nawet wzmianki w Wielkiej Encyklopedii PWN, choć prace nad jej skonstruowaniem trwały od połowy lat 60. Jedna z nielicznych, przetłumaczonych na język polski, pozycji książkowych poświecona realizowaniu właśnie projektu w tej dziedzinie- praca Jerego E. Smitha, HAARP broń ostateczna-jest nieosiągalna w Centralnej Bibliotece Wojska Polskiego. Wiadomo – starą manipulacyjną zasadą jest przecież to, że jeśli się o czymś się nie mówi, to to nie istnieje. Tak w tym przypadku na HAARP spada całkowita zasłona milczenia ze strony mediów i rządów. A przecież HAARP to nie tylko zestaw anten na Alasce, ale również cały kompleks laboratoriów i uniwersytetów rozmieszczonych na całym świecie, pracujących nad rozwijaniem tej technologii. Jednakże informacji na ten temat nie otrzymacie krajach, które prawdopodobnie pracowały nad stworzeniem takiej broni. Naukowcy zaangażowani w prace badawcze przeważnie milczą zasłaniając się Ustawą o Bezpieczeństwie Narodowym, bądź wypowiadają się lakonicznie i uspokajająco. Broni geofizycznej nikt oficjalnie nie ma, a jej posiadania zabrania nawet ONZ-towska konwencja ENMOD (Techniczna Modyfikacja Środowiska) o zakazie militarnego używania technik modyfikacji środowiska naturalnego. Nie miejmy żadnych złudzeń co do tego, czy jest ona przestrzegana…
Filmik o HAARP-ie
Podsumowując:
Moim skromnym zdaniem wszystkie te zabiegi na naszym niebie są spowodowanie głównie w jednym celu – odciąć nas od korzystnej energii słonecznej. Oczywiście nie neguję innych możliwości (zresztą zapewne jest wiele rodzajów dziwnych projektów i eksperymentów, jak i wiele rodzajów smug), ale jednak z mojej wiedzy i doświadczenia wynika, że to właśnie jest tutaj najistotniejsze – promienie słoneczne zawierają w sobie coś tak korzystnego dla nas, że system stara się odciąć nas od ich dobroczynnego wpływu. Wielokrotnie widać, że niebo jest sprayowane na potęgę od strony nasłonecznienia i potem tworzy się cienka lub grubsza warstwa chmur – takie „mleko” zakrywające niebo i przyćmiewające Słońce.
Ludzkość bowiem się budzi – jak mówię często – to czas przebudzenia, a to systemowi i globalnej elicie nie jest na rękę. Nasz system planetarny przechodzi obecnie przez płaszczyznę galaktyki, a więc przez miejsce, gdzie dociera na nas ogromna ilość energii. Ta energia wpływa na naszą planetę głównie poprzez Słońce, którego promienie przekazują nam nowe wibracje, nowe częstotliwości z ogromną dawką pozytywnej energii i informacji, a to właśnie jest przyczyną (objawem?) budzącej się z matrixa ludzkości. To zaś sprawia, że dotychczasowa struktura władzy na planecie pęka. Nasza „ciemna strona mocy” próbuje powstrzymać naiwnie to zjawisko, ale to jak próba zawrócenia rzeki.
Nic nie wskórają. Zmiana następuje i nadal przyspiesza. I to świetnie!
Ten wpis został opublikowany w kategorii NWO i tajne projekty, Transformacja Świadomości Globalnej. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Co się dzieje na naszym niebie? Chemtrails, HAARP i 2012 rok

  1. Waldi pisze:

    Andre, jeśli jesteś świadkiem Jehowy Boga -a widocznie tak jest- to powinieneś wiedzieć, ze w tekście biblijnym, na jaki się powołałeś we wstępie, ap. Paweł nie pisał o Szatanie, ze jest władcą literalnego POWIETRZA. Chodziło mu o przewrotnego, kłamliwego „ducha tego świata”, który jest tak wszędobylski i wszędzie głęboko wnikający, jak właśnie, powietrze. Ten duch diabelski, to oczywiście wszelkie jego wpływy na społeczeństwa ludzkie i na samą ziemię, to wszelkie jego niecne, niemoralne oddziaływania na nas, – na naszą psychikę, na nasze ciało.

    Oczywiście, jako taki, Szatan także ma wpływ na nasze literalne powietrze. Bez wątpienia jest to wpływ ujemny, jaki można zaobserwować właśnie w „Chimtrelsach”, oraz wszelkich innych skażeniach. W tym wypadku poprzez swoje POWIETRZE, oddziałuje na władców swego świata (Elity działające jak on, zakulisowo) po to, by niszczyć rodzaj ludzki, ale także po to, by eksperymentować na nich swoją tajną broń. Przecież to on jest panem wszelkiego oręża niosącego okrutną i niesprawiedliwą śmierć i to on w dużej mierze odpowiada za wszelkie wojny toczone od wieków przez zaślepione przez niego narody i ich władców. Tak, Szatan wraz ze swymi demonami, czyli zbuntowanymi aniołami, – jak mówi o nim Biblia -, to ZABÓJCA i podły kłamca, który zdradził swego Boga, Jehowę i cały czas działa w opozycji do Jego świętego Królestwa ustanowionego w sferach niewidzialnych.

    Wiemy dobrze, że to Królestwo ma niebawem zaprowadzić na ziemi wspaniałe warunki bytowania, – Nowy Boży Porządek, bez wojen, jakichkolwiek cierpień wynikających, jak do tej pory, z naszej niedoskonałości i oczywiście samego działania diabelskiego. Wiemy tez, że Szatan, jako uzurpator boskiej władzy i podły zawistny renegat, jest temu Królestwu i Porządkowi Bożemu, niesamowicie przeciwny. Dlatego nic dziwnego, że jego dążenia cały czas oscylują wokół stworzenia własnego międzynarodowego Królestwa – Rządu ogólnoświatowego (NWO) i Nowego Porządku na przeciw swemu wrogowi – Jehowie Bogu! Szatan dobrze wie, że najlepiej manewruje się, najlepiej rządzi, społeczeństwem scentralizowanym (skojarz z budowaniem wierzy Babel) i dlatego cały czas przygotowuje się do połączenia wszelkich organizacji, jakie do tej pory stworzył (różne Unie), w jedno. Musi to niejako zrobić, gdyż z pewnością chce pokazać Jehowie, że da radę „pozbierać” i na nowo zorganizować to, co Jehowa w wyniku pomieszania języka w Babel, rozproszył.

    To jego jednoczenie beznadziejnie podzielonych narodów i ogłupionych przez niego, pełnych pychy władców, jest jednak niczym innym, jak prowadzeniem ich na wojnę z samym Jehową w Armagedonie, o czym Ty też trochę wspomniałeś.

    Jak więc widzisz, między Jehową i Jego zamierzeniem, a zamiarami zbuntowanego anioła, Szatana Diabła, jest pewne podobieństwo – jeden i drugi jednoczy ludzkość, oboje też mają na uwadze zaprowadzić Nowy Ład Światowy. Również w kwestii zniszczenia ludzi są do siebie nieco podobni – Jehowa zniszczy większość ludzi w swym Armagedonie, ale i Szatan ma w planie stopniową (smugi, rożne inne trucizny), oraz nagłą (rożne wojny, zarazy, a także kataklizmy wywoływane właśnie poprzez te smugi i broń typu HAARP) depopulację. Jednak nie musimy się specjalnie zastanawiać, aby stwierdzić, że szatanisko w przeciwieństwie do Jehowy, postępuje cały czas okrutnie i morderczo. Jego wyniszczanie ludzi nie ma, poza tym, że tak w jednym jak i drugim przypadku, oni giną i ginąć będą w dużej ilości, nic wspólnego z Armagedonem Jehowy, gdyż Boża wojna okaże się w pełni sprawiedliwa. W niej zginą tylko ludzie źli, nieposłuszni, orędownicy fałszywego pokoju, którzy chętnie świadomie lub w zaślepieniu, podążają ścieżkami Diabła i nie zechcą ostatecznie pozytywnie zareagować na orędzie głoszone przez nas – świadków Jehowy.

    To, co dzieje się cały czas na niebie (smugi chemiczne i nie tylko, wszelkie bitwy powietrzne, satelity itp.), bez wątpienia cały czas gniewa Boga i już niebawem, kiedy władza diabelska i zło w jego wydaniu (Megakryzys, „Wielki ucisk, jakiego nie było”) dosięgną zenitu, wtedy Najwyższy Suweren wszechświata, wyrwie cugle władzy z łap diabelskich i przekaże ją w pełni swemu intronizowanemu Królowi, Jezusowi Chrystusowi, a potem będzie już tylko dobrze. Oczywiście, zanim to dobro nastąpi, na ziemi rozegrają się jeszcze najdramatyczniejsze z dramatycznych, wydarzeń. Zrobi się naprawdę strasznie i jeśli nawet nam Świadkom, będzie trudno wytrwać do samego końca, do ostatecznej interwencji Jehowy w Armagedonie, to tym bardziej trudno będzie pozostałej większości ludzi, którzy do końca nie zechcą nas słuchać i nie zechcą szukać schronienia w prawdziwej „arce” Boga, jaką on symbolicznie tworzy również w naszych czasach.

    Ludzie piszący na Forach internetowych o smugach chemicznych i innych zagrożeniach ze strony Elit, strasznie ubolewają nad tym, że mnóstwo ludzi nie chce się jeszcze „przebudzić” i ignorują to, o czym oni głoszą. To zabawne, bo przecież oni sami również nie dają się, jak na razie OBUDZIĆ, mimo, że często słyszą Boże orędzie przekazywane przez nas, m. in. na łamach czasopisma „Przebudźcie się!”.

    Zatem, nawołujemy ludzi do przebudzenia, ale i oni robią to samo. Z tym, ze ich nawoływanie do przebudzenia, nie ma jakichś głębszych podstaw, a nasze jednak ma. Bo cóż to da wszystkim zwolennikom antyglobalizmu, jeśli nawet pobudzą wielu do kolportażu ulotek, filmów i w ogóle do mówienia na temat prawd o globalizacji, skoro ostatecznie i tak nic nie wskórają. Ich postawa, choć bijąca na alarm z uwagi na mordercze działania Diabła, jest jakby nie spojrzeć, opozycyjna względem Królestwa Bożego. Oni bowiem nie chcą uznać globalnego Rządu w wydaniu Szatana i jego zakulisowo działających Elit, ale tez nie chcą uznać Nowego Porządku w wydaniu naszego Boga, o sławnym imieniu – Jehowa! Wielu z nich, opowiadających się przecież za dobrymi rzeczami, kiedy przychodzi co do czego, to wyraźnie szydzi z tego Boskiego Imienia – lekceważy je i ani myśli być dla Boga noszącego to imię, Świadkami. Nie chcą być przyjaciółmi Tego Boga i Jego imienia, więc jakże mogą spodziewać się, że Jehowa potraktuje ich, jako swych przyjaciół w swym sądnym dniu…Ci ludzie tez nie chcą brać pod uwagę faktu, że to Jehowa Bóg rozwiąże na trwale wszelkie problemy ludzkości, tylko starają się brać sprawy w swoje ręce – ręce niedoskonałego i bezwzględnie, słabego człowieka. Cóż, niebawem będą musieli przekonać się, że takie ich postawy i postępowania nie przyniosą im niczego dobrego, a szkoda. Mam jednak nadzieje, że wielu z takich ludzi zdąży jeszcze zrozumieć, gdzie leży Prawda i zdąży przeobrazić swe serca i uzyska akceptację u Boga i tym samym zbawienie. Życzę im tego naprawdę bardzo szczerze!

    Gdyby ci wszyscy ludzie, którzy teraz obserwują niebo i ubolewają i stresują się widząc na nim kratownicę oraz litery „V”, i „X” w postaci trujących i ogólnie niebezpiecznych smugi, zechcieli czytać, ba, STUDIOWAĆ Słowo Boże, czyli Biblię, to wiedzieliby, ze owe zjawisko zostało już dawno w niej przepowiedziane przez naszego Mistrza i króla – Jezusa Chrystusa. Jezus w jednej z Ewangelii wyraźnie powiedział, że: „Będą ZNAKI na słońcu, [spryskane chemią niebo w ciągu dnia], księżycu i gwiazdach [nocne opryski], a na ziemi udręczenie narodów nie znajdujących drogi wyjścia, z powodu łoskotu morza [wzburzone, manifestujące społeczności ludzkie], podczas gdy ludzie mdleć będą ze strachu w oczekiwaniu tego, co przyjdzie na zamieszkana ziemię, bo moce niebios zostaną wzruszone [w Armagedonie, kiedy Jehowa najpewniej zniszczy swych wrogów, również tych, którzy latają niejako pod Jego „stopami”, niszcząc i zanieczyszczając Jego przestworza chemicznym świństwem]”.

    Oczywiście wchodzą tu w grę symbole, więc nie do końca mogę twierdzić, że takie zrozumienie tych proroczych słów jest idealne, ale jest na pewno wysoce prawdopodobne. Jak będzie dalej – zobaczymy. W każdym razie, kiedy rozegrają się jakiekolwiek mrożące krew w żyłach wydarzenia w Bożych przestworzach (na ziemi także), wtedy też wielu o słabszych sercach (np. ci z rozrusznikami), bez wątpienia zacznie omdlewać ze strachu, bo jak już pisałem, zrobi się wtedy naprawdę bardzo strasznie…

    W podsumowaniu tego obszernego wywodu chciałbym teraz szczególnie podkreślić znaczenie podporządkowania się Królestwu Bożemu i opowiedzenia się po stronie Jego, tj. Bożego imienia, póki nie jest jeszcze za późno. Z Biblii wyraźnie wynika, że mocarstwo anglo-amerykańskie, jest już ostatnim mocarstwem w dziejach niedoskonałego człowieka i jego niechlubnie sprawowanej władzy. Mocarstwo to jest zobrazowane przez STOPY symbolicznego posągu ze snu Daniela – posągu, jaki obrazuje odwieczna władzę niedoskonałego człowieka. Pod owymi stopami nie ma już nic… I właśnie w owe stopy, już niebawem uderzy „kamień” Królestwa Bożego i zburzy cały ten potężny, dumnie się prezentujący posąg – zniszczy na zawsze urągającą Bogu w wielu wypadkach, niedoskonałą ludzką władzę nadzorowana zakulisowo przez potężnego, ale złego anioła i jego demonicznych książąt.
    Zatem, żeby ocaleć z pożogi, jaka niebawem nastanie, trzeba się -niekiedy przełamując narastające do Świadków, zupełnie niepotrzebne uprzedzenia- zwrócić do prawdziwego Boga Jehowy i wejść do Jego pozaobrazowej Arki i działać na rzecz Jego imienia, a nie na rzecz imienia ludzi – niechby nawet działających w dobrej wierze, jak D. Icke, czy A. Jones. Ci ludzie zbawienia dać nie mogą, choćby do swoich demonstracji i opozycji względem globalistów, pobudzili większość społeczeństw, ale Jehowa, poprzez swego Chrystusa, takie zbawienie dać jest w stanie. Złożył co do tego w swoim spisanym Słowie zapewnienie, a On i ono, KŁAMAĆ NIE MOŻE.
    Nie czas więc teraz na codzienne wypatrywanie na niebie smug chemicznych i prześciganie się z innymi, kto więcej ich zobaczy i kto zaprezentuje najciekawszy materiał na ich temat, ale nastał czas na to, by tak jak my, i całe rzesze apolitycznych wiernych Bogu prawdziwemu Świadków, nieść ludziom pociechę z Pism i wspaniałą nadzieję na uwolnienie od wszelkich problemów trapiących współczesną ludzkość, w tym także tego problemu, jaki widnieje nad naszymi głowami…

    Pozdrawiam Ciebie i wszystkich szczerych i myślących ludzi, którzy maja w sercach bojaźń wobec prawdziwego Boga Jehowy, i pragną nie wstydząc się, uznawać Jego święte imię, bo tylko On jest godnym największego uznania – jest Bogiem i Stwórcą całego uniwersum!!!

  2. Orzeł pisze:

    Św Pawłeł pisze: Ef 6.12 Nie walczymy z ludźmi, ale ze zwierzchnościami, władzami, rządcami świata ciemności i złymi duchami w przestworzach. Czasy sie zmienił wtedy nie było w przestworzach ludzi a teraz są, a jak wiadomo ludzie są dobrzy i źli, aktułalnie walczmy właśnie z ludźmi, dodam złymi ludźmi. Nie twierdze że nie ma tam rownież innych rodzajów zła do rozbrojenia. Odkryłem jak się pozbyć z nieba tego zła. Mam wielkie z tego powodu problemy, za długo by opisywać.

  3. Andre pisze:

    W bibli jest nawet napisane coś o „…władcy mocy powietrza…’ (czyt. szatana diabła – którego sam Bóg określił jako oszczerce, kłamce – bo to jest jego natura i tak działają władze kierujące tym co się dziej w okół nas ( na ten temat sie nie rozpisuje bo co bardziej ogarnięci znajdą sobie jakiś prosty przykład – chociaż by ta nasza pseudo demokracja😉 (zresztą co bardziej wnikliwi wiedzą kogo czczą ci co są elitą i spotykają się na tajnych spotkaniach…). Po za tym osoby wierzące w Boga – czyli na ten przykład ja😉 wiedzą że świata nie da się uratować – jest wyzaczona godzina którą zna tylko JHWH i nikt nie powinien się łudzić że coś takiego nastąpi bez wzgledu na to co zrobią władze… Szatan został zrzucony na ziemie zaraz po tym jak Chrystus Jezus wstąpił na tron po prawicy swego ojca . Po przejęciu władzy w niebie wytrącił obłudnika na ziemie i teraz Szatan kombinuje co zrobić by jak najwięcej ludzi oddalić od Boga i skazac na śmierć podczas Armagedonu, bo sam ma nie wiele czasu nim zostanie całkowicie zgładzony. -(czyt. świętej wojny Bożej) – czas to pojęcie względne … Chrystus w czasie swoich nauk na Ziemi te 2 tys. lat temu obawił apostołom co będzie szczególnym znakiem dla ludzi , który pokaże że ten dzień pomsty Boga się przybliża…. Zwrócił on też uwagę byśmy nie dali się zwieść i dbali o swoje usposobienie( tzw. owoce ducha – List Pawła do Galatów 5:22- 23 )- jak ktoś dysponuje biblia to zachecam do lektóry…(oczywiście bibli nie można czytac jak zwykłą księge…troche to ciężka lektóra i nie można jej tłumaczyc dowolnie bo tamtejsze księgi zawarte w niej są w różnym stopniu powiązane… Ehm… chciałbym żeby ludzie zdali sobie sprawę że Jehowa to wspaniała postać i że mogą go poznac niemalże bezpośrednio po przez studium Biblii…Oczywiście nie można się zakuwać w filozofie ludzką bo nauki z Pisma św. nie są od ludzi…Tak na dobitkę dam przyklad z Biblii który pokazuje dlaczego ludzie nie zwracają uwagi na takie między innymi sprawy jak ta opisana przez autora strony – Ewangelia wg. Mateusza Rozdział 24 wersety od 37-39 . Nom – pozdro i Alleluja😀 heh

  4. pionek pisze:

    taki dodatek do tego co pisze Andre
    Obj 16:14-16
    Hab 2:2,3

  5. StepsHard pisze:

    jak stac sie wirusem systemu??:> bo juz od dawna chce roziebavc go i czekam na jakas walke ale nie wiedzialem .. wczesniej jaka… ale jesli chodzi o palenie glowy i narzucannie racji :> ciezko ryje kopule jak nasionka psychologow udajac zwyklych ludzi z gupim wyrazem twarzy rozrastac sie i kontrolowac kontrolujacych !!:>

  6. Andre pisze:

    Zmiany które się zbliżają dotyczą zapowiedzianego działania jedynego prawdziwego Boga – ludzie to bagatelizują bo przez wieki społeczeństwo jest tresowane by przyswajało to co się im podaje na zardzewiałej tacy … Ludzie nie poświęcają czasu i wysiłku by powziąć kroki by czegoś się dowiedzieć i zbadać tylko z góry te informacje podane przez autora tej strony i tego komentarza bagatelizując i zapewne obrażając … Ale Nas to nie rusza bo znamy Prawdę… Pozdrawiam Administratora😉 anderszel@wp.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s