O tych, co nie chcą mówić o „ciemnej stronie mocy”…

W naszym szeroko pojętym alternatywnym środowisku istnieje wiele ciekawych nurtów. Jednym z nich jest taki ciekawe grono „lightworkerów”, którzy uważają się za coś w stylu „wysłanników kosmosu”, a więc wcielone istoty z innych planet, z wyższych gęstości i wymiarów mających tu na Ziemi rozprzestrzeniać miłość, światło i harmonię, by w ten sposób pomóc w pozytywnej transformacji na Ziemi mającej niebawem nastąpić.

Oczywiście nie chcę tutaj wszystkich tych osób ładować do jednego worka, gdyż jak każda grupa osób jest ona zróżnicowana. Wiele z tych osób zapewne faktycznie w pewnym sensie wykonuje tu na Ziemi swą misję, co ma potwierdzenie w wielu różnych źródłach, że takie wcielenia mają miejsce.
Jest natomiast wśród lightworkerów pewna specyficzna grupa, która ma dość dziwne podejście do tego wszystkiego co obecnie dzieje się na naszej planecie. Otóż w praktyce te osoby starają się całkowicie zamknąć, przemilczeć i pominąć temat ciemnych sił istniejących w tym wymiarze i manipulujących ludzkością. Uważają oni, że najlepiej jest wcale o „negatywnych” sprawach w ogóle nie mówić i skupiać się tylko i wyłącznie na pozytywnych elementach, mówić jedynie o świetle i miłości. Jeśli ktoś próbuje mówić o roli „zła” i mechanizmach kontroli naszej planety uważany jest za kogoś kto wspiera automatycznie te siły!Osoby takie uważają, że samo mówienie i myślenie przykładowo o globalnej elicie i Nowym Porządku Świata obniża już wibracje nas samych, a tym samym całej planecie. Nie można o tym mówić ani myśleć! Istne szaleństwo.Nasz świat jak na razie jest dualistyczny i ma dwa bieguny: „dobro” i „zło”, jasną stronę mocy i ciemną stronę mocy – czy tego chcemy, czy nie. Żeby poznać całą prawdę o świecie i zrozumieć prawdziwą naturę rzeczywistości nie możemy skupiać się tylko na jednej ze stron medalu. A są „fani” zarówno tej ciemnej jak i jasnej strony, gdzie obie grupy fanatycznie skupiają się tylko na swojej działeczce, nie zgłębiając drugiej. Tak więc są wielbiciele spisków, konspiracji i manipulacji tylko na poziomie pięciu zmysłów, na poziomie materialnym, tak pochłonięci NWO, Grupą Bilderberg, masonerią, iluminatami itp., że nie są w stanie otworzyć się na kosmos, Boga i całe piękno stworzenia, jakie codziennie do nich przemawia. Oni w tych spiskach utoną, gdyż zamykają się na inne elementy składowe obrazu rzeczywistości, bez których tak naprawdę nie są nic w stanie zrozumieć. NWO to tylko jeden z puzzli – ważny, ale tylko jeden z wielu elementów.Druga zaś strona – wielbiciele „Love and Light” nie lubią mówić w ogóle o niczym, co może nieco burzyć ich wspaniałą, jednolitą i spokojną wizję świata – nie chcą dotykać ciemnej strony mocy. Ale jak można siać miłość, harmonię i wybaczenie, bez pełnego zrozumienia mechanizmów zła, manipulacji i kontroli jakiej jako ludzkość jesteśmy poddawani od najprawdopodobniej setek tysięcy lat? Nie można więc zamykać oczu na to co złe i ciemne – to jest lekcja którą musimy zrozumieć i przerobić. I oczywiście nie chodzi tu – powtarzam – o to, by całkowicie swą energię skupiać na tym co „negatywne”, ale nauczyć się rozumieć tę drugą stronę.Zresztą to tylko nasz umysł dzieli informacje na „pozytywne” i „negatywne”, gdyż tak naprawdę obie te strony mocy mają swoją ważną funkcję we wszechświecie. Z wyższych perspektyw wszystko odgrywa swoją ważną rolę, a to co nam wydaje się całkowitym chaosem, patologią, znieprawieniem (czym oczywiście jest i tak to trzeba nazwać), a więc czymś, co nazywamy błędem, które trzeba wymazać – to wszystko ma swoje miejsce i rolę. Wszystko jest planem, wszystko jest przemyślane.
Dlatego nie rozumiem zakazywania mówienia o czymś negatywnym. To świadczy zwyczajnie o strachu, o podświadomym lęku przed zetknięciem się z tą ciemną stroną mocy!
Świetliste istoty z wyższych poziomów rozwoju wcale nie boją się stykać z ciemną stroną mocy, gdyż doskonale wiedzą, że i ona pochodzi od Stwórcy i pełni swoją niezwykle ważną rolę. Te istoty nie boją się istot negatywnych, złych, gdyż – po pierwsze – mają świadomość, że nic one im nie mogą zrobić, gdyż światło zawsze zwycięża, a po drugie – są one już na tym etapie rozwoju, że wiedzą, iż wszystko stanowi całość!
Zatem nie ma się czego bać. Mało tego – należy badać ciemną stronę mocy, próbować ją zrozumieć, nie możemy się jej bać, nie możemy czuć przed nią lęku i uciekać, gdyż efekt jest odwrotny! Zamykanie oczu na rzeczywistość nie jest wyjściem. A ta rzeczywistość jest zwyczajnie różnorodna: od wspaniałości, miłości, harmonii, szczęścia, współczucia i światła po całkowitą ciemność, zniszczenie, śmierć, władzę, kontrolę, manipulację, nienawiść i strach… Tak zwyczajnie jest. Wszystko to tylko informacja i nic poza tym. Informacja to tylko informacja, reszta zaś to jedynie nasz stosunek do tejże. Jeśli unikamy ciemnej strony mocy – świadczy to tylko o nas. Jeśli zamykamy się w świecie spisków, materii, polityki, gospodarki i narodu zapominając o wszechświecie, kosmosie, świadomości i miłości – też to świadczy o nas.
Obie te skrajności są moim zdaniem wielkim błędem. Ale istnieją takowe.
Ostatnio na jednej ze stron internetowych poświęconej channelingom moje posty zostały wykasowane tylko dlatego, że przy jednym z artykułów odnośnie Obamy, śmiałem mieć odrębne zdanie, że ten człowiek raczej na pewno moim zdaniem nie jest „po naszej stronie” i nie zbawi świata, a przynajmniej nic na to na razie nie wskazuje. Jeden z channelingów bowiem opisywał Obamę jako kogoś, kto ma przeprowadzić na świecie pozytywne zmiany – napisałem więc o jego doradcy Brzezińskim, o przedłużeniu ustawy Patriot Act, dofinansowaniu banków itp. Otóż właścicielka strony kasując moje posty uzasadniła to, że jej strona jest po to, by siać światło i miłość i tylko pozytywne przesłanie, więc nie mogła pozwolić, by przenikały jakieś negatywne treści!!!Rozumiecie to? Tu nawet nie chodzi o to, czy ja mam rację, czy nie (bo równie dobrze mogę się mylić w tej kwestii), ale chodzi o zasady – jak to do cholery nie można mieć innego zdania? Nie można podać kilku argumentów sprzecznych z danym channelingiem, bo to obraza majestatu i sianie „negatywnej energii”? Przecież to jakieś gigantycznie szaleństwo! Jasna strona mocy używa cenzury, czyli instrumentu tej ciemnej strony….Dobre sobie. Tak więc, nie można myśleć źle o Obamie, bo tak napisano (objawiono?) w channelingu jakimś tam. Wyłączamy logiczne myślenie, po prostu wierzymy w to bezkrytycznie. A miłość i światło zaprowadzi nas ku zbawieniu….I tak oto „jasna strona mocy” kompromituje sama siebie. Tworzy się kolejny duchowy matrix, taka nieco inna, nowsza wersja dla tych, co chcą połączyć się z kosmosem, chcą czegoś więcej, więc konstruktor zapewnia im zabawę w całkiem inną, nową religię. To właśnie nazwałbym „New Age” – tą sprytną pułapką dla pseudo uduchowionych, którzy czekają na tą Galaktyczną Federację jak na zbawienie zapominając o zdrowym rozsądku i przede wszystkim o wzięciu na siebie odpowiedzialności za nasz los i los naszej planety, a nie wieczne wpatrywanie się w niebo.
Owszem, tam zapewne są pozytywne dla nas siły, ale za nas lekcji nie przerobią. Bo czas byśmy sami o siebie zadbali, wzięli wreszcie na siebie odpowiedzialność.
Czas zwyczajnie żebyśmy jako ludzkość wydorośleli.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Channelingi, Transformacja Świadomości Globalnej. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

17 odpowiedzi na „O tych, co nie chcą mówić o „ciemnej stronie mocy”…

  1. markra pisze:

    wiecie wszyscy macie po trosze rację…
    za duzo jest negatywizmu i za duzo jest tych pozytywnych bez powołania się na czyms co nie jest kolejna nasza życzeniową wiarą…

    jednak ten kto zaklada swój blog, ma prawo decydowac, ze nie chce tego typu wypowiedzi, i niekoniecznie musi to byc związane z utrzymywaniem celowej manipulacji ze ktos jest dobry skoro tak nie jest…
    wszelkie spory sa na tyle bezensowne, bo donikąd one prowadza tak naprawde, ale wnosza podzialy…
    a skoro tworza sie podzialy to i nie ma przebudzenia, które są celem w takich blogach.

    Skupianie się na negatywnych informacjach, jak sie juz o nich wie, jest bezsensowne, bo to nakreca tylko negatywne wibracje, czyli wzmacnia to na czym skupiamy swą uwagę!
    A przebudzenie ma nas doprowadzic do tworzenia zmian a nie umacnianiu tego co jest…

    JEDYNA RZECZĄ ISTOTNĄ W INFORMACJACH O NWO, TO: JESTESMY MANIPULOWANI, OD LAT.

    Skupianie sie na tych zdobytych informacjach nie ma zadnego sensu, jak tylko, ze trzeba obudzic sie z tej manipulacji i zaczac inaczej zyc, by nie tylko samemu zobaczyc inny swiat, ale przede wszystkim nasze dzieci mialy świat, gdzie nie ma faszyzmu…
    Przebudzenie to stan świadomoci i dzialania.
    Obecnie to możemy np. świadomie odmawiać szczepienia swych dzieci, odmawiać jadania żywnosci szkodliwej, picia wody z ulepszaczami, mozemy świadomie wyłamywać sie z indokrynacji religijnej i edukacyjnej, zacząć zyc wg własnej koncepcji a nie narzuconej przez system…

    Ludzie pamietajcie, to na czym skupiacie swą uwagę, wzmacnia się, i tworzy naszą przyszłosć i naszych dzieci…
    Politykom i systemom finansowym oraz farmaceutycznym nalezy jak najmniej poświecac czasu, starac sie podejmowac takie decyzje, by ich omijac szerokiem łukiem…
    Tak naprawde jest tle rzeczy do zrobienia a marnujecie energie na jakie waśnie i kłotnie, zamiast realizowac wspolne projekty i pomysły, chocby z wolna energią!
    Jest nas tylu, że wcale nie musimy siebie informowac o tym calym sytemie, bo efekt setnej małpy swoje zrobi, i ludzie automatycznie beda wiedzieli o rzeczach o jakie sie teraz spieracie.
    Skupcie uwage jak miec za darmo energie, jak miec elekryczne samochody, jak upowszechniac tania eko zywnosc bez GMO, jak uniezalezniac sie od kontroli czyjejkolwiek…
    Tyle zmarnowanej energii na kłotnie…

  2. Marian pisze:

    I trzyma nadal bo to Towarzystwo istnieje nadal

  3. Katrin pisze:

    Redmuluc, masz całkowitą rację. Ja też Obamie nie ufam. Natomiast „Transformacja 2012” nie pozwala na jego temat powiedzieć marnego słowa. Twierdzi, że wszystkie channelingi wybiera kierując się intuicją. Widać, że Krystal z blogu „Transformacja 2012” nawet nie wie, co to słowo znaczy. Do tego promuje Towarzystwo Teozoficzne, a przecież każdy, kto choć trochę interesował się tym towarzystwem, to wie kto tam trzymał władzę.

  4. Redmuluc pisze:

    Przeczytałem ten przekaz dotyczący Obamy. Wnioski są bardzo proste. Macie doczynienia z kłamliwymi istotami, dla mnie to przykład bezgranicznej ignorancji i niewiedzy. Wasz światły Obama za którego się modlicie i wysyłacie mu energie (brawo za decyzję, energia zawsze im się przydaje) jest najbardziej kłamliwym prezydentem ze wszystkich w historii USA. Przypominam i jest to do sprawdzenia „Świetlisty Obama” nie dotrzymał jakiejkolwiek swojej obietnicy przedwyborczej, każde jego słowo było kłamstwem – to wasza zmiana…Obozy w Guantanamo nie zostały nigdy zamknięte, tortury nadal nie są zakazane- mało tego Obama zezwolił na ich kontynuację, nikt nie poniósł konsekwencji swoich czynów. Obama odebrał wszelkie możliwe prawa wolnościowe swoim obywatelom, zamiast wycofać wojska z Iraku, zwiększył ich kontyngent. Przetłumaczyliśmy film”Obama Wielkie Oszustwo” warto obejrzeć. Obce istoty wybielają Masona 32 stopnia „Prince Hall Mason” otoczonego przez oligarchów finansjery znanych oszustów, kłamców i spekulantów, których sam wybierał.
    Przy okzji jak ktoś odrobinę się orientuje to wie że prezydent nie rządzi USA, jest tylko od podpisywania tego co mu każą. Prezydenci są wybierani w Bohemian Grove, do wyborów startują czlonkowie tych samych organizacji, członkowie Czaszki i Piszczeli lub innych okultystycznych organizacji. To są fakty które można potwierdzić !

    cytuje: ” Gdyby każdy z was mógł poznać tę duszę, tak jak my go znamy, wszystkie wątpliwości i krytyki zatrzymałyby się natychmiast i dziękowalibyście Bogu za tego człowieka odwagę, mądrość, duchową i moralną integralność i jego gotowość do wytrwania!”
    Syjonista wspierający morderstwa w Gazie, kłamca i oszust na smyczy rodziny Rothschildów – to najdokładniejszy opis Obamy.
    Przekażcie kolejny „pozytywny channeling rodzinom zamordowanych i mordowanych nadal w Guantanamo niewinnych ludzi za pozwoleniem Obamy który nigdy nie zlikwidował tego obozu wbrew swoim obietnicom – Istota chroniona Chrystusowym Światłem – akurat…chyba tym Lucyfera.

  5. Angelika pisze:

    Dokładnie tak:-)

  6. Nikogo nie uznajemy za sektę. Channelingi są ciekawe jako informacja, ale nie możne w nie wierzyć ślepo i bezdyskusyjnie. Ja osobiście podałem tylko przykład głupiego zachowania i łamania zasad wolności słowa i wypowiedzi.

    Natomiast materiał tam często jest bardzo ciekawy. świat nie jest czarno-biały – zawsze dużo cennych informacji można tam wyciągnąć. Błędem jest jedynie cenzura i nadawanie „jedynie słusznej” interpretacji ich oraz zakaz mówienia o ciemnych sprawach. I tyle.

  7. KryształXD pisze:

    Nawalacie na Bloga Transformacja 2012 a przejrzałem tego bloga i co widzę:”””Najnowsze przekazy channelingowe:Poniżej kilka bardzo ciekawych przekazów channelingowych odnośnie sytuacji na Ziemi ze strony Transformacja 2012. Jakkolwiek ich prawdziwość oraz wartość i intencje zostawiamy Wam do osądu, w rzeczy samej są interesujące i warte do zapoznania się.”””””Galaktyczna Federacja aresztuje Iluminatów…””””Przejście do wyższego wymiaru wg. Drunvalo Melchizedeka””(Ten artykuł znalazł się na blogu T2012 dzięki mnie ;))

    Ale widzicie artykuły kopiuje się z tamtąd tutaj a wy uznaliście go za sektę.To po co tu tyle artykułów z niego??

  8. KrysztalXD pisze:

    Nie jestem żadna pani!!! jak już to pan

  9. Szczera pisze:

    Do Pani KrystalXD
    Owszem lepszy. I to dużo. Przede wszystkim nie cenzuruje. Tu jest wolność wypowiedzi, jak Pani widzi. I co najważniejsze Autor tego bloga przedstawia sytuację z pozytywnego jak i negatywnego punktu widzenia, przy tym „otwiera oczy” Czytelnikom i nie obiecuje nikomu „gruszek na wierzbie”. Każdemu daje wolność wypowiedzenia się na każdy temat. Do tego stara się urzeczywistnić swoje „idee”, a nie czekać z „założonymi rękoma” na wyręczenie nas przez kosmitów. Oni „pracy domowej” za nas nie odrobią. To powinno być jasne. Ponadto Pani blog- tu się zgadzam ze swoimi przedmówcami- kojarzy się z pseudo duchowością i do złudzenie przypomina filozofię New Age. Wszystko przedstawia się tam w kolorze „białym”, a nie „szarym”- kiedy trzeba. A czasem trzeba. Na tym blogu Autor dużo pisze o sobie i o swoich przemyśleniach, pozwalając Czytelnikom na zajęcie stanowiska, a nawet udzielenie mu dezaprobaty. Czytając wpisy na stronie „Transformacja 2012” nie sposób odnieść wrażenia, że ten blog służy do siania propagandy i „promowania” ślepej wiary w „cuda niewidy”. Do tego ludzie tam komentujący wychodzą z jednego matrixa, a wchodzą w drugi matrix pt.: „ślepa, niezachwiana wiara w uratowanie ziemi przez kosmitów oraz „najprawdziwsze” na świecie przekazy”. Och… oby nie obudzili się czasami, przez swą naiwność, z „palcem w nocniku”.
    Pyta Pani: po co takie blogi zakładać? Po to, aby innym przedstawiać prawdę zarówno „białą” jak i”czarną, czasem „szarą”. Po to by inni mogli samodzielnie wyrobić sobie zdanie na różne tematy, „zmusić” ludzi do refleksji nad sobą, nad światem, a nie narzucać im swój punkt myślenia jako Prawdę „objawioną przez Boga”, bo czasy proroków już się dawno zakończyły. Na koniec dodam, że o Pani blogu, robi się coraz głośniej. Niestety w sensie negatywnym… za bardzo budzi podejrzenia i niepokój w ludziach, a u niektórych wręcz śmieszność. Do tego dużą cześć ludzi odpycha to nachalne wciskanie im „prawdy”, bez możliwości wyrażanie własnego zdania na dany temat.

  10. KrysztalXD pisze:

    A ten blog nie lepszy od Transformacji 2012. Po co takie blogi zakładać???

  11. Marian pisze:

    Witam Nie ty jedna sie przekonałaś że na tej stronie coś nie gra.Mnie i znajomej też zablokowale do dawanie komentazy ,ale mnie z nieznanego mi blizej powodu odblokowała i nie wiem czemu?

  12. Katrin pisze:

    W tym artykule na pewno jest mowa o blogu ‚Transformacja 2012″. Muszę przyznać autorowi rację – właścicielka tego bloga usuwa komentarze w imię rzekomego „światła i miłości”. To oficjalna jej wersja. „Nieoficjalna” (piszę na podstawie własnego doświadczenia) nijaka Krystal, tj właścicielka tego blogu, kasuje też komentarze oraz blokuje ich dodawanie osobom, które mają nieco inne spojrzenie na pewną sprawę, bądź też mają jakieś wątpliwości dotyczące prezentowanych tam channelingów. W moim przypadku skasowała m.in. komentarz, w którym zwróciłam uwagę jednemu czytelnikowi, aby nie obrażał mnie i innych, tylko dlatego, że nasuwają nam się pewne wątpliwości dotyczące przekazów. Krystal postanowiła usunąć mój komentarz i zablokowała mi dodawanie komentarzy właśnie z tego powodu, o którym wspomniałam. Zostawiając komentarz czytelnika, który mnie i innych obrażał, ale za to mocno bronił światopoglądy właścicielki tego bloga.
    Dostrzegłam tam jeszcze jedną kwestię, że ci wszyscy czytelnicy sprawiają wrażenie ludzi „w amoku”, którzy bezgranicznie wierzą w zawarte tam przekazy i oczekują dnia „Końca czasów”. Oczywiście, w tym wszystkim wyręczą ich kosmici, oni pójdą do raju (to pewne), a raczej zostaną stąd zabrani statkami.
    Będąc na tym blogu można odnieść wrażenie, że przybywa się wśród wyznawców jakieś sekty robiącej „pranie mózgu”, która swe poglądu ukierunkowała jednostronnie, odbierając tym samym innym prawa do zajęcia określonego stanowiska. Na tym blogu króluje „monopol” na wiedzę „aksjomatyczną”. I nieważne, że channelingi sobie przeczą oraz są niespójne. Czytelnicy blogu „Transformacja 2012”, łącznie z jej właścicielką przypominają ludzi o wątpliwej duchowości. Tak to bynajmniej spostrzegam.
    Każdy z czytelników Krystal, z nią na czele, oczekuje Wolności, tym samym pozbawiając tej wolności innych. Tutaj chodzi o prawo do wyrażania własnych myśli.
    Reasumując, blog „Transformacja 2012” rozpoczął już tworzenie Nowego Porządku Świata wraz z jego „nieomylną”, jedyną dla wszystkich, religią, do złudzenia przypominającą New Age.

  13. lukhel pisze:

    Jak miło widzieć starych znajomych ;D

  14. Marian pisze:

    Niz dodać nic ująć,artykuł trafia w samą dziesiątkę

  15. Angelika pisze:

    100 % racji. Ja myślę dokładnie tak samo. A co do tej strony(blogu pewnej pani Krystal) to masz całkowitą rację. To co ona robi jest żenujące. Prawdą jest , że ona usuwa komentarze i jest zapatrzona w jeden punkt. Zresztą nie będę się rozpisywała na ten temat, bo wszystko już zostało ujęte w powyższym artykule. Dodam, mądrym i wartościowym artykule.

  16. Balu pisze:

    Mikołaju, jeżeli znajdziesz chwilkę odezwij się do mnie 6165162 na gg. Mam sprawę.
    Trzymaj się !

  17. S1MONE pisze:

    Od bardzo dawna „obserwuję” te przekazy i niestety przyznać muszę, że jak narazie to są puste słowa…
    Czy to takie czy inne przekazy mówią o rzeczach wzniosłych, wielkich i niezwykłych, ale od wielu lat jest to jedno wielkie „ble, ble, ble…”. Cały czas zapowiedzi, przygotowania czy rady – ale efekty gdzie…? Jest takie powiedzenie, że po owocach poznacie – jak do tej pory żadnych konkretnych „owoców” nie doświadczyłem.
    W każdym jest pierwiastek dobra i zła (przecież jest dualizm) i nie widzę nic złego czy niebezpiecznego w tym, że chce się pogłębić własną świadomość o wiedzę dotyczącą tych dwóch sfer działania. Czy sam fakt, że o czymś nie będziemy mówić, czy nad tym się zastanawiać wyeliminuje to? – wątpię!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s